Jump to content


Noob team po raz enty.


  • Please log in to reply
22770 replies to this topic

Rantrex #22461 Posted 19 July 2020 - 12:08 PM

    Corporal

  • Player
  • 52540 battles
  • 128
  • Member since:
    02-06-2011

To, czego tu wyraźnie brakuje to poradnik taktyczny rozjazdów na mapach napisany przez jakiegoś prawdziwego fioleta. Myślę, że nawet 8/10 forumowiczów byłoby zaskoczonych tym, jak trzeba grać, żeby wygrywać bitwy.

W tym wypadku mamy taką sytuację (w mojej opinii):

Grając z lewego respa na fiordach strategią podstawową dla czołgów jadących 40 km/h jest podjechanie pomiędzy G3 i F4 i oddanie strzału w dojeżdżające medy/lighty. To przeważnie daje nam darmowe 400 dmg. Następnie czekamy trochę, bo może się jakiś TD wyświetli, i zrobimy kolejne 400-800dmg. W tym momencie mamy 3 możliwości, stosowane w następującej kolejności:

1) Jeśli przeciwnik przepchnął mordor, to jedziemy za kamień na H3 i korzystając z tamtejszych krzaków masakrujemy go, bo ma na wyjeździe znacznie gorsze pozycje niż w tym wąskim gardle na mordowni. Jeśli nie ma tam takich okazji to:

2.1) Jeśli przeciwnik przepchnął jeziorko i B8 (top 1 strategia dla strony przeciwnej) i nas atakuje, to cofamy się do bazy i stojąc przy ścianie na C3 farmimy dmg na wszystkim co podjeżdża lub

2.2) Jeśli przeciwnik ma problemy z przepchnięciem powyższych to przechodzimy do ataku i pushujemy jeziorko, niszcząc obecne tam czołgi i kontynuując grą z podjazdu na F5 następnie kierując się przeważnie przez miasto w stronę wrogiej bazy

 

Jeśli drużyna przegrywa i nie ma nadziei, bo nadze top tierowe medy giną za frajer, to trzeba się ukampić w okolicy G3 (bo tam arta ma małe szanse nas ukatrupić) i bijemy wszystko co podjeżdża, przez co pomimo porażki wychodzimy przynajmniej na mniejszy minus.

 

Czy jest to jasne?



plzNO #22462 Posted 19 July 2020 - 12:13 PM

    Lieutenant

  • Beta Tester
  • 28990 battles
  • 1,683
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    10-22-2010

View PostRantrex, on 19 July 2020 - 12:08 PM, said:

Czy jest to jasne?

Jak słońce :)



R_P_Chuck #22463 Posted 19 July 2020 - 12:18 PM

    Corporal

  • Player
  • 27446 battles
  • 163
  • [_GV_] _GV_
  • Member since:
    06-28-2011

Już chciałem powbijać szpilki i zacząć trollowanie od "ho-ho-ho, a u mnie MM działa bardzo dobrze"

 

Ale oczywiście już chwilę później zostałem sprowadzony na ziemię :trollface:

 


Edited by R_P_Chuck, 19 July 2020 - 12:35 PM.


miluft_waffel #22464 Posted 20 July 2020 - 08:17 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 15811 battles
  • 893
  • [KLOP] KLOP
  • Member since:
    11-01-2018

Ja dziś czuję się zgnojony. Nie jest ważne czy gram dobrze, czy źle. Moje drużyny składają się jak scyzoryki, nie da się nawet powalczyć. Wajcha przestawiona, pozostaje jedynie zgrzytanie zębami. 

Takich asów jak ten w Defenderku... było dziś zatrzęsienie. Wywalczona razem ze Schwarzpanzerem 58 przewaga spełzła na niczym. Ta bitwa też przegrana z kretesem.

 


Edited by miluft_waffel, 20 July 2020 - 08:19 PM.


failsafe_db #22465 Posted 21 July 2020 - 08:59 AM

    Major

  • Player
  • 21728 battles
  • 2,598
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    12-22-2014

sezon wakacyjny w pełni. Ja akurat, co ciekawe, mam sensowne losowania ostatnio. Ale w ramach kontrastu, praktycznie co bitwę czy dwie trafiam na stada dyskutantów, którzy już w pierwszej sekundzie wiedzą, że znowu im polosowało kiepskie drużyny i że znowu przegrają. Podziwiam ich zmysł obserwacyjny także w czasie bitwy. Drobna satysfakcja kiedy ostatnio w skorpionku ugrałem drugi wynik w teamie, ale przez pół bitwy trzech czy czy czterech geniuszy próbowało mnie zaszczekać. Dowiedziałem się, że jestem małpą. A potem, że botem. Że nie umiem grać. Co ciekawe, goście którzy stracili czołgi i teoretycznie mogli dość swobodnie obserwować bitwę szybko doszli do porozumienia, że tacy jak ja robią zawsze 0 dmg i że nic nie pomagają drużynie. No i z jednej strony rozumiem głodne kawałki po odliczaniu... ale co trzeba mieć zamiast mózgu by widząc jakieś tam fakty ich nie dostrzegać? Mniejsza o to, jednak przynajmniej u mnie zalew beserwiserów jest jakiś hardcorowy. Co bitwę wszystko wiedzą lepiej, a potem się okazuje, że np. kończą z jednym oddanym strzałem. I tak a piać. Dobrze, że trafiam na ludzi, którzy nie gadają i robią swoje, więc ogólnie nie narzekam. Natomiast dojrzewam do wyłączenia battleczata. 

 



ini1 #22466 Posted 21 July 2020 - 09:00 AM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 61317 battles
  • 3,390
  • [SAMI] SAMI
  • Member since:
    07-19-2011

kiedyś....

dawno, dawno temu, gdy byłem młody i dinozaury jeszcze chodziły po ziemi granie w późnych godzinach wieczornych gwarantowało dobrą zabawę

bo dzieci i trole szły spać i zostawali w miarę ogarnięci ludzie

 

więc pomyślałem, odpalę grą o 23.40 może dalej tak jest?

 

ta.....

 

w tej grze byłem 5 od dołu, a nade mną same t9 i t10

 

Posted Image

 

a tu gra z środka dnia

i widać że złoto wcale, ale to wcale nie stanowi problemu, i jakieś głupie nerfy Gold ammo nie jest potrzebny :{

 

Posted Image



Fergie_UTD #22467 Posted 23 July 2020 - 04:49 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 71851 battles
  • 353
  • [MUTD] MUTD
  • Member since:
    05-07-2014

Kolejny BOT na 10 tierach

26 strzałów i 0 dmg
46wn z ostatnich 24 gdz. Z miejsca powinno się takich banować.
https://pl.wot-life....9260-535851193/



R_P_Chuck #22468 Posted 24 July 2020 - 07:09 AM

    Corporal

  • Player
  • 27446 battles
  • 163
  • [_GV_] _GV_
  • Member since:
    06-28-2011

Ludziska, nie ma co narzekać. Z tego, co zauważyłem, to teraz właśnie random jest grywalny, bo większość idiotów gra rankedy i tam bronią rogów map na czerwonych liniach :trollface:

Co prawda w przeciągu ostatniego tygodnia (licząc w sumie od soboty włącznie) grałem 3 sesje (3 dni), bo delegacja, ale przez te 3 dni skończyłem z grubo powyżej 60% zwycięstw (tiery 7-10 z przewagą 9). Nawet Circon w jednym z ostatnich filmików (T-44) zauważył, że teraz jest najlepszy czas na robienie 3MoE, bo ogarnięty gracz może robić nieziemskie wyniki :trollface:  



ini1 #22469 Posted 30 July 2020 - 11:27 AM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 61317 battles
  • 3,390
  • [SAMI] SAMI
  • Member since:
    07-19-2011

litości z kim ja gram ?

 

Posted Image Posted Image

 

pomyliłem się, wziąłem t34b zamiast t30

 

czołg totalnie nie przygotowany, bez dosyłaczy, skupiaczy, bez naprawki, a załoga nawet bez żarówy, co dawało przeładowanie na poziomie prawie 15s i celownik jak na arcie i...

ulokowałem się w górnej połowie zadanego dmg w swojej drużynie :{

 

naprawdę ? :{{

 

to co robiła reszta graczy ? :{{

 

 


Edited by ini1, 30 July 2020 - 07:22 PM.


NEW_pitertank #22470 Posted 31 July 2020 - 10:17 AM

    Sergeant

  • Player
  • 34341 battles
  • 258
  • [KBKB] KBKB
  • Member since:
    02-19-2015

levihatan na top czołgu - i wszystko jasne...

Ja nie wiem, czemu TACY gracze nie mają ograniczeń co do tieru na którym mogą grać?

Co może zrobić team z TAKIM czymś na topowym czołgu?

Czemu WG nie robi nic z oczywistymi botami?

Ja rozumiem że ktoś może grać słabiej, mieć gorszy dzień, czy pecha - ale po 50 000 

gier coś takiego? 

 

https://zapodaj.net/c0283374feb69.jpg.html
https://zapodaj.net/b0e0740f2d92c.jpg.html
https://zapodaj.net/dec183e2f997b.jpg.html

 


Edited by NEW_pitertank, 31 July 2020 - 10:25 AM.


miluft_waffel #22471 Posted 31 July 2020 - 12:48 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 15811 battles
  • 893
  • [KLOP] KLOP
  • Member since:
    11-01-2018
To nierealne, utopia, ale na IX i X tierach gracze z oceną osobistą poniżej 3500 i 47% WR nie powinni mieć prawa do rozgrywki. Odgórnie...
Do tieru VIII jeśli muszą niech sabotują, wyżej blokada. Może to zmusiłoby ameby, takie kompletne, ameby z wyboru... uczenia się podstaw gry na niższych tierach.

Xwoknaj #22472 Posted 31 July 2020 - 01:47 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 12918 battles
  • 1,449
  • Member since:
    02-13-2018
Nie gdy WG samo pcha tych graczy na te tiery.

Nemiks #22473 Posted 03 August 2020 - 08:17 PM

    Corporal

  • Player
  • 25461 battles
  • 195
  • [B_F_D] B_F_D
  • Member since:
    09-11-2011

Maciek kolejnego kwiatka z klanu CCCP, zaraz po rozpoczęciu odliczanie się utopił w E100

https://pl.wot-life.com/eu/player/nimeni443/

https://wotstats.org/stats/eu/nimeni443/

 


Edited by Nemiks, 03 August 2020 - 08:18 PM.


Millennium_Falcon_ #22474 Posted 03 August 2020 - 08:23 PM

    Colonel

  • Player
  • 63852 battles
  • 3,871
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    04-27-2012

View PostNemiks, on 03 August 2020 - 08:17 PM, said:

Maciek kolejnego kwiatka z klanu CCCP, zaraz po rozpoczęciu odliczanie się utopił w E100

https://pl.wot-life.com/eu/player/nimeni443/

https://wotstats.org/stats/eu/nimeni443/

 

 

Żadna nowość. To warzywo prowadziło kiedyś dyskusję na forum. Jak znajdę wątek, to wstawię linka.


Edited by Millennium_Falcon_, 03 August 2020 - 08:23 PM.


R_P_Chuck #22475 Posted 03 August 2020 - 08:30 PM

    Corporal

  • Player
  • 27446 battles
  • 163
  • [_GV_] _GV_
  • Member since:
    06-28-2011
No i się skończyły rankedy. I to czuć na randomie... Niestety. Ech... 

ini1 #22476 Posted 05 August 2020 - 01:26 PM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 61317 battles
  • 3,390
  • [SAMI] SAMI
  • Member since:
    07-19-2011

ostro cisnę medy polskie, więc gram teraz więcej bitew

 

swoją drogą nieźli wymiatacze nimi grają, jak ...

 

Posted Image Posted Image

 

5k dmg starcz tylko na 2 klasę :{

 

ale ja nie o tym, dość często spotykam "heroicznych" obrońców kapa

 

co można zrobić gdy masz topowego ht ?

 

Posted Image Posted Image Posted Image

 

no pewnie, ten cap jest jego, po co jechać na przepychacz?

w końcu wrogowie i tak przyjadą do ciebie :{

 

a to jak widać dobry gracz :{

tylko na t4 mu nie idzie :{

 

acha, zauważyliście że grał na burzakach?

a mi się wydawało że era he na typach skończyła się już dawno :{

 

 

i następny obrońca kapa

 

Posted Image Posted Image Posted Image

 

no tego można "usprawiedliwić" o ile to jest usprawiedliwienie, on od zawsze był pomidorem, i dojście na wyższe tiery tu nie pomaga :{

 

no i zwykła patologia randomów

na  wysokich tierach

 

Posted Image Posted Image Posted Image Posted Image

 

jak i na niskich

 

Posted Image

 

chociaż czasami uda się coś ugrać

 

Posted Image Posted Image Posted Image

 

a najzabawniejsze w tym jest to że t8 polską grindowałem od zera a i tak udawało mi się robić topowe wyniki, a t9 na początku grałem z załogą 90% bo złoto przepaliłem na topową wieżę i armatę, bo po t8 miałem traumę bo topowa armata przy pełnym skupieniu potrafiła nie przebić lt w bok :{

więc jako Janusz biznesu pożałowałem 800 golda na przeszkolenie załogi na 100% :{

 

swoją drogą t9 to świetny czołg, na topowej armacie pozwala w końcu przebijać na srebrze, ma celne działo, o wiele celniejsze niż t8, i w końcu jeździ, t8 nawet na topowym silniku był ociężały :{

 

jak na t8 się męczyłem, aż w końcu po wynalezieniu wszystkich modułów, by nie męczyć się tych 100k expa w grze, t9 odkryłem za schematy :{

 

a i takie info dla tych co chcą robić t9 polskich

 

wieża i topowe działo można zainstalować od razu, bez "drążków jezdnych", ale wtedy można zainstalować tylko 2 maduły, ja zainstalowałem dosyłacz i stabilizację, a po +/- 5 bitwach gdy zrobiłem dość expa na zawieszenie, doinstalowałem wentę i tak jeżdżę

 

 

haahaha

 

wn8 zgłupiał :}}

 

Posted Image

 

jak ja kocham te startowe wartości na nowych czołgach :}

 

ps. te wyniki to gra na t8 i t9 polskie medy :}

 

a dzisiaj gierka się na mnie obraziła, powiedziała " chamie, wczoraj za dobrze ci szło, to przestawiamy wajchę" i ...

 

Posted Image

 

no ale że będzie zabawnie to wiedziałem już jak się odbiłem od gąsiora, jakże pancernego lt brytyjskiego, z penetracja 250 :{

a utwierdziłem się w tym odczuciu jak z 100m z pełnym skupieniem nie trafiłem w kołowca t8 prem który ledwie się toczył , bo chwilę temu ktoś go trafił w koło i z godnie z nowa fizyką drastycznie zwolnił :{

no i okazało się że strasznie ten med zbiera od arty, 300-400hp to standard, a i 700 się trafiło :{

 


Edited by ini1, 06 August 2020 - 01:56 PM.


Juzek_Trzeci #22477 Posted 09 August 2020 - 01:04 AM

    Sergeant

  • Player
  • 11019 battles
  • 266
  • Member since:
    04-08-2019

Uwaga, uwaga; w końcu nadejszła wiekompomna chwila: Polecam obejrzeć powtórkę; też zrobicie wielkie oczy ;)

 

Najgorzej przegrana bitwa w całej mojej karierze WoT - gorszej gry nie widziałem nigdy, naprawdę. Tragedia.


Tylko utwierdzam się w przekonaniu, że nie opłaca się wyjeżdżać pod rywala, żeby pomóc sojusznikowi, przy tym niestety samemu padając, bo reszta mojego teamu to tak odwrotnie inteligentne osoby, że aż normalnie nie byłem wkurzony, jak widziałem tą porażkę ;)

 

http://wotreplays.eu...zek_trzeci-o-ho

 

Bitewka wyżej - sam gameplay mój wybitny nie jest, można sobie przewinąć do momentu, gdzie przeciwnik wysłał mnie do garażu.

 

Opis końcówki:

W drużynie przeciwnika 3 pojazdy: Emil, AMX AC 46 i arta; w mojej ja, jakiś med, 2 Skorpiony;

Jeden Skorpion szarżuje na Emila, to postanowiłem mu pomóc, to oczywiście polosowało mi całe 220 w bok Emila (zostało mu z 20 hp) i francuski magazynek mnie wykończył; minuta czy 30s do końca bitewki - myślę sobie - zostały 2 Skorpiony - jeden leci po artę, drugi pewnie ogarnie, że to jest Szturm i to on ma czekać na rywala;

ale nie ;)

 

Jeden Skorp - co jest na hita dla rywala we francuskim magazynku (albo na 2, już nie pamiętam) szarżuje na niego, który ma full hp -.-

Drugi Skorpion szarżuje po artę - arta w niego strzela z podpałką - ten ma jakieś 20s żeby do niej strzelić, to przerażony - stanął jak wryty, nawet nie obrócił lufą, tylko dopiero po 10s lufa mu się odnowiła (a nie miał zniszczonej) i zaczął nią ruszać ^^ - arta już mu uciekła z zasięgu widzenia (miał tyle czasu, żeby do niej strzelić - i z przodu i jeszcze obracająć wieżę - ale nie - chyba szukał przycisku pod gaśnicę ręczną czy apteczkę te 10s i biedaczek nie mógł znaleźć xD - po co strzelić w artę, którą ma się na hita; to nic, poleciał pod artę w ogóle nie mierząc tam gdzie ona ostatnio była - tylko przed siebie - i arta - 8s przed końcem bitwy - gdzie po upływie czasu byśmy wygrali - drugi raz go strzeliła i koniec ^^

Super gra 2 Skorpionów - dla mnie najlepsza bitwa - pokazująca, że jak masz szansę zachować się przy życiu i trochę (lub bardziej) ogarniasz, to jednak nawet pod samą końcówkę nie wyjeżdżaj - bo mogą się w Twojej drużynie trafić takie 2 Skorpiony, które kompletnie nie umieją grać...

 

Osobiście to nie wiem, jak można grać, jak ten czerwony Skorpion (ten co zginął od arty), ja w wieku gdzieś 10-12 lat, jak kolega mi pierwszy raz pokazał tą grę, wyjeżdżając na "pałę"; kompletnie nie wiedząc, gdzie się przebija te czołgi, co dają krzaczki (jakoś tam się tego niby uczyłem) uzbierałem te 1000 WN8 w 300(?) bitwach - i nie pamiętam, żebym miał problem z reakcją - Oko - Monitor - Myszka. Plus do tego grałem na lapku i necie, gdzie miałem po te 140-170 pingu często-gęsto.

Czasem to myślę, że taki Skorp to nie jest człowiek, bo no nie można tak grać, mając jakiekolwiek zmysły, odruchy.

 

@@ I na koniec taka puenta - bardziej podziwiam tych graczy (tutaj posłuże się tym WN8 jako wyznacznik), którzy mają te 1-300 WN8 - i dalej trwają w tej gierce, robią nawet kilkadziesiąt tysięcy bitew - kompletnie nie ogarniając mechaniki gry - bo to naprawdę jest sztuka robić 1/3-1/5 strzału na bitwę;

tacy ludzie są "wybitni" w swoim rodzaju - według mnie nawet bardziej niż te fiolety, które mają po 4-5k WN8; bo jednak żeby tak grać (jak te 1-300WN8) to naprawdę trzeba mieć "ogromne" umiejętności.


Edited by Juzek_Trzeci, 09 August 2020 - 01:09 AM.


Millennium_Falcon_ #22478 Posted 09 August 2020 - 02:26 AM

    Colonel

  • Player
  • 63852 battles
  • 3,871
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    04-27-2012

View PostJuzek_Trzeci, on 09 August 2020 - 01:04 AM, said:

Osobiście to nie wiem, jak można grać, jak ten czerwony Skorpion (ten co zginął od arty), ja w wieku gdzieś 10-12 lat, jak kolega mi pierwszy raz pokazał tą grę, wyjeżdżając na "pałę"; kompletnie nie wiedząc, gdzie się przebija te czołgi, co dają krzaczki (jakoś tam się tego niby uczyłem) uzbierałem te 1000 WN8 w 300(?) bitwach - i nie pamiętam, żebym miał problem z reakcją - Oko - Monitor - Myszka. Plus do tego grałem na lapku i necie, gdzie miałem po te 140-170 pingu często-gęsto.

Czasem to myślę, że taki Skorp to nie jest człowiek, bo no nie można tak grać, mając jakiekolwiek zmysły, odruchy.

 

Czerwony Skorpion miał 55 w nazwie. Nie zdziwiłbym się, gdyby to był rok urodzenia lub wiek. Niestety, ale wiele starszych osób kompletnie nie ogarnia reakcji oko-monitor-mysz. Kiedy dostał od arty, to odniosłem wrażenie, że wybuch wyleciał mu przez monitor prosto w twarz i potrzebował chwili, żeby się ogarnąć. To jest przykład gracza, który ma od razu dostęp do wysokich tierów. Zawsze będzie warzywem. I nie mam nic przeciw takim graczom, dopóki nie klną na drużyny. Dopóki nie wchodzą na forum i marudzą. Wtedy należy jechać z nimi z grubej rury. 

 

Zagrałeś całkiem fajną bitwę aż do ostatniego wyjazdu. Nawet gdybyś załatwił tego Emila, to i tak nie miałeś szans na przeżycie. Tak lekko bez sensu ;) No i RHM też zagrał na poziomie typowego żółtego z dużą ilością bitew. Niby dmg się zgadza, ale co on chciał osiągnąć papierowym TD w ciasnych ulicach... Podobnie 110. Następny, bezrefleksyjny i bezrozumny amator przycisku BITWA. 


Edited by Millennium_Falcon_, 09 August 2020 - 02:27 AM.


failsafe_db #22479 Posted 09 August 2020 - 12:06 PM

    Major

  • Player
  • 21728 battles
  • 2,598
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    12-22-2014

View PostMillennium_Falcon_, on 09 August 2020 - 02:26 AM, said:

 

Czerwony Skorpion miał 55 w nazwie. Nie zdziwiłbym się, gdyby to był rok urodzenia lub wiek. Niestety, ale wiele starszych osób kompletnie nie ogarnia reakcji oko-monitor-mysz. Kiedy dostał od arty, to odniosłem wrażenie, że wybuch wyleciał mu przez monitor prosto w twarz i potrzebował chwili, żeby się ogarnąć. To jest przykład gracza, który ma od razu dostęp do wysokich tierów. Zawsze będzie warzywem. I nie mam nic przeciw takim graczom, dopóki nie klną na drużyny. Dopóki nie wchodzą na forum i marudzą. Wtedy należy jechać z nimi z grubej rury. 

 

ja kiedyś w którymś ze swoich nicków - nie na WOT akurat - miałem "69"... ale nijak się to ma do mojego wieku. Jeszcze ;-P. Co do reakcji o-m-m to jeszcze rok temu powiedziałbym, że to faktycznie może być tylko kwestia wieku, teraz coraz częściej zauważam u siebie, że po prostu trafiają mi się takie bitwy. Potrafię oberwać 3-4 razy nim się zorientuję, że mi tyłek ktoś obrabia. Zdarza mi się wjechać na zielone - bardzo sporadycznie na szczęście - w stanie umysłowego stuporu. Czyli nie dlatego, że gupi jestem i tak chciałem, ale po prostu zanim pierwsza myśl przebije się przez ścianę to garaż. U mnie to zmęczenie. Nauczyłem się identyfikować je u siebie i zwykle 2-3 nieudane bitwy powodują, że po prostu wychodzę z gry bo już wiem, że tego dnia może mi się TRAFIĆ dobra bitwa jeśli drużyna zagra pode mnie (przez przypadek oczywiście) ale sam z siebie nic nie ugram. Więc powody takiego grania a nie innego mogą być różne, nie tylko wiek. Osobiście sugeruję osobom o kiepskim refleksie staranny dobór pojazdów - przykładowo, fajnie może być grać tedekami i przeniesienie ciężaru na myślenie taktyczne a nie na szybkość ruchów palców.

 

A propos wieku - ja jestem rocznik 82, czyli mam 38 latek... czy jakoś tak. Pomijając jakieś gorsze dni czy tygodnie w WOT nie czuję się staro czy rachitycznie, jednak jeśli faktycznie w tę grę grają osoby w wieku np. 55 lat to szacun. Być może nasze pokolenie w wieku 70 lat będzie "pykało" w jakieś FPS czy inne cuda, jednak obecny 55 latek w wieku lat 30 raczej mało prawdopodobne aby nabierał wprawy w grach komputerowych. Owszem, chodząc do podstawówki znałem dorosłych ludzi gadających o grach komputerowych i ewidentnie tym zafascynowych, ale jaki to był odsetek? Promile, niewielkie promile. A to oznacza, że czysto teoretycznie takie 55latek może być jednym z owych "dino" lub kimś, kto kontakt z grami nawiązał w dość dorosłym wieku. A umówmy się: gry komputerowe może i uczą paru rzeczy, jednak przede wszystkim uczą grania w gry komputerowe, w tej zabawie zawsze przewagę ma ktoś nie tylko młody i sprawny, ale i obcykany.


Edited by failsafe_db, 09 August 2020 - 12:07 PM.


Millennium_Falcon_ #22480 Posted 09 August 2020 - 12:23 PM

    Colonel

  • Player
  • 63852 battles
  • 3,871
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    04-27-2012

View Postfailsafe_db, on 09 August 2020 - 12:06 PM, said:

 

ja kiedyś w którymś ze swoich nicków - nie na WOT akurat - miałem "69"... ale nijak się to ma do mojego wieku. Jeszcze ;-P. Co do reakcji o-m-m to jeszcze rok temu powiedziałbym, że to faktycznie może być tylko kwestia wieku, teraz coraz częściej zauważam u siebie, że po prostu trafiają mi się takie bitwy. Potrafię oberwać 3-4 razy nim się zorientuję, że mi tyłek ktoś obrabia. Zdarza mi się wjechać na zielone - bardzo sporadycznie na szczęście - w stanie umysłowego stuporu. Czyli nie dlatego, że gupi jestem i tak chciałem, ale po prostu zanim pierwsza myśl przebije się przez ścianę to garaż. U mnie to zmęczenie. Nauczyłem się identyfikować je u siebie i zwykle 2-3 nieudane bitwy powodują, że po prostu wychodzę z gry bo już wiem, że tego dnia może mi się TRAFIĆ dobra bitwa jeśli drużyna zagra pode mnie (przez przypadek oczywiście) ale sam z siebie nic nie ugram. Więc powody takiego grania a nie innego mogą być różne, nie tylko wiek. Osobiście sugeruję osobom o kiepskim refleksie staranny dobór pojazdów - przykładowo, fajnie może być grać tedekami i przeniesienie ciężaru na myślenie taktyczne a nie na szybkość ruchów palców.

 

A propos wieku - ja jestem rocznik 82, czyli mam 38 latek... czy jakoś tak. Pomijając jakieś gorsze dni czy tygodnie w WOT nie czuję się staro czy rachitycznie, jednak jeśli faktycznie w tę grę grają osoby w wieku np. 55 lat to szacun. Być może nasze pokolenie w wieku 70 lat będzie "pykało" w jakieś FPS czy inne cuda, jednak obecny 55 latek w wieku lat 30 raczej mało prawdopodobne aby nabierał wprawy w grach komputerowych. Owszem, chodząc do podstawówki znałem dorosłych ludzi gadających o grach komputerowych i ewidentnie tym zafascynowych, ale jaki to był odsetek? Promile, niewielkie promile. A to oznacza, że czysto teoretycznie takie 55latek może być jednym z owych "dino" lub kimś, kto kontakt z grami nawiązał w dość dorosłym wieku. A umówmy się: gry komputerowe może i uczą paru rzeczy, jednak przede wszystkim uczą grania w gry komputerowe, w tej zabawie zawsze przewagę ma ktoś nie tylko młody i sprawny, ale i obcykany.

 

Każdy będzie reagować na zmęczenie, wkurzenie, chorobę, itp. Absolutnie się zgadzam i sam często bywam ofiarą takiego stanu rzeczy. Nie zmienia to faktu, że im człowiek starszy, tym bardziej przytoczone warunki będą coraz bardziej wpływać na nasze osiągnięcia. Oczywiście na każdego inaczej, bo też każdy ma naturalnie inne predyspozycje. Natomiast osoby młode z założenia stoją na lepszej pozycji. Kiedy patrzę, co wyprawia mój 14-letni syn w GTA, Overwatch lub inne naparzanki, to wiem, że nie mam z nim najmniejszych szans w kategorii O-M-M. Jednak w takim WOT mam o tyle przewagę, że ogarniam całość (mapę, przeciwników, itp.). Mam więcej cierpliwości, zimnej krwi i zmysłu taktycznego. 

 

I tak. Masz rację z tym, że dzisiejsi 55-latkowie dość późno zaczynali grać, co również ma spore znaczenie. Sam w pierwsze gry na ZX Spectrum (Manic Miner), a później na Amstradzie zaczynałem grać 1985 roku, czyli jako 11-latek. Wtedy w użyciu była klawiatura i, przede wszystkim, joystick. Gry, które wymagają myszy i klawiatury pojawiły się dopiero na początku lat 90-tych (Doom, Quake), czyli kiedy byłem już prawie 20-latkiem. Mój syn w tym wieku będzie już zaprawionym w bojach weteranem WSAD-u. I jak tu z takim konkurować? ;)






9 user(s) are reading this topic

1 members, 8 guests, 0 anonymous users


    Millennium_Falcon_