Jump to content


Minimum stresu, maksimum zabawy

Popularny

  • Please log in to reply
77 replies to this topic

DriveBy #1 Posted 03 July 2012 - 10:20 AM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

*
POPULAR

Update 03.10 - dopisałem parę detali i zrobiłem kilka poprawek kosmetycznych. Jeśli ktoś już czytał całość raczej wiele nowego się nie dowie...

Parę słów na początek

Poradnik będzie nietypowy, trochę przydługi, ale wydaje się, że potrzebny.

WoT wcale nie jest taką prostą i bezstresową grą jak wielu by oczekiwało. Sądząc z ilości tzw. ‘whinetreadów’ na forum, wiele osób nie za dobrze radzi sobie z nerwami i  ma problemy z czerpaniem radości z gry.

Ten poradnik powstał z myśla o osobach, chciałyby wyciągnać z rozgrywki więcej przyjemności lub czują się zestresowane grą.

Poradnik wyjaśnia zarówno podstawowe założenia gry, bez zrozumienia których gra może być frustrująca, podaje sposoby na ułatwienie sobie życia oraz triki zapewniające utrzymanie wysokiej formy.

Przed przejściem do szczegółow zaczniemy od jednej ogólnej zasady:

Gra jest trudna.

Poziom trudności jest wysoki, zwłaszcza dla osób nie przyzwyczajonych do gier PvP. Po prostu zawsze połowa graczy musi przegrać. Jest to zjawisko, które w popularnych dziś łatwych grach typu PvE praktycznie nie występuje i dla wielu osób jest to szok. Dodatkowo całkiem skomplikowana mechanika wcale nie ułatwia rozgrywki. Za to jak już się grę opanuje, daje ona niesamowicie dużo radości. Ale żeby tą grę opanować trzeba poświęcić trochę czasu i wysiłku. Bez takiego nastawienia, po wielu niezrozumiałych porażkach ludzie rezygnują z gry lub beczą na forach.
 
Spoiler

Dlatego oprócz wyjasnienia pewnych zasad rządzących gra w tym poradniku będzie dużo fragmentów o budowaniu nastawienia do gry.



1. Zrozumienie mechaniki

Mechanika WoTa jest nietypowa i bez jej zrozumienia można spodziewać wielu stresów wynikajacych z nieświadomości tego co się dzieje dookoła.

WoT to shooter, ale nietypowy. Po pierwsze w odróżnieniu od innych shooterów, które odróżniają jedynie trafienia zwykłe od headshotów, w WoTie ma znaczenie punkt trafienia, kąt trafienia oraz to co zostanie trafione w środku czołgu.
 
Spoiler

Do zrozumienia mechaniki trafień powinien wystarczyć ten materiał: Kolejnym nietypowym urozmaiceniem mechaniki shootera jest system widoczności w stylu RTSa. Jak to działa? Otóż kazdy czołg ma zasięg widzenia, tak jak w RTSach. Różnica jest tylko taka, że fog-of-war nie jest rysowana i nie widać, gdzie się ten zasięg kończy (zwłaszcza, że zasięg widzenia nie jest stały, ale zależy od czołgu, który chcemy wykryć). Wbrew pozorom nie jest to takie proste, dlatego zachęcam do poczytania na temat: http://wiki.worldoft...nics#Visibility.

Gdy już zrozumiemy podstawy mechaniki dobrze jest się trochę poduczyć podstaw. W tym celu polecam polskie poradniki.

Pierwszy to Jedyny słuszny poradnik, którego autorem jest Voytech. Zawiera on wszystkie ogólne informacje o mechanice, prowadzeniu gry, mapach i czołgach. Jest bardzo przystępnie napisany (wbrew pozorom jest całkiem krótki jak na obszerność poruszanych tematów).

Drugi to Mapy - uniwersalne taktyki dla kazdego rodzaju czołgu, którego autorem jest Loofah. Poradnik dobrze wyjaśnia, dlaczego grajaca danym typem czołgu na danej mapie powinniśmy robić to i to. I wyjaśnia, co zrobi przeciwnik.

Niektórym lektura może wydawać się zbędną stratą czasu. Zapewniam jednak, że samodzielne dojście to zaprezentowanej tam wiedzy zajmie Wam zdecydowanie więcej czasu. A wiedza zaprocentuje, pozwalając szybciej rozwinąć niezbędne umiejętności, dzięki czemu będziecie mieli większą kontrolę nad tym co się dzieje, lepsze wyniki, a co za tym idzie więcej radości z gry.

Zostaje jeszcze jeden czynnik do zrozumienia i niestety do zaakceptowania. W grze są mechanizmy losowe. Losowy jest rozrzut, penetracja, uszkodzenia i szansa uszkodzenia modułu. Możesz grać dobrze, ale jak RNG (random number generator - generator liczb losowych - algorytm odpowiedzialny za losowania) Ci nie sprzyja, to chociażbyś przy strzale zrobił wszystko poprawnie i tak możesz nie odnieść sukcesu. A z drugiej strony możesz strzelić na pałę i uszkodzić cel. Z tego powodu nie zniechęcaj się, jak coś Ci raz nie wyjdzie. Dopiero gdy uparcie powtarzasz i nie wychodzi znaczy to, że nie tędy droga.


2. Zrozumienie psychologii randomów

Podstawowym trybem gry jest random. Taka przypadkowa zbieranina graczy, która z rzadka gra tak jak należy.

Dlatego też - jeśli liczysz na odpowiednią taktykę, zgranie z drużyną, zaangażowanie w grę zacznij grać w zorganizowane kompanie albo klanówki.

Z randomami jest związane kilka prawd. Zrozumienie tych zasad potrafi oszczędzić masę stresu:
  • Każdy się uczy, każdy ma prawo do eksperymentów i popełniania błędów. Pogódź się z tym, że każdy gra jak chce i nie ma dostępu do błyskotliwego planu taktycznego, który właśnie wykiełkował w Twojej głowie. Dopasowując swoją grę do tej prawdy unikniesz wiele stresów i nieporozumień. Również tak dostosowana gra przyniesie znacznie lepsze efekty.
  • W tej grze jest cała masa Wirtualnych Napoleonów. Uważaj na tych, co chcą dowodzić. Jeśli ktoś wydaje zdecydowane polecenia, klika nadmiernie po mapie i pyskuje, gdy go nie słuchają możesz być pewien, że to kolejny frustrat-idiota, który lubi wydawać polecenia. Zignoruj go!
  • Jeśli już musimy się komunikować (aby np. wskazać lukę w obronie) należy to robić w wersji minimalistycznej. Jeśli klikniemy raz i napiszemy 'flank opened' to mamy wielokrotnie większą większą szansę wywołania reakcji drużyny niż gdy klikniemy 8 razy i napiszemy 'defend noobs'. W drugim przypadku zadziałają ewoluujące w XXI wieku nowe obwody mózgowe odpowiedzialne za filtrowanie spamu i spowodują zignorowanie tego rodzaju komunikatu.
  • Często możesz nauczyć się czegoś, patrząc pośmiertnie jak inni grają. Ale pamiętaj, że częściej nauczysz się ‘czego nie robić’ niż ‘co robić’. W większości przypadków strata czasu.
  • Każdy kto pyskuje innym graczom, niezależnie czy faktycznie popełniają błędy czy nie jest przestresowanym frustratem, który zamiast grać w gry wideo powinien iść na relaksujący spacer lub w cięższych przypadkach agresji udać się do lekarza od głowy. Zignoruj takich i nie trać na nich nerwów. Jeśli widzisz takie symptomy u siebie, odejdź od komputera i wróć jak Ci przejdzie. Gra na ciśnieniu jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. No, może poza nie graniem na ciśnieniu...
  • W grze nie raz zobaczysz graczy stojących i nie robiących nic - mogą być zajęci czymś innym ważniejszym od gry, mogli mieć crasha itp. Pogódź się z tym, bo inaczej stracisz nerwy. Jeśli jedyny tier10 w teamie się nie wczyta to masz i tak przerąbane, ale to nie wina tego gościa, że WG zrobiło niestabilną grę i dało mały limit czasowy na reconnecta. Niektórym też nie zależy na wyniku - nic z tym nie możesz zrobić.
  • Zobaczysz również ludzi, którzy grają słabo, przerywają grę lub robią dziwne rzeczy. Takie historie jak telefon, dzwonek do drzwi, przeszkadzający w grze członek rodziny (rodzic/żona/dziecko) potrafią skutecznie przerwać rozgrywkę (i współczucia dla tych, którzy tego nie mogą zaakceptować). Na słaby poziom wpływa zmęczenie, alkohol, oderwanie uwagi przez różne czynniki zewnętrzne, problemy z łączem i masę innych czynników. Lepiej się z tym pokornie pogodzić, niż co kilka meczy tracić nerwy.
  • Często się zdarza, że ktoś kto szybciej dobije przeciwnika jest oskarżany o 'kradzież fraga'. Przypominam, że w WoTie chodzi o jak najszybsze eliminowanie wrogiej siły ognia i skupienie ognia na jednym przeciwniku celem jak najszybszego dobicia jest jednym z podstawowych założeń gry. Tak należy grać i w związku z tym nie ma czegoś takiego jak 'kradzież fraga'. No, chyba że ktoś czeka na pewny, dobijający strzał, ale to zjawisko marginalne, bo większość strzela, jak ma tylko pocisk w lufie.
  • Poznaj schematy gry (patrz wymienione wyżej poradniki). Na początku większość zwycięstw bedziesz zawdzięcał poprawnemu realizowaniu schematów. Jak je poznasz możesz próbować je łamać. Ale żeby łamać schematy najpierw należy je dobrze poznać, a to oznacza wielokrotne rozegranie danego schematu.
  • Niekiedy w grze pojawia się spontaniczny teamplay. Pojawia się on bez pisania na czacie, wydawania komend a po prostu na podstawie obserwacji tego co się dzieje. Jeśli drużyna ‘zaskoczyła’ i nagle gra drużynowo, wykorzystaj tą sytuację. Rzadko sie tak zdarza.
  • Na pewno przegrasz wiele gier, chociażbyś nie wiadomo co robił. Tak jest gra skonstruowana. Pogódź się z tym!
Spoiler

3. Zrozumienie ekonomii

Ekonomia gry jest prosta - im wyższy tier tym wyższe koszty naprawy i amunicji. Powoduje to, że na wyższych tierach trzeba się nieźle starać, żeby wychodzić do przodu, a na najwyższych może się to okazać niemożliwe. Ma to sens - jeśli chce się grać najwyższymi tierami to trzeba grać naprawdę dobrze, inaczej będzie się do tyłu. Dzięki temu gracze co doszli do tier10 mają powód, żeby grać niższymi tierami. W efekcie na niższych tierach nie zabraknie graczy, którzy po wyrobieniu czołgów z końca linii graliby nimi w kółko, a na niższych tierach matchmaker nie mógłby przez minutę znaleźć składu do rozpoczęcia bitwy.

Dlatego aby zapewnić sobie dopływ sreberek na sfinansowanie najwyższych tierów trzeba grać moneymakerem niższego tieru. Zazwyczaj wybór pada na czołgi tier 5 lub 6. Taki czołg z dobrze wytresowaną załogą pozwoli sfinansować walki na najwyższych tierach. Należy tylko pamiętać, aby wybrać na moneymakera czołg, którym nam się dobrze gra, żeby oprócz chamskiego wyrabiania sreberek zapewniał trochę radości z gry.

Można też zacząć płacić za grę - o tym poniżej.
 
Spoiler



4. Ułatwienia i triki

Gdy różne mechanizmy są wyjaśnione, możemy przejść do konkretnych trików, pozwalających wyciągnąć z gry maksimum radości.


4.1 Gra w plutonie.

Nie od dziś wiadomo, że ciekawiej gra się z kolegami niż samemu. Nie dość, że jest do kogo gębe otworzyć to jeszcze można zacząć wykonywać dwójkowe lub trójkowe akcje, które mogą wywrzeć znacznie większy wpływ na wynik niż akcje samodzielne. Po prostu zawsze w drużynie jest jeden lub dwaj gracze, którzy chcą się z nami zgrać.

Dodatkowo w plutonie można dać upust nerwom. Powyżej coś pisałem o frustratach wylewajacych żale na czacie. Cóż, ciśnięcie innym na czacie jest nie w porządku, ale skomentowanie w obrębie plutonu czyjeś gry przez wyszydzenie jego orientacji seksulanej lub profesji jego rodzicielki robi cuda z nastrojem, a nikogo nie obraża. Jak ktoś Was wkurzy głupim zagraniem, strzałem w dupę lub odejściem od gry jest to jedyna akceptowalna forma dania upustu nerwom.


4.2 Odpłatność

Gra jest darmowa, ale płacenie z grę zdecydowanie ją ułatwia.

Po pierwsze konto premium przyśpiesza zdobywanie xp i srebra. O ile przyrost xp jest miły, o tyle kluczowy jest przyrost zarobków srebra, ponieważ im dalej w grze tym częściej brak srebra przeszkadza. A efektywny przyrost zarobków nie jest o 50%, ale zależnie o tieru na którym gramy (i związanych z nimi kosztów) efektywny przyrost zarobków wynosi 50%, 100%, 150%, a nawet niekiedy stanowi różnicę między zarobkiem a stratą.

Dodatkowo szkolenie załogi za złoto znacznie ułatwia grę, zwłaszcza stockowym czołgiem. Opcja droga, ale dla osób grających relaksacyjnie po pracy - idealna.

Można też zakupić jako moneymakera czołg premium tier8. Jest to znaczny wydatek, ale zazwyczaj rozwiązuje na dobre kwestię braków sreberek. Oczywiście czołg premium daje najlepsze efekty z kontem premium, ale można nim też grać bez konta.
 
Spoiler


Odpłatność pozwala tez na konwersję xp zgromadzonego na wyelitowanych czołgach na free xp. Jest to w sposób na rozwiązanie problemu opisanego w następnym punkcie. Jest to kosztowne rozwiązanie, ale potrafi bardzo ułatwić życie, zwłaszcza na najwyższych tierach.


4.3 Unikanie jazdy stockiem

Wiemy, jak jazda stockiem potrafi wkurzyć. Wiele czołgów jest skonstruowanych tak, że bez pełnej konfiguracji są ograniczonymi inwalidami czekającymi tylko na pełen upgrade. Dlatego trzeba jak najszybciej dążyć do rozwinięcia stocka do w pełni rozwiniętej postaci. W tym celu należy zbierać free xp.

Free xp odkłada się podczas każdej bitwy. Jeśli nie spieszy nam się z kupieniem czołgu nastepnego tieru możemy zawsze zbierać tyle free xp, żeby go rozwinąć lub przynajmniej kupić kluczowe podzespoły. W razie potrzeby można za pieniądze przekonwertować xp z elitek i poświęcić na rozwój stocków.

Podczas gry szerokim garażem powinniśmy mieć w miarę dobry przyrost free xp, zwłaszcza jeśli bedziemy wyjeżdżali codziennie bitwy x2. Należy też pamiętać, że gdy się trafi event x3 (a najlepiej x5) to przejazd szerokim garażem może dać za darmo całkiem dużo free xp.
 
Spoiler
Spoiler


4.4 Nie piąć się zbyt szybko góre

Motyw znany z przenoszenia doświadczeń z gier PvE do WoTa. W nich zazwyczaj jest tak, że im lepiej rozwinięta postać, tym łatwiej w grze. W WoTie też wydaje się, że jak będziemy na górze łańcucha pokarmowego to będziemy rządzić. Rzeczywistość szybko weryfikuje to nastawienie, ponieważ gra topowym czołgiem stawia przed nami coraz większe wymagania i zakres odpowiedzialności.

Dodatkowo ekonomia gry jest tak skonstruowana, że bez konta premium bardzo cieżko jest wyjść na zero grając topowymi czołgami. Ma to zmusić graczy do grania róznież niższymi tierami, bo w przeciwnym przypadku wszyscy graliby toptierami i gra na niższych tierach by zamarła. Dodatkowo dzięki takiej zagrywce developerzy mają też co jeść...

Odnośnie tierów można dać jedną ogólną radę:

Idź na nowy tier, gdy czujesz się w miarę komfortowo na obecnym.
 
Spoiler



4.5 (Prawie)każdy czołg jest dobry

Przynajmniej wtedy, gdy jest w pełni rozwinięty. Należy pamiętać, że:
  • Nie ma czegoś takiego jak najlepszy czołg. Za to jest coś takiego jak czołg, który sprawdza się najlepiej w danej roli.
  • Nie ma pojazdów zbyt mocnych - każdy wydaje się zbyt mocny, dopóki nim nie pojeździmy.
  • Nie ma czegoś takiego jak najlepsza linia. Każda linia ma czołgi mocne i efektywne, jak i kilka słabszych. Różnice dotyczą detali w stylu gry.
Z powyższych powodów nie ma się za bardzo przejmować czym się gra. Powinno się grać tym co się lubi. Jedyne na co można zwracać uwagę decydując się na jakąś linię to styl gry czołgu z końca tej linii.
 
Spoiler



4.6 Szeroki garaż

Najlepiej jest robić wiele linii naraz, bo daje to lepsze doświadczenia i pozwala poznać wiele różnych stylów gry. Jeśli dobrze rozplanujemy postępy możemy mieć tak skonstruowany garaż, że wyrabiamy na raz np. 10 pojazdów różnych klas i tierów (np. 5 do 9). Dzięki temu mamy też stale zapewniony dopływ sreberek z niższych tierów.

Jedyna wada tego rodzaju podejścia to brak skupienia na jednym czołgu, którego możemy bardzo dokładnie poznać. Ale na dłuższą metę lepiej się sprawdzi różnorodność szerokiego garażu - będziemy mogli więcej się nauczyć, a ciągłe zmiany stylu gry zapobiegną monotonii.

A żeby się dobrze uczyć można łączyć obydwa podejścia - na co dzień gramy szerokim garażem, ale jak trzeba podszkolić się w jeździe konkretnym czołgiem, wtedy jeździmy nim w kółko. Bo takim scoutem jeździ się lepiej, gdy gra się tylko nim, a nie robi co druga bitwę przesiadek na T95.
 
Spoiler

Jeszcze taki detal - sloty w garażu kupujemy w promocji za pół ceny. Promocja jest co 2-3 miesiące i tak naprawdę tylko wtedy opłaca się kupować sloty.


4.7 Toytanki

Podoba nam sie jakiś czołg? Uważamy go za mocny w swojej roli lub na swoim tierze? Mamy na nim dobre wyniki lub po prostu sprawia radochę? W takim wypadku zostawiamy go jako toytanka, którym jeździmy dla przyjemności lub odstresowania po serii ciężkich bitew na najwyższych tierach.

Toytanki mają jeszcze jedną zaletę - raz na jakiś czas jest event dający podwójne zarobki wybranym czołgom. Jeśli mamy dużo toytanków to szansa załapania się na event jest bardzo wysoka. A rozwinięty toytank na takim evencie zarabia bardzo dobrze, średnia za bitwę nieznacznie tylko ustępuje premiumom tier8, a bez premium może nawet ją przekroczyć (mniejsze koszty). W parę dni eventu nawet mało intensywną grą można być parę baniek do przodu. Jak koś przysiądzie to prawdopodobnie bedzie w stanie zarobić bardzo dużo...
 
Spoiler

4.8 Osprzęt

W każdym czołgu, zwłaszcza w tych co wyrabiamy i w najważniejszych toytankach warto zamontować dodatkowy ekwipunek. Dopiero z pełnym osprzętem można wyciągnąć z czołgu maksimum. Generuje to pewne koszty, ale wydając 10 złota za sztukę możemy taki ekwipunek przenosić między czołgami.

Należy pamiętać, żeby kupować ekwipunek podczas promocji -50%, robionych raz na kilka miesięcy.

W razie potrzeby możemy taki ekwipunek odsprzedać po promocji w cenie zakupu. Kupując sprzęt na zapas nic nie ryzykujemy, bo zawsze możemy odsprzedać go po kosztach gdy okaże się niepotrzebny. Dzięki takiemu podejściu kupienie kilku lornetek polowych nie jest głupie, tylko wygodne :Smile_blinky:.


4.9 Przerwy w grze

Rutyna zabija. Nie tylko wyniki, ale też zabawę. Do tego nuży. Jeśli grasz zbyt długo i Ci nie idzie, zrób sobie przerwę. Zależnie od potrzeb - kilkadziesiąt minut, kilka godzin lub kilka dni. Raz na jakiś czas dobrze na 2-3 tygodnie całkowicie odpocząć od gry. Będziecie zaskoczeni rezultatami po powrocie.


4.10 Nastawienie 4fun

Gra ma bawić. Niby oczywiste, ale wielu spina się nadmiernie i o tym zapomina.

Dlatego przypominam raz jeszcze - jeśli chcecie ‘poważnej’ gry to poszukajcie sobie klanu lub zorganizujcie kompanię. Randomy nie są od tego.

Na randomach ludzie się bawią, uczą, eksperymentują czy po prostu relaksują. I dokładnie tak trzeba do randomów podchodzić. Jeśli będziemy grali dobrze to wyniki w postaci dużego osobistego wpływu na rezultat i wygrane same przyjdą.

Poza tym warto pamiętać, że ludzie zbyt poważnie traktujący randomy zbytnio się spinają, żeby osiągać dobre rezultaty.
 
Spoiler


Dlatego graj tak, aby gra Cię bawiła i przy okazji czegoś uczyła. Gra żeby ‘podrasować WR’, ‘natłuc dużo fragów’, ‘szybko wyrobić czołg’, ‘zrzucić gwiazdki na każdym czołgu’ i inne śmieszne cele często kłócą się z ‘nastawieniem 4fun’ i prowadzą do porażki. A gra na względnym luzie prędzej lub później przynosi konkretne wyniki w postaci WR, fragów i szybkiego przyrostu xp.

Seria porażek (wartość indywidualna, ale maks 5) powinna być sygnałem, żeby tym czołgiem dalej nie jechać. Po prostu im więcej razy w pałę tym więcej stresu i mniejsza szansa na kolejną udaną grę. Należy wtedy zmienić czołg na inny, pojechać toytankiem lub zrobić przerwę.

Samymi porażkami się nie przejmujcie. Część to efekt własnych błędów i jedyne co można zrobić to wyciągnać wnioski na przyszłość. Wiele to efekt gry innych, ale z tym i tak się nic nie zrobi. Ważne, żeby w bitwie zrobić maksimum co się dało i napsuć krwi przeciwnikom. Niekiedy nic innego się nie da.

Z kolei zwycięstwa cieszą, ale nie ukrywajmy, że wiele zwycięstw, tak samo jak porażek, nie zależy od nas.

Natomiast to co daje prawdziwą radochę to bitwa, gdzie nasz wkład był duży lub decydujący do osiągnięcia zwycięstwa. Właśnie dla takich bitew się gra w tą grę...

Maurice_G #2 Posted 03 July 2012 - 11:41 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 18006 battles
  • 515
  • [TORO] TORO
  • Member since:
    02-18-2011

*
POPULAR

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!

Geniusz!!!

Najlepszy poradnik ever! Powinni to przetłumaczyć i dawać do podpisania każdemu przy rejestracji.

bigossi5 #3 Posted 03 July 2012 - 01:58 PM

    Corporal

  • Beta Tester
  • 16513 battles
  • 108
  • Member since:
    08-04-2010
Chłopak dobrze pisze!!! Polać mu!!!
Chociaż ja już te info znam od wrzesnia 2010

kuci23 #4 Posted 03 July 2012 - 02:59 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 31011 battles
  • 303
  • [BC-X] BC-X
  • Member since:
    09-04-2011
Dobrze prawi. Wódki mu dajcie :)

DriveBy #5 Posted 03 July 2012 - 03:31 PM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostMaurice_G, on 03 July 2012 - 11:41 AM, said:

Geniusz!!!

View Postbigossi5, on 03 July 2012 - 01:58 PM, said:

Chociaż ja już te info znam od wrzesnia 2010
Szczerze powiedziawszy to nie miało być nic genialnego ani odkrywczego. To po prostu zebrane do kupy bardzo podstawowe informacje wpływające na poczucie komfortu gry. Wiele osób nic z tego nowego nie wyniesie, ale dla wielu te porady pozwolą oszczędzić masę nerwów. Zakładam, że skorzysta z tego:
  • ~90% początkujących. Reszta to osoby tak bystre, że żadnych rad nie potrzebują lub tak durne, że im żadne rady nie pomogą.
  • Część trochę bardziej ogranych graczy. Wspomniana osoba w spoilerze z części o mechanice miała w momencie rozmowy o weakspotach kilka tysięcy bitew, E-75 w garażu, ponad 50% WR i grała całkiem nieźle. Tak więc zakładam, że nawet ktoś kto już trochę grał może z tego skorzystać.
Akurat nie liczę na zaspokojenie intelektualne weteranów ;).

Jednak patrząc na niektóre tematy na forum uważam, że tego rodzaju poradnik jest potrzebny ;).

Mathog #6 Posted 03 July 2012 - 04:55 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 7122 battles
  • 62
  • Member since:
    04-14-2011

View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 03:31 PM, said:

Wiele osób nic z tego nowego nie wyniesie
Ależ oczywiście, że wyniesie. Jeśli nie z treści, to z samego istnienia poradnika. Każdy kolejny temat dla newbie zwiększa szanse, że ktoś inny napisze kolejny taki temat.

W tej grze jest cała masa Wirtualnych Napoleonów. Uważaj na tych, co chcą dowodzić. Jeśli ktoś wydaje zdecydowane polecenia, klika nadmiernie po mapie i pyskuje, gdy go nie słuchają możesz być pewien, że to kolejny frustrat-idiota, który lubi wydawać polecenia. Zignoruj go!
Problem w tym, że czasem taki Napoleon ma rację, a random, żyjąc zasadą, że nie słucha nikogo, go zignoruje i może być przegrana bitwa.

W Poradnikach powinno być jeszcze jedno subforum: Podstawy, czyli obowiązkowa lektura dla nowych. Większość poradników jest związana z czymś na poziomie bardziej zaawansowanym niż MS-1, a newbie powinien wiedzieć, co powinien przeczytać (co go obchodzi KT).

Edited by Mathog, 03 July 2012 - 04:56 PM.


DriveBy #7 Posted 03 July 2012 - 05:15 PM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostMathog, on 03 July 2012 - 04:55 PM, said:

Ależ oczywiście, że wyniesie. Jeśli nie z treści, to z samego istnienia poradnika. Każdy kolejny temat dla newbie zwiększa szanse, że ktoś inny napisze kolejny taki temat.
Prawda, co nie zmienia faktu, że dla części graczy nie ma tu absolutnie nic nowego. Ale jeśli komukolwiek się ta wiedza przyda lub zainspiruje kogoś do pisania nowego poradnika to znaczy, że było warto stukać w klawiaturę ;).

Quote


W tej grze jest cała masa Wirtualnych Napoleonów. Uważaj na tych, co chcą dowodzić. Jeśli ktoś wydaje zdecydowane polecenia, klika nadmiernie po mapie i pyskuje, gdy go nie słuchają możesz być pewien, że to kolejny frustrat-idiota, który lubi wydawać polecenia. Zignoruj go!
Problem w tym, że czasem taki Napoleon ma rację, a random, żyjąc zasadą, że nie słucha nikogo, go zignoruje i może być przegrana bitwa.
Również prawda, co nie zmienia faktu, że większość takich Kolejnych Wcieleń Generała Pattona się myli. Zwłaszcza co do jednego - że go posłuchają ;).

A z obserwacji wiem, że dobrzy gracze siedzą cicho bo wiedzą, jakie niezamierzone konsekwencje może wprowadzać nadmiar komunikacji, zwłaszcza na początku bitwy (zwykłe napisanie gdzie się jedzie może zainicjować lemming train).

Quote

W Poradnikach powinno być jeszcze jedno subforum: Podstawy, czyli obowiązkowa lektura dla nowych. Większość poradników jest związana z czymś na poziomie bardziej zaawansowanym niż MS-1, a newbie powinien wiedzieć, co powinien przeczytać (co go obchodzi KT).
To już trzeba poprosić moderację o wydzielenie subforum lub przypinanie co bardziej interesujących społeczność tematów. Ale skoro wiki jest często ignorowana (i nie mam na myśli ludzi nie mogących się przebić przez barierę językową) to nie wróżę takiemu rozwiązaniu zbyt wielkiego sukcesu. Chociaż lepiej wyedukować kilkadziesiąt osób, niż żadną...

Mathog #8 Posted 03 July 2012 - 05:57 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 7122 battles
  • 62
  • Member since:
    04-14-2011

View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 05:15 PM, said:

A z obserwacji wiem, że dobrzy gracze siedzą cicho bo wiedzą, jakie niezamierzone konsekwencje może wprowadzać nadmiar komunikacji, zwłaszcza na początku bitwy (zwykłe napisanie gdzie się jedzie może zainicjować lemming train).
Ja informuję o swoich zamiarach tylko, gdy jestem toptankiem, albo ma to duży wpływ na wynik (ale wtedy jest to informacja tylko dla tych zielonych, bo randomom nic to nie da, wiadomo)


View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 05:15 PM, said:

To już trzeba poprosić moderację o wydzielenie subforum lub przypinanie co bardziej interesujących społeczność tematów.
Szanowna moderacja mogłaby wpierw zrobić porządek w Poradnikach, bo jest tu trochę tematów, które powinny zostać wywalone. Potem z górki.


View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 05:15 PM, said:

Chociaż lepiej wyedukować kilkadziesiąt osób, niż żadną...
Taka jest idea każdego poradnika. Komuś zależy, żeby być lepszym graczem, to wejdzie na forum i się czegoś nauczy. Kogo obchodzą randomki...

DominikWrobel #9 Posted 03 July 2012 - 07:19 PM

    Colonel

  • Player
  • 55243 battles
  • 3,952
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    04-15-2012

View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 10:20 AM, said:

  • W tej grze jest cała masa Wirtualnych Napoleonów. Uważaj na tych, co chcą dowodzić. Jeśli ktoś wydaje zdecydowane polecenia, klika nadmiernie po mapie i pyskuje, gdy go nie słuchają możesz być pewien, że to kolejny frustrat-idiota, który lubi wydawać polecenia. Zignoruj go!

Tak jest a potem 3 tanki dostają takie plomby w tyłek że bania mała. A było posłuchać że jest dziura w obronie a nie stać jak pipy w 4 w jednym miejscu i czekać aż ktoś przyjedzie.

Przykład na podstawie dzisiejszej gry.
Poza tym są wakacje +50% noobów na randomach.

DriveBy #10 Posted 04 July 2012 - 11:31 AM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostDominikWrobel, on 03 July 2012 - 07:19 PM, said:

Tak jest a potem 3 tanki dostają takie plomby w tyłek że bania mała. A było posłuchać że jest dziura w obronie a nie stać jak pipy w 4 w jednym miejscu i czekać aż ktoś przyjedzie.

Przykład na podstawie dzisiejszej gry.
Poza tym są wakacje +50% noobów na randomach.
Z tym, że komunikować się trzeba z głową. Jako, że to już drugi post z uwagami do tego fragmentu, dopisałem taki następny punkt:

Quote

  • Jeśli już musimy się komunikować (aby np. wskazać lukę w obronie) należy to robić w wersji minimalistycznej. Jeśli klikniemy raz i napiszemy 'flank opened' to mamy wielokrotnie większą większą szansę wywołania reakcji drużyny niż gdy klikniemy 8 razy i napiszemy 'defend noobs'. W drugim przypadku zadziałają ewoluujące w XXI wieku nowe obwody mózgowe odpowiedzialne za filtrowanie spamu i spowodują zignorowanie tego rodzaju komunikatu.
A gdy ktoś spamuje to nieświadomie zwiększa szanse na porażkę ;).

Kanciaty #11 Posted 05 July 2012 - 06:17 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 24383 battles
  • 63
  • Member since:
    05-24-2012
Bardzo dobrze napisane.

Bruner_PL #12 Posted 05 July 2012 - 11:03 AM

    Captain

  • Player
  • 26474 battles
  • 2,330
  • [NESI] NESI
  • Member since:
    06-26-2011
Jeżeli mogę coś od siebie dodać - bo dość często się spotykam z takim zachowaniem, zwłaszcza na niższych tierach - zdarza się, że jakiś rodak nazwie mnie sępem, bo zgarnę "jego fraga". Po pierwsze jest to gra drużynowa, po drugie wróg którego właśnie zabiłem ( lub dobiłem, jak wolisz ) mógł poważnie uszkodzić lub zniszczyć, jednego z nas, lub któregoś z naszych sojuszników zanim Ty byś to zrobił. Po trzecie, jeżeli nie oznaczyłeś celu przyciskiem "T" nie wiem o tym, że go atakujesz i nie powinieneś rościć sobie wyłączności do ataku na wybranego osobnika.

Edited by Bruner_PL, 05 July 2012 - 11:04 AM.


DriveBy #13 Posted 10 July 2012 - 10:08 AM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostBruner_PL, on 05 July 2012 - 11:03 AM, said:

Jeżeli mogę coś od siebie dodać - bo dość często się spotykam z takim zachowaniem, zwłaszcza na niższych tierach - zdarza się, że jakiś rodak nazwie mnie sępem, bo zgarnę "jego fraga". Po pierwsze jest to gra drużynowa, po drugie wróg którego właśnie zabiłem ( lub dobiłem, jak wolisz ) mógł poważnie uszkodzić lub zniszczyć, jednego z nas, lub któregoś z naszych sojuszników zanim Ty byś to zrobił. Po trzecie, jeżeli nie oznaczyłeś celu przyciskiem "T" nie wiem o tym, że go atakujesz i nie powinieneś rościć sobie wyłączności do ataku na wybranego osobnika.
Słuszna uwaga, przy rozbudowie rozdziału 2 dodałem taki fragment:

Quote

Często się zdarza, że ktoś kto szybciej dobije przeciwnika jest oskarżany o 'kradzież fraga'. Przypominam, że w WoTie chodzi o jak najszybsze eliminowanie wrogiej siły ognia i skupienie ognia na jednym przeciwniku celem jak najszybszego dobicia jest jednym z podstawowych założeń gry. Tak należy grać i w związku z tym nie ma czegoś takiego jak 'kradzież fraga'. No, chyba że ktoś czeka na pewny, dobijający strzał, ale to zjawisko marginalne, bo większość strzela, jak ma tylko pocisk w lufie.


marasenha #14 Posted 10 July 2012 - 10:25 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 37984 battles
  • 1,430
  • Member since:
    03-02-2011

View PostBruner_PL, on 05 July 2012 - 11:03 AM, said:

Jeżeli mogę coś od siebie dodać - bo dość często się spotykam z takim zachowaniem, zwłaszcza na niższych tierach - zdarza się, że jakiś rodak nazwie mnie sępem, bo zgarnę "jego fraga". Po pierwsze jest to gra drużynowa, po drugie wróg którego właśnie zabiłem ( lub dobiłem, jak wolisz ) mógł poważnie uszkodzić lub zniszczyć, jednego z nas, lub któregoś z naszych sojuszników zanim Ty byś to zrobił. Po trzecie, jeżeli nie oznaczyłeś celu przyciskiem "T" nie wiem o tym, że go atakujesz i nie powinieneś rościć sobie wyłączności do ataku na wybranego osobnika.

Skąd ja to znam. Ostatnio poginałem sobie moim ulubionym Luchsem na Ruinbergu. Nagle przez otwartą flankę przedarł się BT-7 i pędził do naszej arty, zacząłem go ścigać, strzelając w ruchu i ściągając mu połowę HP, dostałem bombę w zad i niestety rozwaliłem się o nasze t-28, które wyjechało zza rogu. Bombę w tyłek dostałem od AMX40, który zrobił się od razu niebieski i zaczął mnie wyzywać po polsku "j** sie dziwko, nie będziesz mi kradł czołgów do zabicia". Opadły mi ręce. Koleś miał w nicku imię i nazwisko, więc jego tępota musiała sięgnąć apogeum już przy zakładaniu konta...

DriveBy #15 Posted 11 July 2012 - 10:52 AM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010
Mała rozbudowa rozdziału 3 - dodałem fragment o wykorzystaniu wyprzedaży.

fIyingdemon #16 Posted 08 August 2012 - 01:33 AM

    Lieutenant

  • Player
  • 8106 battles
  • 1,688
  • Member since:
    07-08-2012

View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 10:20 AM, said:

  • W tej grze jest cała masa Wirtualnych Napoleonów. Uważaj na tych, co chcą dowodzić. Jeśli ktoś wydaje zdecydowane polecenia, klika nadmiernie po mapie i pyskuje, gdy go nie słuchają możesz być pewien, że to kolejny frustrat-idiota, który lubi wydawać polecenia. Zignoruj go!

Tutaj zgadzam sie tylko czesciowo i rzeklbym, ze mozna zglupiec od niektorych porad, bo jedni radza, by dawac wskazowki po smierci,a inni mowia zeby milczec. Wydaje mi sie ze rozwiazanie jest po srodku, tylko oczywiscie ciezko ten srodek znalezc. Moja rada jest taka:
- jesli nie wiesz czy pisac, nie pisz - zrobisz niepotrzebny metlik
- jesli masz pisac obelgami, nie pisz
- jesli widzisz, ze druzyna nie reaguje na wroga atakujacego baze, lub widzisz luki po jednej stronie mapy, napisz, ale rob spokojnie, ze wskazaniem sektora mapy
- jesli widzisz slabszego gracza, podpowiadaj mu co ma robic, kogo atakowac i jak sie ustawic - Ty w ogolnym widoku widzisz wiecej niz on w trybie snajperskim/celowania
- nie odpowiadaj na obelgi, nie dyskutuj z TK - raportuj
- nie wysylaj namietnych wiadomosci do survivalowca ktorego jedynym celem w bitwie jest przetrwanie, nawet kosztem zwyciestwa druzyny - szkoda nerwow.

Czat sluzy do komunikacji, jak wiadomo, wiec wypadaloby napisac czasami wiadomosc typu: "jade do sektora [...] potrzebne wsparcie" albo "wy jezdzcie tam a ja jade tu" albo "ja wyjade na scout a wy go zdejmijcie bo macie lepsze dziala".
Uwazam ze komunikacja nawet na niskich poziomach da efekty w przyszlosci, bo jakas czesc graczy nauczy sie prawidlowej komunikacji i taktyki zanim trafi do klanow. Gdybym na przyklad ja mial takie wsparcie z czatu to umialbym duzo wczesniej to co umiem dzis i czego nauczylem sie sam. Niestety bolesny jest fakt, ze masa polakow potrafi na czacie pisac tylko teksty w stylu "j****** wszystkich", "poj****** noob" lub cala mase innych zwrotow "grzecznosciowych.

TheRafalski #17 Posted 08 August 2012 - 09:05 AM

    Sergeant

  • Player
  • 2846 battles
  • 201
  • Member since:
    01-13-2012
Dawno już nie spotkałem takiego nagromadzenia wartościowych informacji o grze w jednym miejscu. Brawo dla autora!!!

Przykładowo - osobiście mam częsty problem ze stresem w grze, zwłaszcza widząc niereformowalne stada idiotów we własnej drużynie lub dostając dłuższe serie porażek. Wtedy łatwo jest zacząć się zachowywać jak ostatni kretyn, dokładając swoją cegiełkę do zachowań innych i pechowych losowań, a co za tym idzie pogłębiając jedynie frustrację. Opisywane sposoby radzenia sobie z taką sytuacją są słuszne i staram się je stosować, naprawdę pomaga.

Moim skromnym zdaniem każdy grający, bez względu na poziom doświadczenia w grze, powinien to przeczytać i to kilkakrotnie. Wiem, że dla niektórych część informacji to mogą być truizmy, ale nie zaszkodzi odświerzyć sobie wiedzę i poukładać ponownie.

Gorąca prośba do moderatorów o przypięcie tego tematu na stałe na szczycie strony, najlepiej zaraz poniżej tematu "Jedyny słuszny poradnik".

Lawirant #18 Posted 24 August 2012 - 08:34 PM

    Private

  • Player
  • 21931 battles
  • 9
  • Member since:
    07-26-2012
Świetny poradnik jak dla takiego nowicjusza jak ja:)
Wiele mi tu powybijałeś z moich noobowskich odruchów :)
Nie wiem czy ktoś podziękował Ci za ten poradnik ale ja jako nowicjusz dziękuję Ci bardzo:)
No i pozdrawiam :)

Edited by Lawirant, 24 August 2012 - 09:19 PM.


nienasycony #19 Posted 25 August 2012 - 12:29 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 27229 battles
  • 617
  • [KFOR1] KFOR1
  • Member since:
    07-30-2011

Quote

A co jeśli trzeba się porozumieć, bp. żeby wskazać otwartą flankę? Oto parę rad:

    Nie spamować. Spamerzy to panikarze, a panikarze są olewani. Jeśli klikamy w kwadrat lub naciskamy 'help', to robimy to raz. Jeśli raz nie pomogło to 5 tym bardziej nie pomoże.
    Stosujemy krótkie komunikaty i nie siejemy spinki - lepiej napisać 'flank opened' niż 'defend noobs'.
    Niekiedy z kontekstu wynika, co chcemy zakomunikować klikając w minimapę. Ale znacznie lepiej po kliknięciu napisać, o co nam chodziło z tym klikaniem w kwadrat.
    Tryb rozkazujący nie działa. Wiele osób tak ma, że gdy otrzymuje rozkaz od jakiegoś anonimowego internetowego gnojka, to go nie wykonuje. W sumie słusznie, bo ci co lubią wykonywać rozkazy zapierdalają jako trepy prawdziwymi czołgami, a nie bawią się wirtualnymi czołgami w wolnym czasie.

Dorzuciłbym jeszcze, z własnego doświadczenia, że warto używać słowa "please", naprawdę działa :)

Typowy_Dziad #20 Posted 02 October 2012 - 06:43 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 33072 battles
  • 550
  • Member since:
    04-11-2012
Świetny poradnik. Gratuluje :)

IMHO obowiązkowa lektura dla każdego grającego :)





Also tagged with Popularny

1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users