Jump to content


JagdPanzer IV


  • Please log in to reply
454 replies to this topic

Sevard #1 Posted 26 October 2012 - 11:54 PM

    Second Lieutenant

  • Beta Tester
  • 17574 battles
  • 1,080
  • [K-P-W] K-P-W
  • Member since:
    12-27-2010
Temat poświęcony pojazdowi JagdPanzer IV (niemiecki niszczyciel czołgów tieru VI).

PrzemuL #2 Posted 27 October 2012 - 05:51 PM

    Corporal

  • Player
  • 17576 battles
  • 123
  • Member since:
    10-19-2011
Mam pytanie jak się teraz jagódka sprawdza z "nowym" działem 75mm?
PS: O co biega z tymi minusami?

DemoN_M4U #3 Posted 27 October 2012 - 07:40 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 15846 battles
  • 342
  • Member since:
    01-25-2012
Minusy są od niewyrzytych noobów\gimbusów. Co do jadzi to nie podoba mi się, trochę poekspiłem i dałem sobie spokój, może kiedyś odkupię i wibję te 50k expa na kolenego TD.

turbokaloryfer #4 Posted 27 October 2012 - 08:47 PM

    Private

  • Player
  • 4081 battles
  • 24
  • Member since:
    06-16-2011
Jadzia nie jest taka zła jak niektórzy mówią, ale dobrym czołgiem też bym jej nie nazwał. Nie wiem jakim cudem miałem tyle cierpliwości, żeby wbić na tym czołgu 60 tys. expa...

Plusy:
Niezłe działo - obrażenia niczego sobie, dobra szybkostrzelność;
Całkiem zwrotny;
Pochyły przedni pancerz;
"wysokość siedzącego psa", jak to ktoś kiedyś napisał; :)

Minusy:
Marna prędkość maksymalna;
Mocno ostaje od konkurentów z innych nacji;
Wymaga dużo cierpliwości; :)

Jeden z czołgów typu "kupić-opracować następcę-sprzedać".

OldBix #5 Posted 27 October 2012 - 09:20 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Commander
  • 21015 battles
  • 1,028
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    10-08-2011

View Postturbokaloryfer, on 27 October 2012 - 08:47 PM, said:

Jeden z czołgów typu "kupić-opracować następcę-sprzedać".
Błędne założenie. Jest to jeden z najlepszych TD do expienia załogi na kolejne niemieckie niszczyciele. Świetnie zarabia i praktycznie z każdej bitwy przywozi sporo doświadczenia. Ne pewno jest to lepszy TD niż francuski ARL V39, wg mnie lepszy od SU-100, porównywalny do Sluggera i gorszy jedynie od Hellcata.

jakub_czyli_ja #6 Posted 27 October 2012 - 10:06 PM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 37701 battles
  • 3,498
  • [XII-2] XII-2
  • Member since:
    09-17-2011
Nieno, aż taki super nie jest. Jest bardzo różny. Działem odstaje, Sucz robi duże bum, Sluggerem grałem dość stacjonarnie, bo wieżyczka pozwala p[rowadzić szeroki ogień bez zmiany miejsca postoju, Hellcata przeszedłem dość szybko ale nie wrył mi się w pamięć, a JagdPanzer IV używałem do szturmowania.

Jego podstawową zaletą jest to, że większość uważa że nie ma żadnych zalet, i gdy przychodzi co do czego ten wóz może spowodować straszliwą zdziwkę.
Przedni pancerz pozwala stanąć na przeciw medów 5 tieru i mieć uzasadnioną nadzieję, że się nie przebiją. Krótka 88 strzelająca o ile pamiętam co 5 sekund powoduje, że wspomniane medy po 10 sekundach, czyli mniej więcej po 2-3 odbitych strzałach przestają strzelać. Przeciwko cięższym przeciwnikom lepiej trzymać się w drugiej linii, albo próbować flankowania, w czym pomaga jednak całkiem fajna mobilność.

macqs #7 Posted 28 October 2012 - 12:21 PM

    Private

  • Player
  • 15346 battles
  • 18
  • [GHS] GHS
  • Member since:
    06-23-2011
Ja kupiłem jagdpz 4 wczoraj i od razu wszystko co miałem odblokowane założylem ( razem z gąskami za free exp).
Dosyłacz ze stuga włożony i czołg bajka, niewiem czemu wszyscy uważają że jest taki zły.
Zwrotność podobna do stuga na plus
Działko narazie to samo tylko że tu ładuje przy 91% załogi ok. 3.5sec ( penetracji 88mm się nie boję grałem już 3601 h i vk 3002 db i nie przeszkadza mi to )
Ogólnie mówiąc bardzo podobny do poprzednika który był miazgą.
Moja opinia po 2 bitwach :D ( i 7 fragów)
A co do porównania z innymi to narazie się nie wypowiem co prawda mam su-100 ale nie max a sluggerem grałem ale dawno.
Krótko mówiąc pogramy=zobaczymy

Andurill #8 Posted 28 October 2012 - 01:53 PM

    Private

  • Player
  • 2083 battles
  • 13
  • Member since:
    04-20-2012
Witam.
Zaczne od tego czego mi troszke brakowalo w Stugu.
Po pierwsze stugiem trafialem na czolgi 7 tieru ktore potrafily zdjac mnie na hita (jagoda ma 250!!!! hp wiecej co pozwala przyjac na klate znacznie wiecej).
Druga sprawa to obrazenia, niby te 135 to nie tak malo ale gdy podleci do Was jakis med albo lt to wtedy robi roznice czy zdejmiemy go na 2-3 czy na 5 hitow.
Krotka 88 u jagody jest swietna te 230 dmg to spora roznica (nawet kosztem rof, gdyz zauwazmy jak czesto mozemy ladowac do czolgu ktory stoi na otwartej przestrzeni, zazwyczaj trafiamy gdy czolg sie wychyli do oddania strzalu).
Niska sylwetka sprzyja kamuflowaniu i atakowaniu z dystansu. Nie polecam walk w miescie bo jagoda jest mniej zwrotna i wolniejsza od stuga.
Krotko podsumowujac, ja niepotrzebnie sie naczytalem tych wszystkich negatywnych opinii na temat tego niszczyciela (jedyna bolaczka bylo zdobycie xp na gaski ok 4k xp bo bez tego nie zalozymy sprzetu z poprzednika) bo gra sie nim bardzo przyjemnie. Na zalodze mam kamuflarz na poziomie 91%, lornetke, siatke i dosylacz.

Valkynaz #9 Posted 28 October 2012 - 02:10 PM

    Corporal

  • Player
  • 20454 battles
  • 108
  • Member since:
    06-24-2011
Również niedawno go kupiłem i nie jest taki zły jak to ludzie go opisują. Jednak pod kilkoma względami jest zdecydowanie gorszy od poprzednika. Gorszy wychył działa w obu płaszczyznach, mniej zwrotny i wolniejszy, słabszy tylny pancerz no i topowa armata nie grzeszy penetracją co może utrudniać grę na dużych dystansach. Ma także kilka cech dających mu przewagę nad Stugiem: mocniejszy przedni pancerz - całkiem niezły jak na ten tier, lepszy zasięg widzenia, zabiera więcej pocisków i chyba lepszy współczynnik kamuflażu, ale na 100% pewny nie jestem. Wydaje się też, że ma lepszy mm, na około 20 walk tylko raz walczyłem z tierem 8 i ze 2-3 razy z tierem7 reszta to bitwy na topie. Oczywiście może to być jedynie kwestia szczęścia w losowaniach.

Edited by Valkynaz, 29 October 2012 - 09:52 AM.


DemoN_M4U #10 Posted 28 October 2012 - 10:50 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 15846 battles
  • 342
  • Member since:
    01-25-2012

View PostAndurill, on 28 October 2012 - 01:53 PM, said:

Witam.
Zaczne od tego czego mi troszke brakowalo w Stugu.
Po pierwsze stugiem trafialem na czolgi 7 tieru ktore potrafily zdjac mnie na hita (jagoda ma 250!!!! hp wiecej co pozwala przyjac na klate znacznie wiecej).
Druga sprawa to obrazenia, niby te 135 to nie tak malo ale gdy podleci do Was jakis med albo lt to wtedy robi roznice czy zdejmiemy go na 2-3 czy na 5 hitow.
Krotka 88 u jagody jest swietna te 230 dmg to spora roznica (nawet kosztem rof, gdyz zauwazmy jak czesto mozemy ladowac do czolgu ktory stoi na otwartej przestrzeni, zazwyczaj trafiamy gdy czolg sie wychyli do oddania strzalu).
Niska sylwetka sprzyja kamuflowaniu i atakowaniu z dystansu. Nie polecam walk w miescie bo jagoda jest mniej zwrotna i wolniejsza od stuga.
Krotko podsumowujac, ja niepotrzebnie sie naczytalem tych wszystkich negatywnych opinii na temat tego niszczyciela (jedyna bolaczka bylo zdobycie xp na gaski ok 4k xp bo bez tego nie zalozymy sprzetu z poprzednika) bo gra sie nim bardzo przyjemnie. Na zalodze mam kamuflarz na poziomie 91%, lornetke, siatke i dosylacz.
I co ci z 230 dmg jak ma tak słabą penetrację jak na VI tier.

Valkynaz #11 Posted 29 October 2012 - 04:35 PM

    Corporal

  • Player
  • 20454 battles
  • 108
  • Member since:
    06-24-2011
Pograłem dłużej, zaczęły się typowe losowania (czyt. tier VIII) i jest źle, topowa armata ma problemy nawet z HT tieru V a co dopiero mastodonty z VIII . Ciężko będzie uzbierać ten exp na panterę...

BuziekLechii #12 Posted 29 October 2012 - 04:54 PM

    Captain

  • Player
  • 31619 battles
  • 2,013
  • Member since:
    07-17-2012

View PostValkynaz, on 29 October 2012 - 04:35 PM, said:

Pograłem dłużej, zaczęły się typowe losowania (czyt. tier VIII) i jest źle, topowa armata ma problemy nawet z HT tieru V a co dopiero mastodonty z VIII . Ciężko będzie uzbierać ten exp na panterę...
Spróbuj podziałać z haubicą. Wyższym tierom zawsze te 80-100 hp zadasz i zniszczysz kilka modułów(za co jest spora premia do expa), zaś jeśli trafisz na topkę to piątki i czwórki zjadasz w większości bez gryzienia nawet...

OldBix #13 Posted 29 October 2012 - 05:55 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Commander
  • 21015 battles
  • 1,028
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    10-08-2011

View PostBuziekLechii, on 29 October 2012 - 04:54 PM, said:

Spróbuj podziałać z haubicą. Wyższym tierom zawsze te 80-100 hp zadasz i zniszczysz kilka modułów(za co jest spora premia do expa), zaś jeśli trafisz na topkę to piątki i czwórki zjadasz w większości bez gryzienia nawet...
Goście kierujący TD i ładujący do mnie z HE są zawsze priorytetem do odstrzału w czasie bitwy. Nawet gdy mi krzywdy nie są w stanie zrobić. Panowie, nie chodźcie na łatwiznę. Uczcie się gdzie strzelać. Niszczyciele czołgów mają za zadanie pluć amunicją przeciwpancerną. Nawet nieszczęsne SU-152. Przy stosowaniu amunicji odłamkowo-burzącej skilla się nie nabywa.
A w kwestii poruszonej przez pana @Valkynaz - tak niestety w przypadku tego TD jest. Cięższe pojazdy wyższego tieru potrafią odbić bardzo dużo tego co wystrzelisz. Musisz zapomnieć prawie wszystko co nauczyłeś się na StuGu III i zacząć edukację od nowa. Wcześniej czy później twój JgPz IV odwdzięczy ci się ładnymi bitwami. Przy dobrym losowaniu Specjalista + Snajper to standardowe osiągnięcie. Uwierz, że najfajniej jest gdy cię wylosuje w środku stawki a w topce są jedna, bądź dwie ósemki. Exp i kaska z takich spotkań potrafią wywołać niekontrolowany opad szczęki.

BuziekLechii #14 Posted 29 October 2012 - 06:17 PM

    Captain

  • Player
  • 31619 battles
  • 2,013
  • Member since:
    07-17-2012
A do czego mu się przyda ten JPz4? Na kompanie-nie, na turnieje-nie, jako zarabiarka-nie(Nawet Ty po ponad 650 walkach masz na nim średni DMG rzędu ~710, gdy na ARL V39 po ~150 masz ~870 DMG), do szkolenia załogi-nie. Więc do czego miałby go oswajać? Napisał że chce uzbierać exp na JPzV więc dałem mu radę która pomoże w szybszym przeskoczeniu tej maszyny. Maszyny, którą ja(i nie tylko ja) uważam za nieporozumienie, nie zaś za niszczyciel czołgów.... I to że Ty lubisz daną maszynę nie znaczy że ktoś inny też musi nią grać, on ma ochotę przeskoczyć do JgPanther i jego święte prawo.
Zaś tekst o nauce strzelania zachowaj dla siebie(bo ani nic nie wnosi do tematu, ani nie jest specjalnie mądry), by walić po weakpointach trzeba znacznie skrócić dystans, ergo wystawić swoje  80mm przedniego pancerza i 600hp na ostrzał wroga. Z haubicą nie musisz tego robić bo bijesz pociskami któee nie potrzebują penetracji by kąsać przeciwnika

Edited by BuziekLechii, 29 October 2012 - 06:21 PM.


DemoN_M4U #15 Posted 29 October 2012 - 07:16 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 15846 battles
  • 342
  • Member since:
    01-25-2012

View Postincarnation_Hermann_Bix, on 29 October 2012 - 05:55 PM, said:

Goście kierujący TD i ładujący do mnie z HE są zawsze priorytetem do odstrzału w czasie bitwy. Nawet gdy mi krzywdy nie są w stanie zrobić. Panowie, nie chodźcie na łatwiznę. Uczcie się gdzie strzelać. Niszczyciele czołgów mają za zadanie pluć amunicją przeciwpancerną. Nawet nieszczęsne SU-152. Przy stosowaniu amunicji odłamkowo-burzącej skilla się nie nabywa.
A w kwestii poruszonej przez pana @Valkynaz - tak niestety w przypadku tego TD jest. Cięższe pojazdy wyższego tieru potrafią odbić bardzo dużo tego co wystrzelisz. Musisz zapomnieć prawie wszystko co nauczyłeś się na StuGu III i zacząć edukację od nowa. Wcześniej czy później twój JgPz IV odwdzięczy ci się ładnymi bitwami. Przy dobrym losowaniu Specjalista + Snajper to standardowe osiągnięcie. Uwierz, że najfajniej jest gdy cię wylosuje w środku stawki a w topce są jedna, bądź dwie ósemki. Exp i kaska z takich spotkań potrafią wywołać niekontrolowany opad szczęki.
A dlaczego mamy grać tak jak ty chcesz? Ja na SU-152 używam 152mm z HE i uważam, że to jedyne słuszne rozwiązanie. Jagóde sprzedałem, ale faktycznie jedyne słuszne rozwiązanie to będzie haubica i pociski HE.

Edited by DemoN_M4U, 29 October 2012 - 07:18 PM.


Ernii3 #16 Posted 29 October 2012 - 09:00 PM

    Private

  • Player
  • 22976 battles
  • 44
  • Member since:
    07-06-2011
ludzie kupując ten pojazd miejcie 4k free expa na nowe gąski, bo ciułanie na pierwszym dziale to katownia strzały w 10, po 5 razy z rzędu czasem rykoszet, a raz na 7 wejdzie 130 hp...

mnik1 #17 Posted 29 October 2012 - 09:42 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 20866 battles
  • 1,141
  • Member since:
    02-01-2011

View Postincarnation_Hermann_Bix, on 29 October 2012 - 05:55 PM, said:

Nawet nieszczęsne SU-152.

"Nieszczęsne" SU-152? Jeździłeś kiedyś tym pojazdem czy tylko tak bzdurzysz dla samego bzdurzenia?

dr_joint #18 Posted 29 October 2012 - 10:09 PM

    Private

  • Player
  • 23410 battles
  • 2
  • [UVC] UVC
  • Member since:
    03-14-2011
A ja, mimo że się naczytałem jaki to ten JagdPz4 jest beznadziejny niszczyciel, mam dużą frajdę grając nim.
Dopiero niedawno go kupiłem (narazie tylko 62 bitwy), jeżdżę z nim z działem 75mm, mimo odkrytej 88 nie zakładam jej.
Dużo grałem Pz4 z długą 75, więc dobrze ją znam, a odkąd ma 150mm penetracji sieka strasznie.
Zarabia całkiem całkiem. Nie boje się bitew z 8 tierami, ukłuć można prawie każdego, czas przeładowania - 3,68s z załogą 100% i wentylacją. Po prostu jak karabin maszynowy. A jak się wyląduje w bitwie max 6 tier to jest masakra.
Traktuje ten niszczyciel jako przejściowy, droga do Jagdpanthery którą zawsze chciałem mieć. Ale będzie mi szkoda go sprzedawać, tak samo jak SU-100.
Zapodaje jeszcze screeny z moimi statami na niej (wiem że 62 to mało, ale jak cały czas dobrze idzie jakimś czołgiem to pewnie tak będzie do końca):

https://skydrive.liv...AKeJlLwcGwrDPX0
https://skydrive.liv...ABrvrgM2KWb_tZ8
https://skydrive.liv...AOcOg4UHCmHm8JQ

Valkynaz #19 Posted 29 October 2012 - 11:23 PM

    Corporal

  • Player
  • 20454 battles
  • 108
  • Member since:
    06-24-2011
Nie mówię, że jest tragiczny ale wszystko zależy od losowania. Jeżeli trafi na top to pokazuje pazur i można zrobić użytek z świetnego dpm'u. Z 7 tierami też nie jest najgorzej, każdego HT tego poziomu idzie przebić nawet od przodu, ale trzeba mieć szczęście, aby 1. pocisk poleciał tam gdzie chcemy i 2. wylosowało jakąś przyzwoitą wartość penetracji. Na 8 tierach to tak jak już pisałem, bieda z nędzą.

Z pewnością nie jest to pojazd pokroju amx40 przy którym w co drugiej bitwie (jak nie częściej) żałowałem, że w ogóle wyciągnąłem go z garażu. Jeździ mi się nim przyzwoicie i nawet przyjemnie, choć zdarzające się czasem festiwale dingów na kw-1s potrafią doprowadzić do szału. :arta: Wyników też nie mam najgorszych 55% zwycięstw i ~990 dmg na bitwę to chyba przyzwoity wynik. Nie zamierzam jednak się nad nim dłużej rozwodzić niż będzie to konieczne, bo zarówno Stug jak i JgPanther to moim zdaniem pojazdy mocniejsze jak na swój tier.

OldBix #20 Posted 29 October 2012 - 11:29 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Commander
  • 21015 battles
  • 1,028
  • [DPA_W] DPA_W
  • Member since:
    10-08-2011

View Postmnik1, on 29 October 2012 - 09:42 PM, said:

"Nieszczęsne" SU-152? Jeździłeś kiedyś tym pojazdem czy tylko tak bzdurzysz dla samego bzdurzenia?
Bzdurzę dla bzdurzenia. Dopiero robię linię klasycznych ruskich TD (pierwszą gałązkę) i owszem będę jeździł na SU-152 z drugim 122 (kolejne czołgi wykupuję dopiero jak są wymaksowane za free exp). Tak założyłem przed kupnem SU-85B (czyli pierwszego ruskiego TD w garażu) i zdania nie zmienię. Derpa nie założę. Nawet na starym KW jeździłem ze 'słomką'.

@Buziek - ja Ci dobrze radzę: nie przytaczaj statów ludzi o zdecydowanie wyższym stażu do twojego, bo ktoś się w końcu obrazi i wyciągnie Twoje (osobiście nie widzę nawet potrzeby zaglądania do nich). Nie patrz też przez pryzmat turniejów i kampanii. Ilu klientów WoT w nie gra 3~5%? Nie zamierzam wstępować do żadnego klanu. Nie zamierzam grać w kampaniach. Nie zamierzam uczestniczyć w turniejach. Ba nawet plutony mnie nie interesują. Co więcej - nie zamierzam opracowywać dla siebie i jeździć żadnym czołgiem a artę kilka miesięcy temu zupełnie odpuściłem. Gram dla randomowej przyjemności i wolności pojechania tam gdzie akurat wymaga tego potrzeba chwili a nie odgórny rozkaz. Czyli tworzę plankton, WoTową szarzyznę, fundament dla tych którzy nie chcą grać w tę grę 4Fun a zdecydowali się na karierę Pro. Jestem dostarczycielem EXP o troszkę wyższych umiejętnościach niż średnia serwerowa, czyli czymś czego wchodząc na random owi Pro potrzebują - coś jeszcze? Chyba tylko to, że jestem bardzo blisko chęci porzucenia tego konta i zaczęcia wszystkiego od początku. Tym razem ze startu na Premce a nie jak obecnie po dziewięciu miesiącach free ride.
Twoj tekst o braku zasadności nauki weakspotów na poziomie pojazdu tier VI trąci co najmniej herezją. To kiedy ma się chłopak uczyć? Na JgPz E-100? Wtedy będzie już zbyt późno. On to już od dawna powinien umieć a plucie z HE daje komfort naparzania po sylwetce czołgu zamiast mierzenia, więc jego stosowanie może zadziałać wręcz uwsteczniająco.
Po ilości DMG zadanego na bitwę akurat w moim przypadku świetnie widać jaką taktykę do jakiego pojazdu się obiera (jeszcze przeżywalność trzeba wziąć pod uwagę). Francuz stoi w krzakach, bo mu ktoś na dachu przykleił wielkie pudełko z nitrogliceryną, dzięki czemu do przodu pojechać zbyt daleko nie zdoła. Może i musi generować DMG na odległość. JgPz IV wyrywa do przodu, bo żeby coś ugrać może i musi grać blisko linii frontu. Oba to niszczyciele czołgów, ale gra się nimi diametralnie różnie. Wczoraj kupiłem SU-85. Myślałem, że tym się da walczyć tak jak StuGiem - pomyłka kosztowała mnie serię porażek i marny zadany DMG. Nie przepadam za krzaczkową kamperką (choć przynosi wymierne efekty), wolę jazdę do przodu (choć to mści się często i gęsto). Stąd biorą się takie staty jakie mam. Mogły by być lepsze, ale nie przy taktyce którą dla swych pojazdów stosuję. Swoją drogą jeśli uważasz, iż moje słabe (bo rzeczywiście jest słabe) ~710 DMG na bitwe przy pomocy JgPz IV jest tak zwanym pikusiem, to ja bym sobie życzył aby wszyscy powożący tym sprzętem mieli podobny wynik.
Wreszcie - rzeczywiście nie każdy musi ten pojazd lubieć i nie każdy musi go sobie zatrzymywać. Ja go w garażu mam i codziennie nim walczę. Do szkolenia załogi jak najbardziej się nadaje (dzięki niemu mam już gotowych kolejnych czterech czołgistów do drugiej gałązki niemieckich TD), EXPi znośnie, kasę przywozi - nie tyle co Ferdinand, czy JgTiger, ale pokaż mi choć jedną osobę która wzgardzi 10~40tys srebra za bitwę.

No i kurka przez was zofftopowałem temat.




1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users