Jump to content


JagdPanther II

JPII JagdpantherII niemieckie niszczyciele VIII

  • Please log in to reply
391 replies to this topic

Sevard #1 Posted 26 October 2012 - 11:45 PM

    Second Lieutenant

  • Beta Tester
  • 17574 battles
  • 1,080
  • [K-P-W] K-P-W
  • Member since:
    12-27-2010
Temat poświęcony pojazdowi JagdPanther II (niemiecki niszczyciel czołgów tieru VIII).

TankMordulec #2 Posted 28 October 2012 - 11:11 PM

    Private

  • Player
  • 22159 battles
  • 45
  • Member since:
    06-08-2011
Fajnie by bylo jakby ktos cos o tym czolgu napisal:D

Thor_Maxximus #3 Posted 28 October 2012 - 11:59 PM

    Sergeant

  • Player
  • 24415 battles
  • 266
  • Member since:
    08-01-2011
To co czytałem i zauważyłem ma słaby pancerz, który bez szukania słabych stron Tigerem 2 zazwyczaj przebijam. Jest za to od Ferdka szybszy. Nie wiem czy nie mają podobnych dział. Osobiście teraz będę kupować VII tier i potem chyba polecę na Ferdka, który wydaje mi się lepszą opcją.

OldBix #4 Posted 29 October 2012 - 02:55 AM

    Second Lieutenant

  • Clan Commander
  • 21015 battles
  • 1,028
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    10-08-2011

*
POPULAR

JagdPanther II jest kontynuacją stylu TD zaproponowanego w grze przez JgPanther. W pełnej konfiguracji mamy do czynienia z niszczycielem o wysokich walorach mobilności i prędkości (śmiało nadąża za wolfpackami MT), wyposażonym w doskonałe działo, ale za to marnie opancerzonym.

Manewrowość: ponadprzeciętna dla niemieckich niszczycieli. Niejednokrotnie stałem na miejscówkach, z których ogień prowadziłem w trzech różnych kierunkach (np: Redshire kępa krzaków za rzeką) i nie było kłopotów aby w każdym z tych kierunków sprzedać komuś plombę. Wydaje mi się że kręcenie bączków jest na tym sprzęcie szybsze niż to miało miejsce w przypadku poprzedniczki (JgPanther). W walce na bliskie odległości wiercenie się w miejscu bardzo skutecznie pozwala uniknąć szybkiej śmierci a także straty silnika, bądź pożaru (skrzynia biegów i przeniesienie napędu są z przodu). Pojazd pomimo dużej wagi bardzo dobrze przyspiesza i ma niezłą prędkość po płaskim (ok.47km/h). Niestety pod górki moc silnika nie wystarcza do prędkiego wywleczenia tej góry stali na szczyt.
Siła ognia: zdecydowanie wysoka. Jako top canon JagdPanther II otrzymuje znaną już od dawna dzięki Ferdinandowi krótką 128mm. Mocarne (jak na linię niemiecką) narzędzie destrukcji. Niezła alfa w połączeniu ze znośnym ROF oraz dobrą penetracją daje operatorowi poczucie pewności na polu bitwy. Wywiezienie 4000DMG nie jest w przypadku tego wozu trudne do osiągnięcia. Celność działa też trzeba zaliczyć do zalet, aczkolwiek jedynie na krótkich i średnich dystansach. W przypadku strzelania do celów w odległości większej niż 350~400m należy liczyć się z 'pudłami'. W unieszkodliwianiu odległych i poruszających się celów nie pomaga również długi (powolny) lot pocisku. Nie wiem czy inni koledzy również mają podobne odczucie, ale zauważyłem znaczne znoszenie pocisków (na wszystkich moich niemieckich TD) w dół. W związku z tym nie polecam w półdystansie strzelania pomiędzy gąsienice, albo dolną płytę wanny naszego celu - zazwyczaj nasza piguła ląduje wtedy w ziemi tuż przed nieprzyjacielem. Wychylenia działa są na tym TD bardzo słabe. Nie poruszamy sobie lufą ani w pionie, ani w poziomie. Śledzenie poruszającego się w poprzek naszej linii ostrzału czołgu, to nieprzerwana seria zgrywania się celownika i po ostatecznej frustracji wysłania pocisku 'gdzieś tam', byle w kierunku celu (a nuż trafi). W pionie jak dla mnie jest jeszcze gorzej. Do góry podniesienie jest fajne (wysoki przedział bojowy), dzięki czemu można na jakiejś nierówności podnieść kuper chowając tym samym wrażliwą na ostrzał płytę dolną, za to w dół jest tragedia. Krzaczki na brzegach doliny w El Haluf, to nie są miejsca dla tego TD. Depresja działa na tej mapie pozwala na omiatanie horyzontu tylko do połowy stoku. Rozwiązaniem tego problemu bywa delikatne cofnięcie się od krzaka, ale w ten sposób gubimy obraz na dużą część przedpola i tracimy możliwość szybkiego namierzenia celu. Wystawienie się przed krzaczek (idealne pole ostrzału) ze zrozumiałych przyczyn nie jest rozsądnym rozwiązaniem. W porównaniu do Ferdka (który też rewelacyjnego opuszczenia działa nie ma) nie mogę stosować na JgPanther II jednej z moich ulubionych technik, czyli Peek-a-Boo (podjechanie-strzał-ukrycie) na takich mapach jak Piaszczysta Rzeka, czy Westfield. Wyjechanie za grzbiet górki niestety dość często kończy się szybkim zgonem. Wychylenia działa - horyzontalne jak również wertykalne - przez wielu operatorów traktowane są jako największa i podstawowa wada Jadzi drugiej. Amunicja - chyba standard: 90% AP i kilka sztuk HE (ja wożę 3). -EDIT- Nawet w dobie amunicji premium za kredyty nic się w tym względzie nie zmieniło.
Aparycja: papierowa diva. Sylwetka pojazdu (smukła), oraz w sumie niewielki jak na niemieckie TD przekrój poprzeczny mągą nasuwać myśl o stosowaniu JagdPanzer Panther II jako 'krzaczkowego mordercy'. I owszem możemy stosować tego typu technikę anichilacji przeciwnika (nie zapominając przy okazji, że i tak nie osiągniemy takiego poziomu camo jak pojazdy radzieckie i francuskie), jednak tracimy w ten sposób największą zaletę, jaką jest sianie zniszczenia w szeregach wroga tam gdzie się tego nie spodziewa, czyli szybkim przemieszczaniu naszej armaty z miejsca w miejsce. Osobiście odradzam pójscie drogą 'Deadly Bushes'. Kształt pojazdu (gigantyczne nagromadzenie ostrych kątów) nasuwa myśl o pracy projektantów przy opracowywaniu technologi Stealth. Te kąty w połączeniu z parametrami grubości pancerza sugerują również wysoką 'dingalność' (jest takie słowo wogóle?) bryły niszczyciela. Otórz nie dajcie się zwieść pozorom. Jadzia Druga wpuszcza wszystko, wszędzie i od każdego (dla własnych potrzeb nazwałem ją: 'Puszczalska'). Sytuację face 2 face z nieprzyjacielem ratuje nasza mobilność. Strzelamy i zaczynamy taniec prawo-lewo, prawo-lewo ... wtedy wróg zaczyna dostawać pod lufę tak nieprawdopodobnie ostre kąty, że ding staje sie bardzo prawdopodobny a nawet w przypadku penetracji nigdy nie zarobimy max DMG. Technika na 'sklejkę' przodem też sprawdza się na JgPanther II bardzo dobrze ze względu na wąską, pochyloną nadbudówkę z dużym jarzmem po środku (nie każdy wie że ono wpuszcza). Statyczne opukiwanie się stojąc naprzeciw siebie, niestety dla Jadzi zazwyczaj kończy się zejściem śmiertelnym. Porównując do Ferdinanda, pomimo ostrzejszych kątów, nasze boki i tył są zdecydowanie bardziej delikatne i podatne na penetrację. Podwozie do JagdPanther II dostajemy od starszej kuzynki, czyli czołgu średniego Panther II. Dostajemy je z całym dobrodziejstwem inwentarza, więc trzeba brać poprawkę na to, że gąsienice spadają od byle pierdnięcia któregoś z załogantów (nawet cichacza). W zawierusze bitewnej skłonność naszej panny do gubienia bucików bywa cholernie irytująca.
Klamoty: wyposażenie dodatkowe. Szybsze przeładowanie jest dobre wszędzie, więc Rammer traktujemy obligatoryjnie. Oprócz niego do dyspozycji są jeszcze dwa sloty. Ja je zapełniłem przy pomocy wentylatora i osłoniętej optyki. Wentylator pozwala wspiąć się załodze na wyżyny ich umiejętności, natomiast osłonięta optyka daje znacznie większy zasięg widzenia. No i teraz dlaczego osłonięta optyka z 10% bonusu View Range a nie lorneta polowa z 25% View Range. Lornetka ma sens tylko i wyłącznie gdy chcemy stworzyć krzaczkowego zabójcę. Powiedzmy sobie szczerze - JgPanther II nadaję się do tego celu średnio. Po pierwsze nasza celność na dużych dystansach pozostawia jednak sporo do życzenia a po drugie potrzeba ciągłego przestawiania pojazdu podczas strzelania do ruchomych celów (kiepski wychył działa w poziomie) niweluje całkowicie działanie 'scopa' (pięć sekund na aktywację). Dla pojazdów buszujących po mapie bardziej rozsądnym rozwiązaniem pozostaje zatem oslonięta optyka działająca cały czas.
- Nie zapominamy oczywiście o niezbędniku czołgisty, czyli: zestaw naprawczy, apteczka i gaśnica.
Pięciu zblazowanych parchów: znaczy załoga. Każdy pojazd w tej grze jest jedynie kupą złomu bez załogi. Obsadę niszczyciela JagdPanzer Panther II stanowi pięciu specjalistów: Dowódca, Celowniczy, Kierowca, Radiotelegrafista i Ładowniczy (w przeciwieństwie do Ferdinanda tylko jeden). Nie polecam nabywać nowej załogi do tego TD. To muszą być weterani z opacowaną przynajmniej jedną dodatkową umiejętnością. Co polecam od siebie? No cóż każdy ma trochę inne preferencje w tym względzie, ale myślę że ta (jakby nie patrzył subiektywna) kombinacja będzie się wam sprawdzać dobrze przy stylu gry 'Surprised Assault' (szturm niespodzianka).
- Dowódca: Szósty zmysł (żarówka), Mentor, trzecie do wyboru: Jack of All Trades, Brothers in Arms, albo Naprawa
- Celowniczy: Wyznaczony cel, Naprawa, trzecie do wyboru: Deadeye, Brothers in Arms, albo Zbrojmistrz
- Kierowca: Hamowanie Sprzęgłem, Naprawa, trzecie do wyboru: Jazda Terenowa, Brothers in Arms, albo Preventative Maintenence
- Radiooperator: Situational Awareness, Naprawa, trzecie do wyboru: Gaszenie Pożaru, Brothers in Arms, albo Camo
- Ładowniczy: Bezpieczne Składowanie, Naprawa, trzecie do wyboru: Gaszenie Pożaru, Brothers in Arms, albo Zastrzyk Adrenaliny.
Jak można zauważyć bardzo priorytetowo traktuję Naprawę. To ze względu o jakim napisałem trochę wyżej. JgPanther II ma bardzo delikatne gąsienice, które przeciwnicy z uporem maniaków lubią nam co chwilę ściągać. Staram się nie zużywać do ich naprawy zestawu z 'niezbędnika czołgisty', bo ten może być bardziej przydatny do połatania działa, ammoracka, albo silnika. O 'tracki' lepiej żeby troszczyła się załoga. Przy wysokim skillu załogantów (i naprawie dla czterech z nich na 100%) arta nie powinna mieć szansy na rozklepanie naszego nieruchomego kloca. BiA (Brothers in Arms) przestałem traktować poważnie po opracowaniu tej umiejętności dla załogi JgTiger. Tam nie dała mi ona absolutnie nic. Mam niejasne przeczucie, iż Towarzysze działają poprawnie tylko na wieżowych pojazdach i artylerii.

No i to chyba tyle o Jadwidze 'Puszczalskiej' Drugiej. Są czołgiści proszący o porównanie jej do równotierowego Ferdinanda. Prawdę powiedziawszy podobieństwa są dwa: oba to TD i oba mają to samo działo. Poza tym wszystko inne je różni, łącznie z tym, że do ich prowadzenia stosuje się inne style gry i jeździ się innymi ścieżkami na mapie. Łatwiej porównać ten niszczyciel do poprzedniczki (JgPanther), wobec której stosuje się identyczny styl jazdy. Jako jej następczyni JagdPanzer Panther II spisuje się bardzo dobrze dając swemu właścicielowi powody do zadowolenia z przeprowadzonej (nawet jeśli przegrana) bitwy. Warunek ku temu jest jeden: musisz drogi nabywco spalić masę free expa, gdyż bez gąsek, siników i najlepszego działka nasz nowiutki niszczyciel jest tylko kupą szmelcu.

Edited by incarnation_Hermann_Bix, 17 January 2013 - 10:24 PM.


Sgnl_05 #5 Posted 29 October 2012 - 09:38 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 41823 battles
  • 1,075
  • [V__M] V__M
  • Member since:
    08-23-2011

View PostRadosz, on 28 October 2012 - 11:59 PM, said:

To co czytałem i zauważyłem ma słaby pancerz, który bez szukania słabych stron Tigerem 2 zazwyczaj przebijam. Jest za to od Ferdka szybszy. Nie wiem czy nie mają podobnych dział. Osobiście teraz będę kupować VII tier i potem chyba polecę na Ferdka, który wydaje mi się lepszą opcją.

No pancerz niby powalający nie jest, ale jak się dobrze ustawić, tak żeby tylko lufa i górna część pojazdu wystawała to można zaskoczyć przeciwnika nawet z dużą armatą.
Mnie tylko irytuje wychył działa na boki. Bo ile się trzeba całym pojazdem nakręcić, żeby przeciwnika w strefie rażenia utrzymać to głowa mała.
W moim przypadku przesiadka z Jagdpantery była zupełnie bezbolesna. Ale muszę też Ferdka obczaić, skoro jest odblokowany.

Edited by Marpov, 29 October 2012 - 09:39 AM.


Balck_Marco #6 Posted 05 November 2012 - 10:01 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 26522 battles
  • 87
  • [RL-C] RL-C
  • Member since:
    05-01-2011
Jak dla mnie jeden z najlepszych niemieckich TD. Gra nią zawsze oznacza dobrą zabawę. Oczywiście gra z "głową"! Duża mobilność, super działo i pancerz do opanowania ( czyt. kątowania ).  Niestety, jak większość...pokazuje "pazur" dopiero po wymaksowaniu, ale podstawa to gąski i silnik, bo armata 8.8 Pak. 43L/ 71 juz daje radę coś niecoś "orezać" ;-) Naprawdę godny polecenia TD-ek

ShotaroPL #7 Posted 09 November 2012 - 09:16 AM

    Sergeant

  • Player
  • 34597 battles
  • 239
  • [ISOUL] ISOUL
  • Member since:
    08-03-2011
jagdpantherII i Ferdi to dwa zupełnie inne td wyposażone w to samo genialne działo 128mm(Xcio tierowe na VIII tierze - takie jak ma maus :P). Jeśli nie umiesz grać medami to lepiej weź Ferdiego. Jagdpanther II to szybki med z ogromną mocą silnika z zamontowanym potężnym działem, (ale wsteczny bardzo wolny co dla td jest dużą wadą !). Trzeba bardziej na nim obserwować minimapę i flankować - wtedy jest potworem, dlatego świetnia gra mi się nim na CW. Pancerz posiada tylko na superstrukturze (górny przód) i tutaj bardzo dinguje. Reszta to zupełny papier - pociski arty wchodzą do środka więc schodzi się na hita - dlatego 6 zmysł to tutaj obowiązek, a nawet jak pocisk upadnie obok to też odłamki robią z nas sieczkę. Ma bardzo marny zasięg widzenia, więc snajpienie tylko z lunetą. Świetnie sprawdza się też jako wsparcie z drugiej linii. Kąt wychylenia lufy w górę i dół jest dobry, za to w lewo prawo jest minimalny (działo niemal zamontowane na sztywno), co powoduje że cały czas mielimy gąsienicami. Kamuflaż marny, no może przeciętny. Ogólnie bardzo trudny sprzęt, sporo się trzeba nim uczyć grać, ale jeśli ktoś jest dobry na medach to robi rzeźnię.

SamaelTDLoR #8 Posted 12 November 2012 - 02:57 AM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 29652 battles
  • 486
  • [E_SP] E_SP
  • Member since:
    04-09-2012
O wiele przyjemniejszy dla mnie niż jego brat Ferdynand, może z uwagi pocinania TD'kami niemieckimi których styl gry o wiele bardziej pasuje do niego.
Górna część pancerza po podniesieniu przodu na wzniesieniu jest jak zauważyłem niezwykle ciężka do przebicia nawet dla wyżej ustawionych tierowo przeciwników.
Gram obecnie ze 10,5cm armatą i powiem szczerze że do IX tieru świetnie się sprawdza...z dziesiątkami mam jeszcze problemy ;)

Jedynie amerykańskie medy czasami napsują mi w nim krwi.
Niszczyciel czołgów w moim mniemaniu naprawdę świetny i szybki, możliwe jest oflankowanie pozycji cięższych przeciwników no i niezwykle szybka zmiana pozycji co daje wiele możliwości wsparcia kolegów.

Jak zauważyłem powyżej różni się od swojego brata Ferdiego, dlatego nie należy nim zbytnio prowadzić natarcia a wspierać drużynę zza wzniesień bądź skał, ew. oskrzydlać cięższych i powolniejszych przeciwników.

Życzcie mi szczęśliwego dalszego grindowania JagdPanthery II bo nie mogę się doczekać spotkania z JagdTigerem ;)

PaniJadzia #9 Posted 12 November 2012 - 08:44 AM

    Corporal

  • Player
  • 28893 battles
  • 152
  • Member since:
    04-09-2012
Mam JPII od soboty, więc za wiele nie pograłem. Gram głównie TD niemieckimi, najwięce D.maxem ostatnio więc na początku depresja w "jadzi" poraża. I zmusza do zmiany stylu. Choć nie powiem, schowanie dołu gdzieś za górką/gruzem/wraie w mapach miejskich i parę "dingów" zaliczam. Win ratio złe, dmg koło 1,4k na bitwę. Jaki jest dla niej "przyzwoity" dmg? I czy topowe działo wejdzie przy stockowych gąsienicach?
Mam problem co do mapy "Step" które miejscówki byście dla "jadzi" polecalo?

ShotaroPL #10 Posted 13 November 2012 - 01:43 PM

    Sergeant

  • Player
  • 34597 battles
  • 239
  • [ISOUL] ISOUL
  • Member since:
    08-03-2011
przyzwoity dmg jest większy niż wartość posiadanego hp :), chociaż na tym sprzęcie to 3 trafienia taki dają więc powinno być sporo więcej

PaniJadzia #11 Posted 13 November 2012 - 02:06 PM

    Corporal

  • Player
  • 28893 battles
  • 152
  • Member since:
    04-09-2012
No na razie do najlepszego działa jeszcze połowa XP.

hallack5 #12 Posted 28 November 2012 - 09:13 PM

    Warrant Officer

  • Community Contributor
  • 18414 battles
  • 888
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    08-10-2012
bardzo dobry td.

Jednak pancerz bardzo słaby - no i OP kw1s bierze go na 3 strzały bezczelnie z przodu...

Artyleria wysokopoziomowa zazwyczaj na strzał..

Za to zwrotny, szybki jak na td.

dolny pancerz papier - górna nadbudówka sporo odbija.

bardzo mały wychył działa niestety...

jednak można nim spokojnie zrobić średnio ponad 2000 dmg na bitwę

a rating 2 do 1 - pewnie też jest osiągalny.

jakub_czyli_ja #13 Posted 29 November 2012 - 08:34 AM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 37753 battles
  • 3,491
  • [XII-2] XII-2
  • Member since:
    09-17-2011
Sport oddający 3 strzał od przodu w Jadźkę 2 która go powinna mieć na 2 hity?

hallack5 #14 Posted 29 November 2012 - 10:06 AM

    Warrant Officer

  • Community Contributor
  • 18414 battles
  • 888
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    08-10-2012
No i ma go na 2 hity... Kuriozum sytuacji polega na tym że ruski czołg o dwa poziomy niżej - czyli totalny dół tabeli - ma cie na 3...

Jesus_Mordino #15 Posted 28 December 2012 - 06:27 PM

    Private

  • Player
  • 13280 battles
  • 40
  • Member since:
    03-29-2011
Swietny niszyciel, jak dla mnie o lepszy od Ferdinanda. Mobilnosc chyba nawet wieksza od jagdpanthery, dzialo ktore rozstrzeliwywuje wszystko ponizej 9 tieru (a i 10 potrafi skrzywdzic) i bardzo mocna gorna czesc pancerza ktorej zdarza sie odbijac strzaly 10 tieru Glownymi wadami JP2 sa slaby pancerz dolny (w tym dolna plyta ktorej trafienie czesto konczy sie uszkodzeniem silnika), wysoka sylwetka (czyli beznadziejne camo, bez zarowy ani rusz) i wrazliwosc na ogien artylerii (chociaz dzieki mobilnosci nie jest to jakis wielki problem). Co do skilli to polecam zarowe dla dowodcz i hamowanie sprzeglem dla kierowcy (krecac sie nadazymy wtedy za chyba kazdym medem). JP2 polecam wszystkim ktorym pierwsza jagdpanthera przypadla do gustu, nie zawiedziecie sie.

pudelosha #16 Posted 17 January 2013 - 08:11 PM

    Corporal

  • Player
  • 18263 battles
  • 156
  • [ODIUM] ODIUM
  • Member since:
    02-05-2012
Mam już wyelitowana JgPanthere i od dłuższego czasu zastanawiam się którego TD 8 tieru wybrać.

Strasznie mało postów w tym temacie w porównaniu do wątku o Ferdinandzie. Nie spotykam też często JgPanthery II na polu bitwy. Skąd takie preferencje graczy?

OldBix #17 Posted 17 January 2013 - 10:49 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Commander
  • 21015 battles
  • 1,028
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    10-08-2011

View Postpudelosha, on 17 January 2013 - 08:11 PM, said:

Mam już wyelitowana JgPanthere i od dłuższego czasu zastanawiam się którego TD 8 tieru wybrać.

Strasznie mało postów w tym temacie w porównaniu do wątku o Ferdinandzie. Nie spotykam też często JgPanthery II na polu bitwy. Skąd takie preferencje graczy?
Bo widzisz - stockowym Ferdkiem od bólu, ale da się jeździć. Stockową JgPanther II niestety nie. Mało jest ludzi którym się chce palić free exp na trzeci silnik i na gąski. Działo chyba nie ma takiego znaczenia dla ludzi, bo widziałem mnóstwo JgPanth II z założonym 10,5. Jak dla mnie dziwna sytuacja, gdyż oszczędność na amunicji żadna a DMG po trafieniu nieporównywalnie niższy niż 128 a do tego penetracja marna.
JagdPanzer Panther II jest niszczycielem dla ludzi preferujących szybki styl gry, lubiących przemieszczać się od miejscówki do miejscówki, po drodze likwidując gniazda oporu wroga. Nie jest prosty w prowadzeniu. Trzeba mieć już dość dobrze zapamiętane mapy, bo ten niszczyciel nie z każdego spota jest w stanie prowadzić ogień i nie wszędzie jest się w stanie schować. Ludzie jednak wolą na TD kamperkę i kawał grubej stali na przedzie, dlatego jest więcej Ferdinandów. Po drugie są tu również swoiste uwarunkowania historyczne. Ferdek był od początku i jest na tyle dobrym TD, że wielu starych graczy zostawiło go sobie w garażu, JgPanther II pojawił się stosunkowo niedawno i choć nie zdobył rzeszy zwolenników, to i tak jeździ ich obecnie dużo więcej niż jeszcze jakieś dwa miesiące temu.
Osobiście nadal go posiadam, walczę przy jego pomocy i nie mam żadnych podstaw by na ten pojazd narzekać. Polecam, aczkolwiek jak zwykle w mym przypadku zachęcam do spalenia tej góry FreeEXP na wcześniejsze opracowanie wszystkich podzespołów. Stock (każdy, ale od VIII tieru zaczyna się gra na poważnie), to jedno wielkie pasmo utyskiwania, płaczu i zgrzytania zębami, aż do momentu wyekspienia wszystkiego potrzebnego w boju.

Edited by incarnation_Hermann_Bix, 17 January 2013 - 10:50 PM.


pudelosha #18 Posted 17 January 2013 - 11:47 PM

    Corporal

  • Player
  • 18263 battles
  • 156
  • [ODIUM] ODIUM
  • Member since:
    02-05-2012
W przypadku JgPantherII mam tą przewagę ze top silnik mam już odsłonięty przez Tygrysa II. Zostają tylko gąsienice i działo 12,8.
Gorzej sytuacja wygląda z Ferdinandem bo nie ciągnąłem drzewka "Porsche" stad musiałbym go ekspić od podstaw.

Pożyjemy zobaczymy do 2,5mln trochę mi brakuje ale póki co skłaniam się bardziej do JgPantheryII.

Kudlaty1981 #19 Posted 18 January 2013 - 08:45 AM

    Private

  • Player
  • 52570 battles
  • 30
  • [SOMS] SOMS
  • Member since:
    04-15-2012
JP2 jest jednym z moich ulubionych TD (niestety nie mogę na nim jakoś tego cholernego asa zdobyć). Miałem wcześniej Ferdka i wyelitowanego JT ale jak weszła JP2 to Ferdek poszedł na żyletki (ze względu na słabe camo i mobilność).  Niestety nie wiem jak wygląda na stocku ponieważ miałem silniki z JT a zawieszenie poszło z free expa. TD ogólnie przyjemny, zwrotny, szybki, ma dobre camo (załoga 100% obowiązkowo i dowódca żarówa) , niestety wadą są wychyły działa w każdym kierunku.

SamaelTDLoR #20 Posted 21 January 2013 - 04:15 AM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 29652 battles
  • 486
  • [E_SP] E_SP
  • Member since:
    04-09-2012
Ja mam stockowego, jeżdżę z długą 88 i wierz mi ta jagdpantherka daje radę, nie bije zbyt mocno ale często i naprawdę nie da się narzekać  :Smile_glasses:




1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users