Jump to content


Minimum stresu, maksimum zabawy

Popularny

  • Please log in to reply
76 replies to this topic

ronin313 #61 Posted 23 September 2013 - 10:26 PM

    Private

  • Player
  • 8512 battles
  • 19
  • Member since:
    07-06-2013
Swięte słowa poradnika choć często ignorowane własnie przez naszych rodaków .Bo kto najwiecej wyzywa i klnie podczas gry (FOR FUN ).Jest to jedyna gra która naprawdę mnie wciagneła a że pograłem dopiero 3500 bitew uważam ze daleka droga jeszcze do osiagniecia wyników.Choc tu XP uwazam ze nie jest tragiczne biorac pod uwagę innych graczy zwłaszcza tych analizujacyh i wyzywajacych.A to tylko dlatego że ona ma mnie bawić i tak własnie jest dzieki wyluzowanemu podejsciu ( zero spiny ,jak wtopa to inny czołg )
Ja podobnie jak w poradniku gram własnym trybem często jadac samotnie gdzies , ani nie naciskam na nikogo by jechał , nie wyzywam bo to strata czasu i nerw a na zaczepki frustratów nie odpowiadam bo wole pomagac tym co delikatnie zakomunikują .A wk..... generał przywódca gry niech sie dalej martwi sam skoro jest od wszystkich lepszy .

Pozdrowienia dla wyluzowanych.

surekPL #62 Posted 26 September 2013 - 08:50 PM

    Private

  • Player
  • 20788 battles
  • 33
  • Member since:
    11-24-2012
Ja, gdy proszę o coś drużynę (często drużynę tylko z nazwy) zawsze używam "pls". poza tym, gdy mówię, że trzeba gdzieś jechać to nie piszę np. "jadę do d6" tylko "potrzebuję 3-4 towarzyszy w d6" (po angielsku, to ważne na czacie, jeśli ktoś nie wie to właśnie się dowiedział :great: ). Co do premtanków... używam zasady zaproponowanej przez pana voytecha czyli: "Np. aby kupić czołg premium V tieru musisz wcześniej odblokować 5 czołgów V tieru, aby kupić VIII - 8 czołgów VIII tieru.". W ten sposób będziemy na pewno mniejszym osłabieniem dla drużyny (o ile w ogóle :glasses: ), niż przy niestosowaniu się do tej zasady.
Jeśli coś doradzam drużynie (często okazuje się, że miałem rację, a nikt mnie nie słuchał- to nie wychwalanie się, tylko prawda [niestety]), to ma to raczej formę "proszę, broń ktoś flanki", jedźcie na górkę, proszę (malinowka) czy "niszczyciele jedżcie proszę do doliny" (lakeville, gdy nie ma wielu niszczycieli ). Niestety często odpowiedzi to nie "Zrozumiałem, jadę." a "Nie rządź mi się tu noobie!". Nie jestem pr0, ale umiem dostrzec niekorzystną sytuację na minimapie i staram się w miarę możliwości reagować, czego często nie dostrzegam u teoretycznie lepszych ode mnie graczy. XVM- a traktuję jako małą podpowiedź (duże szanse- moża przycisnąć, małe- raczej defensywa, ale bez przesady). Dziękuję z góry za ewentualną uwagę :teethhappy: .

Edited by surekPL, 26 September 2013 - 08:53 PM.


Rudy108 #63 Posted 08 October 2013 - 02:16 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 8482 battles
  • 75
  • Member since:
    08-19-2011
Ja bym jeszcze raz przypomniał że każdy powinien przed zgonem zadać obrażenia równo warte ilości swoich punktów wytrzymałości. Bo co to za gra jak trzy VI tiery padają bez zadania żadnych obrażeń. A i jeszcze dodam że mój team miał większe szanse na zwycięstwo. Wstyd, hańba, frajerstwo!!

Attached Files

  • Attached File   shot_009.jpg   117.25K

Edited by Rudy108, 08 October 2013 - 02:17 PM.


Dietrichtom #64 Posted 08 October 2013 - 06:34 PM

    Sergeant

  • Player
  • 28284 battles
  • 267
  • Member since:
    04-01-2012
tylko jak czasem sam bronisz jednej strony,zaliczysz 2 rykoszety a rozstrzela Cie 4 to raczej ciezko zadac dmg jakikolwiek. Bo Twoj swietny team byl lemingami

Kleks #65 Posted 13 June 2014 - 12:25 PM

    Private

  • Player
  • 33892 battles
  • 44
  • [3VS27] 3VS27
  • Member since:
    04-04-2011

Znać mapę to podstawa, i tego co twój czołg nie potrafi.

Jedyne co wnerwia, irytuje, doprowadza do szalu jak np taki IS3 na Magic Forest siedzi za budynkiem na J1 i myśli że cokolwiek zrobi a ja z moim t44 mam mu świecić gdzie jego zasięg widzenia sięga ledwo co za cap ale 4-liter nie ruszy a potem mnie który naklepie z 2/3k dmg wyzywa od n00bow :)

 

Poza tym... znasz mapę i tendencje randomowych bitew, czyli jak n00bki jezdzą i mniej więcej gdzie jakie czołgi się pokaża to zrobienie 2k dmg nawet na 6 tierze nie jest nieosiągalne a na 8 to już wtedy norma i zaczyna się fun bo im wyższy tier tym tendencje są bardziej znane i można kombinować sprawdzać się w innych pozycjach, poznać ukształtowanie terenu w innej części mapy typu... tu jest wgłebienie, tu jest kamień tu bebechy schowam a tu wieże wystawie. :)



Bruenor27 #66 Posted 16 June 2014 - 07:58 AM

    Corporal

  • Player
  • 19067 battles
  • 125
  • [EHR] EHR
  • Member since:
    03-16-2013

View PostDriveBy, on 03 July 2012 - 10:20 AM, said:

Często możesz nauczyć się czegoś, patrząc pośmiertnie jak inni grają. Ale pamiętaj, że częściej nauczysz się ‘czego nie robić’ niż ‘co robić’. W większości przypadków strata czasu.

 

Ja na to patrze jednak całkiem inaczej. W większości bitew w których zginę (w 40% bitew  przeżywam do końca) i widzę że istnieje nadal szansa na zwycięstwo, staram się pomóc drużynie jak tylko mogę. Wiele razy zdarzyło się że w porę ostrzegłem członka mojej drużyny o nadjeżdżającym czołgu przeciwnika, dzieki czemu to on pierwszy ustrzelił wroga. W przeciwnym przypadku nie zdążył by zareagować tak szybko.

Dodatkowo bardzo często raportuje członkom drużyny o tym:

  1. ile HP zostało przeciwnikom,
  2. gdzie ostatnio pojawił się przeciwnik
  3. ile czasu pozostało do końca bitwy (wiele razy zdarzyło się, że wygraliśmy przez capa, gdy przypomniał ktoś mi lub ja komuś o tym, że czas bitwy się kończy i dalsza zwłoka spowoduje najprawdopodobniej remis)
  4. czy przeciwnik używał golda strzelając do nas
  5. ile pocisków zostało w magazynku przeciwnika
  6. tak jak wyżej pisałem, można klikać na minimapie, gdy pojawiają się wrogowie itp. - dla mnie gdy jeszcze nie zginąłem, jest to bardzo pomocne

Oczywiście nie chodzi tutaj o to by spamować naszą drużynę, ale o to by maksymalnie zwiększyć szansę na zwycięstwo.



DriveBy #67 Posted 16 June 2014 - 08:41 AM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostBruenor27, on 16 June 2014 - 08:58 AM, said:

 

Ja na to patrze jednak całkiem inaczej. W większości bitew w których zginę (w 40% bitew  przeżywam do końca) i widzę że istnieje nadal szansa na zwycięstwo, staram się pomóc drużynie jak tylko mogę. Wiele razy zdarzyło się że w porę ostrzegłem członka mojej drużyny o nadjeżdżającym czołgu przeciwnika, dzieki czemu to on pierwszy ustrzelił wroga. W przeciwnym przypadku nie zdążył by zareagować tak szybko.

Dodatkowo bardzo często raportuje członkom drużyny o tym:

  1. ile HP zostało przeciwnikom,
  2. gdzie ostatnio pojawił się przeciwnik
  3. ile czasu pozostało do końca bitwy (wiele razy zdarzyło się, że wygraliśmy przez capa, gdy przypomniał ktoś mi lub ja komuś o tym, że czas bitwy się kończy i dalsza zwłoka spowoduje najprawdopodobniej remis)
  4. czy przeciwnik używał golda strzelając do nas
  5. ile pocisków zostało w magazynku przeciwnika
  6. tak jak wyżej pisałem, można klikać na minimapie, gdy pojawiają się wrogowie itp. - dla mnie gdy jeszcze nie zginąłem, jest to bardzo pomocne

Oczywiście nie chodzi tutaj o to by spamować naszą drużynę, ale o to by maksymalnie zwiększyć szansę na zwycięstwo.

Gratuluję i podziwiam, że się jeszcze komuś chce to robić. Nie chcę psuć zabawy, ale rzadko przynosi to odpowiedni efekt. Powodów jest kilka:

  • Wiele osób ma wyłączony czat.
  • Jeszcze więcej ignoruje to co jest pisane na czacie, zwłaszcza przez tzw. duchy martwych generałów.
  • Oprócz zwrócenia uwagę na coś, czego ktoś nie widzi trudno w krótkim czasie czasie przekazać na tyle informacji, żeby miało to konkretny wpływ na wynik (trzeba jeszcze brać pod uwagę bariery językowe).

 

I o ile raz na jakiś czas tego rodzaju uwagi mogą pomóc to wątpię, żeby opłacało się to robić często. Jeśli się widzi w miarę kumatą drużynę to ok, ale w większości przypadków lepiej wyjść i pojechać nowym czołgiem, zamiast patrzeć co reszta teamu odstawia do końca bitwy.



Bruenor27 #68 Posted 17 June 2014 - 08:58 AM

    Corporal

  • Player
  • 19067 battles
  • 125
  • [EHR] EHR
  • Member since:
    03-16-2013

View PostDriveBy, on 16 June 2014 - 08:41 AM, said:

Gratuluję i podziwiam, że się jeszcze komuś chce to robić. Nie chcę psuć zabawy, ale rzadko przynosi to odpowiedni efekt. Powodów jest kilka:

  • Wiele osób ma wyłączony czat.
  • Jeszcze więcej ignoruje to co jest pisane na czacie, zwłaszcza przez tzw. duchy martwych generałów.
  • Oprócz zwrócenia uwagę na coś, czego ktoś nie widzi trudno w krótkim czasie czasie przekazać na tyle informacji, żeby miało to konkretny wpływ na wynik (trzeba jeszcze brać pod uwagę bariery językowe).

 

I o ile raz na jakiś czas tego rodzaju uwagi mogą pomóc to wątpię, żeby opłacało się to robić często. Jeśli się widzi w miarę kumatą drużynę to ok, ale w większości przypadków lepiej wyjść i pojechać nowym czołgiem, zamiast patrzeć co reszta teamu odstawia do końca bitwy.

 

W moim przypadku pomaga to na tyle często, że nadal to robię. Oczywiście XVM mam na pokładzie i wiem kiedy moja "dodatkowa" praca ma jakiś sens. Pomidor to pomidor i w 99% nie skorzysta z podpowiedzi. Nie staram się podpowiadać nikomu co ma robić, bo nie taki mam zamiar. Chcę tylko i wyłącznie udzielać informacji, które mogą choć trochę pomóc wciąż żyjącym graczom. Lubię dodatkowo pooglądać do końca bitwę, w której miałem jakiś wkład.

XVM pomaga dodatkowo wybrać graczy których warto obserwować,a od których nadal mogę się czegoś nauczyć.



DriveBy #69 Posted 17 June 2014 - 02:04 PM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostBruenor27, on 17 June 2014 - 09:58 AM, said:

 

W moim przypadku pomaga to na tyle często, że nadal to robię. Oczywiście XVM mam na pokładzie i wiem kiedy moja "dodatkowa" praca ma jakiś sens. Pomidor to pomidor i w 99% nie skorzysta z podpowiedzi. Nie staram się podpowiadać nikomu co ma robić, bo nie taki mam zamiar. Chcę tylko i wyłącznie udzielać informacji, które mogą choć trochę pomóc wciąż żyjącym graczom. Lubię dodatkowo pooglądać do końca bitwę, w której miałem jakiś wkład.

XVM pomaga dodatkowo wybrać graczy których warto obserwować,a od których nadal mogę się czegoś nauczyć.

Z XVM faktycznie - ma to szanse zadziałania. Natomiast jest to poradnik o minimalizacji stresu i dlatego wolę odradzać nadmierne angażowanie się w coś, co rzadko przynosi efekt. Niestety widziałem już zbyt wielu, których do rozpaczy doprowadził brak odzewu teamu na ich (nawet słuszne) rady i podpowiedzi.

 

Zgodzę się, że w konkretnych przypadkach może to pomóc, ale nie poleciłbym tego jako standardowej procedury. Za często jest to bicie głową w mur...



Tommi25 #70 Posted 08 November 2015 - 05:11 PM

    Private

  • Player
  • 50286 battles
  • 19
  • Member since:
    05-15-2011

Nie czytałem wszystkich komentarzy i może ktoś już to napisał, ale uważam że jest to najlepszy poradnik ze wszystkich na forum i powinien być przetłumaczony na inne języki i być przypięty na pierwszym miejscu każdej społeczności forum WOTa. Jest on potrzebny każdemu graczowi, niezależnie czy ma rozegranych 500, 5k czy 50k bitew, który odczuwa frustracje grając w tą grę.

 

Grałem w kilku klanach gdzie są dorośli ludzi (20-50+ lat) i mają średnio ~30k bitew i poziom frustracji, nerwów, nienawiści jest często ogromny. Sam nie jestem święty i też biję się w pierś że zdarza mi się obrażać innych graczy na czacie lub po grze piszę do nich... Staram się od teraz z tym radzić sobie, czasem wolę grać samemu niż plutonach bo jak słyszę narzekania że WG jest zje...ne, że jest jakaś magiczna siła, albo tajny algorytm że dziś muszę przegrać każdą bitwę i tym sposobem tłumaczą porażkę w grze to jest to męczące. Albo napieprzanie po innych graczach samemu mnie stresuje. Choć jak mówię też niestety mi się to zdarza :/

 

Inna sprawa że mechanika w tej grze polegająca na często sporej zależności od RNG (jeśli dobrze pamiętam: Random Numebers Generator) czyli systemu który losuje nam czy trafiliśmy w punkt który celujemy, następnie oblicza szansę na uszkodzenie załoganta lub modułu bywa również bardzo frustrujący lub wprawiający w euforię. Czynnik losowy jakim jest RNG jest dość znaczny w tej grze (choć wiadomo szczęście pomaga lepszym, czyli im lepszy skill gracza tym lepiej potrafi wykorzystać m.in. mechanikę gry) i gracze nie rozumieją lub pomimo tego że są inteligentni nie chcą zrozumieć i POGODZIĆ się z istnieniem RNG.

 

W każdym razie ten poradnik jest świetny!! Gratulacje raz jeszcze za niego.



DriveBy #71 Posted 09 November 2015 - 12:21 PM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 18115 battles
  • 1,763
  • Member since:
    09-16-2010

View PostTommi25, on 08 November 2015 - 05:11 PM, said:

Nie czytałem wszystkich komentarzy i może ktoś już to napisał, ale uważam że jest to najlepszy poradnik ze wszystkich na forum i powinien być przetłumaczony na inne języki i być przypięty na pierwszym miejscu każdej społeczności forum WOTa. Jest on potrzebny każdemu graczowi, niezależnie czy ma rozegranych 500, 5k czy 50k bitew, który odczuwa frustracje grając w tą grę.

 

Grałem w kilku klanach gdzie są dorośli ludzi (20-50+ lat) i mają średnio ~30k bitew i poziom frustracji, nerwów, nienawiści jest często ogromny. Sam nie jestem święty i też biję się w pierś że zdarza mi się obrażać innych graczy na czacie lub po grze piszę do nich... Staram się od teraz z tym radzić sobie, czasem wolę grać samemu niż plutonach bo jak słyszę narzekania że WG jest zje...ne, że jest jakaś magiczna siła, albo tajny algorytm że dziś muszę przegrać każdą bitwę i tym sposobem tłumaczą porażkę w grze to jest to męczące. Albo napieprzanie po innych graczach samemu mnie stresuje. Choć jak mówię też niestety mi się to zdarza :/

 

Inna sprawa że mechanika w tej grze polegająca na często sporej zależności od RNG (jeśli dobrze pamiętam: Random Numebers Generator) czyli systemu który losuje nam czy trafiliśmy w punkt który celujemy, następnie oblicza szansę na uszkodzenie załoganta lub modułu bywa również bardzo frustrujący lub wprawiający w euforię. Czynnik losowy jakim jest RNG jest dość znaczny w tej grze (choć wiadomo szczęście pomaga lepszym, czyli im lepszy skill gracza tym lepiej potrafi wykorzystać m.in. mechanikę gry) i gracze nie rozumieją lub pomimo tego że są inteligentni nie chcą zrozumieć i POGODZIĆ się z istnieniem RNG.

 

W każdym razie ten poradnik jest świetny!! Gratulacje raz jeszcze za niego.

 

Dzięki wielkie! Inną sprawą jest fakt, że to co jest w poradniku powinno być mniej lub więcej oczywiste. Ale niestety takie czasy, że ludzie są mocno spięci, to i zabawę traktują zbyt poważnie...

 

A RNG to główny problem tej gry. Rozumiem RNG przy rozrzucie, od biedy przy trafieniach modułów. Ale przy penetracji lub uszkodzeniach już nie. Penetracja może być stała, a uszkodzenia uzależnione od miejsca trafienia tak jak w WoWs. Cóż, jest jak jest, a losowość ma tą wadę, że można mieć osiągnięcia mimo słabej gry (mały problem) lub brak osiągnięć mimo dobrej gry. A to frustruje i zniechęca, ponieważ odbiera część wpływu na przebieg rozgrywki.



maremel #72 Posted 18 February 2016 - 07:01 AM

    Sergeant

  • Player
  • 40714 battles
  • 252
  • Member since:
    07-19-2011

Moja mała uwaga odnośnie rozwoju w grze. Lepiej mieć skromniejszy garaż a lepsze załogi niż na odwrót. Liczba godzin spędzonych w grze dla danego gracza jest niezmienna. Jeden będzie grał godzinę dziennie inny osiem. Ale jak będzie latał po wszystkich drzewakach i czołgach w tym czasie to niestety załogi nie będą zbyt rozwinięte. A to niestety już się przekłada na komfort gry i poziom frustracji. Później jest lament, że słabo idzie. Będzie słabo bo wg mnie kolejność decydująca o jakości gry to gracz, załoga, pojazd. A na rozwój załogi trzeba o wiele więcej czasu niż na dojście na szczyt drzewka w danej linii. Dobra załoga w pojeździe to większa przyjemność z gry i mniej stresu.

 

PS.

A propos wyżej wymienionego kolegi z E75. Ja po dwóch latach odkryłem, że można kupować na promocjach na zapas consumable i wyposażenie :-D. 

Nie widziałem do tej pory tematu traktującego o ekonomii, plus dla autora.


Edited by maremel, 18 February 2016 - 01:38 PM.


febra1976 #73 Posted 08 March 2016 - 12:51 PM

    Private

  • Player
  • 3357 battles
  • 2
  • Member since:
    05-07-2015

Witam. 

Powyższy poradnik przeczytałem z prawdziwą przyjemnością, wiele spraw może i świtało gdzieś w kącie głowy ale dopiero lektura powyższego tekstu pozwoliła uporządkować sobie to i owo.

Za mną już jakieś 1K bitew, 30% na tzw stresie spowodowanym bluzgami "miszczów" mających na koncie średnio 20 do 40K potyczek. Niestety nie zawsze da się ignorować takie teksty, po kilku razach przestajesz zastanawiać się gdzie popełniłeś błąd. Człowiek robi jakieś dziwne manewry, lub złośliwie jedzie na środek mapy na pastwę art i niszczycieli. Niestety na pomoc też nie można liczyć, jeżeli napiszę że słabo znam mapę to na 90% ją otrzymam pod postacią inwektyw, gdzie noob to jedna z łagodniejszych.

Ale wracając do poradnika, miło zobaczyć że są gracze którzy myślą podobnie i próbują propagować zachowania fair, dzięki DriveBy.



Undead86 #74 Posted 27 June 2017 - 08:35 PM

    Corporal

  • Player
  • 27804 battles
  • 116
  • Member since:
    11-24-2011

poradnik dobry. wiele ciekawych spostrzeżeń i tylko jedna celna uwaga. płać to będziesz się dobrze bawić.

gram w tą grę już kilka ładnych lat. i przez wszystkie te lata nie miałem nigdy sensownego czołgu premium (czasem WG daje tanki premium I tier) a konta premium jak się udało jakiś event zrobić. tyle.

no i jest problem. bo garaż kosztuje, czołgi kosztują, moduły do czołgu czasem (wszystkie 3) przekraczają jego wartość. i jeśli przegrywasz 10 bitwę z rzędu to w łeb bierze cały fun. 

ja miałem dwa etapy w swojej karierze w wot. 

1. gra z uwzględnieniem statystyk. to tylko dla graczy o mocnych nerwach / albo nieograniczonych czasowo. bo jeśli nie jesteś w klanie, nie grasz z ogarniętymi kolegami w plutonie to walczysz nie z 15 ale z 29 debilami na mapie. tylko że nagradzany jesteś za strzelanie do 15 z nich. (jedna ciekawostka. pokazuje co sie dzieje z natarciem gdy czołgi nie mają za dobrej komunikacji między sobą na polu bitwy. ciekawe ile musieli się nakląć czołgiści podczas II WŚ widząc co robią koledzy w innych czołgach i nie mając możliwości kontaktu z nimi :P)

więc grasz, myślisz o statystykach, przegrywasz, szlag Cie trafia. Ktoś dorzuci "to naucz się grać" może i tak, ale miałem taki okres jak rosły mi wszystkie staty, wszystkie oprócz win który leciał na łeb na szyje. pisałem do supportu odpisali, że coś tam zrobią i zrobili tyle że przez kilkadziesiąt bitew wygrywałem. mogłem nawet silnika nie odpalic, ani jednego strzału nie oddać. bitwę wygrywała moja drożyna. potem wszystko wróciło na normalne tory. Więc jaki sens?

2. kiedy już po tysiącach bitew poddasz się w walce o staty bo gra i tak Ci udowodni że to ona ma racje a nie Ty, zwracasz uwagę na zarobki. jedziesz wysokim tierem (ale nie X) i jesteś na dole stawki. już widzisz ten czerwony font przy bilansie bitwy. znowu 10-20 tys a zdarza się więcej jak się wystrzelasz, na minusie. no i jesteś rozdarty. dorobiłeś się swoją krwawicą jakiejś fajnej VIII lub IX albo X i nie grasz nią. bo Cie nie stać. bo cały czas zbierasz na coś. albo tylko jedna bitwa ... *edited* !!! -20 tys kredytów. chcesz umrzeć.

 

jak żyć? wahasz się, wydać kilkaset złotych na jakiś VIII premium żeby mieć dojną krowę w garażu? mieć problem z głowy? wg tylko na to czeka.

 

p.s. miałem dużą przerwę w graniu, skill mi trochę spadł. może poradnik jak grać na sztandarowym koncie i zarabiać? czy po prostu ubijać jak ziemniaki V-VI tiery bo ona jako tako na plus wychodzą. 

 

pozdrawiam

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: naruszenie 1 punktu regulaminu (wulgaryzmy).

 


Edited by TariboW, 20 July 2017 - 12:24 PM.
content


Jalewal #75 Posted 06 July 2018 - 11:30 AM

    Private

  • Player
  • 21700 battles
  • 17
  • Member since:
    06-21-2017

Witam,

Poproszę o pomoc. Po około 3 miesiącach zapełniłem listę 1.000 ignorowanych graczy. Obecnie usuwam losowo, aby wrzucić tych nękających po grze. Czy rozważano opcję powiększenia tej listy? Może być nawet w formie zakupu premium. Czy jest gdzieś dział z propozycjami zmian w grze?

 


Edited by Jalewal, 06 July 2018 - 11:31 AM.


40kaczmar #76 Posted 14 September 2018 - 06:53 PM

    Private

  • Player
  • 12949 battles
  • 48
  • [XGGX] XGGX
  • Member since:
    04-21-2013
Stary gram 5 lat i jeszcze nikogo nie dodałem do ignorowanych! Natrętnych wiadomości nawet nie czytam! Lepiej zrób sobie przerwę bo od 21k bitew w rok można zwariować!!!

Jalewal #77 Posted Today, 09:58 AM

    Private

  • Player
  • 21700 battles
  • 17
  • Member since:
    06-21-2017

View Post40kaczmar, on 14 September 2018 - 06:53 PM, said:

Stary gram 5 lat i jeszcze nikogo nie dodałem do ignorowanych! Natrętnych wiadomości nawet nie czytam! Lepiej zrób sobie przerwę bo od 21k bitew w rok można zwariować!!!

 

Przez 5 lat pluto Tobie w twarz. Wyzywano rodzinę, życzono śmierci, raka, ru...nia w matki, Ciebie w 4 litery, itd. I zero reakcji. No to rozumiem skąd takie rozbestwienie w grze. Jak jest zero reakcji ze strony społeczności. Brak zgłoszeń i ignorancja.
A porada to daj sobie spokój z grą. I sugestia o chorobie psychicznej. Zakładam po tym, iż kruk krukowi oka nie wykole. Ręka rękę myje więc swoich nie zgłaszamy.





Also tagged with Popularny

2 user(s) are reading this topic

0 members, 2 guests, 0 anonymous users