Jump to content


M18 Hellcat


  • Please log in to reply
1839 replies to this topic

Vodayo #1821 Posted 19 May 2018 - 04:39 AM

    Sergeant

  • Player
  • 8616 battles
  • 253
  • [E-P-E] E-P-E
  • Member since:
    04-24-2015

@ klosiu_1

 

No dobra. Przemyślałem tę powtórkę i wyciągnąłem pewne wnioski. Jest tak:

 

http://wotreplays.eu...ayo-m18_hellcat

 

Wszelkie uwagi mile widziane. Chętnie się nauczę czegoś.

Nadal jednaki twierdzę że Hellcatowi drobny buff (nie trzeba wiele), potrzebny jest. 

 



klosiu_1 #1822 Posted 19 May 2018 - 09:28 AM

    Brigadier

  • Player
  • 47523 battles
  • 4,833
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    05-12-2014

Pewnie że byłoby milej, jakby szybciej cofał albo szybciej przeładowywał. Te 2k dmg potrzebne na asa pokazują, że większość ludzi gra nim słabo.

 

A co do powtórki - zdecydowanie za dużo siedzisz na snajperskim. A po drugie przybliżasz go i oddalasz kółkiem myszy. To bardzo duża różnica. Ludzie na moich powtórkach często się dziwią, że snajperski mam prawie tylko w momencie jak strzelam, od razu równocześnie ze strzałem przełączam na oddalenie. Snajperski mam pod klawiszem, więc to przełączanie trwa moment, nie muszę kółkiem miziać. Nakierowuję na cel na widoku ogólnym, klawiszem włączam lornetę, strzelam i wyłączam. A ty kilka okazji na dmg straciłeś przez to że nie widziałeś jak ci czołgi poza lornetką defilują :).

Jak pisałem, wycofujesz się w momencie dostania żarówki, a nie w momencie strzału. Jak masz jakiekolwiek wątpliwości że cię mogą wykryć, to lepiej uciekać po strzale, tak jest zdrowiej. 

Pozycja gdzie siedziałeś jest taka sobie, ja tam prawie nigdy nie jeżdżę, wolę miejsce gdzie stał bot w pzIV, przynajmniej widać stamtąd wrogie pozycje TD, a jak się cofasz po strzale to praktycznie tylko blindem mogą cię sięgnąć.

Ni wykorzystujesz niektórych okazji na dmg - tego 13 75 w pewnym momencie mogłeś spokojnie i bezpiecznie zdjąć jak uciekał, a przez to cometa później straciliście. Trochę jednak za mało agresywnie (tzn ja bym agresywniej zagrał) w niektórych momentach - po tego Tigera bym już jechał, bo jak go obskakują cztery czołgi to jest praktycznie stuprocentowa okazja do wsadzenia bezpiecznej buły.

Po jaką cholerę zapinasz autoaima na snajperskim? Myślisz że lepiej wyceluje? Ze dwa strzały przez to zmarnowałeś.

No i - nie korzystasz z żarówy. Tzn nie wyciągasz wniosków z tego że ci się świeci. Jak w końcówce zaświeciła ci się żarówa, to było pewne, że ten StuG siedzi w krzaku na szczycie górki, do tego stopnia że spokojnie mogłeś tam blinda puścić (to są te słynne czity fioletów, jak walą w niewykryte cele ;) - po prostu w niektórych miejscach jak się jest spotowanym to wiadomo gdzie musi siedzieć spotter). Ty się zachowywałeś jakby go tam nie było. Od razu wiedziałem że za chwilę zacznie strzelać. Jeden strzał by ci nie wszedł i by cię skończył :).

 

No i tyle. Poważnych błędów może nie ma, ale jest masa niedociągnięć, które robią różnicę. I przeciwny team mógłby spokojnie to ogarnąć, jakby mieli lepszych graczy na medach.



Kot_04 #1823 Posted 19 May 2018 - 11:50 AM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 17924 battles
  • 3,498
  • Member since:
    01-04-2014

View PostVodayo, on 19 May 2018 - 03:26 AM, said:

 

Fajna bitwa. Faktycznie zwróciłem uwagę na 2 aspekty do poprawy u mnie. Trochę też SP I C zmaścił po przeciwnej stronie. W końcówce powinien przejąć ciężar na siebie, nie wylazł z krzaka. Nadal jednak o czym niżej nie jest to pojazd do wymiany ognia. Ale pokazałeś że można sporo nie wdając się w nią. O czym zresztą wiedziałem, tylko nie mogę powiedzieć żeby takie bitwy ot tak z dupy mi wychodziły. Jedna na ileś. 

 

 

Spojrzyj na to całościowo.

Nashorn: Minimalnie lepszy pancerz, nieco lepsze cofanie dwa razy większa szybkostrzelność pozwalająca wybrać miedzy podjęciem walki a odwrotem.

Churchill GC: Pancerz kadłuba: 88/63/50 (Hellcat 12/12/12). Ja widzę różnicę.Do tego dwa razy większa szybkostrzelność. 

SU-100Y: 60/60/60. Dwa razy większa szybkostrzelność. 

ARL V39: 60/40/60. Dwa razy większa szybkostrzelność. 

Achilles: Na kadłubie faktycznie bieda. Dwa razy większa szybkostrzelność.

 

Co z tego, że Nashorn ma minimalnie lepszy pancerz? Odłamkowe i tak wpuszcza, już mi się udało ściągać je na 1 strzał z haubicy 105mm.
Churchill GC, SU-100Y, ARL V39 - No dobra, nie wpuszczają za pełny DMG pocisków odłamkowych, chociaż można dyskutować co do trafień w boki ARL i SU-100Y.
Za to dwa razy większa szybkostrzelność - O co chodzi? Chyba pisałeś o wyższej szybkostrzelności Hellcata?

Vodayo #1824 Posted 19 May 2018 - 11:38 PM

    Sergeant

  • Player
  • 8616 battles
  • 253
  • [E-P-E] E-P-E
  • Member since:
    04-24-2015

View PostKot_04, on 19 May 2018 - 11:50 AM, said:

Za to dwa razy większa szybkostrzelność - O co chodzi? Chyba pisałeś o wyższej szybkostrzelności Hellcata?

 

 Mój błąd porównałem topowe działo ze stockowymi. 

 

View Postklosiu_1, on 19 May 2018 - 09:28 AM, said:

Pewnie że byłoby milej, jakby szybciej cofał albo szybciej przeładowywał. Te 2k dmg potrzebne na asa pokazują, że większość ludzi gra nim słabo.

 

A co do powtórki - zdecydowanie za dużo siedzisz na snajperskim. A po drugie przybliżasz go i oddalasz kółkiem myszy. To bardzo duża różnica. Ludzie na moich powtórkach często się dziwią, że snajperski mam prawie tylko w momencie jak strzelam, od razu równocześnie ze strzałem przełączam na oddalenie. Snajperski mam pod klawiszem, więc to przełączanie trwa moment, nie muszę kółkiem miziać. Nakierowuję na cel na widoku ogólnym, klawiszem włączam lornetę, strzelam i wyłączam. A ty kilka okazji na dmg straciłeś przez to że nie widziałeś jak ci czołgi poza lornetką defilują :).

Jak pisałem, wycofujesz się w momencie dostania żarówki, a nie w momencie strzału. Jak masz jakiekolwiek wątpliwości że cię mogą wykryć, to lepiej uciekać po strzale, tak jest zdrowiej. 

Pozycja gdzie siedziałeś jest taka sobie, ja tam prawie nigdy nie jeżdżę, wolę miejsce gdzie stał bot w pzIV, przynajmniej widać stamtąd wrogie pozycje TD, a jak się cofasz po strzale to praktycznie tylko blindem mogą cię sięgnąć.

Ni wykorzystujesz niektórych okazji na dmg - tego 13 75 w pewnym momencie mogłeś spokojnie i bezpiecznie zdjąć jak uciekał, a przez to cometa później straciliście. Trochę jednak za mało agresywnie (tzn ja bym agresywniej zagrał) w niektórych momentach - po tego Tigera bym już jechał, bo jak go obskakują cztery czołgi to jest praktycznie stuprocentowa okazja do wsadzenia bezpiecznej buły.

Po jaką cholerę zapinasz autoaima na snajperskim? Myślisz że lepiej wyceluje? Ze dwa strzały przez to zmarnowałeś.

No i - nie korzystasz z żarówy. Tzn nie wyciągasz wniosków z tego że ci się świeci. Jak w końcówce zaświeciła ci się żarówa, to było pewne, że ten StuG siedzi w krzaku na szczycie górki, do tego stopnia że spokojnie mogłeś tam blinda puścić (to są te słynne czity fioletów, jak walą w niewykryte cele ;) - po prostu w niektórych miejscach jak się jest spotowanym to wiadomo gdzie musi siedzieć spotter). Ty się zachowywałeś jakby go tam nie było. Od razu wiedziałem że za chwilę zacznie strzelać. Jeden strzał by ci nie wszedł i by cię skończył :).

 

No i tyle. Poważnych błędów może nie ma, ale jest masa niedociągnięć, które robią różnicę. I przeciwny team mógłby spokojnie to ogarnąć, jakby mieli lepszych graczy na medach.

 

 

Co do wycofania w momencie żarówy to zazwyczaj tak nie robię. Tu zadziałał czynnik intuicyjny który często mi się włącza. Miałem przeczucie że mogę sobie pozwolić na  więcej. Może dlatego że jak napisałeś po przeciwnej stronie medy spały. Autoaim to cholerny odruch którego nie mogę się pozbyć. Kiedyś nie miałem tego problemu, potem coś się przestawiło i niestety zmagam się z tym. 

 

Dzięki wielkie cenne to dla mnie.


Edited by Vodayo, 19 May 2018 - 11:38 PM.


failsafe_db #1825 Posted 21 May 2018 - 11:09 AM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View PostFBIPL, on 17 May 2018 - 08:20 PM, said:

 

Ja to tam po prostu chce, żeby miał normalną prędkość cofania, a nie coś tak żałosnego jak teraz.

 

o, no właśnie ;-)

gdyby lepiej cofał byłby przyjemnym czołgiem bo dałoby się nim grać agresywniej - o to chodzi, aby móc grać agresywniej i blizej frontu, dzięki czemu więcej by się świeciło dla kolegów. Nawet nie przeszkadza mi że na pełnej prędkości skręca jak Titanic - do tego idzie przywyknąć i nie razi, ale cofanie boli bo spycha daleko do tyłu.

 

View PostVodayo, on 18 May 2018 - 06:21 AM, said:

 

[...] Patrząc na takiego UDESA który jadąc tyłem prześciga większość czołgów to widzę, że da się dużo więcej niż bym oczekiwał. 

 

UDES jest ciut przegięty to fakt. Ale także T67, notabene, czyli pojazd z hellcatowej rodziny. Bawi mnie kiedy grając jakimś lajtem na piątce czy szóstce mam 30% szans na prześcignięcie tedeka... I trochę mnie niepokoi, że zamiast dać T67 lekkiego nerfa i obciąć mu prędkość o 5-6 kmh to  jak już się WG ocknie zrobią mu full kastrację. Relatywnie rzecz ujmując T67 jest lepszy od Hellcata. Ma zbyt mocny setup na piąty tier, z kolei Hellcatowi ciutkę do szóstki brakuje - nie żeby był niegrywalny, to nadal konkretny tedek, ale zarazem czuje się przepaść pomiędzy T67 a HK. Kurczę, nawet wolverine był jednak łatwiejszy w obsłudze (niedawno go markowałem, piszę na świeżo - nie raz i nie dwa robiłem za spotera i to wysuniętego - na piątym tierze brak cofania nie przeszkadza aż tak bardzo, na szóstce już owszem).



failsafe_db #1826 Posted 21 May 2018 - 11:59 AM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View PostVodayo, on 19 May 2018 - 04:39 AM, said:

@ klosiu_1

 

No dobra. Przemyślałem tę powtórkę i wyciągnąłem pewne wnioski. Jest tak:

 

http://wotreplays.eu...ayo-m18_hellcat

 

Wszelkie uwagi mile widziane. Chętnie się nauczę czegoś.

Nadal jednaki twierdzę że Hellcatowi drobny buff (nie trzeba wiele), potrzebny jest. 

 

 

 okiem laika - chyba zbyt późno zainteresowałeś się drugą flanką, tzn tam gdzie przebiły się wrogie ciężkie. Nie kumam co oni robili i dlaczego tak - może byli przekupieni, bo zdawali się robic wszystko by ich wystrzelać, ale mz. mogłeś odpuścić dołek, bo tam i tak była solidna przewaga a strzelanie do szybko jeżdżących celów to strata - mz - amunicji. No, ale wyniczek zacny, mnie się jeszcze taki nie udał ;-). Sorki, że komentuję nie będąc jakimś mega graczem, ale czasami początkujący też coś wypatrzy ;-)

klosiu_1 #1827 Posted 21 May 2018 - 12:37 PM

    Brigadier

  • Player
  • 47523 battles
  • 4,833
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    05-12-2014

E, tu akurat dobrze zrobił, nie opłaca się papierowym tedekiem grać na przepychaczu, bo on musi skupić a zanim skupi już go nie ma. Traci się wszystkie atuty a nic się nie zyskuje. Poza tym, jak chcesz pomóc wszędzie, to się kończy na tym, że jeździsz jak poyebany po całej mapie, a wyników z tego nie ma bo zanim dojedziesz małpy wyginą. Ostatnio miałem jakieś zaćmienie że chciałem pomagać czy ciągnąć grę od samego początku, skończyło się to tak, że miałem zielony wn8 z dnia, a jak przegrywałem tak przegrywałem. Albo wszyscy czekali aż pierwszy wyjadę i przyjmę bułę, albo ginęli kto szybciej. Nie da się nic zrobić jak team urządza wyścigi kto zdechnie pierwszy.

Trzeba się skupić na trzepaniu dmg bez zbędnego ryzyka, bo taka jest rola tedeka szczególnie na początku, a później jak się da wyciągnąć, to wyciągać.



failsafe_db #1828 Posted 21 May 2018 - 12:55 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

nie o to mi chodziło. Na przepychacz też bym nie jechał - to dobre tier niżej, bo T67 / Wolverine by coś tam ugrały. Jak rng sprzyja i nie rozrzuca pocisków po mapie to w pierwszych minutach idzie zrobić 600-700, więc konkretny zadatek. Ale hellcat już odpada. Chodziło mi o to, że jak przepychacz padł i przeciwnik jechał już na capa to był moment by wjechać na górkę i ustawić się przodem do capa aby wcześniej spotować wjeżdżające czołgi i je spokojnie niszczyć. Natomiast tak jak napisałem, totalnie nie kumam czemu przeciwnik zrobił to co zrobił, właściwie na własne życzenie nie wykorzystał sporej przewagi, zwłaszcza że tylko hellcat miał realne szanse mocno się postawić bo reszta czołgów była zajęta strzelaniem do przeciwnika na dole - moim zdaniem overkill, zbyt wiele luf na zbyt mało celów. Ale oceniam to subiektywnie, bo mnie strzelanie z góry do szybko poruszających się celów idzie bardzo licho, wolę strzelać na wprost lub w boki, o ile się da.

 

pomaganie wszędzie i wszystkim... najlepsza pomoc to zrobienie swojego. Też mam niestety tak, że jak team się źle ustawia to próbuję nadrobić i zawsze, ale to zawsze kończy się to dla mnie mega źle, bo wsparcia i tak nie dostaję, a samemu to sobie można...



Vodayo #1829 Posted 24 May 2018 - 03:28 AM

    Sergeant

  • Player
  • 8616 battles
  • 253
  • [E-P-E] E-P-E
  • Member since:
    04-24-2015

View Postfailsafe_db, on 21 May 2018 - 11:59 AM, said:

 

 okiem laika - chyba zbyt późno zainteresowałeś się drugą flanką, tzn tam gdzie przebiły się wrogie ciężkie. Nie kumam co oni robili i dlaczego tak - może byli przekupieni, bo zdawali się robic wszystko by ich wystrzelać, ale mz. mogłeś odpuścić dołek, bo tam i tak była solidna przewaga a strzelanie do szybko jeżdżących celów to strata - mz - amunicji. No, ale wyniczek zacny, mnie się jeszcze taki nie udał ;-). Sorki, że komentuję nie będąc jakimś mega graczem, ale czasami początkujący też coś wypatrzy ;-)

 

Też nie jestem mega graczem więc luz. Na drugą flankę się nie pchałem z powodów o których klosiu wspomniał. Tam był kap wiedziałem że sami się zgłoszą po buły. Dlatego też pozwoliłem wcześniej uciec temu 13 75. To już jest rzecz do dyskusji, ale chciałem na górkę wrócić mieć stamtąd oko na bazę i droga na nią w pobliżu capa wypadała. A miałem silne podejrzenie że przy niej się już nawała toczy i jak mi ten piździk wyświetli żarówę uciekając na pozycję nie dojadę. I faktycznie zaraz jak mu odpuściłem Tigier się wyświecił zbyt blisko jak na moje gusta :D 

Edited by Vodayo, 24 May 2018 - 03:29 AM.


Elanei #1830 Posted 25 May 2018 - 08:46 PM

    Private

  • Player
  • 9068 battles
  • 15
  • Member since:
    05-11-2012
Mój ulubiony czołg w tej grze. Wróciłem niedawno po prawie 2 letniej przerwie i troche mi sie przykro zrobiło jak nim zagrałem. Musiałem całkowicie zmienić styl gry jaki na nim miałem przed zmianami. Największa bolączka to prędkość cofania, tragedia. Czasem ciężko wycofać się po strzale bez otrzymania dmg, a tyłem się nie odwrócimy bo tylko od przodu mamy dobrą elewację działa. Jakoś udało się wbić 3 biegłości, ale nie jestem z siebie dumny. Gry w większości wyglądały tak, że snajpiłem z daleka całą bitwę bez ruszania się zza krzaczków, bo po podświetleniu wszystkie lufy kierują się w naszą stronę żeby zdjąć nas na strzała burzakami. Na plus napewno świetna penetracja na goldzie, która pozwala karać zbyt pewne siebie i ślepe ósemki. Pora poszukać innego fun tanka, bo hellcat średnio pasuje do dzisiejszej mety mega szybkich bitew ze swoją mobilnością tylko na papierze :)

failsafe_db #1831 Posted 14 June 2018 - 11:57 AM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014
słuchajcie, czy to normalne że przy bitwach ~1000-1100 dmg, bez użycia hvap'ów wychodzi się na minus? Skończyło mi się premkonto i od tygodnia łomoczę sobie bez niego. Wcześniej tego nie zauważyłem, ale teraz praktycznie bitwa po bitwie hellcat mnie karze finansowo. Jak postrzelam mocniej hvapami i jeszcze stracę czołg, to jestem nawet 30k w plecy przy średniej grze, bez epików. Do tej pory uznawałem, że nadużywam hvapów - wożę ich 8, ale rzadko używam więcej jak 3-4, natomiast po bitwie w której nie użyłem ani jednego wypadło mi -300 srebra. Okay, to symboliczna strata, ale jednak. Na innych szóstkach nie mam takiego problemu, niektóre potrafią postrzelać goldem i wyjść na plus w normalnych bitwach.

muriceps #1832 Posted 14 June 2018 - 12:05 PM

    Colonel

  • Player
  • 26674 battles
  • 3,871
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    01-06-2012
Może chodzi o spota... że korzystasz z cudzego. Na innych VI pewnie coś sam wyświecisz, pociśniesz do przodu a hellcat wiadomo tedek, nie idzie na wymianę face to face tylko z krzaka...Zobacz jak się mają zarobki do expa. W każdym razie zgaduję tylko.

Kot_04 #1833 Posted 14 June 2018 - 12:21 PM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 17924 battles
  • 3,498
  • Member since:
    01-04-2014

View Postfailsafe_db, on 14 June 2018 - 11:57 AM, said:

...natomiast po bitwie w której nie użyłem ani jednego wypadło mi -300 srebra.

 

Pewnie dlatego, że użyłeś całego sprzętu eksploatacyjnego.

failsafe_db #1834 Posted 14 June 2018 - 12:29 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View Postmuriceps, on 14 June 2018 - 12:05 PM, said:

Może chodzi o spota... że korzystasz z cudzego. Na innych VI pewnie coś sam wyświecisz, pociśniesz do przodu a hellcat wiadomo tedek, nie idzie na wymianę face to face tylko z krzaka...Zobacz jak się mają zarobki do expa. W każdym razie zgaduję tylko.

 

hmm... jest to jakiś pomysł, nie uwzględniłem tego. Zwykle coś tam spotuję, a zdarzają się bitwy, że w ogóle robię za spottera. Ostatnio miałem jakieś 3500 combined, z czego 2k+ dmg, ale zużyłem całego golda i było -30k. W końcówce strzelałem burzakami z braku laku.

 

View PostKot_04, on 14 June 2018 - 12:21 PM, said:

 

Pewnie dlatego, że użyłeś całego sprzętu eksploatacyjnego.

 

no właśnie chyba nie, a przynajmniej nie w tym przypadku. Nie analizowałem tego wcześniej, ale będę się przyglądał bardziej i chyba nawet porobię sobie jakieś skriny.



Kot_04 #1835 Posted 14 June 2018 - 12:54 PM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 17924 battles
  • 3,498
  • Member since:
    01-04-2014
Zrobiłeś ok. 1000 DMG, w dodatku brak spota, zużyłeś zestaw naprawczy i apteczkę, a na dodatek są koszty za naprawę pojazdu, który prawdopodobnie Ci zniszczyli, no i jakoś to wyszło...

Edited by Kot_04, 14 June 2018 - 12:55 PM.


Falathi #1836 Posted 14 June 2018 - 01:04 PM

    General

  • WG Staff
  • 16913 battles
  • 9,636
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

View Postfailsafe_db, on 14 June 2018 - 12:29 PM, said:

 

hmm... jest to jakiś pomysł, nie uwzględniłem tego. Zwykle coś tam spotuję, a zdarzają się bitwy, że w ogóle robię za spottera. Ostatnio miałem jakieś 3500 combined, z czego 2k+ dmg, ale zużyłem całego golda i było -30k. W końcówce strzelałem burzakami z braku laku.

 

 

no właśnie chyba nie, a przynajmniej nie w tym przypadku. Nie analizowałem tego wcześniej, ale będę się przyglądał bardziej i chyba nawet porobię sobie jakieś skriny.

 

Sugestie: 

1. materiały eksploatacyjne. Kupuj jedynie wtedy, gdy jest zniżka, w dużych ilościach. 

 

2. Spot - jesli nie używasz własnego, to z kasą jest słabo. Z drugiej strony, Hellcat wciąż nieźle nadaje się do spotowania niejako przy okazji - i tak musisz polegać na krzakach i kamuflażu, więc lorneta + siatka + perki na kamuflaż i zasięg widzenia są przydatne. 

 

3. Amunicja - nie wiem, jak to wygląda u Ciebie ale ja wożę wyłącznie AP plus 5 podkalibrowych. Więcej na ogół nie trzeba, a na HE szkoda mi zapasu. AP z reguły robią wystarczająco dobrą robotę. 



failsafe_db #1837 Posted 14 June 2018 - 01:18 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View PostKot_04, on 14 June 2018 - 12:54 PM, said:

Zrobiłeś ok. 1000 DMG, w dodatku brak spota, zużyłeś zestaw naprawczy i apteczkę, a na dodatek są koszty za naprawę pojazdu, który prawdopodobnie Ci zniszczyli, no i jakoś to wyszło...

 

niemal na pewno w tej konkretnej bitwie mnie nie zniszczyli, prawdopodobnie nie użyłem ani apteczki ani zestawu naprawczego, zresztą i jedno i drugie kupuję hurtowo. Muszę odnaleźć repa i przeanalizować.

 

View PostFalathi, on 14 June 2018 - 01:04 PM, said:

 

Sugestie: 

1. materiały eksploatacyjne. Kupuj jedynie wtedy, gdy jest zniżka, w dużych ilościach. 

 

2. Spot - jesli nie używasz własnego, to z kasą jest słabo. Z drugiej strony, Hellcat wciąż nieźle nadaje się do spotowania niejako przy okazji - i tak musisz polegać na krzakach i kamuflażu, więc lorneta + siatka + perki na kamuflaż i zasięg widzenia są przydatne. 

 

3. Amunicja - nie wiem, jak to wygląda u Ciebie ale ja wożę wyłącznie AP plus 5 podkalibrowych. Więcej na ogół nie trzeba, a na HE szkoda mi zapasu. AP z reguły robią wystarczająco dobrą robotę. 

 

1. racja, tak robię, zazwyczaj

2. zestaw fioleta, jasna sprawa, chyba taki właśnie mam. A spota robię, ale pasywnego i raczej z drugiej linii. Jak robię z pierwszej to nie strzelam. Jednak spotowanie w hellcacie jest bardzo taktyczne - są bitwy, że po prostu nie należy, bo wiesz, że nie uciekniesz a ryzyko zaświecenia jest spore. Hellcat to figura szachowa a nie piłka w cymbergaju, niestety.

3. ja wożę chyba 8 HVAP. Zwiększyłem ilość po bitwie w której trzy razy z rzędu nie mogłem przebić OI w piękny, odsłonięty bok. Są bitwy w których nie ma co liczyć na rng, bo jedno trafienie bez penetracji może właściwie zniweczyć wszystkie wysiłki, jednak zgadzam się, że klasyczny AP wystarcza w 90% przypadków. Dodam jeszcze, że do strzelania pojazdów w ruchu lub odległych celów HVAP jest dość użyteczny, bo w obu przypadkach AP ma spory problem. Ale też właśnie dlatego, że niewiele używam HVAPów lub nawet wcale, jestem zdziwiony że wychodzę pod kreską. Wierz mi, gdybym był załadowany goldem po dach to przeszedłbym nad tym do porządku dziennego ;-)



Falathi #1838 Posted 14 June 2018 - 01:23 PM

    General

  • WG Staff
  • 16913 battles
  • 9,636
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012
No tak, rozumiem :) 

Co do spotowania - u mnie sprawdza się podejście: ALBO podchodzę bliżej i wówczas bawię się w spotera, a strzelam dopiero gdy wiem że przeiciwnicy przede mną zostali zniszczeni albo oddaję strzał tylko po to, by od razu ruszyć z miejsca. ALBO strzelam i spotuję, ale wówczas jak Ty - z drugiej linii, czasem i z trzeciej. 

PS Co do HVAP - może tu właśnie leży różnica? Używam ich niemal wyłącznie na twarde cele, których nie ma aż tak dużo, w ogóle nie używam ich przeciw LT. 

W każdym razie, udanych bitew i wysokich zarobków!

failsafe_db #1839 Posted 14 June 2018 - 01:36 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View PostFalathi, on 14 June 2018 - 01:23 PM, said:


PS Co do HVAP - może tu właśnie leży różnica? Używam ich niemal wyłącznie na twarde cele, których nie ma aż tak dużo, w ogóle nie używam ich przeciw LT. 

 

​gold u mnie zaczyna się obficiej lać jak robię moe, bo wolę dopłacić do bitwy niż stracić procent na lufce, ale to dopiero przy 90%+. Z założenia zawsze staram się grać AP, akurat hellcat ma świetne działo i AP robi robotę, nie jak np. Jumbo który na długiej lufie aby spenetrować eMkę musi albo trafić w jakiegoś weakspota albo... albo nie spenetruje ;-). Potwierdzam więc, że się da na AP. Rng to inna sprawa, wiadomo jak jest.

Praktycznie na każdym czołgu bez konta premium wychodzę na plus przy normalnej bitwie (gram do szóstego tieru, dopiero robię pierwszą siódemkę), choć oczywiście są bitwy mocno w plecy, wiadomo. Nawet we wspomnianym Jumbo którym kaleczę okropnie i naprawdę niewiele spotuję robię zyski. Stąd jestem mega zdziwiony że akurat hellcat mi nie popłaca. Ujmę to tak - zdziwienie nie wynika z pojedynczych bitew, ale z porównania hellcata do innych czołgów na szóstym tierze, przy czym jest to niestety moja jedyna szóstkowa niszczarka.



failsafe_db #1840 Posted 21 June 2018 - 09:18 AM

    Lieutenant

  • Player
  • 14650 battles
  • 1,746
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

wreszcie wbiłem pierwszego Asa, zeszło mi 31 bitew nim się ta sztuka udała... 

http://wotreplays.eu..._db-m18_hellcat

Punkt pierwszy programu zaliczony, jedziemy dalej ;-P.

Powtórkę polecam wielbicielom kampy i stealth-sępienia, bo to nie była dynamiczna gra z mojej strony ;-P






1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users