Jump to content


Ferdinand


  • Please log in to reply
755 replies to this topic

mrtomekz #41 Posted 19 November 2012 - 05:27 PM

    Private

  • Player
  • 5974 battles
  • 1
  • Member since:
    02-01-2012
Witam :),
Wczoraj stałem się szczęśliwym posiadaczem Ferdinanda. Mimo, że jest praktycznie stockowy (działo 10,5 po Jgpanterze, dzisiaj odkryłem pierwszy silnik i gąski) całkiem dobrze mi się nim gra. Myślę, że po zdobyciu topowego działa będzie już tylko lepiej :).
Cały czas zastanawiam się nad modułami dodatkowymi i umiejętnościami dla załogi.
Po przestudiowaniu tego tematu postanowiłem nie zdejmować siatki, pozostają więc dwa sloty. Jeden zostanie zajety przez jakis wspomagacz widoczności (jeszcze się zastanawiam czy lepsza będzie lorneta czy optyka - generalnie da się nim kampic z daleka, czy raczej cisniemy na pierwsza linie? Wtedy odpowiedz sama by sie nasunela.). Z drugim mam nieco większy problem - w grę wchodzi rammer i wentylacja, jednak prawdopodobnie zdecyduje się na to pierwsze.
Ferdinand jest pojazdem niesamowicie powolnym (przynajmniej z drugim silnikiem), czy na topowym sprzecie cos sie zmienia? Nie wiem czy nie posiwecic jednego slota u kierowcy na jazde terenowa. Ponadto czy zdarza mu się zapalić? U mnie dotychczas ani razu się to nie wydarzylo, ale wole sie upewnic czy nie mialem farta i czy nie zdecydowac się również na czystosc i porzadek :).
Pozdrawiam i z gory dzieki za pomoc!

twatwaratwa #42 Posted 19 November 2012 - 05:55 PM

    Corporal

  • Player
  • 21920 battles
  • 174
  • Member since:
    04-08-2012
Przyzwyczajaj sie do "wolnosci". W porownaniu do wczesniejszych niemieckich TD ferdek nie jedzie. I tak juz zostanie, takze na wyzszych tierach. Oczywiscie silniki trzeba wyexpic i korzystac z nich, ale przyrosty nie sa oszalamiajace.

patton456 #43 Posted 19 November 2012 - 06:23 PM

    Private

  • Player
  • 10157 battles
  • 40
  • Member since:
    12-11-2011
Mam już wymaksowanego ferdka i musze Ci powiedzieć , że z najlepszym silnikiem tzn. tym za 31k expa ferdi na drodze osiąga 29/30 km/h w niedługim czasie.Jako nowy właściciel słonia też bardziej narzekałem na mobilność niż armatę ale mimo tego polecał byś zbadał 12,8cm jako pierwsze.Z najlepszym silnikiem ferdek obraca się już w miarę szybciej , tak więc już HT Cie raczej nie zmanerwują  :Smile_veryhappy:
Co do częstości pożarów to nie pali się częściej niż inni niemcy , tak więc jeśli wtedy Ci to nie przeszkadzało to teraz też nie powinno.
Moduły polecam :
wentylacja - przydaje się co widać dopiero po rozegraniu większej ilości gier
siatka - jeśli tego wymaga sytuacja to trzeba kampić , a wtedy siatka sprawdza się dobrze , jeśli połączymy to z krzakami to już nawet ferdi jest ninja
rammer - zawsze się przydaje
Skile załogi :
Dowódca - żarówka
Reszta - naprawa
później według upodobań.

the7truth #44 Posted 19 November 2012 - 10:18 PM

    Private

  • Player
  • 17109 battles
  • 36
  • [0UT] 0UT
  • Member since:
    03-15-2012
Ja na swoim Ferdynandzie mam zamiar wyszkolić załogę w ten sposób (zestaw zaplanowany również na JagdTigera. JgPzE100 jakoś mnie nie kusi po lekturze forum.):

dowódca: szósty zmysł, naprawa, zwiad, kamuflaż
celowniczy: wyznaczony cel, naprawa, kamuflaż, gaszenie pożaru
kierowca: czystość i porządek, hamowanie sprzęgłem, jazda terenowa, naprawa
radiooperator: rozeznanie w sytuacji, naprawa, kamuflaż, gaszenie pożaru
ładowniczy: zastrzyk adrenaliny, naprawa, kamuflaż, gaszenie pożaru
ładowniczy: bezpieczne magazynowanie, naprawa, kamuflaż, gaszenie pożaru

Do tego KONIECZNIE dosyłacz, lorneta (po prostu miałem parę w magazynie, możliwe, że zdecyduję się na optykę) i wentylacja.

Co do mobilności Ferdynanda, na topowym silniku i zawieszeniu jest wystarczająco mobilny. Przy manewrowaniu czapki z głowy nie zwiewa i raczej nie zakręci Ci się w głowie, ale jest dobrze. Przyspieszenie też eleganckie, prędkość maksymalna jest szybko osiągana i to czasem boli, bo chciałoby się więcej, a nie jedzie :)

Aa, mrtomekz, co do działa: jakoś daleko w tej grze nie zaszedłem, ale chyba przy żadnym innym pojeździe nie czułem takiej różnicy przy zmianie na topowe działo. Naprawdę. Nawet przy zmianie na Morsera w GWT nie czułem takiego skoku "jakości" (choć wiadomo jak to w arcie.). Przez cały okres zbierania expa JagdPanther II zbierałem wolny exp na to działo i opłacało się! Ferdynand bez 128, to nie Ferdynand ;) To nawet nie namiastka Ferdka.

CrazyMartin #45 Posted 20 November 2012 - 09:45 AM

    Sergeant

  • Player
  • 16792 battles
  • 228
  • Member since:
    04-28-2011
Fakt bez 128-ki to mamy tylko wyrób ferdkopodobny. To działo to po prostu 50% dopał do całości.
Jakoś w E75 gorzej mi się z niej strzela ale ferdek jest do niej stworzony.

Cokolwiek zrobisz ferdkowi demonem prędkości to on nie będzie.
Luneta to o wiele użyteczniejszy moduł. Zwłaszcza że przy marnym cammo możesz dzięki niej często sprzedać komuś kulkę zanim on zacznie. A spora część gości inkasując ze 128 raczej się cofa niż naciera.  :Smile_veryhappy:
Możesz więc kupić sobie czas na kolejne przeładowanie. Skoro jesteś już w zwarciu to znaczy że masz kłopoty. Wprawdzie raz udało mi się wygrać pojedynek będąc jednocześnie atakowany przez dwa T44 i jednego Typ59 ale do dzisiaj nie wiem jak oni to spaprali że ich zatłukłem. Fakt zostało mi z 50hp ale od wroga poleciał pełen komplet komentarzy: "wtf???", cheeter !!!" i "gj"  :Smile_Default:
W zwarciu, zwłaszcza jak cię już ktoś objeżdża, kluczem do sukcesu często jest ... wsteczny ! Ile już razy rozwalałem tak wroga lub mu gąski zerwałem. A po obrocie poprawiałem z guna.

Edited by CrazyMartin, 20 November 2012 - 09:47 AM.


przemkoski #46 Posted 25 November 2012 - 09:12 PM

    Sergeant

  • Player
  • 6854 battles
  • 288
  • Member since:
    04-08-2012
Złego słowa chyba już nie powiem o tej bestii  :Smile_Default:  Przeżyłem spotkanie oko w oko  z E-100 i albo miałem wyjątkowego farta albo przeciwnik mnie zwyczajnie zignorował ,co oczywiście źle się dla niego skończyło  :Smile_trollface-3:

CrazyMartin #47 Posted 26 November 2012 - 07:13 AM

    Sergeant

  • Player
  • 16792 battles
  • 228
  • Member since:
    04-28-2011
Swojego pierwszego E-100 też położyłem ferdkiem :)

Devourer1 #48 Posted 26 November 2012 - 04:21 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 40785 battles
  • 1,537
  • [W_T_G] W_T_G
  • Member since:
    04-29-2012
Mimo, iż lubie ten pojazd to trochę jednak czasem irytuje. Działo wprawdzie ma dobrą siłę ognia, to jednak na większe odległości często bywa niecelne, a poza tym nierzadko zdarzają sie strzały za 0. Wczoraj w 2 bitwach w komapniach nie zadałem żadnego obrażenia mimo kilku strzałow, bo albo bylo niecelne, albo za 0.
Pancerz przedni co prawda sporo odbija, ale jak już pocisk wejdzie, to schodzi sporo HP. Najgorsze oczywiscie arty, które potrafią wykończyć Ferdka nawet 1 strzałem. Ostatnio się wkurzyłem jak na początku gry, gdzie byłem w topce a zdjęła mnie arta francuska V poziomu, gdy miałem jeszcze z 90% HP.
Poza tym Ferdek jest łatwo wykrywalny i widoczny z dużej odległości, przez co łatwo może nas trafić przeciwnik, którego albo jeszcze nie widzimy, albo widzimy tylko ikonę pojazdu. Przez Ferdka wyłączyłem swego czasu tryb ataku, bo beznadziejnie mi szła obrona np. na Karelii.

Graalon #49 Posted 26 November 2012 - 08:05 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 9828 battles
  • 60
  • [_GTW_] _GTW_
  • Member since:
    01-27-2012
Sam sobie odpowiedziałeś Ferdasem gra się zazwyczaj na odległość gdzie jego 200mm robi swoje według mnie jest to najlepszy 8 tierowy TDek

jakub_czyli_ja #50 Posted 26 November 2012 - 09:59 PM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 37701 battles
  • 3,498
  • [XII-2] XII-2
  • Member since:
    09-17-2011

View PostDevourer1, on 26 November 2012 - 04:21 PM, said:

Pancerz przedni co prawda sporo odbija, ale jak już pocisk wejdzie, to schodzi sporo HP.
Bo on ma taki pancerz, że jak coś wejdzie, to to coś robi duże kuku.

TapChan #51 Posted 26 November 2012 - 10:09 PM

    Major

  • Player
  • 25086 battles
  • 2,766
  • Member since:
    05-09-2011
Pewnie raczej chodziło o duży procent HP. Nawet taki matoł jak ja się domyślił.

OldBix #52 Posted 26 November 2012 - 11:35 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Commander
  • 21015 battles
  • 1,028
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    10-08-2011

View PostTapChan, on 26 November 2012 - 10:09 PM, said:

Pewnie raczej chodziło o duży procent HP. Nawet taki matoł jak ja się domyślił.
Ale Kuba przecież dobrze mu odpowiedział.
Skoro coś wchodzi przez te 200mm, to znaczy że działo które to coś wystrzeliło robi również spory DMG, np: BL-10 założone na Obj.704. Tak było na srebrze. Teraz, w dobie powszechnej dostępności złotej amunicji, rzeczywiście ma to trochę mniejsze znaczenie, bo każda pierdziawka z VI tieru robi w Ferdkowej superstrukturze dziurki.

DominikWrobel #53 Posted 27 November 2012 - 06:55 AM

    Colonel

  • Player
  • 55243 battles
  • 3,952
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    04-15-2012
175mm działka się wbijają w dolną płytę. Także wiecie te 200mm to nie wszędzie. Np. Gdzie lampy są między przodem a bokiem jest zbiornik paliwa i słaby pancerz.
Ja mu dałem zbrojmistrza a teraz żałuję :E na stocku nie ruszyłem się dobrze z bazy i dostałem ze 2 sztuki od arty. A działo padało mi na potęgę. Po wymaksowaniu wg mnie wystarczająco zwinna bestia.

Edited by DominikWrobel, 27 November 2012 - 06:57 AM.


misiuzeb #54 Posted 27 November 2012 - 08:40 AM

    Staff Sergeant

  • Clan Commander
  • 51687 battles
  • 381
  • Member since:
    06-23-2011
Ferdka spokojnie z przodu punktuje KW-5 z 167mm penetracji, wystarczy celować po lampach i wchodzi każdy strzał.

Lacy_Luce_ #55 Posted 28 November 2012 - 01:17 PM

    Sergeant

  • Player
  • 175 battles
  • 201
  • Member since:
    02-25-2012
CrazyMartin
HerrGraves
może wejdziecie razem do bitwy treningowej i razem to przetestujecie i ustalicie jakiś consensus możecie to testować nawet na dwóch ferdkach...
a moje pytanie to czy lepiej mieć siatkę czy kamuflaż załogi (bez dowódcy z żarówą)

CrazyMartin #56 Posted 28 November 2012 - 02:13 PM

    Sergeant

  • Player
  • 16792 battles
  • 228
  • Member since:
    04-28-2011
Najlepiej to mieć siatkę, kamuflaż od załogi i kupne malowanie.
:)
Pamiętaj, że siatka działa lepiej jeśli załoga ma umiejętność kamuflażu. Siatka to końcowe podniesienie współczynnika cammo o 25% więc jeśli najpierw podniesie go załoga to efekt końcowy lepszy.
To się sumuje i daje wymierne efekty.
Ale i tak nic nie zastąpi porządnego krzaczora. :Smile_veryhappy:

patton456 #57 Posted 29 November 2012 - 08:12 PM

    Private

  • Player
  • 10157 battles
  • 40
  • Member since:
    12-11-2011
Działo z Ferdka potrafi być strasznie zaskakujące(niestety na złe).Dziś miałem spotkanie z Tigerem P , strzeliłem w niego (bez przycelowania) prosto w kadłub na "szybko" i spotkałem się z cytatem "Tym go nie pokonamy!". Tiger P i Ferdi mają przedni pancerz zbudowany ma tej samej zasadzie , a we mnie wchodzą kalibry z penetracją 210-220. Bez specjalnego stawiania oporu przez pancerz (tyczy się to i budy) wchodzi jak w masło. Gdyby to było by możliwe pewnie dostał by pojazd stojący za mną.

DominikWrobel #58 Posted 30 November 2012 - 08:42 AM

    Colonel

  • Player
  • 55243 battles
  • 3,952
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    04-15-2012
W tigera P to i z działa 286mm penetracji czasami nie wchodzi. A buda w ferdku jest taka duża, że koło działa w rogi łupią a ty możesz nie widzieć za dobrze wroga. 175mm też się ferdka przebija ale w dolną płytę.

CrazyMartin #59 Posted 30 November 2012 - 09:55 AM

    Sergeant

  • Player
  • 16792 battles
  • 228
  • Member since:
    04-28-2011
Pancerz Tigera P to czasem czysta magia. Raz prawie z przyłożenia walnąłem 2 razy pod rząd ze 122-ki IS-a idealnie w wizjer na przedniej płycie, ślady wyszły pięknie, pośrodku wizjera, i dwa razu usłyszałem "Tym go nie pokonamy"....
generalnie w ogóle nie boję się tygrysów ale Tygrys P w czymś mniejszym niż ferdi wywołuje u mnie respekt.

mnik1 #60 Posted 01 December 2012 - 10:18 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 20866 battles
  • 1,141
  • Member since:
    02-01-2011

View PostCrazyMartin, on 30 November 2012 - 09:55 AM, said:

Pancerz Tigera P to czasem czysta magia.

Dokładnie.

Porszak i Ferdek niby "dół" mają ten sam, ale IMO w Ferdka zdecydowanie łatwiej jest się wbić - Porszak od czasu do czasu ryjkiem dingnie nawet naprawdę grube działa, Ferdek do tej pory mordką dingnął mi tylko raz czy dwa, reszta kulek wchodzi. I śmiesznie to czasem wygląda gdy jeden z najlepiej opancerzonych pojazdów drugiej wojny jest klepany przez jakieś popierdółki.

Co do samego pojazdu - mam go od paru dni, silniki i inne bzdury zrobiłem wcześniej (dlatego też BARDZO polecam przed pójściem w Ferka zrobić linię "do Mausa", choćby do poziomu Tygrysa P/VK4501A - grind Ferdka będzie wtedy O NIEBO przyjemniejszy) i póki co... cóż, mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo podoba mi się jego wygląd (możecie się śmiać, ale dla mnie to ważna cecha i brzydkimi pojazdami po prostu nie gram ;)), pancerz jest całkiem niezły, czołgi z tierów VII-VIII, często prowadzone przez kre... tfu, graczy o słabszych umiejętnościach, dość często dingują od stodoły, dolne rejony kadłuba wpuszczają za to niczym dziwki portowe forsiastych amantów. Sporym problemem jest arta - trafienie w boczek często kończy się natychmiastowym zgonem, więc, podobnie jak w przypadku T34, trzeba na te cholery, nawet te rozmiarów Grille, bardzo uważać.

Mobilność - jest znośna, szczególnie zważywszy na wielkość i wagę tego pojazdu. Ze stokowymi gąskami obraca się bardzo opornie, z topowymi i umiejętnością "hamowanie sprzęgłem" jest całkiem ok. Prędkość - taka se, z topowym silnikiem Ferdek rozpędza się dość szybko i stabilnie trzyma prędkość maksymalną, nawet w ciężkim terenie, ale niestety ta prędkość maksymalna nie jest zbyt imponująca - ledwo 30 km/h.

Uzbrojenie - błe. Nie mam jeszcze topowego działa, ale wygrindowanie 60k expa z krótką 10,5 będzie bolesne, nawet ze złotą amunicją. W sumie ta pukawka nie jest taka zła, jest w miarę celna i dość szybko przeładowuje, ale największym jej problemem jest bardzo niewielka siła pojedynczego pocisku. Kulka rzadko kiedy wierci we wrogach większe dziury, obrażenia zwykle są dość niewielkie (250-300 punktów) i to boli - Ferdek, upraszczając, jest wielkim i nieruchawym klocem, tedekiem VIII tieru, ma budzić strach... ale ze stokowym działem budzi co najwyżej śmiech. Stokowe ISU jest o wiele przyjemniejsze.

Generalnie - pojazd ciekawy, bardzo uniwersalny (snajper, ale jeżeli trafi dość wysoko, to może pobawić się w szturmowca), ale cierpi na typową dla niemieckich wozideł chorobę wieku dziecięcego - jako stok jest po prostu przeraźliwie słaby.




2 user(s) are reading this topic

0 members, 2 guests, 0 anonymous users