Jump to content


Polskie Drzewko - Zbiór informacji

Polskie Drzewko

  • Please log in to reply
4236 replies to this topic

Falathi #1 Posted 13 September 2012 - 05:20 PM

    Field Marshal

  • WG Staff
  • 18447 battles
  • 10,336
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

*
POPULAR

Witam serdecznie,

ten wątek ma służyć zebraniu w jednym miejscu wszystkich dotychczasowych danych odnośnie polskich konstrukcji ( zarówno użytych bojowo, prototypów jak i planów )  które mogą być przydatne przy tworzeniu polskiego drzewka pojazdów.


 

UWAGA!

 

Ten wątek ma stanowić tylko i wyłącznie zbiór informacji którymi dysponujemy - wszelkie dyskusje ( w tym miejsca w tierze )  i wszelkie posty nie zawierające jedynie suchych danych będą usuwane.

 

Postarajmy się wszyscy razem stworzyć sensowną bazę danych - to od NAS zależy, czy i jak będzie wyglądać polskie drzewko w grze!


Zapraszam do wymiany informacji!



Kamilos24 #2 Posted 13 September 2012 - 05:33 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 37816 battles
  • 320
  • Member since:
    02-06-2012
No to ja zacznę:

4TP

Posted Image

Uzbrojenie: 20mm wz.38 FK-A

Pancerz: 17/13/13

Wieża okrągła 13/13/13

Silnik PżInż 425 95KM  --- PżInż 725 120KM

Vmax- 55kmh

Długośc-384cm

Wyprodukowano 1 prototyp poddany testom.

Dane: http://derela.republika.pl/4tpl.htm

Reynevan659 #3 Posted 13 September 2012 - 05:35 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 17062 battles
  • 452
  • Member since:
    04-26-2012
http://www.weu1918-1...lgi_sredni.html
kilka polskich prototypów sprzed II wś
http://www.weu1918-1...czolgi_4tp.html
czołg rozpoznania 4TP
http://www.weu1918-1..._pzinz_130.html
czołg pływający (nie wiem czy się przyda)
http://www.weu1918-1...gi_vickers.html
przeróbki polskie vickersa

Michallo2000 #4 Posted 13 September 2012 - 05:37 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 17940 battles
  • 723
  • Member since:
    05-03-2011
Więc o to tak
Czołg nosi nazwę


10TP
Informacja:

PZInż 10TP – prototyp polskiego czołgu pościgowego (kołowo-gąsienicowego), zbudowanego przed II wojną światową.
W 1936 r. w Biurze Badań Technicznych Broni Pancernych przystąpiono do opracowania projektu czołgu kołowo-gąsienicowego 10TP, opartego na konstrukcjach czołgów amerykańskiego inż. Waltera Christie. Jeden wykonany w BBT czołg 10TP przeszedł w 1937 r. pierwsze próby fabryczne. W czołgu tym zastosowano wieżę Boforsa oraz silnik American de la France o mocy katalogowej 240 KM (w istocie podczas badań na hamowni BBT osiągnął on jedynie ok. 210 KM). Dalsze intensywne próby czołgu 10TP przeprowadzone na przełomie 1938/1939 r. wykazały szereg usterek. Najczęściej zawodziła skomplikowana podwójna trakcja kołowo-gąsienicowa czołgu. Dlatego też po pewnych doświadczeniach, cały wysiłek konstruktorów skierowany został w ostatnich miesiącach przed wybuchem wojny na konstrukcję czołgu 14TP.

Informacje ogólne

Dane techniczne
Silnik  1 silnik benzynowy American de la France o mocy 240 KM
Transmisja  mechaniczna
Poj. zb. paliwa  130 l
Pancerz  nitowany z płyt walcowanych, grubość: 16 – 20 mm
Długość  5,40 m
Szerokość  2,55 m
Wysokość  2,20 m
Prześwit  0,40 m
Masa  12 800 kg


Osiągi
Prędkość  50 km/h (po drodze na gąsienicach)
75 km/h (po drodze na kołach)
Zasięg  210 km (po drodze)
130 km (w terenie)


Plany techniczne

https://encrypted-tb...saXb52TByj-7GnQ

Zdjęcie czołgu

https://encrypted-tb...Q1gRCTFHdDbY21w



Kamilos24 #5 Posted 13 September 2012 - 05:45 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 37816 battles
  • 320
  • Member since:
    02-06-2012

PZInż 14TP – prototyp polskiego lekkiego czołgu, projektowanego przez PZInż przed II wojną światową. Miał on korzystać z podzespołów czołgu 10TP, jednak miał być to czołg o wyłącznie gąsienicowym układzie jezdnym. Planowano zmianę uzbrojenia z karabinu maszynowego wz.30 na typ C z lufą chłodzoną powietrzem, a uzbrojenia głównego na projektowaną armatę przeciwpancerną kalibru 47 mm.


Vmax-50km/h


Uzbrojenie-wz.37 Bofors 37mm l/45 --- Armata przeciwpancerna 47mm.


Silnik Maybach 300KM.


Masa - 14ton


Pancerz-50/30/30



Posted Image


10TP w wersji która miała przypominać 14TP.



Elbutcher #6 Posted 13 September 2012 - 05:56 PM

    Staff Sergeant

  • Clan Diplomat
  • 56944 battles
  • 340
  • Member since:
    05-15-2011
Projekt czołgu 14 TP:

Posted Image


Opis projektu BUGI:

BUGI – nazwa pochodziła od nazwisk konstruktorów, którzy pracowali nad ta koncepcją ( Bujnowicz, Ulrych, Grabski, Iwanicki). Jego założenia powstały na przełomie roku 1938/1939 na konferencji w Grudziądzu. W maju 1939 roku w Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych w Modlinie uzupełniono założenia koncepcyjne. W połowie sierpnia 39 zespół przedłożył szkice i koncepcje czołgu. Była to jednostka o planowanej wadze 30-32 ton, pancerzu od 45 – 100 milimetrów, o pięcioosobowej załodze uzbrojona w działo 75 milimetrów ( projektowano też ewentualne uzbrojenie w haubicę 100 milimetrów) i sprzężony z nią karabin maszynowy, drugi miał się znajdować w kadłubie. Przewidywano prędkość w terenie do 25 km/h a na drodze do 40 km/h – przy jednostce napędowej rzędu 700- 750 KM. (silnik wysokoprężny). Konstruktorom od razu postawiono zadanie by czołg mógł się poruszać po bezdrożach i wobec powyższego przewidzieli oni szerokie siedemdziesięcio centymetrowe gąsienice. Wysokość projektowanego czołu nie przekraczała 280 centymetrów. Pancerz czołgu miał być spawany a wieża miała nietypowy jajkowaty kształt, który miał ułatwiać rykoszetowanie pocisków.

Elbutcher #7 Posted 13 September 2012 - 06:10 PM

    Staff Sergeant

  • Clan Diplomat
  • 56944 battles
  • 340
  • Member since:
    05-15-2011
CZOŁG 9TP:

Następcą czołgu 7TP, miał się stać wóz 9TP. Był on zmodernizowaną wersją wozu 7TP. Prace nad nową konstrukcją podjęto w 1938 roku. Miały one polegać na zmniejszeniu niezawodności i wartości bojowej czołgu. Równocześnie podjęto badania w Biurze Badań Technicznych Broni Pancernych i w Biurze Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii. W pierwszym projekcie proponowano zastąpienie silnika Saurer typ BLD, nowym silnikiem ZI typ PZlnż. 725. Był to silnik gaźnikowy, o mocy 105 KM i wadze 350 kg. Mniejsze rozmiary silnika, umożliwiłyby obniżenie wysokości kadłuba nowego czołgu. W projekcie tym zamierzano także zmienić położenie wału napędowego. Dotychczasowe rozwiązanie, w którym wał napędowy przebiegał przez środek pomieszczenia bojowego, znacznie utrudniało pracę załodze. Chciano także zastosować jedną chłodnicę, zamiast dwóch w modelu 7TP, a dotychczasowy żeliwny karter skrzyni biegów miał być zastąpiony aluminiowym. W układzie jezdnym projektowano pogrubienie warstwy gumowej kół bieżnych, co miało zwiększyć ich żywotność. W wyniku tych zmian można było zwiększyć grubość płyt pancernych bez wzrostu masy czołgu. W celu zwiększenia odporności na przebicie, planowano także zmienić kąt nachylenia niektórych płyt. W drugim projekcie nie przewidywano znacznych zmian konstrukcyjnych. Główny nacisk położono na wzrost wartości bojowej i wyeliminowanie wad czołgu 7TP. Konstruktorzy zastąpili silnik Saurer typ BLD, nowym ZS typ CT1 D, który był produkowany w kraju. Silnik ten był lżejszy od poprzedniego o 200 kg. Zastosowanie spawanego kadłuba zmniejszyło wagę o kolejne 200 kg. Inne zmiany to: karter żeliwny zastąpiono aluminiowym, zwiększono nachylenie płyt przednich, zwolnicie kół napędowych otrzymały osłonę, poprawiono dostęp do silnika. Czołg ten miał znacznie grubszy pancerz, który z przodu dochodził do 40 mm. Wadą tego projektu było zwiększenie masy całkowitej wozu do 10.600 kg. W modelu tym poprawiono rozkład obciążenia poszczególnych wózków nośnych. Zwiększono także grubość gąsienic do 320 mm, co znacznie poprawiło właściwości jezdne czołgu. Po przeanalizowaniu tych dwóch projektów, Dowództwo Broni Pancernych zdecydowało na podjęcie dalszych prac nad konstrukcją BS PZlnż. W związku z tym PZlnż. przeprowadziły szereg prób z modelem 7TP, w którym zastosowano silnik Z S CT1 D. W trakcie prób zauważono, że czołg ma znaczenie gorsze właściwości trakcyjne. Aby temu zaradzić skonstruowano nową skrzynię biegów. W lipcu 1939 roku PZlnż. wykonały dwa prototypy czołgu 9TP. Dokonane testy wykazały, że wozy 9TP nie miały wad, które posiadał model 7TP z silnikiem ZS CT1 D. Dowództwo Broni Pancernych w sierpniu 1939 roku złożyło zamówienie na 100 czołgów 9TP, które PZlnż. miały dostarczyć do 1.06.1940 r. Niestety wybuch wojny przerwał prace nad nowym modelem polskiego czołgu.  

Producent: Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż)
Typ pojazdu: czołg lekki
Trakcja: gąsienicowa
Załoga: 3 (dowódca-ładowniczy, kierowca, strzelec)


Historia
Prototypy: lipiec 1939
Produkcja: 1939

Dane techniczne
Silnik: 1 silnik wysokoprężny, 6-cylindrowy Saurer CT1D (PZInż. 155) o mocy 100 KM (73,6 kW) przy 1800 obr./min[2].
Transmisja: mechaniczna
Poj. zb. paliwa: 130 l
Pancerz: z płyt pancernych, spawany i nitowany, utwardzany powierzchniowo o grubości:

13-25 mm (boki, tył)
13-40 mm (przód)
6 mm (dół)
6-13 mm (góra)
10-40 mm (wieża)


Długość: 4,56 m
Szerokość: 2,43 m
Wysokość: 2,30 m
Prześwit: 0,381 m
Masa: 10 594 kg
Moc jedn.: 8,967 KM/t
Nacisk jedn.: 0,585 kG/cm2


Osiągi
Prędkość: 35 km/h (po drodze, projektowana),
26,6 km/h (według prób)
27 km/h (w terenie, projektowana),
11,5 km/h (według prób)
Zasięg: nieznany


Pokonywanie przeszkód:
Brody: (głęb.) 1,00 m
Rowy: (szer.) 1,80 m
Ściany: (wys.) 0,75 m
Kąt podjazdu 36º
Przechył boczny: nieznany


Dane operacyjne:
Uzbrojenie:
armata czołgowa Bofors wz. 37 kal. 37 mm (zapas amunicji – 80 szt.)
1 karabin maszynowy wz. 30 kal. 7,92 mm (zapas amunicji – 3960 szt.)
Wyposażenie:
radiostacja 2N/C



Posted Image

Posted Image

Posted Image

TrzepieDywany #8 Posted 13 September 2012 - 06:11 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 18851 battles
  • 947
  • Member since:
    01-15-2012
Czołg lekki Vickers Mk. E
Posted Image
Czołg zaprojektowano w dwóch zasadniczych wersjach: Mk. E Type A (Alternative A) był dwuwieżowy, uzbrojony w karabiny maszynowe, natomiast jednowieżowy Mk. E Type B (Alternative B) był pierwszym czołgiem uzbrojonym w działko i karabin maszynowy sprzężone razem w wieży ("duplex mounting"). Chociaż brytyjska armia nie zamówiła nowego czołgu, był on eksportowany do wielu krajów (przede wszystkim do Finlandii, Chin, Syjamu, Bułgarii, Boliwii). Większość z eksportowanych czołgów została użyta w walce. Związek Radziecki wyprodukował ponad 12.500 (!) licencyjnych czołgów pod oznaczeniem T-26, rozwiniętych w kilka wariantów. Wiele innych czołgów było wzorowanych na Vickersie 6 Ton, zwłaszcza na konstrukcji jego zawieszenia. Doprowadził on również do skonstruowania polskiego czołgu 7TP. Taki sukces eksportowy został osiągnięty dzięki nowoczesnej konstrukcji oraz efektywnej reklamie... Lecz na początku lat trzydziestych czołg ten zasługiwał na zainteresowanie.
Produkcja
We wrześniu 1931 roku podpisano umowę zakupu 50 czołgów Vickers wraz z licencją. Tylko 38 czołgów zostało dostarczonych do Polski - reszta była prawdopodobnie wysłana w częściach do montażu (niektóre źródła sugerują, że reszta została zatrzymana jako opłata licencyjna, ale wydaje sie, że licencja była zapłacona osobno). Żadne czołgi Vickers nie zostały, w każdym razie, zmontowane w Polsce. Nie podjęto również produkcji własnych czołgów Vickers E, ponieważ polscy konstruktorzy ulepszyli jego konstrukcję, tworząc czołg 7TP. Przy budowie pierwszej serii czołgów 7TP prawdopodobnie użyto części do niezmontowanych czołgów Vickers.

Macimaj95 #9 Posted 13 September 2012 - 06:13 PM

    Sergeant

  • Player
  • 22760 battles
  • 203
  • Member since:
    04-20-2012

Projekt czołgu średniego 20/25TP

Posted Image


Dane Techniczne różne od wersji


Projekt KSUS I i II

Uzbrojenie: Armata przeciwlotnicza wz.22/24

Pancerz: 30mm

Waga: 22Tony

Silnik: 2x Maybach 300km / 500km

Liczba wież: 3


Projekt PZInż

Uzbrojenie: Armata przeciwlotnicza wz.22/24

Pancerz: 80mm

Waga:25Ton

Silnik: 400km

Liczba wież: 1/3


Zdolność do przekraczania rowów sięgała 2,5 metra, głębokość brodzenia dochodziła do 1,2 m. Czołg miał mieć długość 7,3 m, szerokość 2,6 m wysokość 2,8 m. Zakładana prędkość poruszania się po szosie wynosiła 45 km/h, w terenie 25 km/h. Załogę miało stanowić 6 ludzi.


Czołg według BBTBr.Panc. stanowiący udoskonaloną wersję powyższych (miał być najbliżej zbliżony do wersji finalnej)

Uzbrojenie: Armata przeciwlotnicza Bofors 75mm oraz sprzężona Armata przeciwlotnicza Bofors 40mm

Pancerz: 50mm

Waga: 23Tony

Silnik: 500km

Liczba wież: 3


Żadne zawieszenie nie przypominało zawieszenia Christiego, tak jak to mówi post poniżej. Zawieszenia było wzorowane na rozwiązaniach zastosowanych w czołgu 4TP !!!


Dodatkowo jako uzbrojenie tych czołgów można

było by uznać Armatę przeciwlotniczą wz.39/40 na którą zakłady w Starachowicach zakupiły licencję.  Poziomy kąt jej ostrzału wynosił 360° pionowy zaś - do +80°, a pułap - 11 600 m. Masa armaty w położeniu marszowym była równa 5730 kg, a w położeniu marszowym - 8320 kg. Masa pocisku wynosiła 11,3 kg, a jego prędkość początkowa - 820 m/s.


Edited by Macimaj95, 13 September 2012 - 08:03 PM.


Kamilos24 #10 Posted 13 September 2012 - 06:15 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 37816 battles
  • 320
  • Member since:
    02-06-2012

Projekt 20/25 TP można rozdzielić na 3 części.

Wszystkie z nich zakładały działa 75mm.


1. 23TP projektu BBTBr.Panc.


Silnik 500KM

Pancerz do 50mm.

Vmax-40km/h


Posted Image



2. 25TP projektu KSUS. 1

Prędkość 45km/h

Działo-75mm armata przeciwlotnicza.

Dwa silniki po 300KM.

Pancerz-35mm


Posted Image

3. 25TP PzInż.

Uzbrojenie 75mm armata wz.22

Silnik 300 lub 250KM

Pancerz- Do 80mm

Wygląd oparty na podwoziu Christiego, prędkość do 40km/h

Projekt zakładał jedną wieżę zamiast trzech.

Posted Image



Dane:


http://www.pancerium...srednie-20-25tp

http://pl.wikipedia.org/wiki/20/25TP






http://forteca.w.act.../armata_hel.jpg

Armata przeciwlotnicza 75mm - zakładano zamontowanie jej w 2 z wyżej wymienionych projektów.



Kamilos24 #11 Posted 13 September 2012 - 06:24 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 37816 battles
  • 320
  • Member since:
    02-06-2012

TKS-D

Prototyp niszczyciela czołgów konstrukcji polskiej z okresu przed II wojną światową. Wyprodukowano 2 egzemplarze-prototypy użyte w kampanii wrześniowej.


Dane:

Uzbrojenie: Armata wz.36 kalibru 37 mm.


Pancerz-10/3/3


Silnik: Fiat122B - 46 KM


Masa-2,75 t.


Vmax-40km/h


http://www.weu1918-1...ks_d/tksd_3.jpg


Edited by Kamilos24, 13 September 2012 - 06:25 PM.


Elbutcher #12 Posted 13 September 2012 - 06:25 PM

    Staff Sergeant

  • Clan Diplomat
  • 56944 battles
  • 340
  • Member since:
    05-15-2011
Projekt czołgu KSUS wariant II:

Od wariantu I różnił się jeno dwoma silnikami o łącznej mocy 600 km.


Posted Image

Elbutcher #13 Posted 13 September 2012 - 07:45 PM

    Staff Sergeant

  • Clan Diplomat
  • 56944 battles
  • 340
  • Member since:
    05-15-2011
A tu kilka pomysłów naszych naukowców z czasów przedwojennych jak i wojennych, które można wykorzystać:

1. Polski peryskop Gundlacha: Polskie oddziały pancerne po otrzymaniu pierwszych brytyjskich czołgów, zauważyły ze zdziwieniem, że były one wyposażone w peryskopy identyczne zużywanymi w Polsce przed wojną. Różnica była tylko w nazwie. Te były nazywane " Vickers Tank Periscope ", a polskie znano jako "Gundlach obrotowy peryskop", pomysłu kapitana R. Gundlacha i pod tą nazwą uzyskały patent w 1936 roku. W ciągu ostatniej wojny nie tylko brytyjskie, ale i amerykańskie i sowieckie czołgi posiadały ten sam peryskop. Jeszcze w 1928-29 roku Polska zakupiła dla celów doświadczalnych małe czołgi " Vickers-Armstrong", zwane tankietkami. Były nieodpowiednie, bo miały słabe opancerzenie. Polski model TK-3 był produktem inż. Hibicha i wykonany w ilości 600 sztuk, przy zwiększonym opancerzeniu i zastosowaniu peryskopu Gundlacha. Peryskop miał dwa pryzmatyczne lusterka w ruchomym pojemniku i pozwalał obserwatorowi widzieć teren we wszystkich kierunkach, bez zmiany jego pozycji. Polskie czołgi 7-TP miały peryskopy w wieżyczce i drugi dla kierowcy. Polscy konstruktorzy opancerzonych pojazdów współpracowali z firmą " Vickers-Armstrong," i w wymianie licencji udostępnili Brytyjczykom peryskop Gundlacha. Odtąd brytyjskie czołgi "Crusader", "Churchill", "Valentine" i"Cromwell", posiadały polski peryskop. Brytyjczycy ten sam peryskop przekazali Amerykanom i stał się on częścią wyposażenia "Shermana". Te czołgi na zasadzie " lend-lease ", w dużej ilości poszły do Sowietów, a peryskop został tam nazwany po rosyjsku!
Tak więc, stary peryskop Gundlacha, z minimalnymi zmianami, wrócił do Polski po okrążeniu kuli ziemskiej z armią Berlinga, a obecnie nosi nazwę MK-4.

2. Wśród projektów członków Departamentu Uzbrojenia byty: przystosowanie "Brena" z magazynku do taśmy amunicyjnej; czterocalowy przeciwczolgowy moździerz; wieża pancerna mieszcząca cztery "Breny": sprzężenie dwóch " Orlikonów'" do ognia przeciwlotniczego; cztery różne prototypy bezodrzutowych dział i pocisk z dodatkowym napędem rakietowym. Prawie wszystkie wspomniane projekty przeszły przez gęste sita testów (prototypy, sprawdzanie strzelania, pokazy). Chociaż nie weszły do seryjnej produkcji, były użyteczne jako modele doświadczalne, na których mogły opierać się następne konstrukcje. Inżynierowie: Kazimisrz Januszewski i Aleksander Czerkalski zostali wysłani do Doświadczalnego Zakładu w Szkocji, do pracy nad tajną wówczas bronią - bezodrzutowym działem. Brytyjscy technicy pod kierownictwem Sir Dennis Burley'a, napotkali poważne trudności, które pokonano dzięki pomocy tych dwóch polskich inżynierów. Armata była użyta przez oddziały brytyjskie w Afryce i okazała się niezastąpiona w walce z niemieckimi "Tygrysami''.

3. Jednego z polskich metalurgów przydzielono do laboratorium Sir Laurence Brygg gdzie udoskonalił płyty pancerne.

4. Uruchomiono pod Londynem Polski Warsztat Radiowy, do produkcji tego ekwipunku. Zatrudniano tam konstruktorów i personel pod kierownictwem inż. Heftmana i w 1944 roku osiągnięto produkcję rzędu tysiąca aparatów rocznie, Były to miniaturowe zespoły składające się z nadajnika i odbiornika, które dobrze znosiły wstrząsy podczas zrzutu ze spadochronu. Były one używane przez francuskie podziemie. W swej książce "Armment Clandestin", francuski historyk P. Loraine pisze, że polskie radioaparaty przewyższały wszystkie inne modele przypominające muzealne zabytki.

5. Wybuch wojny zastał inż. Henryka Magnuskiego, jednego z wybitnych polskich konstruktorów wojskowych radioodbiorników, w Stanach Zjednoczonych, W 1940 roku pracował w firmie "Motorola", gdzie powierzono mu konstrukcję radioaparatu dla małych oddziałów. Efektem jego pracy był SCR-3 pierwszy aparat w świecie o zmiennej częstotliwości. Miał znaczny zasięg, był bardzo lekki i nazywano go popularnie "Walkie-Talkie". Wyprodukowano ponad sto tysięcy urządzeń tego typu. Magnuski otrzymał podziękowania i pochwały najwyższych dowództw Armii. W fabryce samolotów de Haviland, Polacy utworzyli zespół, któremu powierzono najwyższe stanowiska. Zapewne nigdy nie dowiemy się, za jakie konkretne osiągnięcia inż. Leonard Danilewicz otrzymał osobiste podziękowania od marszałka Montgomery'ego. Napisano w uzasadnieniu: "za jego służbę w wojnie". Wiemy natomiast, że przed wojną był konstruktorem "Lacida", maszyny do szyfrowania urządzeń krypto-analitycznych i kilku innych aparatów.

Źródło:
http://www.naszawitr...ksiazki_46.html

BuziekLechii #14 Posted 13 September 2012 - 08:11 PM

    Captain

  • Player
  • 31619 battles
  • 2,013
  • Member since:
    07-17-2012

Quote

Czołg pływający (PZInż.130)
Pojazd powstawał razem z czołgiem 4TP od 1935 r. w Państwowych zakładach inżynieryjnych. Czołg wzorowano na brytyjskiej konstrukcji Carden-Loyd w PZInż.130 zastosowano zawieszenie wahaczy wózków na wałkach i rurach skrętnych, silnik PZInż.425 i obrotowy peryskop. Podczas konstrukcji w PZInż.130 użyto części znanych z 4TP min. silnik, układ napędowy i zawieszenie.
By poprawić możliwości poruszania się w wodzie, pojazd był "odchudzany" np. koła i gąsienicę były lżejsze niż w 4TP. Prototyp czołgu został ukończony w 1937 i w tym samym roku odbyły się testy, czołg wypadł pozytywnie. Ostatecznie czołg podzielił los 4TP i nie trafił do seryjnej produkcji.
Posted Image

Quote

Jako projekt alternatywny do TKS-D, w Państwowych Zakładach Inżynierii opracowano działo samobieżne z tą samą armatą 37mm wz.36 Bofors na nowoczesnym podwoziu, należącym do rodziny pojazdów gąsienicowych, opracowanej pod koniec latach trzydziestych przez inż. Edwarda Habicha. Wchodziły do niej: czołg lekki 4TP (PZInż.140), czołg pływający PZInż.130 i ciągnik gąsienicowy PZInż.152. Projekt działa samobieżnego otrzymał oznaczenie fabryczne PZInż.160. Brak informacji, aby w ogóle zbudowano prototyp pojazdu - prawdopodobnie pozostał w sferze projektu.

Niszczyciel czołgów PZInż.160. Jakość zdjęcia nie pozwala stwierdzić, czy przedstawia ono prototyp, makietę pojazdu czy jedynie wizję artystyczną.
PZInż.160 miał być uzbrojony w armatę przeciwpancerną 37mm wz.36 Bofors, zamocowaną z przodu pojazdu i dwa karabiny maszynowe 7,92mm. Jeden karabin maszynowy miał być zamontowany w przedniej nachylonej płycie, nad działem, drugi miał być zamontowany w uchwycie przeciwlotniczym.


Pojazd miał mieć masę 4,3 t, prędkość maksymalną - 50 km/h, załogę - 4 osoby. Układ napędowy i zawieszenie: przypuszczalnie taki sam, jak w 4TP: Silnik gaźnikowy PZInż.425 o mocy 95 KM przy 3600 obr/min, pojemność 3880 cm³, 6-cylindrowy, 4-suwowy, rzędowy, chłodzony cieczą, średnica cylindra 82mm, skok tłoka 92mm. Silnik umieszczony wzdłużnie po prawej stronie kadłuba, w jego tylnej części. Skrzynia biegów mechaniczna, 4 biegi do przodu i jeden do tyłu. Sprzęgło główne suche, wielotarczowe, sprzęgła boczne z hamulcami taśmowymi, przekładnie boczne.Zawieszenie: koła napędowe z przodu, napinające z tyłu. Po każdej stronie cztery pojedyncze koła nośne z gumowymi bandażami, zblokowane w wózkach po dwa. Koła nośne zawieszone na wahaczach, resorowane drążkami skrętnymi. Każda para wahaczy w wózku miała hydrauliczny tłumik drgań, umieszczony poziomo. Dwa koła podtrzymujące po każdej stronie. Gąsienice metalowe, jednosworzniowe, dwugrzebieniowe, po 87 ogniw. Szerokość gąsienicy 260mm, podziałka 90mm, długość oporowa 2,1 m, rozstaw środków gąsienic 1,8m.
Posted Image

Quote

W kwietniu 1932 w Biurze Konstrukcyjnym Broni Pancernych Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii (BK Br.Panc. WIBI) w Warszawie, pod kierownictwem inż. J. Łapuszewskiego opracowano działo samobieżne na podwoziu tankietki, oznaczone TKD. Z powodu braku odpowiedniego działa, jako uzbrojenie TKD zastosowano zbudowane jedynie w krótkiej w serii informacyjnej działko piechoty 47mm wz. 25 konstrukcji polskich zakładów Pocisk SA (działo to w wersji działka piechoty ostatecznie nie zostało przyjęte na uzbrojenie Wojska Polskiego). Publikacje podają, że na TKD testowano także "przeciwpancerną odmianę" działka 37mm wz.18 Puteaux i działko czołgowe 47mm Vickers (na wozie 1159), lecz szczegóły nie są znane.
Posted Image


Więcej w nocy lub jutro

Edited by BuziekLechii, 13 September 2012 - 08:14 PM.


Macimaj95 #15 Posted 13 September 2012 - 09:38 PM

    Sergeant

  • Player
  • 22760 battles
  • 203
  • Member since:
    04-20-2012
Sukcesywny rozwój polskich wojsk pancernych i zmechanizowanych podjęty w końcu lat 40. XX wieku wyłonił potrzebę pozyskania odpowiedniej liczby wozów bojowych, a zwłaszcza czołgów. Realizowane w tym okresie zakupy sprzętu pancernego w Związku Radzieckim uważano za rozwiązanie przejściowe. Początkowo planowano uruchomienie produkcji własnego czołgu w kooperacji z Czechosłowacją. Opracowano nawet wstępne wymagania taktycznotechniczne dla tego pojazdu. Brak zainteresowania ze strony czeskiej spowodował jednak, że w 1951 roku zdecydowano się na zakup licencji radzieckiego czołgu T-34/85. W 1953 roku uruchomiono jego masową produkcję w Zakładach Mechanicznych Łabędy w Łabędach. Jeszcze w trakcie przygotowań do produkcji opracowano szereg własnych rozwiązań technicznych i technologicznych, które ułatwiały wykonywanie poszczególnych części i podzespołów czołgu. W efekcie powstała spolonizowana wersja tego pojazdu, o lepszych własnościach eksploatacyjnych i większej niezawodności. W roku 1955 rozpoczęto studia wstępne oraz prace konstrukcyjno – badawcze nad modernizacją T-34/85. Prowadzono je w Biurze Konstrukcyjnym Zakładów Mechanicznych Łabędy oraz Ośrodku Badawczym Sprzętu Pancernego i Motoryzacji w Sulejówku. Od 1957 roku skoncentrowano się na wybranych zagadnieniach dotyczących m.in. zainstalowania podgrzewacza silnika, ulepszenia konstrukcji filtrów powietrznych, zastosowania amortyzatorów hydraulicznych w układzie zawieszenia, wprowadzenia stabilizacji armaty oraz przystosowaniu czołgu do pokonywania przeszkód wodnych po dnie. W 1959 roku opracowano dwa zakresy modernizacji. Pierwszy, oznaczony symbolem T-34/85M1, objął: wprowadzenie podgrzewacza silnika, przystosowanie silnika do pracy na różnych paliwach, wymianę filtrów powietrza, zwiększenie jednostki ognia amunicji artyleryjskiej, modyfikację przedniego karabinu maszynowego na kursowy (co spowodowało zmniejszenie liczebności załogi z pięciu do czterech żołnierzy) oraz wymianę środków łączności. Drugi wariant modernizacyjny oznaczony jako T-34/85M2 przewidywał, oprócz urządzeń modernizacyjnych wersji M1, dodatkowe uszczelnienie czołgu i przystosowanie go do pokonywania głębokich przeszkód wodnych po dnie. Modyfikacją do wariantu T-34/85M1 objęto wszystkie czołgi wyprodukowane w kraju i część czołgów importowanych (realizowano ją podczas remontów głównych w wojskowych zakładach mechanicznych). Do wariantu T-34/85M2 przebudowano tylko część wozów. Potem, ze względu na zwiększenie liczby czołgów T-54A i T-55, zrezygnowano z tego przedsięwzięcia. Zmodernizowane czołgi, bez względu na zakres modernizacji, otrzymały oznaczenie T-34/85M. Służyły one w polskich wojskach pancernych i zmechanizowanych oraz w wojskach obrony wewnętrznej do połowy lat 80., kiedy to ostatecznie wycofano je z linii. Pewną ilość wozów (głównie zdjętych z konserwacji o niewielkim przebiegu) sprzedano do państw afrykańskich i na Bliski Wschód. Część trafiła na poligony, gdzie ustawiono je jako nieruchome cele. Pozostałe przeznaczono na złom. W 1958 roku wprowadzono na uzbrojenie Wojska Polskiego czołgi PT-76. Cztery lata później zakupiono zmodernizowaną wersję PT-76B. Wozy te znalazły się na wyposażeniu jednostek 7. Dywizji Desantowej oraz kompanii czołgów batalionów rozpoznawczych dywizji pancernych i zmechanizowanych. W latach 1972-1975 czołgi obu wersji przeszły modernizację poprzez: zamontowanie nowych włazów w stropie wieży i obrotnicy z wielkokalibrowym karabinem maszynowym DSzK kalibru 12,7 mm, wyposażenie w urządzenia noktowizyjne, przystosowanie silników do pracy na różnych paliwach, zwiększenie pojemności zbiorników paliwa oraz poprawienie pływalności. W latach 1987-1988 przeprowadzono kolejną modernizację, montując na wozach PT-76 stabilizatory uzbrojenia STP-2P Zorza, co pozwoliło na doprowadzenie ich do standardu czołgu PT-76B. W 1958 roku podjęto w kraju produkcję licencyjną czołgów średnich T-54A. Podobnie jak w przypadku T-34/85 już w okresie przygotowań do produkcji wprowadzono szereg ulepszeń techniczno-technologicznych określonych mianem polonizacji konstrukcji. W tym samym okresie rozpoczęto prace nad przystosowaniem tego czołgu do pokonywania głębokich przeszkód wodnych po dnie oraz do działania w terenie skażonym. Poza tym przygotowywano projekt czołgowego dalmierza z automatycznym przekazywaniem nastaw do celownika, co miało zwiększyć szybkostrzelność i skuteczność prowadzenia ognia z armaty. Potem prace badawcze rozszerzono o urządzenia do ochrony czołgu przed napalmem i pociskami kumulacyjnymi, oraz opracowywano konstrukcję pocisku armatniego o zwiększonej sile przebicia pancerza. W tym okresie przystąpiono również do opracowywania wersji specjalnych czołgu T-54A. Pierwszą odmianą specjalną był czołg dowódczy T-54AD, który wyposażono w dodatkową radiostację i agregat prądotwórczy umożliwiający pracę na środkach łączności przy wyłączonym silniku. Wóz ten wprowadzono do uzbrojenia Wojska Polskiego. Opracowywano też czołg saperski. Projekt ten nie został jednak ukończony, a uzyskane rezultaty prac nad wyposażeniem inżynieryjnym wykorzystano przy opracowaniu podobnego wozu na bazie czołgu T-55A. Oprócz prac związanych z modernizacją i opracowywaniem nowych pojazdów pancernych, w drugiej połowie lat 50. prowadzono także prace perspektywiczne. Należały do nich m.in.: opracowanie czołgowej turbiny gazowej o mocy 850 KM, którą zamierzano wykorzystać do napędu czołgu T-54A, studia nad czołgową transmisją hydromechaniczną, prace nad zawieszeniem hydropneumatycznym, opracowanie systemu kierowania ogniem dla czołgu, urządzeń do stabilizacji armaty oraz prace nad urządzeniem do samookopywania czołgu

Edited by Macimaj95, 13 September 2012 - 09:42 PM.


dominik1989 #16 Posted 13 September 2012 - 10:18 PM

    Private

  • Player
  • 19008 battles
  • 47
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    04-19-2011
7TP
Podstawowa broń polskich sił zbrojnych podczas kampanii wrześiowej .


Posted Image



Konstrukcja czołgu 7TP była polskim rozwinięciem brytyjskiego czołgu Vickers E, którego licencję zakupiła Polska. Czołg został zatwierdzony do produkcji wiosną 1935 roku. W porównaniu z czołgiem Vickers, 7TP miał mocniejszy silnik wysokoprężny i był jednym z pierwszych na świecie czołgów wyposażonych w tego rodzaju silnik (obok czołgów japońskich tego okresu). Takie rozwiązanie było znacznie bezpieczniejsze, niż stosowane powszechnie w tamtym okresie silniki benzynowe, ze względu na mniejszą łatwopalność oleju napędowego. Zmiany układu napędowego pociągnęły za sobą zmianę sylwetki czołgu, wóz otrzymał też nieco grubszy pancerz. Pierwsze 24 czołgi wyprodukowano w przejściowym wariancie dwuwieżowym. Ostateczny wariant jednowieżowy miał armatę przeciwpancerną 37 mm Bofors w wieży opracowanej przez firmę Bofors. Brak jest pewnych danych dotyczących liczby wyprodukowanych czołgów. Podaje się często liczbę 139 sztuk jako stan czołgów 7TP przed wojną, lecz według zestawienia J. Magnuskiego, wyprodukowano 132 seryjne czołgi ogółem (w tym 11 oddanych już we wrześniu 1939) oraz co najmniej 4 prototypy (ze zwykłej stali)[4]. Czołgi były produkowane przez Państwowe Zakłady Inżynierii w zakładach
Ursusie.

Posted Image

Państwowe Zakłady Inżynierii wykonały również jeden lub dwa prototypy udoskonalonej wersji 7TP pod nazwą 9TP, z grubszym opancerzeniem (do 40 mm) i mocniejszym silnikiem CT1D (zdaniem J. Magnuskiego, prototypy nie były wykonane z płyt pancernych)[4]. Niektórzy badacze podają liczbę wyprodukowanych czołgów 9TP łacznie na 13 szt. - 2 pierwsze prototypy plus 11 egzemplarzy dostarczonych polskiej armii już po wybuchu wojny, które według wszelkiego prawdopodobieństwa były wozami zmodernizowanymi.

Posted Image

Dane podstawowe



Producent Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż)
Typ pojazdu czołg lekki
Trakcja gąsienicowa
Załoga 3 (dowódca-ładowniczy, kierowca, strzelec)


Historia


Prototypy sierpień 1934
Produkcja 1935-1939
Egzemplarze 139[1]


Dane techniczne


Silnik 1 silnik wysokoprężny, 6-cylindrowy PZInż 235 o mocy 110 KM (81 kW) przy 1800 obr./min.
Transmisja mechaniczna
Poj. zb. paliwa 130 l
Pancerz z płyt pancernych, nitowany, utwardzany powierzchniowo o grubości: 5 mm (góra tył)
9,5 mm (dół)
10 (góra przód, góra część środkowa)
13 mm (boki, tył)
17 mm (pionowe przednie płyty pancerne)
wieża 15 mm (boki, tył)
10 mm (góra)
Długość 4,56 m
Szerokość 2,43 m
Wysokość 2,19 m (wersja dwuwieżowa)
2,30 m (wersja jednowieżowa)
Prześwit 0,381 m
Masa 9 400 kg (wersja dwuwieżowa)
9 900 kg (wersja jednowieżowa)
Moc jedn. 11,1 KM/t
Nacisk jedn. 0,60 kG/cm2


Osiągi


Prędkość 37 km/h (po drodze)[na I biegu - 7 km/h, na II biegu - 13 km/h, na III biegu - 22 km/h, na IV biegu - 37 km/h]
Zasięg 160 km (po drodze)
130 km (w terenie)
Pokonywanie przeszkód
Brody (głęb.) 1,00 m
Rowy (szer.) 1,80 m
Ściany (wys.) 0,75 m
Kąt podjazdu 36º


Posted Image


Dane operacyjne


Uzbrojenie
wersja jednowieżowa
1 armata czołgowa Bofors wz. 37 kal. 37 mm (zapas amunicji – 80 szt.)
1 karabin maszynowy wz. 30 kal. 7,92 mm (zapas amunicji – 3960 szt.)
wersja dwuwieżowa
2 karabiny maszynowe wz. 30 kal. 7,92 mm (zapas amunicji – 6000 szt.)


Posted Image

Posted Image
Posted Image

Edited by dominik1989, 03 October 2012 - 05:22 PM.


dominik1989 #17 Posted 13 September 2012 - 10:31 PM

    Private

  • Player
  • 19008 battles
  • 47
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    04-19-2011
5TP

Polski czołg rozpoznawczy , nigdy nie zaostał zbudowany , istniał tylko na papierze.

Posted Image

Edited by dominik1989, 13 September 2012 - 10:32 PM.


BuziekLechii #18 Posted 13 September 2012 - 10:32 PM

    Captain

  • Player
  • 31619 battles
  • 2,013
  • Member since:
    07-17-2012
To jeszcze w uzupełnieniu 7TP-wersja dwie wieże(zwany także VAU33, skrót od Vickers-Armstrong-Ursus 33)

Posted Image

Elbutcher #19 Posted 13 September 2012 - 10:58 PM

    Staff Sergeant

  • Clan Diplomat
  • 56944 battles
  • 340
  • Member since:
    05-15-2011
Posted Image

Posted Image
Posted Image



Posted Image


Podwozie TKS-D oparte o podwozie ciągnika C2P. Koło napinające z tyłu było jednocześnie kołem nośnym, zawieszonym na ramie. 4 koła podtrzymujące na stronę Koło napędowe, zębate z przodu. Zawieszenie zblokowane z dwóch dwukołowych wózków po każdej stronie, resorowanych parami płaskich resorów piórowych. Wózki były prowadzone w ramie, ruchome w płaszczyźnie pionowej i resorowane głównym resorem piórowym, zamontowanym centralnie do kadłuba.
Jednostka napędowa to silnik Polski FIAT - 122 B. Był to silnik rzędowy, gaźnikowy, 6-cio cylindrowy, 4-ro suwowy. Chłodzenie płynem. Moc 46 KM przy 2.600 obr/min. Pojemność silnika 2952 cm³. Sprzęgło główne jednotarczowe suche, wał przegubowy, mechaniczna skrzynia biegów - 4 biegi do przodu, 1 do tyłu, mechanizmy skrętu - sprzęgła boczne z hamulcami taśmowymi, przekładnie boczne. Zbiornik paliwa na 70 l. Silnik umieszczony był wzdłużnie w tylnej części przedziału bojowego. Przed silnikiem znajdowała się skrzynia biegów, a dalej w przedniej części pojazdu - mechanizmy przeniesienia napędu (most napędowy z mechanizmem różnicowym).
Nadwozie zbudowane z z blach pancernych, odkryte od góry. Pancerz spawany z blach walcowanych, grubości 4-6 mm. Boczne ściany przedziału bojowego okrywały obsługę nie na całej wysokości. Z przodu pojazdu, po lewej stronie, było mocowane działko, za tarczą ochronną. Stanowisko kierowcy w prawej przedniej części. Po lewej stronie pojazdu siedział z przodu celowniczy, za nim ładowniczy (plecami do celowniczego) i z tyłu pojazdu amunicyjny. Oba TKS-D różniły się nieco konstrukcją nadwozia. Nad przedziałem bojowym można było rozpiąć brezentowy dach. Brak radiostacji.
Uzbrojenie składało się z armaty p-panc 37 mm wz.36 zamontowanej ruchomo z przodu pojazdu. Kąt ostrzału w płaszczyźnie poziomej wynosił 24°, w płaszczyźnie pionowej -9+13°. Na pojeździe TKS-D przewożono 68 nabojów (dalsze 80 na przyczepce).



Posted Image

Posted Image

Drugim, doskonalszym modelem działa samobieżnego na bazie tankietki był TKS-D. Proces powstania tej konstrukcji był nietypowy, gdyż w odróżnieniu od poprzedniego modelu, powstał on przede wszystkim jako opancerzony ciągnik gąsienicowy dla nowoczesnej armaty przeciwpancernej 37mm wz.36 Bofors, Było to więc dojście do koncepcji działa samobieżnego jakby "od drugiej strony". Mimo to, pojazd TKS-D stanowił jeden z pierwszych w świecie pełnowartościowych niszczycieli czołgów. Jego zaletą były małe rozmiary, zwłaszcza mała wysokość (zobacz szkic porównawczy sylwetek małych niszczycieli czołgów).
Głównymi konstruktorami pojazdu byli: inż. J. Łapuszewski i H. Lipko, pod kierunkiem mjr. R. Gundlacha. W kwietniu 1937 zbudowano 2 pojazdy TKS-D.
TKS-D miał stosunkowo długie i niskie nadwozie, którego większą część zajmował odkryty przedział bojowy. Oba pojazdy TKS-D różniły się nieco konstrukcją nadwozia - jeden z nich miał wyższe ściany boczne, nachylone do środka (niewykluczone, że później mógł zostać przebudowany). Z uwagi na celownik i mechanizmy naprowadzania działka, znajdujące się po jego lewej stronie, stanowisko kierowcy przeniesiono na prawą stronę pojazdu w stosunku do tankietki. Dla TKS-D opracowano także opancerzoną dwukołową przyczepkę przewożącą 80 nabojów do działa. Uzbrojenie stanowiła armata przeciwpancerna 37mm wz.36 Bofors, zamocowana z przodu pojazdu. Kąt ostrzału w płaszczyźnie poziomej wynosił 24°, w płaszczyźnie pionowej -9+13°. Na pojeździe TKS-D przewożono 68 nabojów, dalsze 80 na przyczepce. Opancerzenie -pancerz spawany z blach walcowanych, grubości 4-6 mm, od góry nieopancerzony, nadwozie wykonano z blach pancernych, odkryte od góry. Boczne ściany przedziału bojowego okrywały obsługę nie na całej wysokości. Jako projekt alternatywny do TKS-D, w Państwowych Zakładach Inżynierii opracowano działo samobieżne z tą samą armatą 37mm wz.36 Bofors na nowoczesnym podwoziu, należącym do rodziny pojazdów gąsienicowych, opracowanej pod koniec latach trzydziestych przez inż. Edwarda Habicha. Wchodziły do niej: czołg lekki 4TP (PZInż.140), czołg pływający PZInż.130 i ciągnik gąsienicowy PZInż.152. Projekt działa samobieżnego otrzymał oznaczenie fabryczne PZInż.160. Jedyny nie do końca zbudowany egzemplarz był wyposażony w armatę o kalibrze 37 mm i dwa karabiny maszynowe w tym jeden do strzelań przeciwlotniczych. Pojazd miał mieć masę 4,3 t, prędkość maksymalną - 50 km/h, załogę - 4 osoby. Układ napędowy i zawieszenie: przypuszczalnie taki sam, jak w 4TP: Silnik gaźnikowy PZInż.425 o mocy 95 KM przy 3600 obr/min, pojemność 3880 cm³, 6-cylindrowy, 4-suwowy, rzędowy, chłodzony cieczą, średnica cylindra 82mm. Wersją rozwojową miał być PZInż. 160X wyposażony w armatę 40 mm wz. 36 Bofors.
Wersja rozwojowa, PZInż 160, która została zaakceptowana a właściwie zostały ustalone w lutym 1939 roku jej założenia zakładała zbudowanie dwóch prototypów PZInż – oznaczone miały być jako PZ 75? Uzbrojonych w armaty wz.02/26 kalibru 75mm oraz dwa karabiny maszynowe. Zgodnie z założeniami prototypy miały powstać do maja 1940 roku by przejść próby na jesiennych manewrach. Równocześnie zespół Bugi w oparciu o projekt czołgu 20TP zaproponował alternatywny projekt, w którym nieco podwyższono kadłub czołgu 20TP i z prawej strony zaprojektowano umocowanie armaty o kalibrze 75 mm lub haubicy 100 mm. W kwietniu 1939 roku pod wpływem sugestii Gundlacha po lewej stronie za stanowiskiem kierowcy zaprojektowano nieco wystającą nad kadłub barbetę stanowiska dowódcy i przekonstruowano stanowisko czołowego karabinu maszynowego. Waga tego działa szturmowego wynosiła około 21 ton.

Edited by Elbutcher, 13 September 2012 - 11:29 PM.


MSstuart #20 Posted 13 September 2012 - 11:41 PM

    Corporal

  • Player
  • 1535 battles
  • 194
  • Member since:
    06-09-2012
MAZUR  D-350
        
Mazur D-350 polski gąsienicowy ciągnik artyleryjski.
Ciągnik został opracowany pod koniec lat 50. XX wieku i produkowany w latach 1960-1961 przez ZM Łabędy. Do produkcji ciągnika wykorzystano około 75% elementów z czołgu T-54A. Pomimo dobrych osiągów produkcję ciągnika szybko zakończono. Powodem było wprowadzenie unifikacji ciągników artyleryjskich w siłach Układu Warszawskiego konstrukcją radzieckiego ciągnika ATS-59.
Niewielkie ilości używane były także przez armię Północnego Wietnamu podczas wojny wietnamskie
Państwo: Polska
Typ pojazdu: ciągnik artyleryjski
Trakcja: gąsienicowa
Załoga kierowca/mechanik + obsługa działa
Historia:
Prototypy 1957 - 1958
Produkcja 1960 - 1961
Dane techniczne:
Silnik 1 silnik wysokoprężny, 4-suwowy, 12-cylindrowy o mocy 350 KM przy 1800 obr./min. Transmisja mechaniczna
Długość 5,81 m
Szerokość 2,89 m
Wysokość 2,695 m
Prześwit 0,465 m
Masa 13500 kg (bojowa)
12500 kg (ładowność skrzyni ładunkowej)
25000 kg (ciężar całkowity holowanej przyczepy lub działa)
Osiągi:
Prędkość 53 km/h (szosa)
Zasięg 490 km (z ładunkiem i przyczepą)
Pokonywanie przeszkód:
Brody (głęb.) 0,8 m
Kąt podjazdu 30º
Przechył boczny 35º
Strony z informacjami:
http://wojskoitechni.../mazur/d350.htm
http://pl.wikipedia....iki/Mazur_D-350

Attached Files

  • Attached File   maz1.jpg   55.31K

Edited by MSstuart, 13 September 2012 - 11:41 PM.






Also tagged with Polskie Drzewko

1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users