Jump to content


Które niszczyciele lepsze


This topic has been archived. This means that you cannot reply to this topic.
8 replies to this topic

piterpnt #1 Posted 23 August 2012 - 07:37 PM

    Private

  • Player
  • 3672 battles
  • 4
  • Member since:
    11-20-2011
Gram od niedawna chciałbym pograć niszczycielami made in USA nie wiem które są lepsze te z obrotową wieżą czy te drugie.Proszę o wasze opinię jakie macie doświadczenia.

Self_Ignition #2 Posted 23 August 2012 - 07:46 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 4982 battles
  • 22
  • Member since:
    07-12-2012
Ja poszedłem ścieżką tych z obrotową wieżyczką i wszystko powyżej M18 było rozczarowaniem. Może jeszcze T25/2 sprawiało trochę radości. Generalnie, gdybym miał prównywac nie znając statystyk innych TD, to made in USA są jednymi z najgorszych.

Te z wieżyczką mają gorszy pancerz, ale poprzez jej posiadanie mogą pozostać niewykryte przez dłuższy czas. O, btw - w większości przypadków wieżyczka jest otwarta, więc byle IV tier arty ma cię na hita.

Na chwilę obecną zbieram silver na T30, który mam nadzieję przywróci mi styl gry, który miałem na M18.

Bonkers_81 #3 Posted 23 August 2012 - 07:50 PM

    First Sergeant

  • Special Beta Tester
  • 23104 battles
  • 1,964
  • Member since:
    03-27-2010
Osobiście, gdyby miał robić to wieżowe.

T18 aż do m36 jest wmiare dobre.
M8a1 jest przywoity
T49 to pojazd z napędem rakietowym, przyspiesza jak T50
M18 jest świetny  mój ulubiony TD
T25/2 jest okropne(przynajmniej taka moja opinia)
T28P jest troszkę wolny, i bardzo ładnie łapie od arty, ale daje rady
T30 jest dobre, ale są plotki o nerfie
T110e4(?) ten z wiezą, jest trochę jak heavy.

drugiej lini nie polecam,
T28, jeszcze jest w miare. ale T95 jest ulubionym celem artylerii, do tego ta prędkość...
a ten końcowy T100e3 jest całkiem dobry, ale IMO ten z wieża lepszy.

Gantar2 #4 Posted 01 September 2012 - 04:43 PM

    Private

  • Player
  • 20961 battles
  • 8
  • [C-P] C-P
  • Member since:
    01-06-2012
T30 jest dobre? w którym miejscu? w porównaniu do poprzednika T28 prototype jedyna znaczaca poprawa to większa mobilność
Niestety jest to kosztem pancerza.
Duża podstawa jest przebijana praktycznie z każdej strony przez dowony czołg jaki spotkasz na polu bitwy.
Dodatkowo duże rozmiary sprawiają że jesteś ulubieńcen arty nawet jak walnie obok ciebie to i tak mocno to odczujesz.
kolosalna wieża typowa dla każdego amerykańca jest mocna tylko od frontu reszta to też papier...
T28prot jak był dobrze ustawiony pod lekkim kątem od frontu odbijał sporo i trudno było mu coś zrobić
T30 jedn mocne do czasu kiedy cie wykryją bo później juz jest po tobie...

Barkmann #5 Posted 01 September 2012 - 06:02 PM

    Sergeant

  • Player
  • 14109 battles
  • 348
  • Member since:
    04-14-2011

View PostGantar2, on 01 September 2012 - 04:43 PM, said:

T30 jest dobre? w którym miejscu? w porównaniu do poprzednika T28 prototype jedyna znaczaca poprawa to większa mobilność
Niestety jest to kosztem pancerza.
Duża podstawa jest przebijana praktycznie z każdej strony przez dowony czołg jaki spotkasz na polu bitwy.
Dodatkowo duże rozmiary sprawiają że jesteś ulubieńcen arty nawet jak walnie obok ciebie to i tak mocno to odczujesz.
kolosalna wieża typowa dla każdego amerykańca jest mocna tylko od frontu reszta to też papier...
T28prot jak był dobrze ustawiony pod lekkim kątem od frontu odbijał sporo i trudno było mu coś zrobić
T30 jedn mocne do czasu kiedy cie wykryją bo później juz jest po tobie...

Nie zgodze sie z twoja opinia. Nie gralem T28 prot ale spedzilem sporo czasu na T30 i moge stwierdzic ze jest to wspanialy TD. Raczej sie nim gra na srednie i dlugie dystanse z uwagi na przeladowanie. Ja raczej wykozystywalem teren tak aby wystawic tylko wieze ktora jest naprawde mocna. Dzialo ma super walniecie. Jak sie gra tym pojazdem to nie jezdzi sie na pierwszej lini. Mimo to nie jest najlepszym TDekiem w grze na tym tierze. Gra sie nim napewno latwiej niz bezwiezowcem poniewaz jak wyjezdzasz zza sciany to nie musisz obracac calego pojazdu zeby wycelowac wystarczy obrocic wieze strzelic i schowac sie znowu. Czy jest to magnes na arte? wszystko jest magnesem... Arta w tej grze jest tak przesadzona ze jest na tyle celna i szybkostrzelna ze moze razic rozne cele niekoniecznie tylko T30.  Mysle ze wiekszym magnesem na arte jest T95. Wolny, wiekszy. Jakos nie wyobrazam sobie T95 jako pojazd ofensywny.

Z uwagi na moblinosc bezwiezowe US tdeki mi sie nie podobaja.

Zadaj sobie pytanie czego wymagasz od TDeka. Oceniaj pod wzgledem topowych pojazdow. Bezwiezowe od 8 tieru staja sie powolne z moblinoscia Mausa z mocnym pancerzem na przodzie ale bardzo niezdarnymi. Maja szysbze przeladowanie od wiezowych.

Wiezowe sa bardziej uniwersalne i bardziej mobilne. Maja niby gorszy pancerz ale nie jest taki zly. Przeladowanie gorsze i czas celowania chyba rowniez. Na papierze moze to nie wyglada zachecajaco ale posiadanie wiezy jest duuuuuuzym plusem nawet jak nie obraca sie 360 stopni. T110E4 to najbardziej uniwersalny TDek z 10 tierow ale nie jest najlepszy.

Edited by Barkmann, 01 September 2012 - 06:17 PM.


incarnation_Hermann_Bix #6 Posted 01 September 2012 - 09:31 PM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 20287 battles
  • 1,387
  • [2DPA] 2DPA
  • Member since:
    10-08-2011

View PostBarkmann, on 01 September 2012 - 06:02 PM, said:

Zadaj sobie pytanie czego wymagasz od TDeka.
Wiezowe sa bardziej uniwersalne i bardziej mobilne.
Tak z założenia - TDek wyposażony w turret, to nie TDek.

Barkmann #7 Posted 01 September 2012 - 09:54 PM

    Sergeant

  • Player
  • 14109 battles
  • 348
  • Member since:
    04-14-2011

View Postincarnation_Hermann_Bix, on 01 September 2012 - 09:31 PM, said:

Tak z założenia - TDek wyposażony w turret, to nie TDek.

Tu sie nie zgodze. Historycznie nawet widac ze Amerykanie budowali niszczyciele z wieza jak hellcat i Wolverine. Chodzi o to w jakim celu byly budowane te pojazdy. Byly to lzejsze konstrukcje o dobrej manewrowosci lecz z dobrym dzialm zdolnym zniszczyc kazdy czolg. Czolgi rowniez sluza do niszczenia wrogich pojazdow ale dzieki pancerzowi sluza raczej do przelamywania linii frontu. T95 nie byl z zalozenia niszczycielem a pojazdem przelamania. Takim jezdzacym bunkrem... cos jak brytyjskie czolgi podczas 1 wojny swiatowej. Oczywiscie zalozenia takiego czolgu w tym okresie bylo juz nieprzydatne wiec zrezygnowano z tej koncepcji.

Chyba wytlumaczylem to w miare zrozumiale :)

neo2006 #8 Posted 02 September 2012 - 09:19 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 8606 battles
  • 59
  • Member since:
    05-15-2011
Na Discavery leciał program "Stój bo strzelam" i w programie był Hellcat prowadzący powiedział tak "Czemu to nie czołg choć tak wygląda a jednak jest niszczycielem?Bo jego zadaniem było niszczenie czołgów"

Tankerson #9 Posted 02 September 2012 - 09:52 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 8241 battles
  • 662
  • Member since:
    10-09-2011

View Postincarnation_Hermann_Bix, on 01 September 2012 - 09:31 PM, said:

Tak z założenia - TDek wyposażony w turret, to nie TDek.
Tak z założenia - Amerykanie mieli czas na robienie wieżowych TD, bo nie walczyli cały czas. Ruscy i Niemcy nie mieli czasu i bezpiecznej oazy za oceanem na produkcję. Pojazdy bezwieżyczkowe były tańsze i przede wszystkim szybsze w produkcji co było nieocenione, np podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Amyraknie popijając Coca-Colę za oceanem robili sobie w spokoju Hellcaty i Wolveriny, bo mieli na to czas. Poza tym, w pojazdach bez wieżyczek można było zamontować o wiele lepsze działa niż na czołgach bazowych. Przykładem jest SU-100. Na T-34-85 dało się zamontować tytułowe 85 mm a na SU 100 mm. Poza tym były niższe i tańsze, bo nie miały wież.