Jump to content


Polskie Drzewko - Zbiór informacji

Polskie Drzewko

  • Please log in to reply
239 replies to this topic

Ulfrik_Stormcloak #141 Posted 21 July 2013 - 11:12 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 10682 battles
  • 591
  • Member since:
    01-17-2013
UWAGA! Ten jakże wyczerpujący post zawiera listę oraz wszystkie informacje o czołgach i prototypach polskich. NA DOLE PODSUMOWANIE I LISTA!

20/25TP – projekt polskiego czołgu średniego z okresu międzywojennego. Zadania opracowania nowego typu czołgu podjęły się trzy biura konstrukcyjne: KSUS (Komitet ds. Uzbrojenia i Sprzętu), BBTBr.Panc. (Biuro Badań Technicznych Broni Pancernych) oraz PZInż, które zdążyło wykonać nawet drewnianą makietę pojazdu tuż przed wojną. Nie jest to oficjalna nazwa - została utworzona przez Janusza Magnuskiego analogicznie do nazewnictwa stosowanego wobec innych czołgów polskich tego okresu. Według różnej klasyfikacji miał to być czołg średni lub czołg ciężki. Dane techniczne tego projektu są sprzeczne w wielu źródłach.
Projekt KSUS miał dwa warianty; zakładał użycie przeciwlotniczej armaty 75mm i zastosowanie pancerza o grubości 35 mm. Do tego dochodziły dwie wieżyczki umieszczone z przodu pojazdu wyposażone w ckm oraz jeden karabin maszynowy w głównej wieży. Masa czołgu miała wynosić 22 tony. Napędzać go miały dwa silniki benzynowe o mocy 300 KM każdy. Zdolność do przekraczania rowów sięgała 2,5 metra, głębokość brodzenia dochodziła do 1,2 m. Czołg miał mieć długość 7,3 m, szerokość 2,6 m wysokość 2,8 m. Zakładana prędkość poruszania się po szosie wynosiła 45 km/h, w terenie 25 km/h. Załogę miało stanowić 6 ludzi.
Czołg według BBTBr.Panc. miał posiadać działo 75mm Bofors i sprzężone z nim działo automatyczne 40mm Bofors L/60, pancerz 50 mm, silnik o mocy 500 KM; miał ważyć 23 tony.
Projekt PZInż miał być wyposażony w działo przeciwlotnicze 75mm wz.22/24 i pancerz 80 mm, był także najcięższy - jego waga miała wynosić 25 ton. Jednak przewidywano użycie słabego silnika o mocy zaledwie 400 KM, produkcji PZInż. Jego prędkość maksymalna wynosiła 40 km/h, załogę stanowiło 5 ludzi. Jako jedyny przewidywał użycie tylko jednej wieży.

Silnik benzynowy
o mocy 400 KM
500 KM
600 KM
Pancerz 35, 50 lub 80 mm
Długość kadłuba: 7,3 m
Szerokość 2,6 m
Wysokość 2,8 m
Masa 20 lub 25 ton

PZInż 10TP – prototyp polskiego czołgu pościgowego (kołowo-gąsienicowego), zbudowanego przed II wojną światową.
W 1936 r. w Biurze Badań Technicznych Broni Pancernych przystąpiono do opracowania projektu czołgu kołowo-gąsienicowego 10TP, opartego na konstrukcjach czołgów amerykańskiego inż. Waltera Christie. Jeden wykonany w BBT czołg 10TP przeszedł w 1937 r. pierwsze próby fabryczne. W czołgu tym zastosowano wieżę Boforsa oraz silnik American de la France o mocy katalogowej 240 KM (w istocie podczas badań na hamowni BBT osiągnął on jedynie ok. 210 KM). Dalsze intensywne próby czołgu 10TP przeprowadzone na przełomie 1938/1939 r. wykazały szereg usterek. Najczęściej zawodziła skomplikowana wymienna trakcja kołowo-gąsienicowa czołgu. Dlatego też po pewnych doświadczeniach, cały wysiłek konstruktorów skierowany został w ostatnich miesiącach przed wybuchem wojny na konstrukcję czołgu 14TP.

Silnik 1 silnik benzynowy American de la France o mocy 240 KM
Transmisja mechaniczna
Poj. zb. paliwa 130 l
Pancerz nitowany z płyt walcowanych, grubość: 16 – 20 mm
Długość 5,40 m
Szerokość 2,55 m
Wysokość 2,20 m
Prześwit 0,40 m
Masa 12 800 kg

PZInż 14TP – prototyp polskiego lekkiego czołgu, projektowanego przez PZInż przed II wojną światową. Miał on korzystać z podzespołów czołgu 10TP, jednak miał być to czołg o wyłącznie gąsienicowym układzie jezdnym. Planowano zmianę uzbrojenia z karabinu maszynowego wz.30 na typ C z lufą chłodzoną powietrzem, a uzbrojenia głównego na projektowaną armatę przeciwpancerną kalibru 47 mm.

Silnik 1 silnik benzynowy 4 suwowy, 12 cylindrowy Maybach o mocy 300 KM
Transmisja mechaniczna
Poj. zb. paliwa 130 l
Pancerz spawany z płyt walcowanych, grubość: 50 mm (przód) i 35 mm (boki)
Długość 5,40 m
Szerokość 2,55 m
Wysokość 2,20 m
Prześwit 0,40 m
Masa 14 000 kg

4TP (oznaczenie fabryczne PZInż.140) – prototyp polskiego lekkiego czołgu rozpoznawczego z okresu II wojny światowej.
Należał do rodziny nowoczesnych pojazdów gąsienicowych, skonstruowanych w całości w Polsce pod koniec lat trzydziestych przez inż. E. Habicha. Ten czołg miał szansę wejść na uzbrojenie wojsk pancernych Wojska Polskiego, w miejsce używanych dotąd tankietek TK/TKS.
Historia
Inżynier E.Habich, kierownik oddziału Biura Studiów PZInż., opracował w 1936r. projekt lekkiego czołgu rozpoznawczego o ciężarze 4 ton, nazywanego 4TP (PZInż.140).
Na bazie czołgu 4TP wykonano również jeden egzemplarz doświadczalny czołgu pływającego (PZInż.130), w celu zmniejszenia ciężaru zastosowano żeberkowe koła nośne i specjalne gąsienice.
Prototypy obu wozów wykonane były z próbnymi wieżami bez uzbrojenia. W opracowaniu były wieże: dla czołgu PZInż.140 z jednym NKM 20mm i jednym KM 7.9mm, a dla czołgu PZInż.130 z jednym z tych dwu karabinów. Rozważano także umieszczenie w czołgu PZInż.140 działka 37mm.

Silnik 8-cylindrowy silnik gaźnikowy PZInż.425 o mocy 95 KM
Poj. zb. paliwa ok. 300 litrów
Pancerz stalowy, nitowany, 8-17 mm
Długość 3,84 m
Szerokość 2,08 m
Wysokość 1,75 m
Prześwit 0,32 m
Masa 4,33 t
Moc jedn. 22 KM/t
Nacisk jedn. 0,34 kG/cm²

Renault R-35 (brak w grze) – francuski lekki czołg piechoty Char légere model 1935R z okresu II wojny światowej. Nazwa Renault R-35 była używana nieoficjalnie, ale bardzo powszechnie.
Czołg ten powstał, jako następca pamiętających jeszcze czasy pierwszej wojny światowej czołgów Renault FT-17. W 1933 Komisja Konsultacyjna Uzbrojenia (Commission de Vincennes) przedstawiła wymagania dla nowego czołgu wsparcia piechoty. Firma Renault, jako pierwsza przedstawiła prototyp czołgu spełniającego wymagania. W listopadzie 1934 zaprezentowała czołg prototypowy o oznaczeniu Renault ZM. Pojazd ten bazował na elementach podwozia zaczerpniętych z czołgów AMR, a uzbrojenie składało się z dwóch karabinów maszynowych umieszczonych w wieży. Początkowo zmontowano trzy prototypy, które różniły się wyglądem i uzbrojeniem od późniejszych czołgów produkowanych seryjnie. Po pierwszej serii prób wojskowych czołgi poddano modyfikacji tak, aby odpowiadały zaostrzonym kryteriom, jakim miał odpowiadać nowy czołg wsparcia piechoty armii francuskiej. Zmieniono m.in. wieżę i uzbrojenie, zwiększono opancerzenie. Tak zmodyfikowane czołgi zostały w kwietniu 1935 przyjęte na uzbrojenie.
Polskie użycie
W okresie przedwojennym w Polsce odczuwano brak nowoczesnych czołgów lekkich mimo produkcji czołgów 7TP, który wtedy uważano za koncepcyjnie przestarzały. Polska w tym czasie posiadała przyznane przez Francję kredyty na zakup uzbrojenia, dlatego też tam zdecydowano się poszukać nowego czołgu dla Wojska Polskiego. Zainteresowanie wzbudził, R-35, którego 2 (3?) sztuki sprowadzono w 1938 r. celem dokonania prób. W czasie prób potwierdziły się wszystkie wady pojazdu. Strona polska postulowała przezbrojenie czołgu w armatę o lepszych parametrach, ale strona francuska nie zgodziła się na takie rozwiązanie. Podjęte w kraju próby zamontowania armaty produkcji polskiej tego samego kalibru, ale znacznie nowocześniejszej nie powiodły się. Z tego powodu odstąpiono od transakcji. Polacy zaproponowali czołg S-35, ale na sprzedaż tego typu pojazdów Francuzi nie chcieli się zgodzić. Strona polska odrzuciła natomiast propozycję zakupu czołgów H-35 i czołgu średniego Char D1. Opóźnienia w produkcji polskich lekkich czołgów oraz zaostrzająca się sytuacja międzynarodowa spowodowały, że jednak w kwietniu 1939 r. zdecydowano się kupić 100 czołgów R-35. Pierwsza partia 49 (50?) czołgów R-35 dotarła do Polski przez port w Gdyni w lipcu 1939. Druga partia (50 szt.) miała być również dostarczona drogą morską. Jednak w wyniku wybuchu wojny i rozwoju sytuacji statek z czołgami skierowano do Konstancy w Rumunii. Po klęsce Polski w wojnie obronnej transport skierowano do Tunezji, gdzie czołgi zasiliły francuski 68. BCC.
Zakupione R-35 skierowano do Łucka do 12.Batalionu Pancernego, gdzie dotarły dopiero 20 lipca. Szkolenie odbywało się pod kierunkiem francuskich oficerów – mjr M. Malaguettiego i por. G. de Fromenta oraz dwóch francuskich podoficerów. 3 września w wyniku ogłoszenia pogotowia bojowego oddziału, rozlokowano go w okolicznych wsiach. Mobilizację zakończono 7 września. W wyniku mobilizacji z czołgów utworzono 21.Batalion Czołgów Lekkich jako oddział dyspozycyjny Naczelnego Wodza. Dowódcą batalionu został mjr Jerzy Łucki. Batalion składał się z: pocztu dowódcy, trzech kompanii czołgów (każda 13 wozów) oraz kompanii techniczno – gospodarczej (6 czołgów zapasowych). Razem w batalionie było 45 czołgów R-35. Etat batalionu czołgów R-35 różnił się od etatu batalionu czołgów lekkich 7TP, gdzie były o 4 czołgi więcej. 21.Batalion miał rozkazem Naczelnego Wodza wzmocnić Armię „Małopolska”. Postanowiono, że batalion wzmocni 10.Brygadę Kawalerii Zmot. Transport miał się odbyć koleją, ale w wyniku zniszczeń i problemów z taborem batalion został skierowany marszem kołowym do Dubna, gdzie dotarł 14 września. Dalej transport odbywał się koleją i 15 września 21 batalion dotarł do Radziwiłłowa. Wtedy też nastąpiła zmiana zamiarów, co do użycia batalionu. Zrezygnowano ze wzmocnienia 10.Brygady Kawalerii Zmot.. Batalion został skierowany do obrony tzw. „przedmościa rumuńskiego”. Trasa przemarszu oddziału wyglądała następująco:15 września Złoczów-Stanisławów, 16 września postój w Brzeżanach, nocny przemarsz na trasie Podhajce i Monasterzyska, 17 września las Klubowce koło Niżniowa. Oddział nie wziął jednak udziału w walkach i 18 września przekroczył granicę z Rumunią.

Silnik 1 silnik gaźnikowy 4-cylindrowy Renault 447
o mocy 82 KM
Transmisja mechaniczna
Poj. zb. paliwa 150 l
Pancerz elementy odlewane łączone śrubami, wieża odlewana
kadłub: przód 43, boki i tył 40 mm, dno 10 mm i góra 25 mm; wieża: przód 45 mm, boki i tył 40 mm, góra 14-30 mm (kadłub 20-58 mm, osłony podwozia 8 mm)
Długość 4010 mm bez ogona (4300 mm bez ogona)
Szerokość 1850 mm
Wysokość 2100 mm (2150 mm)
Prześwit 34 cm
Masa 9,8 t
bojowa: 10,4 t (11,6 t)
Moc jedn. 8,4 KM/t
Nacisk jedn. 0,92 kg/cm²

Vickers E (Vickers Mark E, Vickers 6-Ton) – czołg lekki z okresu międzywojennego, produkowany przez brytyjską firmę Vickers na eksport do wielu krajów świata. Była to jedna z bardziej znaczących konstrukcji czołgów w historii rozwoju tej broni – przed II wojną światową był najszerzej rozpowszechnionym typem czołgu na świecie po czołgu Renault FT-17; dał też początek czołgom T-26 i 7TP. Czołgi te używane były też w Wojsku Polskim.
Polska[edytuj]
Pod koniec lat dwudziestych poszukiwano nowoczesnego czołgu dla polskiej armii, który mógłby być produkowany w kraju i zastąpić czołgi FT-17. Czołg Vickers E testowano w Polsce po raz pierwszy w 1930. Pomimo stwierdzonych wad, jak przegrzewający się silnik, cienki pancerz, ciasny przedział bojowy, władze polskie postanowiły zakupić partię czołgów i licencję na ich wytwarzanie. 14 września 1931 podpisano umowę zakupu 38 czołgów Vickers Mk.E typ A wraz z licencją na ich produkcję. Cena została początkowo określona na 3800 funtów szterlingów za czołg, a po negocjacjach na 3165 funtów - razem 138.770 funtów (4.301.870.zł), z częściami zapasowymi (w cenie wliczona była licencja)[4]. We wcześniejszych publikacjach można było spotkać wersję, że zakupiono 50 czołgów, z czego 12 dostarczono w częściach do montażu, lecz umowa tego nie potwierdza, a żadne czołgi nie zostały zmontowane w Polsce[4].. Z uwagi na stwierdzone wady czołgu, nie podjęto w Polsce jego produkcji, rozpoczęto natomiast prace projektowe nad własnym ulepszonym czołgiem na bazie konstrukcji Vickersa. Rozwój tego projektu, początkowo oznaczonego VAU-33, doprowadził do skonstruowania polskiego czołgu 7TP – z wielu zmian w stosunku do czołgu Vickers, najistotniejszą było zastosowanie nowego silnika diesla w podwyższonym kadłubie, nieco grubszego opancerzenia oraz przeciwpancernego działka 37 mm Bofors w nowej wieży.

Polski jednowieżowy czołg Vickers E, ok. 1938
Zamówione 38 czołgów Vickers Mk.E dostarczono od 1932 do 1933 roku – wszystkie były w wariancie dwuwieżowym (brytyjski typ A). Na żądanie strony polskiej wprowadzono w nich w 1934 pewne ulepszenia, przede wszystkim duże chwyty powietrza (nawiewniki) po bokach, za przedziałem bojowym, które poprawiły nieco chłodzenie silnika. Była to cecha charakterystyczna tylko dla polskich Vickersów. Początkowo były one uzbrojone w dwa karabiny maszynowe 7,92 mm Hotchkiss wz.25, lecz w 1933 roku 16 z nich uzbrojono w wkm 13,2 mm Hotchkiss wz. 30, a dalsze 6 – w krótkolufowe działko 37 mm wz.18, przy czym w obu wersjach w lewej wieży pozostał karabin maszynowy kalibru 7,92 mm[4]. W celu wzmocnienia siły ognia, w 1934 roku 22 czołgi zostały przebudowane na jednowieżową wersję typ B, przy użyciu zakupionych w tym celu brytyjskich wież, uzbrojonych w działko 47 mm. Pozostałe 16 czołgów dwuwieżowych zostało w latach 1936-1937 przezbrojone w dwa karabiny maszynowe wz. 30 7,92 mm[4]. Karabin taki był też zamontowany jako uzbrojenie pomocnicze w czołgach jednowieżowych.
W 1939 Wojsko Polskie dysponowało 22 czołgami jednowieżowymi i 16 dwuwieżowymi. Z powodu intensywnego szkolenia większość czołgów była dość zużyta. Polskie czołgi Vickers zostały użyte w podczas akcji zajęcia Zaolzia w 1938 roku. Podczas kampanii wrześniowej 1939, czołgi Vickers zostały rozdzielone pomiędzy dwie kompanie czołgów lekkich jedynych dwóch polskich brygad zmotoryzowanych. Po 16 czołgów tworzyło 121. Kompanię Czołgów Lekkich 10 Brygady Kawalerii (zmotoryzowanej) i 12. Kompanię Czołgów Lekkich Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej

Silnik 1 silnik gaźnikowy, 4-cylindrowy Amstrong-Siddeley "Puma" pojemności: 6667 ccm o mocy 92 KM (67 kW) przy 2400 obr./min.
Transmisja mechaniczna
Pancerz nitowany z płyt pancernych, grubość: 5 – 13 mm
Długość 4,56 m
Szerokość 2,284 m
Wysokość 2,16 m (wersja jednowieżowa)
2,057 m (wersja dwuwieżowa)
Prześwit 0,38 m
Masa 7350 kg (bojowa)
7 000 kg (własna)
Nacisk jedn. 0,48 kg/cm²

Renault R35 - 2 tier (brak w grze)
20/25TP - 5 tier
14TP - 4 tier
10TP - 4 (?) tier
4TP  - 3 tier
7TP - 3 tier
Tankietka TK -1 tier
Vickers E - 2 tier (brak w grze)

W przypadku czołgów tego samego tieru można byłoby  zastosować rozwiązanie z brytyjskiej linii "do Churchila" (jedna wiedzie przez m.in. Valentine'a a druga przez Matildę) lub podzielić te czołgi na linię lekkich i linię średnich.


A oto moja grafika polskiego drzewka wykonana w Paint'cie bardzo zaawansowanym programie graficznym:

Posted Image

Edited by Ulfrik_Gromowladny, 21 July 2013 - 07:46 PM.


Ulfrik_Stormcloak #142 Posted 21 July 2013 - 06:49 PM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 10682 battles
  • 591
  • Member since:
    01-17-2013

View Postbartekolandia1, on 18 May 2013 - 02:41 PM, said:

Polski B.U.G.I

B.U.G.I. – prototyp polskiego ciężkiego czołgu z okresu II wojny światowej, nigdy niezrealizowany.
B.U.G.I. – nazwa pochodziła od nazwisk konstruktorów, którzy pracowali nad tą koncepcją (Bujnowicz, Ulrych, Grabski, Iwanicki).
Jego założenia powstały na przełomie roku 1938/1939 na konferencji w Grudziądzu. W maju 1939 roku w Centrum Wyszkolenia Broni Pancernych w Modlinie uzupełniono założenia koncepcyjne.
W połowie sierpnia 1939 r. zespół przedłożył szkice i koncepcje czołgu. Była to jednostka o planowanej wadze 30-32 ton, pancerzu od 45 do 100 milimetrów, o pięcioosobowej załodze, uzbrojona w działo 75 milimetrów (projektowano też ewentualne uzbrojenie w haubicę 100 milimetrów) i sprzężony z nią karabin maszynowy, drugi miał się znajdować w kadłubie.
Przewidywano prędkość w terenie do 25 km/h, a na drodze do 40 km/h – przy jednostce napędowej rzędu 700-750 KM. (silnik wysokoprężny).
Konstruktorom od razu postawiono zadanie, by czołg mógł się poruszać po bezdrożach, i wobec powyższego przewidzieli oni szerokie siedemdziesięciocentymetrowe gąsienice.
Wysokość projektowanego czołu nie przekraczała 280 centymetrów. Pancerz czołgu miał być spawany, a wieża miała nietypowy jajkowaty kształt, który miał ułatwiać rykoszetowanie pocisków.
Typ pojazdu czołg ciężki
Trakcja gąsienicowa
Załoga 5 osób
Dane techniczne
Silnik 700-750 KM
silnik wysokoprężny
Pancerz stalowy, spawany, 40-100 mm
Długość 7,30 m
Szerokość 2,66 m
Wysokość 2,80 m
Masa 30-32 t
Osiągi
Prędkość 40 km/h (droga)
25 km/h (teren)
Pokonywanie przeszkód
Rowy (szer.) 1,80 m
Dane operacyjne
Uzbrojenie
1 x działo 75 mm
2 x Karabin maszynowy wz. 30 kal. 7,92 mm
lub haubica 100 mm


http://maszynypancer...01_archive.html


z jakiej paki te minusy :(

Mamy pretendenta na czołg ciężki 6 tieru.

daifenbach #143 Posted 24 July 2013 - 11:51 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 21322 battles
  • 34
  • [7TCP] 7TCP
  • Member since:
    01-19-2013
Chcę dorzucić swoje trzy grosze do tematu…
Parę dni temu popełniłem taki post w innym temacie: http://forum.worldof...age__st__20#top
W sumie jesteśmy dość liczną i specyficzną nacją w WoT-cie i uzasadnione jest to, że coś od nich chcemy (Tylko zapewne skończy się tym, że 7TP stanie się synonimem „Siema PL”). Na drzewko zapewne nie ma co liczyć bo od 5 tieru byłoby totalne dublowanie istniejących pojazdów. (Na początek dwie ścieżki orzeł w koronie albo kurica a później od tieru 8 biało-czerwona szachownica).
Tak naprawdę możemy stworzyć bonsai w tierze 1-4. Dla programistów z WoT jest to zapewne dość proste do wykonania, bo te czołgi tak naprawdę już są w grze i wymagają jedynie podrasowania.
Po pierwszej wojnie światowej nie byliśmy mocarstwem posiadającym zaplecze przemysłowe, rozwiniętą technologię i myśl techniczną. Wszystko co osiągnęliśmy było kupione gdzieś tam i później przez nas zmieniane, modyfikowane i ulepszane. W naszym przypadku czołgi sprzedawali nam Francuzi, technologię Vickers, Carden-Loyd i Christie, a działa Bofors… Nie handlowali tylko z nami, ale z całym światem. Szczególnie upodobali sobie pewnego naszego sąsiada, który po 1945 roku stał się naszym bratem. Brr… Powiało chłodem, ale oni mieli carskie złoto i zboże głodujących Ukraińców, które w czasie wielkiego kryzysu było to łakomym kąskiem dla „zgniłych” kapitalistów.
I tak
Tier I – Renault F17 – bez jakichkolwiek zmian.
Tier II – tu będzie wysyp
4TP – ktoś zaraz posądzi mnie herezję, ale popatrzcie na T-60, masa się zgadza, niesymetryczny, silnik z boku. Różnica to zmodernizowane przez nas zawieszenie Cardena-Loyda i 37mm działko Boforsa. No i może silnik.
Vickers VAE – To przecież Vickers Mk E. Sprzedano nam kilkanaście sztuk i technologię.
7TP – przeróbka Vickersa MkE. Tak samo jak sowiecki T-26. I znowu lekka zmiana wieży, znowu działko Bofors 37mm, inne rozwiązanie odnośnie wlotu powietrza.
9TP – 7TP z większa ilością nitów. Masę zwiększono o 2 tony. Uzyskał lepszy pancerz i mobilność bunkra.
W sumie 3 czołgi wymienione powyżej to tak naprawdę jeden.
10TP – Tu na scenę wchodzi Walter Christie, który sprzedał swoją technologię również sowietom. 10TP to BT-2 z wieżyczką od 7TP.
Renault R35 – Wystarczy lekko podrasować Hotchkssa R35 (francuski Tier II H35). W sumie Hotchkissa polska armia też miała na stanie.
Tier III
14TP – rozwinięcie 10TP czyli tak naprawdę BT-7 –znowu wieżyczka od 7TP tylko, że teraz z armatą 47 mm (rozwinięcie Boforsa 37mm).
Tier IV
20/25TP – Tutaj mam problem z określeniem tieru, bo papierowy projekt tego czołgu opierał się na Vickers-Armstrong 6. Wersję metalową stworzyli i Sowieci, i Brytyjczycy. Rusek to T-28 (Tier 4), natomiast Brytyjczyk to Vickers Mk III (Tier 3). W polskiej wersji armata Bofors 75 mm.
Jedyna niewystępująca w WoT-cie konstrukcja to TKS. Jakby miał już powstać to wolałbym go jako TD z 75mm Boforsa.
Na zakończenie: Nie chcę, żeby ten post był potraktowany jako coś w stylu „czego wy chcecie, przecież to już jest”. Chcę jedynie wskazać pewną ścieżkę, pokazać, że przed drugą wojną też była globalizacja. Kupowano, kopiowano i zmieniano pewne rozwiązania. Naszym głównym partnerem byli Brytyjczycy (bo przyjaciele Francuzi nie chcieli nam ani pewnych czołgów, ani technologii sprzedać). A zakupione rozwiązania były na tyle „sztywne”, że rozwijane koncepcje są bliźniaczo podobne i różnią się jedynie dostępnością do innych podzespołów.
Panie/Panowie z WoT-a, coś polskiego naprawdę łatwo stworzyć.

Edited by daifenbach, 24 July 2013 - 05:01 PM.


Paythos #144 Posted 24 July 2013 - 01:36 PM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 28227 battles
  • 735
  • Member since:
    11-25-2012

View Postdaifenbach, on 24 July 2013 - 11:51 AM, said:

(ciach)
Renault R35 – Wystarczy lekko podrasować Hotchkssa R35 (dla niewtajemniczonych czołg premium Pz.S35)(ciach).

Czy aby jestes pewien tego co tu napisales ?  :sceptic:

Rozkoszniaczek #145 Posted 24 July 2013 - 02:16 PM

    Sergeant

  • Player
  • 16162 battles
  • 483
  • [S-S-W] S-S-W
  • Member since:
    12-28-2012
10-TP i seria BT wcale nie są identyczne i róznią się wyłącznie wierzą jak to napisałeś. Tak naprawdę to one nie mają nic wspólnego poza liczbą kół, technologią Christiego i przeznaczeniem, a jeśli się mylę to wskaż mi gdzie.

Pz.S35 to czołg Somua S 35...

daifenbach #146 Posted 24 July 2013 - 05:00 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 21322 battles
  • 34
  • [7TCP] 7TCP
  • Member since:
    01-19-2013

View PostRozkoszniaczek, on 24 July 2013 - 02:16 PM, said:

10-TP i seria BT wcale nie są identyczne i róznią się wyłącznie wierzą jak to napisałeś. Tak naprawdę to one nie mają nic wspólnego poza liczbą kół, technologią Christiego i przeznaczeniem, a jeśli się mylę to wskaż mi gdzie.

Pz.S35 to czołg Somua S 35...

View PostPaythoss, on 24 July 2013 - 01:36 PM, said:

Czy aby jestes pewien tego co tu napisales ?  :sceptic:

Tak, racja, moja pomyłka, miałem na myśli francuskiego H35 (Edytuję mojego posta)
Czołgi te były podobne:
Obydwa czołgi wyposażone w tą samą wieżyczkę typu APX-R
Obydwa czołgi wyposażone w działo 37mm Puteaux S.A. 1918
Typ zawieszenie nożycowy tylko, że Renault miał 2,5 podwójnego układu, a Hotchkiss 3 (łatwo zauważyć na zdjęciach). To powodowało różnicę, że Hotchkiss był o około 200mm dłuższy i o około tonę cięższy.
Silnik Renault  - 4 cylindrowy o mocy 82KM, Hotchkiss  - 6 cylindrowy o mocy 75 KM. Co ciekawe silnik Hotchkissa rozpędzał tego „kolosa” do prędkości o 10 km/h większej.
WoT-owski H35 jak się tak przyjrzałem uważniej to mix obydwu.

Odnośnie BT i 10TP tu się nie zgodzę, zawieszenie i typ czołgu determinował bardzo wiele. Zawieszenie to tak naprawdę długość i szerokość czołgu. Czołg pościgowy to mała masa i duży silnik. I tak 10TP: L x W x H = 5400 x 2550 x 2200, silnik benzynowy 240 kM, masa 12 800 kg.
BT-2 L x W x H = 5580 x 2230 x 2250, silnik benzynowy  400 kM, masa 11 500 kg.
Sowiet ma znacznie większy silnik, ale inne parametry są zbliżone.
Nie pozwiedzałem, że czołgi są totalnie identyczne, w końcu projektowały je dwa różne biura konstrukcyjne (mające do dyspozycji inne podzespoły i inne technologie), ale jest już na czym bazować.

PioTreKWoT #147 Posted 24 July 2013 - 07:55 PM

    Private

  • Player
  • 8431 battles
  • 4
  • [E_T_S] E_T_S
  • Member since:
    04-20-2012
witam.

To jest moja propozycja na polskie drzewko

1. TKF
2. TKS
3. TK-3
4. 7TP
5. 9TP
6. 10TP
7. T-55
8. T-72
9. T-55AM Merida
10. PT-91 Twardy

I proszę się nie czepiać, że np T-55 jest to czysto radziecki czołg a w Polsce był tylko produkowany. Bo chińskie czołgi też były z Rosji (tylko troche je przerabiano, ale ich projekty sprzedawali chińczykom własnie rosjanie) jak Type T-34 czy Type 58. To T-34 i Rudy tylko że pod inną nazwą i troche innym odcieniem ;)Kwestia też leży w tym czy to faktycznie mają być polskie czołgi czy też te których używali, bo były tam T34, Cromwelle, Pz'ty ipt. Sam dokładnie nie wiem...

http://pl.wikipedia....wojny_światowej
link do strony z polskimi czolgami

Rozkoszniaczek #148 Posted 11 August 2013 - 08:42 AM

    Sergeant

  • Player
  • 16162 battles
  • 483
  • [S-S-W] S-S-W
  • Member since:
    12-28-2012
Fakt, Węgrzy posiadali kilka czołgów ze Szwecji jak np. Toldi ale były one cały czas modernizowane w inny sposób niż ich Szweckie pierwowzory ;] Poza tym to, że 3 maszyny się powtórzą na początku drzewka, a później będą zupełnie nowe konstrukcje to zawsze lepiej niż na odwrót :teethhappy:

Btw czy wie ktoś jak nazywała się bodajże rumuńska 'głęboka" modernizacja T-34 z nową wieżą? Podobno Polacy przy niej trochę pracowali ;]

RazNaRok #149 Posted 11 August 2013 - 10:51 AM

    First Sergeant

  • Player
  • 8387 battles
  • 2,275
  • Member since:
    06-05-2011

View PostRozkoszniaczek, on 11 August 2013 - 08:42 AM, said:

Fakt, Węgrzy posiadali kilka czołgów ze Szwecji jak np. Toldi ale były one cały czas modernizowane w inny sposób niż ich Szweckie pierwowzory ;] Poza tym to, że 3 maszyny się powtórzą na początku drzewka, a później będą zupełnie nowe konstrukcje to zawsze lepiej niż na odwrót :teethhappy:
Btw czy wie ktoś jak nazywała się bodajże rumuńska 'głęboka" modernizacja T-34 z nową wieżą? Podobno Polacy przy niej trochę pracowali ;]
Czy masz na myśli ten wynalazek:
Spoiler                     
Spoiler                     
Spoiler                     
Spoiler                     
Spoiler                     
Spoiler                     
Spoiler                     
Jak widać na schemacie i zdjęciach to nie tylko wieża była zmodyfikowana, ale również kadłub i zbiorniki oleju oraz paliwa.
Teski Tenk Vozilo A (Heavy Tank Type A):
Jugosłowiański czołg z 1949 roku zbudowany w oparciu o T-34-85.
Zbudowano dziewięć prototypów. Zostały one zaprojektowane i wykonane z wysokiej obawy przed sowiecka inwazją, kiedy Jugosławia
po wojnie odbudowywała swój przemysł zbrojeniowy.
Zostały one zaprojektowane poprzez analizę radzieckiego czołgu średniego T-34-85  bez jakiej kol-wiek dokumentacji.
Były rozpoznawalne po zmodyfikowanych płytach pancernych narożników kadłuba, zmodyfikowanym jarzmie karabinu maszynowego radiotelegrafisty, Kroplowej odlewanej wieży z cylindrycznymi włazami, hamulcem odrzutu lufy i zewnętrznych zbiornikach paliwa oraz oleju wtopionych w kadłub.
Istniała wersja alternatywna, wyposażona w działo i jarzmo armaty z czołgu M47Patton.
Przetrwały dwa egzemplarze.
Jeden z prototypów jest wystawiony na pokaz publiczny w muzeum militarnym Fortecy Kalemegdan w Belgradzie
Drugi ocalały prototyp znajduje się w koszarach Banja Luka.
Publikacja ACE: Skulski P. Seria - "Pod Lupą" nr.102 T-34/85
Wydawnictwo Militaria 275 - T-34-85
Był już na forum jako propozycja do T7-8 premium.
http://forum.worldof...um-medium-tank/

Edited by RazNaRok, 11 August 2013 - 06:33 PM.


Falathi #150 Posted 13 August 2013 - 12:53 PM

    First Sergeant

  • WG Staff
  • 8974 battles
  • 6,716
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View PostRazNaRok, on 12 August 2013 - 11:22 AM, said:

A czym ze własnie jest np. Panther/M10 jak nie tylko unikalną wersja Panther którą obudowano sklejką i płótnem by przypominała M10 ?
Równie dobrze w niemieckim mogły by się znaleźć zdobyczny Hetzer "Chwat, Panther "Pudel /  Magda", czy 7TP...

W pełni zgadzam się z kolega Skalski'm jak i zapewne inni...
Ale ty pewnie wolałbyś Meride lub jakiś polski odpowiednik Type59 z działem zdolnym spenetrować mausa i przy tym szybkiego jak T-50-2... ?
Zaproponuj coś konkretnego albo przestać krytykować innych, którzy próbują to zrobić...

Do budowy Panther M10 z tego co wiem wykorzystano płyty stalowe, a nie sklejkę, ale to niewiele zmienia. W WoT jak by nie patrzeć WIELKOŚĆ produkcji nie ma takiego znaczenia jak to, czy dany czołg można umieścić w drzewku bez nadmiernego kombinowania z jego charakterystyką.

Osobiście uważam, że polskie drzewko może, z braku innej opcji, zawierać kilka pojazdów obcych choć pewnie skomplikuje to kwestię odkrywania modułów ( no bo wyobraźcie sobie w ramach tej samej linii odkrywanie najpierw np. dział Boforsa na licencji, potem dział amerykańskich do Shermana a potem działa 85mm pod T-34/85 ). Jest to jednak IMO mniejsze zło.

Przy okazji - polskie drzewko powinno być podobne do innych w tym sensie, że istotne jest jego odpowiednie zbalansowanie. Drzewko w którym niemal połowa pojazdów jest UP , druga niemal połowa OP a nieliczne czołgi z innych drzewek zbalansowane byłoby niezbyt ciekawe i przyjemne w grze.

marioseda #151 Posted 13 August 2013 - 01:30 PM

    Sergeant

  • Player
  • 37424 battles
  • 401
  • [CZAD] CZAD
  • Member since:
    02-26-2011
@Falathi
ale kolega napisal ze "obudowano sklejką i płótnem" a nie ze zbudowana ze sklejki i plotna
a co do zdobycznych tankow to t-34 w barwach niemieckich?!
http://www.google.pl...15&tx=135&ty=83
w drzewku niemieckim powinny bys wszelkiego rodzaju zdobyczne czolgi ktorych sporo mieli w trakcie ataku na zsrr i ktore na tamta chwile mocno uzupełniły przestarzały park maszynowy specjalistów od blizkriegu ;)

Edited by marioseda, 13 August 2013 - 01:33 PM.


Knight_in_Fire #152 Posted 13 August 2013 - 01:53 PM

    Junior Sergeant

  • Beta Tester
  • 9174 battles
  • 218
  • [SLVSR] SLVSR
  • Member since:
    11-01-2010

View PostFalathi, on 13 August 2013 - 12:53 PM, said:

Do budowy Panther M10 z tego co wiem wykorzystano płyty stalowe, a nie sklejkę, ale to niewiele zmienia. W WoT jak by nie patrzeć WIELKOŚĆ produkcji nie ma takiego znaczenia jak to, czy dany czołg można umieścić w drzewku bez nadmiernego kombinowania z jego charakterystyką.
Osobiście uważam, że polskie drzewko może, z braku innej opcji, zawierać kilka pojazdów obcych choć pewnie skomplikuje to kwestię odkrywania modułów ( no bo wyobraźcie sobie w ramach tej samej linii odkrywanie najpierw np. dział Boforsa na licencji, potem dział amerykańskich do Shermana a potem działa 85mm pod T-34/85 ). Jest to jednak IMO mniejsze zło.
Przy okazji - polskie drzewko powinno być podobne do innych w tym sensie, że istotne jest jego odpowiednie zbalansowanie. Drzewko w którym niemal połowa pojazdów jest UP , druga niemal połowa OP a nieliczne czołgi z innych drzewek zbalansowane byłoby niezbyt ciekawe i przyjemne w grze.
Najpewniej działa z różnych linii będą się u nas trochę mieszać, polskich jest dużo, będą radzieckie, francuskie, angielskie i troszkę amerykańskich. Mamy, widzę, własne działa o kalibrze nawet przedziału 70 - 100 mm, proponowano też działo 120 mm w czołgu 53TP lub Lemtanku, to kwestia spasowania dział na czołgach, choć czasem byłoby trochę ahistorycznie, zwłaszcza, jeżeli chodzi o TD - eki i artę, które w te działa możnaby wyposażyć.

Edited by Knight_in_Fire, 13 August 2013 - 01:59 PM.


Knight_in_Fire #153 Posted 14 August 2013 - 01:49 AM

    Junior Sergeant

  • Beta Tester
  • 9174 battles
  • 218
  • [SLVSR] SLVSR
  • Member since:
    11-01-2010
Moja inspiracja - przeróbka 25TP na TD - ka. Wieża jest nieruchoma i ośmiokątna. Propozycja umieszczenia go na VII tierze była już prezentowana.

http://img16.imageshack.us/img16/710/n3m7.jpg

Skalski #154 Posted 14 August 2013 - 07:33 PM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 18416 battles
  • 681
  • [OGON] OGON
  • Member since:
    03-08-2011
może teraz gwoli usystematyzowania danych...

47mm wz.39
jeden oporopowrotnik pod lub nad lufą, odpowiednio w wersji A lub B (potencjał na różne kąty nachylenia armaty w pionie)

Długość lufy: L54.8 (wobec SA37 - L50, czy vz.36 - L43 i Type1 - L53.7)
Prędkość wylotowa: 900m/s > j.w 885m/s ; 775m/s; 830m/s (Dane historyczne)
Szybkostrzelność: SA37 - 22.1-26.1, vz.36 - 24.1-26.1, Type1 - 20-24 ->(19-23)
masa: 600kg razem z osłoną i podwoziem, jednak:
vz.36 47mm normalnie ważyło 590kg, a jego wersja w grze waży 100kg.
SA37 ważyła ponad tonę, a w grze również 100kg
Type 1 - 753kg wobec 350kg na Chi-Ha bądź Stuarcie.
Czas celowania: SA37 -1.7-2.3s; vz.36 - 1.3-2; Type1 - 2.3 ->(2-2.4)
Celność/100m: SA37  0.39, vz.36 - 0.36, Type1 - 0.44 ->(0.4-0.45)
średnie uszkodzenia:  SA37 - 55, vz.36 - 60, Type1 - 70(!) ->(70-75)
Penetracja: SA37 - 66/98/24, vz.36 - 62/115/24, Type1 - 81/130/25 ->(81+/?/25)

Na papierze wydawałoby się, że mamy do czynienia z konstrukcją podobną do rozwiązania japońskiego. Głównie z racji długości lufy i masy amunicji - cały nabój do wz.39 był ponadto od japońskiego o 0.4kg cięższy i osiągał wiekszą prędkość wylotową. Logicznie powinno to oznaczać proporcjonalnie duży dmg i penetrację, oscylujacą w okolicach 0.4 celność, ale wydłuzony czas celowania i przeładowania.

PanStraszliwegoPomoru #155 Posted 16 August 2013 - 08:06 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 12014 battles
  • 1,485
  • Member since:
    09-02-2011

View PostSkalski, on 14 August 2013 - 07:33 PM, said:

Na papierze wydawałoby się, że mamy do czynienia z konstrukcją podobną do rozwiązania japońskiego. Głównie z racji długości lufy i masy amunicji - cały nabój do wz.39 był ponadto od japońskiego o 0.4kg cięższy i osiągał wiekszą prędkość wylotową. Logicznie powinno to oznaczać proporcjonalnie duży dmg i penetrację, oscylujacą w okolicach 0.4 celność, ale wydłuzony czas celowania i przeładowania.

Historycznie francuski pepanc 47 mm pociskiem APCBC osiągał nawet i 100 mm penetracji na 100 metrów (wraz z odległością dość szybko spadała, al to normalne dla tego kalibru) - w grze penetracja jest niestety mocno zaniżona (w niemieckiej długiej 50tce zresztą też). Piszę o tym, żeby pokazać co jest wykonalne - nawet koło 100 mm penetracji na 100 metrów, zależnie od tego na którym tierze to działo będzie dostępne - jezeli na czwartym w czołgu 14 TP i trzecim w niszczycielu PZInż 160 to 85 - 90 mm penetracji byłoby jak znalazł. Ja bym osobiście dał 87 mm penetracji, trochę dla "balance purpose", żeby dobrze się penetracja rozkładała:
37 mm wz 36 - 40 - 45 mm
40 mm Bofors - 63 mm
75 mm wz 1897 - 68 mm (jest już w grze i tyle ma w SAU-40)
47 mm wz 39 - 87 mm
75 mm L/50 - powyżej 100 mm ( tutaj wliczają się armaty wz.22/24 i wz. 36, ta druga pewnie z trochę lepszymi parametrami - u Amerykanów L/50 ma 101 mm penetracji, u Niemców L/48 ma 110 mm - proponowałbym dla polskich dział wartości odpowiednio 101 i 115 mm)

Brakuje jeszcze jakiegoś działa dla 9TP - nie wejdzie do niego nijak 75 mm, Bofors też jest dyskusyjny a podstawowa armata 37 mm to na III tier żałośnie mało, z kolei 47 mm wz 39 byłaby za mocna. Przydałoby sie jakieś działo w rodzaju brytyjskiego 57 mm z Vickers Mediumów - wiarygodne dla czołgu wsparcia piechoty i z penetracją przynajmniej zbliżoną do 60 mm. 10 TP jest szybki, więc sobie poradzi z 37mka, automatem 20 mm czy czymś podobnym.

Powiedzmy 47mka jest ładnie zrobiona. Teraz, co wyżej? Tzn, jak klasyfikować różne projekty 25TP (średnie czy ciężkie?) i jakie dawać im uzbrojenie?

Skalski #156 Posted 16 August 2013 - 11:18 PM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 18416 battles
  • 681
  • [OGON] OGON
  • Member since:
    03-08-2011
Co do 20-tonowców, mozna sie spierać co do klasyfikacji, ale jako, że ideowo były dość bliskie radzieckiemu T-28, powiedziałbym, że raczej medy. Z resztą: im wiecej medów tym lepiej, ponieważ przekładanie załóg będzie mniej kłopotliwe, a i jeśli już wyjdzie jakiś polski premium - będzie to med w słuzbie na zachodzie albo wschodzie.
Projekt KSUS miał dwa warianty; zakładał użycie przeciwlotniczej armaty 75mm (nie podają modelu, pewnie wz.22/24) i zastosowanie pancerza o grubości 35 mm. Do tego dochodziły dwie wieżyczki umieszczone z przodu pojazdu wyposażone w ckmy (bezużytek ofc) oraz jeden karabin maszynowy w głównej wieży. Masa czołgu miała wynosić 22 tony. Napędzać go miały dwa (Jak w linii hewiaczy Porche) silniki benzynowe o mocy 300 KM każdy. Zakładana prędkość poruszania się po szosie wynosiła 45 km/h, w terenie 25 km/h. Załogę miało stanowić 6 ludzi. Na oko dowódca, kierowca, celowniczy, ładowniczy i dwóch celowniczych KMów w wiezyczkach kadłubowych. Tier czwarty jak nic. Praktycznie klon T-28 albo Independent.
Czołg według BBTBr.Panc. miał posiadać działo 75mm Bofors (trochę szmelc) i sprzężone z nim działo automatyczne 40mm Bofors L/60 (NIE szmelc), pancerz 50 mm, silnik o mocy 500 KM; miał ważyć 23 tony. W zasadzie możnaby jego i wariant KSUS zbić w jedną pozycje drzewka. W stocku armata Schneidera 75mm wz.1897 i pojedynczy silnik, a do wybadania ten podwójny (+100KM), Automat Boforsa 40mm, potem armata 75mm Boforsa również (niestety krótka, bo zaledwie L24) i na koniec wz.22/24. Gdyby jeszcze zrobili tak jak slysze coraz częściej, że niby IS4 ma miec podwójne D25T i zastosowali podobny mechanizm tutaj, żeby w jedej wiezy umocować zarówno armate 75mm jak i działko 40mm (jego staty sa juz w grze, bo stosuja je brytyjskie cruiser-tanki), ten wóz mógłby w zasadzie strzelać bez przerwy. I to skutecznie!
Projekt PZInż był z peryspektywy doświadczeń późniejszych najbardziej sensowny - miał być wyposażony w działo przeciwlotnicze 75mm wz.22/24 i pancerz 80 mm (dokładnych danych co do rozmieszczenia i grubości brak), był także najcięższy - jego waga miała wynosić 25 ton. Jednak przewidywano użycie słabego silnika o mocy zaledwie 400 KM (Wielkie mi co. PzIV ma w full opcji 440KM przy 24 tonach). Jego przewidywana prędkość maksymalna wynosiła 40 km/h (pzIV-48km/h), załogę stanowiło 5 ludzi. Jako jedyny przewidywał użycie tylko jednej wieży. na gierkowe standardy wygląda to na bardzo solidny wóz pod kazdym wzgledem. Na piątym tierze armata 75mmL50+ jest rozwiązaniem optymalnym, a dodatkowo mamy 80mm pancerza pod dużym kątem na kadłubie (3/4 ma 60mm i ile dinguje?). Nie wiem tylko jak wieża.
I to tyle - były tylko te trzy projekty, choć występują pod różnymi nazwami, zwłaszcza czesto przytaczany "Czołg Habicha" - P.Inż Habich zaprojektował dość wiele pojazdów, ale w tutejszym kontekście nie chodzi o planowane rozwinięcie 10TP - czysto-gasienicowy czołg poscigowy uzbrojony w armatę 47mm (coś jak Radziecki A20) , czy tym bardziej jakiś abstrakcyjny siódmy tier, ale właśnie "naszą" odpowiedź na wczesne T-34 w postaci z akapitu wyzej.
Tyle stanowi wikipedia i w zasadzie reszta weryfikowalnego internetu też. Co do 9TP zaś:
Spoiler                     
Przy takim układzie drzewka, gdzie 9TP uzbrojony w stocku w Boforsa 37mm, a nastepnie w 47mm wz.39 znalazłby sie na (chyba uczciwie) trzecim tierze tuż obok T-46 i Chi-Ha (ktory z reszta w full-opcji ma Type-1 47mm)

Edited by Skalski, 16 August 2013 - 11:18 PM.


jacekmazur11 #157 Posted 17 August 2013 - 08:12 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 6378 battles
  • 564
  • [69PL] 69PL
  • Member since:
    05-05-2012
PanStraszliwegoPomoru, na który ty chcesz tier 9 tp, żeby wepchać 75? :D Według mnie powinien mieć armatę Ppanc. kal 47mm jako najlepszą, tak jak ty napisałeś
ja na załogę dałbym im jednak 5 ludzi, (6 jest w mausie) M6 miał też mieć sprzężone 2 działa a nie ma, 40mm l\60 już istnieje, w drzewku brytyjskim, wielu graczy ją lubi, ale nie jest taka exxtra. Niech będzie miał na stocku to l\60, a potem 75 (dwie, 100 dmg na IV tierze jest super,złaszcza jeżeli jest szybkostrzelna ).

Edited by jacekmazur11, 17 August 2013 - 12:35 PM.


PanStraszliwegoPomoru #158 Posted 17 August 2013 - 09:09 PM

    First Sergeant

  • Player
  • 12014 battles
  • 1,485
  • Member since:
    09-02-2011

View Postjacekmazur11, on 17 August 2013 - 08:12 AM, said:

PanStraszliwegoPomoru, na który ty chcesz tier 9 tp, żeby wepchać 75? :D Według mnie powinien mieć armatę Ppanc. kal 47mm jako najlepszą, tak jak ty napisałeś
ja na załogę dałbym im jednak 5 ludzi, (6 jest w mausie) M6 miał też mieć sprzężone 2 działa a nie ma, 40mm l\60 już istnieje, w drzewku brytyjskim, wielu graczy ją lubi, ale nie jest taka exxtra. Niech będzie miał na stocku to l\60, a potem 75 (dwie, 100 dmg na IV tierze jest super,złaszcza jeżeli jest szybkostrzelna ).

Chciałbym 9TP na trzeci tier, tu nie ma wątpliwości - wyżej jego pancerz juz skuteczny nie będzie. Tyle że armata 47 mm mająca 80+ mm penetracji plus skuteczny pancerz przedni sprawiłyby że powstałoby nowe OP ścierwo (pamiętajmy jeszcze o peryskopie Gundlacha, czyli dobry zasięg widzenia). Armata 75 mm w stylu ruskich obrzynów (czyli 60 mm penetracji) z T-46 chociażby z odpowiednio dobranym RoFem byłaby wg. mnie bardziej odpowiednia. No i dawałaby jakiś punkt zaczepienia dla 22TP, bo raczej armaty 47 mm one by nie używały. Oczywiście to tylko taka luźna hipoteza historycznie niepotwierdzona.

@Skalski - lubię takie ściany tekstu zwłaszcz jeżeli zawierają konkretne informacje. Scalenie dwóch projektów 22/25 TP na czwartym tierze to całkiem dobry pomysł (używały tego samego zawieszenia, więc gdy pojawi się opcja wymiennych kadłubów będzie to jeszcze bardziej zasadne) no i topowa armata 75 mm L/50 na ten tier wydaje sie być w sam raz. Chociaż przy masie poniżej 30 ton 600 koni mocy może dawać dość ciekawe efekty :smile:
25 TP na piatym tierze będzie czymś w rodzaju (obecnego jeszcze) VK3601, czyli ciężkiego meda, z dobrym pancerzem na swój tier ale trochę kulejącą mobilnością. Zgodnie z tradycją innych medów tego tieru, stałoby sie coś gdyby mógł on używać także haubicy 100 mm?

No i jeszcze te różne BUGI (6 tier jak znalazł) i 53 tonowe czołgi ciężkie (7 tier?), co prawda istniejące w fazie koncepcji ale zawsze jakoś opisane - co z nimi zrobić?

Jacek0999 #159 Posted 20 August 2013 - 05:21 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 2511 battles
  • 20
  • [PZPR] PZPR
  • Member since:
    11-12-2012
[WYEDYTOWANO]

jacekmazur11 #160 Posted 23 August 2013 - 05:24 PM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 6378 battles
  • 564
  • [69PL] 69PL
  • Member since:
    05-05-2012
to polska artyleria
o polskiej artylerii samobieżnej jak ktoś nie czytał
http://www.zielp.pl/...428&Itemid=1684

Edited by jacekmazur11, 24 August 2013 - 02:38 PM.






Also tagged with Polskie, Drzewko

1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users