Najopłacalniejsza droga rozwoju - Droga do...
Shinobu_Oshino
28 Jul 2012
Panzer IV (Pz IV)

Pz IV jest medem V tieru, zresztą dosyć wyjątkowym ponieważ jego pozycja nie zmieniła się od
Sierpnia roku 2010. Nadal jest świetnym moneymarkerem wychwalanym przez wielu graczy i
świetnie relaksującym czołgiem. Jak powinniśmy grać? Dobre, aczkolwiek trudne pytanie.
Dlaczego trudne? Być może powodem jest to, że czołg ten można starać się dostosować do swoich
indywidualnych potrzeb. Ja osobiście rekomenduje gre nim jako czołgiem wsparcia, dokładniej?
W bitwach 5 tieru nie możemy kampić, ująłem to w tekście o KV-1 i tam was odsyłam. Zresztą
styl gry KV-1 a Pz IV jest bardzo podobny, choć różnii się zasadniczo w jednym punkcie. Czym?
Celnością, tutaj idzie to zdecydowanie szybko, i strzał bez przycelowania czyni nas po prostu
noobem. Trudno mi się tutaj inaczej wyrazić o takich osobach, no ewentualnie newbie. Pz IV
daję radę dzięki mocno opancerzonej wieży i niezłemu działu, a także niezłej prędkości i
zwrotności. Jedynymi czołgami, którymi są w stanie nam zagrozić tak byśmy nie mieli szans
są wszystkie 8. Z 7 i 6 powinniśmy dać radę jeśli nie potrafią oni grać a my mamy to coś.
Oczywiście nie każdy ma to coś i wtedy spokojnie nawiązujemy walkę z 6 tierami dzięki radom
którę tu podałem, tj. hull-down wystawianie wieży albo przylepienie się do przeciwnika, pełne
skupienie celownika, szukanie weakspotów i manewrowanie. Dużo opcji jakie daje nam ten czołg
pozwala nam się nim bawić. Jeśli chodzi zaś o to czego Pz IV powinnien się bać to; na swoim
tierze warto zwrócić uwagę na KV-1, troszkę mniej zwrotny ale podobnie opancerzony z równie
dobrym działem. Następnym czołgiem w drodzę do E-50 jest VK36 i o nim niżej.
VK 3601 (H) (VK36)
http://wotcn.duowan....03/sshot-19.jpg
Kolejnym dobrym, ale już nie bardzo dobrym czołgiem jest VK, czołg zwrotny, z lepszym od
Tygrysa pancerzem i krótką 88. Do niego polecam dwie konfiguracje, zależne od tego czym nam
się przyjemniej gra, medem czy heavym. Mogę polecić krótką 88 (Hvy) i konischa (med), 88 jest
oczywista, ale dlaczego kynisz? Hmm, jest to działo o świetnej penetracji, doskonałej celności
i niesamowitej szybkostrzelności, niestety płaci za to koszmarnie małym dmg. Jeśli zobaczycie
jednak na mój profil, zobaczycie, że tym czołgiem można wyczyniać cuda, oczywiście z konischem.
Lubiłem nim grać, ze względu na wielką dowolność w stylu gry jak przy Pz IV, jak? Podam opcje
dla 88, ponieważ wątpie by nawet moja opinia o nim nakłoniła was do gry z nią - po pierwsze
nie mamy penetracji, znaczy mamy ale nie dużo, bo penetracja na poziomie ok. 130mm jest słaba,
poniważ często trafiamy do bitew 7, 8 a nawet 9 tierów. W bitwach 6 tierów albo w kompaniach
(jedno i to samo na tych tierach) używanie 88 to sama przyjemność, penetracji starcza, szybkostrzelność dobra, dmg świetny i celność sprawuje się dobrze. Pełnimy w nich rolę czołgu ciężkiego, gdyż musimy starać się brać udział czynnie w walce tuż przy lini frontu (choć to w WoT głupio brzmi) pancerza nam starczy na 5 tiery, gorzej z 6 szczególnie KV-1S który jest nam w stanie napsuć krwi ponieważ jest w stanie odbić nasz pocisk, za to jego 122 miażdży nas po dwóch celnych trafieniach.
Z 7 tierami nie ma takiego problemu zakładając, że znamy weakspoty kilku podstawowych czołgów
takich jak T29 czy IS, warto też pamiętać, że jesteśmy w większości przypadków zwrotniejsi od naszego przeciwnika i możemy starać się go objechać kiedy jest zajęty naszym kolegom z zespołu.
Polecam wam zdobyć WSZYSTKIE silniki, troszkę tego jest ale warto, naprawdę warto, pasują do
Tygrysa, Pantery i znacznie ułatwiają później sprawę. Po VK36 przesiadamy się do VK(DB).
VK3002(DB)

W Rosyjskim drzewku odpowiednikiem DB jest KV-13, mimo że style gry są zupełnie inne. DB nie jest
już tak wspaniałym czołgiem jak jego poprzednicy głównie za sprawą krótkiej 88 na 7 tierze i
braku jakiejkolwiek alternatywy. Grając nim trzeba umieć celować i trzeb umieć grać medem.
Strzelając z frontu szans na przebicie przeciwników praktycznie nie mamy, VK różni się tym, że z
każdym tierem gramy nim tak samo, obojętnie czy jesteśmy na szczycie czy na samym dole pełnimy
rolę czołgu wsparcia, typową dla meda. Gdy przeciwnik zajęty jest naszym kolegą w ciężkim czołgu
wyskakujemy w najmniej dla niego dogodnym momencie i staramy się robić kółeczka wokół niego
i dając szanse na wykończenie go przez sojusznika lub przez nas. Nie warto za to ryzykować gdy
gramy z 10 tierami, ich nie przebijemy, choć nie wiem gdziebyśmy strzelali, gdy go ujrzymy
porzućmy w ogóle pomysł jazdy tam, wybierzmy mniej opancerzone cele. Czy jest sens badania silnika?
Jeśli nie spodobała nam się gra nim, nie jest on obowiązkowy, nawet trudno umieścić go w tabelce
dodatkowy. Jeśli jednak nam się nie spieszy warto go wybadać i się pobawić, gra nim staję
się wtedy o wiele przyjemniejsza dla nas.
Pantera
Panterka to jedyny z dwóch medów 7 tieru, choć znacząco lepszy od jego kolegi. Wybór dział
jest większy i mogę polecić dwa, albo szczupaka - znana dłuuuuuuga 75 albo 88. Wybór należy do
nas. Osobiście preferuje 75 ze względu na penetrację, bo jak powszechnie wiadomo bez penetracji
damage'u nie ma lub jest bardzo mały. Powiem tak, wbrew powszechnej opinii nienawidzę kampić tym
czołgiem, jest równie szybki jak i zwrotny co T-43, a działo ma nawet lepsze. Warto poświęcić
mu chwilę i przed wyelitowaniem po prostu go wymaxować, a odda nam wszystko co najlepsze.
Dosyć często będziemy trafiać do bitew 7 tieru i tam polecam granie podobnie jak T-43 czyli
zdecydowanie w pierwszej linii próbując unikać wrogich pocisków i oddając im swoje. Warto
wspomnieć o bardzo dobrze opancerzonej wieży, którą przebije dopiero wyższy tier i z której
należy korzystać na 7 tierze. Na 8 i 9 warto starać się zachować dystans do wroga, najlepiej
taki by nie poświęcał nam zbyt dużo czasu. Penetracji powinno wystarczyć do przebijania w weakspoty
nawet 9 od przodu, a z 8 nie powinno być problemu jeśli nie kątują lub nie umiejętnie pancerza.
Z 10 sprawa wygląda troszkę gorzej, warto spotować, ale nie wystawiać się na ostrzał. Tzn.
wyczekiwać na moment ,w którym będziesz mógł oddać strzał.
[media]http://www.youtube.c...k&feature=inbox[/media]
Pantera II
Panterką II występuje tylko z długą 88, nie ma innego sensownego działa i je polecam
co do całej reszty tak jak wyżej, różnice występują tylko w niektórych momentach. Głównie
chodzi o szybkość. P2 jest najszybszym medem z najwolniejszym przyśpieszeniem i średnią zwrotnością co daje mu możliwość walki na bliski dystans i taki styl preferuje nawet do tieru 9, stanie w krzaczkach mija się totalnie z celem i stajemy się wtedy zupełnie nie przydatni. Jako, że to swoiste ulepszenie P1 to tyle jeśli chodzi o PII.
[media]http://www.youtube.c...h?v=FuqzmzBGprA[/media] Od 15 minuty.
E-50
Styl gry nim różni się od tego w Panterach. Warto na początek wspomnieć, że dysponuje świetnym działem 105mm, dobrą prędkością i niezłą ilością HP. Ma poważne problemy z hamowaniem, a wynika to z jego ciężaru jednakże dzięki tej wadze z łatwością możemy taranować przeciwnika tak jak można to robić i w KV-5, tj. bez straty HP. Warto skupić się na dodatkowym sprzęcie tj. Rammer, Stabilizator i wentylacja
dla mojego E-50. Jak nim grać? Zdecydowanie zdecydowanie, tzn. musimy starać się zachować
średni dystans ponieważ jesteśmy dużym celem w który łatwo trafić i łakomym kąskiem dla przeciwnika. Działo dobre na taki dystans, duża penetracja, pancerz też posiadamy który liczę na to ,że będzie wam służył raczej jako coś na wszelki wypadek niżeli normalna tarcza, bo to mija się z ideą meda. E-50 nie ma się czego bać, sądzę że da sobie radę z większością przeciwników jeśli umiemy się
nim posługiwać.
[media]http://www.youtube.c...h?v=GQWw-IXwX0Y[/media]
Do większości medów polecam jako sprzęt dodatkowy:
Rammer, Wentylacja, Stabilizator
Tak jest lepiej? Dodawać zdjęcia? Co do filmików starałem się wybrać najlepsze ale umówmy się +7 tier z tego względu, że ludzie nie kręcą filmów z słabszymi czołgami, co więcej nie jestem autorem tych filmów i w części przypadków nie zgadzam się z opiniam przez ich autorów stawianymi, co więcej filmiki te służą pokazaniu przykładowej w miarę dobrej gry na owych czołgach. Ave <3

Pz IV jest medem V tieru, zresztą dosyć wyjątkowym ponieważ jego pozycja nie zmieniła się od
Sierpnia roku 2010. Nadal jest świetnym moneymarkerem wychwalanym przez wielu graczy i
świetnie relaksującym czołgiem. Jak powinniśmy grać? Dobre, aczkolwiek trudne pytanie.
Dlaczego trudne? Być może powodem jest to, że czołg ten można starać się dostosować do swoich
indywidualnych potrzeb. Ja osobiście rekomenduje gre nim jako czołgiem wsparcia, dokładniej?
W bitwach 5 tieru nie możemy kampić, ująłem to w tekście o KV-1 i tam was odsyłam. Zresztą
styl gry KV-1 a Pz IV jest bardzo podobny, choć różnii się zasadniczo w jednym punkcie. Czym?
Celnością, tutaj idzie to zdecydowanie szybko, i strzał bez przycelowania czyni nas po prostu
noobem. Trudno mi się tutaj inaczej wyrazić o takich osobach, no ewentualnie newbie. Pz IV
daję radę dzięki mocno opancerzonej wieży i niezłemu działu, a także niezłej prędkości i
zwrotności. Jedynymi czołgami, którymi są w stanie nam zagrozić tak byśmy nie mieli szans
są wszystkie 8. Z 7 i 6 powinniśmy dać radę jeśli nie potrafią oni grać a my mamy to coś.
Oczywiście nie każdy ma to coś i wtedy spokojnie nawiązujemy walkę z 6 tierami dzięki radom
którę tu podałem, tj. hull-down wystawianie wieży albo przylepienie się do przeciwnika, pełne
skupienie celownika, szukanie weakspotów i manewrowanie. Dużo opcji jakie daje nam ten czołg
pozwala nam się nim bawić. Jeśli chodzi zaś o to czego Pz IV powinnien się bać to; na swoim
tierze warto zwrócić uwagę na KV-1, troszkę mniej zwrotny ale podobnie opancerzony z równie
dobrym działem. Następnym czołgiem w drodzę do E-50 jest VK36 i o nim niżej.
VK 3601 (H) (VK36)
http://wotcn.duowan....03/sshot-19.jpg
Kolejnym dobrym, ale już nie bardzo dobrym czołgiem jest VK, czołg zwrotny, z lepszym od
Tygrysa pancerzem i krótką 88. Do niego polecam dwie konfiguracje, zależne od tego czym nam
się przyjemniej gra, medem czy heavym. Mogę polecić krótką 88 (Hvy) i konischa (med), 88 jest
oczywista, ale dlaczego kynisz? Hmm, jest to działo o świetnej penetracji, doskonałej celności
i niesamowitej szybkostrzelności, niestety płaci za to koszmarnie małym dmg. Jeśli zobaczycie
jednak na mój profil, zobaczycie, że tym czołgiem można wyczyniać cuda, oczywiście z konischem.
Lubiłem nim grać, ze względu na wielką dowolność w stylu gry jak przy Pz IV, jak? Podam opcje
dla 88, ponieważ wątpie by nawet moja opinia o nim nakłoniła was do gry z nią - po pierwsze
nie mamy penetracji, znaczy mamy ale nie dużo, bo penetracja na poziomie ok. 130mm jest słaba,
poniważ często trafiamy do bitew 7, 8 a nawet 9 tierów. W bitwach 6 tierów albo w kompaniach
(jedno i to samo na tych tierach) używanie 88 to sama przyjemność, penetracji starcza, szybkostrzelność dobra, dmg świetny i celność sprawuje się dobrze. Pełnimy w nich rolę czołgu ciężkiego, gdyż musimy starać się brać udział czynnie w walce tuż przy lini frontu (choć to w WoT głupio brzmi) pancerza nam starczy na 5 tiery, gorzej z 6 szczególnie KV-1S który jest nam w stanie napsuć krwi ponieważ jest w stanie odbić nasz pocisk, za to jego 122 miażdży nas po dwóch celnych trafieniach.
Z 7 tierami nie ma takiego problemu zakładając, że znamy weakspoty kilku podstawowych czołgów
takich jak T29 czy IS, warto też pamiętać, że jesteśmy w większości przypadków zwrotniejsi od naszego przeciwnika i możemy starać się go objechać kiedy jest zajęty naszym kolegom z zespołu.
Polecam wam zdobyć WSZYSTKIE silniki, troszkę tego jest ale warto, naprawdę warto, pasują do
Tygrysa, Pantery i znacznie ułatwiają później sprawę. Po VK36 przesiadamy się do VK(DB).
VK3002(DB)

W Rosyjskim drzewku odpowiednikiem DB jest KV-13, mimo że style gry są zupełnie inne. DB nie jest
już tak wspaniałym czołgiem jak jego poprzednicy głównie za sprawą krótkiej 88 na 7 tierze i
braku jakiejkolwiek alternatywy. Grając nim trzeba umieć celować i trzeb umieć grać medem.
Strzelając z frontu szans na przebicie przeciwników praktycznie nie mamy, VK różni się tym, że z
każdym tierem gramy nim tak samo, obojętnie czy jesteśmy na szczycie czy na samym dole pełnimy
rolę czołgu wsparcia, typową dla meda. Gdy przeciwnik zajęty jest naszym kolegą w ciężkim czołgu
wyskakujemy w najmniej dla niego dogodnym momencie i staramy się robić kółeczka wokół niego
i dając szanse na wykończenie go przez sojusznika lub przez nas. Nie warto za to ryzykować gdy
gramy z 10 tierami, ich nie przebijemy, choć nie wiem gdziebyśmy strzelali, gdy go ujrzymy
porzućmy w ogóle pomysł jazdy tam, wybierzmy mniej opancerzone cele. Czy jest sens badania silnika?
Jeśli nie spodobała nam się gra nim, nie jest on obowiązkowy, nawet trudno umieścić go w tabelce
dodatkowy. Jeśli jednak nam się nie spieszy warto go wybadać i się pobawić, gra nim staję
się wtedy o wiele przyjemniejsza dla nas.
Pantera
Panterka to jedyny z dwóch medów 7 tieru, choć znacząco lepszy od jego kolegi. Wybór dział
jest większy i mogę polecić dwa, albo szczupaka - znana dłuuuuuuga 75 albo 88. Wybór należy do
nas. Osobiście preferuje 75 ze względu na penetrację, bo jak powszechnie wiadomo bez penetracji
damage'u nie ma lub jest bardzo mały. Powiem tak, wbrew powszechnej opinii nienawidzę kampić tym
czołgiem, jest równie szybki jak i zwrotny co T-43, a działo ma nawet lepsze. Warto poświęcić
mu chwilę i przed wyelitowaniem po prostu go wymaxować, a odda nam wszystko co najlepsze.
Dosyć często będziemy trafiać do bitew 7 tieru i tam polecam granie podobnie jak T-43 czyli
zdecydowanie w pierwszej linii próbując unikać wrogich pocisków i oddając im swoje. Warto
wspomnieć o bardzo dobrze opancerzonej wieży, którą przebije dopiero wyższy tier i z której
należy korzystać na 7 tierze. Na 8 i 9 warto starać się zachować dystans do wroga, najlepiej
taki by nie poświęcał nam zbyt dużo czasu. Penetracji powinno wystarczyć do przebijania w weakspoty
nawet 9 od przodu, a z 8 nie powinno być problemu jeśli nie kątują lub nie umiejętnie pancerza.
Z 10 sprawa wygląda troszkę gorzej, warto spotować, ale nie wystawiać się na ostrzał. Tzn.
wyczekiwać na moment ,w którym będziesz mógł oddać strzał.
[media]http://www.youtube.c...k&feature=inbox[/media]
Pantera II
Panterką II występuje tylko z długą 88, nie ma innego sensownego działa i je polecam
co do całej reszty tak jak wyżej, różnice występują tylko w niektórych momentach. Głównie
chodzi o szybkość. P2 jest najszybszym medem z najwolniejszym przyśpieszeniem i średnią zwrotnością co daje mu możliwość walki na bliski dystans i taki styl preferuje nawet do tieru 9, stanie w krzaczkach mija się totalnie z celem i stajemy się wtedy zupełnie nie przydatni. Jako, że to swoiste ulepszenie P1 to tyle jeśli chodzi o PII.
[media]http://www.youtube.c...h?v=FuqzmzBGprA[/media] Od 15 minuty.
E-50
Styl gry nim różni się od tego w Panterach. Warto na początek wspomnieć, że dysponuje świetnym działem 105mm, dobrą prędkością i niezłą ilością HP. Ma poważne problemy z hamowaniem, a wynika to z jego ciężaru jednakże dzięki tej wadze z łatwością możemy taranować przeciwnika tak jak można to robić i w KV-5, tj. bez straty HP. Warto skupić się na dodatkowym sprzęcie tj. Rammer, Stabilizator i wentylacja
dla mojego E-50. Jak nim grać? Zdecydowanie zdecydowanie, tzn. musimy starać się zachować
średni dystans ponieważ jesteśmy dużym celem w który łatwo trafić i łakomym kąskiem dla przeciwnika. Działo dobre na taki dystans, duża penetracja, pancerz też posiadamy który liczę na to ,że będzie wam służył raczej jako coś na wszelki wypadek niżeli normalna tarcza, bo to mija się z ideą meda. E-50 nie ma się czego bać, sądzę że da sobie radę z większością przeciwników jeśli umiemy się
nim posługiwać.
[media]http://www.youtube.c...h?v=GQWw-IXwX0Y[/media]
Do większości medów polecam jako sprzęt dodatkowy:
Rammer, Wentylacja, Stabilizator
Tak jest lepiej? Dodawać zdjęcia? Co do filmików starałem się wybrać najlepsze ale umówmy się +7 tier z tego względu, że ludzie nie kręcą filmów z słabszymi czołgami, co więcej nie jestem autorem tych filmów i w części przypadków nie zgadzam się z opiniam przez ich autorów stawianymi, co więcej filmiki te służą pokazaniu przykładowej w miarę dobrej gry na owych czołgach. Ave <3
Redmeer
28 Jul 2012
Poradnik w wersji skrócnej:
KW-5 = 7500g
350000 free exp = 14000g
Summa summarum, 22,5k golda, trochę grania na KW-5 i masz jak nic zrobione bezużyteczne E-50.
KW-5 = 7500g
350000 free exp = 14000g
Summa summarum, 22,5k golda, trochę grania na KW-5 i masz jak nic zrobione bezużyteczne E-50.
Medievista
28 Jul 2012
Redmeer, on 28 July 2012 - 07:18 PM, said:
masz jak nic zrobione bezużyteczne E-50.
Poza uszczypliwością to redmeer ma racje . Żałuje , że w ogóle się brałem za tą linie . Pz IV był super ...a E-50 rozczarowuje . Wysokie to , że prawie każda arta Cię walnie za 1000 , pancerz tylko na płycie górnej , wychyl działa beznadziejny . To nie jest czołg na mój styl.
Shinobu_Oshino
28 Jul 2012
I warto o tym pamiętać. E-50 jest specyficzny i nic tego nie zmieni, mało graczy będzie czuło się z nim dobrze ale ja należe do tego wyjątku. Skill nie ma tu nic do tego, raczej chodzi o normalny styl gry. Potem wezme się za użyteczniejszą linie, tzn. Pattona, ale już sam nie wiem kiedy. Dziś mam ważniejsze sprawy na głowie, tzn. w ramach wyjaśnień mogę powiedzieć, że jakiś pajac w moim cudownym mieście ukradł mi plecak wraz z dokumentami itd. i muszę się tym zająć. Miłej nocy.
UPD
Redmuś, nie masz racji. Wiesz ile kasy realnej rzecz jasna trzeba wydać na KV-5 i tego expa?!?! Zmysły żesz postradał? :D
Edited by battleking, 28 July 2012 - 07:49 PM.
UPD
Redmuś, nie masz racji. Wiesz ile kasy realnej rzecz jasna trzeba wydać na KV-5 i tego expa?!?! Zmysły żesz postradał? :D
Edited by battleking, 28 July 2012 - 07:49 PM.
rotmistrzPL
29 Jul 2012
Bardzo dobry poradnik. Czytałem, ze E-50 jest super na randomy, wiec chyba to przesada z tą bezużytecznością?
Raptor
29 Jul 2012
Dla wielu ludzi wydaje się niekomfortowy. Nim nie "pomedujesz" jak innymi, ale to nie oznacza, że jest zły. Jak nim grałem pierwszy raz też mi się nie podobał. Po paru miesiącach wróciłem do niego na teście, początek gry próby cwaniakowania jak zwykłym medem i strata 90% hp, potem chwila refleksji, zmiana stylu i ten wynik zrobiony na reszcie hp.
Fichtner_PL
24 Aug 2012
Mam pytnie. Jakie umiejętności polecacie na tą linie medów? Mam załogę już na panterze. Czytełem różne fora, ale już zdązyłem się w tym pogubić. Więc jakie umiejętności polecacie ( i w jakiej kolejności ) żeby maksymalnie wykorzystać potencjał E50 i E50M ?
Sovijet
26 Aug 2012
Cześć!
Fichtner, osobiście w roli wstępu powiem że mam tysiąc bitew na moim cudnym E-50. Poradzę Ci, bierz pierwsze co:
Towarzysze broni dla każdego
Dla dowódcy: Orle oko, Szósty zmysł
Kierowcy: Kontrolowane uderzenie, Gładka jazda,
Celowniczy: Strzał z biodra, Snajper
Ładowniczy: Naprawa, Kamuflaż (tak ponieważ skille dla ładowniczego są potrzebne w E-50 jak szklanka coli dla bociana)
Radiooperator: Wzmacnianie sygnału/Rozeznanie w sytuacji, Stacja przekaźnikowa
Ja mam podobnie ułożone skille, i mój styl gry to styl "bardzo agresywny", czytaj potrafię wyjechać na IS'a-7 i go staranować, przykleić się do Mausa, objechać artylerię lub TD, lub inne brawurowe akcje. Czasami też, gram w sposób bardzo ekstrawagancki. Dlaczego? otóż potrafię stać na bazie i pomagać TD (a E-50 posiada naprawdę potężne działo o ile umie się je wykorzystać...), jechać na 3 linii, czy też pomagać w drugiej. Ogólnie jest to pojazd wszechstronny, może służyć za czołg ciężki jak i średni, ba przy dobrej modyfikacji za "lekki". Nie jest problemem zrobienie z niego sztucznego TD, ale to już długa historia. Jak ktoś chce to niech mi napiszę na PW, to postaram się wyjaśnić o co chodzi. Osobiście dodam od siebie to, że na początku E-50 może Ci nie przypadnie do gustu, ale jak wyjeździsz wszystkie moduły, i wyexpisz załogę, to E-50 zmienia się w prawdziwe Wunderwaffe (jak ktoś umie je dobrze wykorzystać ;) ).
Pozdrawiam!
PS. Może jest mały OFF-T, ale szczegółowo wyjaśniłem dlaczego taki układ skillów
PS2. Towarzysze broni możesz rozdać w każdym momencie, ale ja polecam dać je jako pierwszy skill.
Edited by Sovijet, 26 August 2012 - 01:23 AM.
Fichtner, osobiście w roli wstępu powiem że mam tysiąc bitew na moim cudnym E-50. Poradzę Ci, bierz pierwsze co:
Towarzysze broni dla każdego
Dla dowódcy: Orle oko, Szósty zmysł
Kierowcy: Kontrolowane uderzenie, Gładka jazda,
Celowniczy: Strzał z biodra, Snajper
Ładowniczy: Naprawa, Kamuflaż (tak ponieważ skille dla ładowniczego są potrzebne w E-50 jak szklanka coli dla bociana)
Radiooperator: Wzmacnianie sygnału/Rozeznanie w sytuacji, Stacja przekaźnikowa
Ja mam podobnie ułożone skille, i mój styl gry to styl "bardzo agresywny", czytaj potrafię wyjechać na IS'a-7 i go staranować, przykleić się do Mausa, objechać artylerię lub TD, lub inne brawurowe akcje. Czasami też, gram w sposób bardzo ekstrawagancki. Dlaczego? otóż potrafię stać na bazie i pomagać TD (a E-50 posiada naprawdę potężne działo o ile umie się je wykorzystać...), jechać na 3 linii, czy też pomagać w drugiej. Ogólnie jest to pojazd wszechstronny, może służyć za czołg ciężki jak i średni, ba przy dobrej modyfikacji za "lekki". Nie jest problemem zrobienie z niego sztucznego TD, ale to już długa historia. Jak ktoś chce to niech mi napiszę na PW, to postaram się wyjaśnić o co chodzi. Osobiście dodam od siebie to, że na początku E-50 może Ci nie przypadnie do gustu, ale jak wyjeździsz wszystkie moduły, i wyexpisz załogę, to E-50 zmienia się w prawdziwe Wunderwaffe (jak ktoś umie je dobrze wykorzystać ;) ).
Pozdrawiam!
PS. Może jest mały OFF-T, ale szczegółowo wyjaśniłem dlaczego taki układ skillów
PS2. Towarzysze broni możesz rozdać w każdym momencie, ale ja polecam dać je jako pierwszy skill.
Edited by Sovijet, 26 August 2012 - 01:23 AM.
turkina
13 Sep 2012
Odkopię temat, Sovijet dlaczego uważasz iż BiA jest dobre na 1 skil? Obecnie testuje Orle oko na małych td (T49, Hellcat) Wiedza iż przeciwnik ma ma zniszczony silnik,działo jest bezcenna. Czy BiA które podnosi mi z wyliczeń w innych topikach szybkość ładowania o bodajże 2,2% jest lepsze na początek? Pytam gdyż obecnie expięT20-> M26 i zastanawiam się nad doborem skili.
Sovijet
28 Oct 2012
Witam!
Zapomniałem o temacie, więc również odkopuję, ale mam nadzieję że komuś się to przyda
BiA podnosi każdy z możliwych skilli, tzn. ładowanie, szybkostrzelność, szybkość, itd. czytaj każdy ze skilli załogi.
Wg. mnie jest dobre na początek, ponieważ "na start" mamy tak jakby "mini wentylację" która daje bardzo dużo. Poza tym, potem możemy już dawać dowolnie skille, nie martwiąc się o BiA, które tak jak pisałem jest przydatne.
Co do szybkostrzelności, moje działo ma 9.1 strzałów/min, ale doliczając umiejętności i moduły robi się z tego około 11 strzałów/ min ;) dodając do tego orle oko, możemy łatwo niszczyć przeciwników, a TD to są "bułeczki z masełkiem", bo "bułki z masłem" to są inne medy ;) Osobiście najlepiej mi się walczy z TD'kami. Dlaczego? Już wyjaśniam. Orle oko+Szósty zmysł+Snajper+Gładka jazda+Kontrolowane uderzenie+Strzał z biodra.
Orle oko: Wiemy w co strzelać, aby unieruchomić, dajmy na to wiemy żeby strzelać w już uszkodzoną gąsienice, bądź strzelać w uszkodzony silnik, aby go zniszczyć, co daje nam ogromną przewagę.
Szósty zmysł: Wiemy czy TD nas widzi, i ew. możemy się wtedy wycofać i go zajechać z innej strony.
Snajper: Pozwala niszczyć moduły z większą częstotliwością
Gładka jazda: Zwiększa celność podczas jazdy, a jak mam celność około 3.0 to możemy robić sieczkę z TD, jadąc lub go objeżdżając.
Kontrolowane uderzenie: Możemy go staranować, i zabrać masakryczną liczbę HP (jak ktoś umie się tym posługiwać to nawet +700(!)
Strzał z biodra: Podczas obracania wieży dodaje nam celności, co skutkuje lepszą celnością podczas objeżdżania.
Więc TD ma nikłe szansę na przeżycie ;)
Oczywiście piszę to jako użytkownik E-50, który niema zamiaru się przenosić na E-50.M. Ty powinieneś sobie pomyśleć na jakim pojeździe będziesz grał, i robić wszystko pod niego. Ja tak robiłem od początku, i mam "zabójczą załogę", potem mogę Ci wstawić screena jak u mnie to wygląda, to sobie zobaczysz ;)
Pozdrawiam!
Zapomniałem o temacie, więc również odkopuję, ale mam nadzieję że komuś się to przyda
BiA podnosi każdy z możliwych skilli, tzn. ładowanie, szybkostrzelność, szybkość, itd. czytaj każdy ze skilli załogi.
Wg. mnie jest dobre na początek, ponieważ "na start" mamy tak jakby "mini wentylację" która daje bardzo dużo. Poza tym, potem możemy już dawać dowolnie skille, nie martwiąc się o BiA, które tak jak pisałem jest przydatne.
Co do szybkostrzelności, moje działo ma 9.1 strzałów/min, ale doliczając umiejętności i moduły robi się z tego około 11 strzałów/ min ;) dodając do tego orle oko, możemy łatwo niszczyć przeciwników, a TD to są "bułeczki z masełkiem", bo "bułki z masłem" to są inne medy ;) Osobiście najlepiej mi się walczy z TD'kami. Dlaczego? Już wyjaśniam. Orle oko+Szósty zmysł+Snajper+Gładka jazda+Kontrolowane uderzenie+Strzał z biodra.
Orle oko: Wiemy w co strzelać, aby unieruchomić, dajmy na to wiemy żeby strzelać w już uszkodzoną gąsienice, bądź strzelać w uszkodzony silnik, aby go zniszczyć, co daje nam ogromną przewagę.
Szósty zmysł: Wiemy czy TD nas widzi, i ew. możemy się wtedy wycofać i go zajechać z innej strony.
Snajper: Pozwala niszczyć moduły z większą częstotliwością
Gładka jazda: Zwiększa celność podczas jazdy, a jak mam celność około 3.0 to możemy robić sieczkę z TD, jadąc lub go objeżdżając.
Kontrolowane uderzenie: Możemy go staranować, i zabrać masakryczną liczbę HP (jak ktoś umie się tym posługiwać to nawet +700(!)
Strzał z biodra: Podczas obracania wieży dodaje nam celności, co skutkuje lepszą celnością podczas objeżdżania.
Więc TD ma nikłe szansę na przeżycie ;)
Oczywiście piszę to jako użytkownik E-50, który niema zamiaru się przenosić na E-50.M. Ty powinieneś sobie pomyśleć na jakim pojeździe będziesz grał, i robić wszystko pod niego. Ja tak robiłem od początku, i mam "zabójczą załogę", potem mogę Ci wstawić screena jak u mnie to wygląda, to sobie zobaczysz ;)
Pozdrawiam!


