Jump to content


E 75


  • Please log in to reply
1870 replies to this topic

BuziekLechii #41 Posted 15 November 2012 - 03:35 PM

    Captain

  • Player
  • 31621 battles
  • 2,013
  • Member since:
    07-17-2012

View Postjakub_czyli_ja, on 15 November 2012 - 12:24 PM, said:

Widzisz prawidłowość? Przedostatnia pena, przedostatnia celność.
Ale ja nie mówię że na tle innych IX on się wyróżnia penetracją. Ja mówię że penetracja jest wystarczająca do zwalczania innych IX i nie tylko. Jedno z drugim nie jest tożsame

View Postjakub_czyli_ja, on 15 November 2012 - 12:24 PM, said:

No jak potrafisz strzelać inaczej niż w osi podłużnej wieży, to moje gratulacje.

Ja mam taki brzydki zwyczaj zawsze czekać na wystrzał przeciwnika(jeśli dochodzi do walki w zwarciu) i zanim on nie wystrzeli skupiam się na przeszkadzaniu mu jak mocno to tylko możliwe(szturchanie, ruchy korpusu, ruchy wieży etc,). A od czasu gdy żeś mi napisał o tej wieży to tak rzucam okiem co bitwę gdzie dostaję hity i 5/10 to boki i tył, 4/10 dolna płyta 1/10 wieża(po mniej więcej 25 walkach) więc chyba jest to dość trudny weakspot lub mało znany.
Co zaś do dolnej płyty zgoda wszyscy w nią biją. Jednak czy to z nerwów(bo jednak e-75 potrafi boleśnie przypieprzyć) czy z niewiedzy jakoś daję radę ją kontować tak by odbijała.

Devourer1 #42 Posted 15 November 2012 - 04:33 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 41559 battles
  • 1,551
  • [W_T_G] W_T_G
  • Member since:
    04-29-2012

View PostNutzz, on 15 November 2012 - 02:02 PM, said:

Święty Boże święty mocny...
Kupiłem do tego wieżyczkę, silnika jeszcze brak. Co zyskałem w top speedzie przy kupnie gąsienic to teraz straciłem z nawiązką. Z drugiej strony zaczęło się grać przynajmniej przyjemnie (w zwarciu, dojazdu nie doliczam. T95 i Mausy mnie biorą na prostej :P), wieżyczka nie przypomina już kostki masła.

Ufff, ufff, jeszcze jakieś 100 meczy (80k expa) i będzie wybadany do końca. Cierpliwości, cierpliwości, jeszcze kilka dni i będę miał swój upragniony silniczek do E-50...  :Smile_popcorn1:


Też mam E-75, którego kupiłem gdy była ostatnia promocja. Ale nie wiem kiedy go wymaksuję, bo ilość expa potrzebnego do wymaksowania przeraża - z silnikiem to będzie ponad 150k. - to wychodzi z miesiąc regularnego grania. Na razie rozegrałem nim tylko kilkanaście bitew, na razie tlyko można powiedzieć, że ma lepszy pancerz od KT, ale jest od niego znacznie wolniejszy i żre kredyty jak smok.

AdamBB #43 Posted 17 November 2012 - 03:14 PM

    Private

  • Player
  • 21619 battles
  • 25
  • [UVC] UVC
  • Member since:
    02-04-2012
Maksowanie E75 to istna mordega. Ale przebrnalem przez to po okolo 100 bitwach . (bez kp) polecam najpierw kupic Ulepszone sprezyny czy costam zeby szybko odblokowac wieze (ta mialem z wolnego expa wiec wlasciwie zostalo mi wtedy tylko dzialo i silnik ) Po wymaksowaniu czolg jest po prostu boski. Boli ten neidobór penki i dlugie przeladowanie ale pancerz i to ze jest calkiem zwawy nadrabia. Pozatym Lubi przypierdzielic za 600 :D az sie ryjek usmiecha ;) . Jego najwieksza wada jest jego miłość do artylerii. Gdzie sie nie pojawie tam pozdrowienia z nieba leca. Wiec naprawde polecam kupic oslone przeciwodlamkowa. Zwlaszcza kiedy sie nie ma najlepszego silnika. Nie jestem dumny z moich statystyk na tym czolgu bo zazwyczaj wlasnie mam cholernego pecha i mnie arta zdejmuje (60% bitew masakruje mnie arta SERIO) ale jesli wylosuje mi miejska mape to nei ma mocnych ;) Goraco polecam ten czolg ;)

Sweetgogoing #44 Posted 17 November 2012 - 04:21 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Diplomat
  • 32244 battles
  • 1,127
  • Member since:
    02-28-2012
Zastanawiam się czy nie olać na razie działa i nie zamontować jako pierwszego silnika. 10,5 z KT jest na dobrą sprawę wystarczająca, bardzo dużo nadrabia fenomenalnym RoFem (7,5 sek!), a jeśli będę potem musiał jeszcze następnych 70 bitew grać tylko i wyłącznie po to by wbić silnik to chyba skisnę.

Ashaman #45 Posted 18 November 2012 - 06:04 AM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 22781 battles
  • 477
  • Member since:
    03-21-2011

View PostNutzz, on 17 November 2012 - 04:21 PM, said:

10,5 z KT jest na dobrą sprawę wystarczająca, bardzo dużo nadrabia fenomenalnym RoFem (7,5 sek!), a jeśli będę potem musiał jeszcze następnych 70 bitew grać tylko i wyłącznie po to by wbić silnik to chyba skisnę.
RoF moze i ma, ale penetracji to juz nie.
Generalnie, jesli grasz HT wazniejsze jest dobre dzialo niz silnik. Majac dobry silnik jedziesz szybciej po zgon od kogos kto ma lepsze dzialo.
W skrocie: mniejszy kat lub mniej dokladne zukosowanie wystarcza zeby sie przed Toba obronic. Wystarczy ze czolg przeciwnika jest lekko
pochylony i juz nie wejdzie w weakspot z przodu na dole.
Bez silnika przez jakis czas bedziesz mial ograniczone opcje "gdzie pojechac zaraz po starcie" ale tak naprawde bedzie CI lepiej grac.
Zanim dojedziesz na pozycje Twoi szybsi kompani wyskautuja Tobie cele.
Poza tym, czy aby nie rzuca Cie na tiery 10 ? Dzialem z KT to mozna je polaskotac najwyzej. Celuj w pięty ;).

Pozdr,
Ash

Devourer1 #46 Posted 18 November 2012 - 01:19 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 41559 battles
  • 1,551
  • [W_T_G] W_T_G
  • Member since:
    04-29-2012

View PostAdamBB, on 17 November 2012 - 03:14 PM, said:

Maksowanie E75 to istna mordega. Ale przebrnalem przez to po okolo 100 bitwach . (bez kp) polecam najpierw kupic Ulepszone sprezyny czy costam zeby szybko odblokowac wieze (ta mialem z wolnego expa wiec wlasciwie zostalo mi wtedy tylko dzialo i silnik )

Normalnie to pewnie bedzie z 200 bitew. Te sprężyny to pewnie z 500k kredytów kosztują, to sobie odpuszczę, a z free expem jestem gdzieś w połowie drogi do zawieszenia.


View PostNutzz, on 17 November 2012 - 04:21 PM, said:

Zastanawiam się czy nie olać na razie działa i nie zamontować jako pierwszego silnika. 10,5 z KT jest na dobrą sprawę wystarczająca, bardzo dużo nadrabia fenomenalnym RoFem (7,5 sek!), a jeśli będę potem musiał jeszcze następnych 70 bitew grać tylko i wyłącznie po to by wbić silnik to chyba skisnę.

Czołg cieżki to musi mieć działo przede wszystkim, jakby się uprzeć to ostatni silnik mozna nawet sobie odpuścić jak spieszy się ktoś do E-100. Niektóre ciężkie czołgi wymaksowane się wloką podobnie jak E-75 bez ostatniego silnika, a grać się jakoś da.

Sweetgogoing #47 Posted 18 November 2012 - 01:26 PM

    Second Lieutenant

  • Clan Diplomat
  • 32244 battles
  • 1,127
  • Member since:
    02-28-2012
Aye, zgadzam się z tym, tyle, że  jak już gdzieś kiedyś wspominałem jestem premium boyem, więc nie boję się przełączać na złote pestki. Dla przykładu T-54 aż do zbadania działa jeździłem tylko na złotych. Kredyty to nie problem.

Tak czy tak kupię najpierw działo. Dzięki za radę.

Uwa #48 Posted 19 November 2012 - 01:00 PM

    Private

  • Player
  • 28901 battles
  • 37
  • Member since:
    12-15-2011

View PostDevourer1, on 18 November 2012 - 01:19 PM, said:

Normalnie to pewnie bedzie z 200 bitew. Te sprężyny to pewnie z 500k kredytów kosztują, to sobie odpuszczę, a z free expem jestem gdzieś w połowie drogi do zawieszenia.




Czołg cieżki to musi mieć działo przede wszystkim, jakby się uprzeć to ostatni silnik mozna nawet sobie odpuścić jak spieszy się ktoś do E-100. Niektóre ciężkie czołgi wymaksowane się wloką podobnie jak E-75 bez ostatniego silnika, a grać się jakoś da.

Tak dokładnie to koszt 600k, ostatnio jak już pisałem wcześniej była promocja na dziewiątki i wyposażenie, wiec koszt 300k za sprężyny nie powalał...

Dokładnie jestem tego samego zdania, silnik zostawiłem na końcu, jak również wcześniej pisałem, zbadałem najpierw wieże później działo gąski i silnik.
Ogólnie po założeniu wieży i działa nie ma problemu żadnego z podążaniem za niemieckimi dziesiątkami, i chyba tylko za nimi :>.

Edited by Uwa, 19 November 2012 - 01:01 PM.


Adler1976 #49 Posted 19 November 2012 - 04:49 PM

    Private

  • Player
  • 41110 battles
  • 31
  • Member since:
    04-22-2011
Działo to PODSTAWA!  Właśnie je kupiłem i mimo przeładowania jak Hummel jest rewelacyjne!!!  Lowe poszedł na złom po 3 strzalac:-) w tym 2 od czoła :-P Spokojnie bije po 600 a AMX 13 90 po strzale w bok poszedł od razu w piach. Na 10,5 z KT takie akcje były NIEOSIAGALNE.

Devourer1 #50 Posted 22 November 2012 - 05:38 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 41559 battles
  • 1,551
  • [W_T_G] W_T_G
  • Member since:
    04-29-2012
Ja ostatnio odblokowałem zawieszenie -trzeba przyznać, ze po tym czołg dostał kopa do prędkości i rusza się całkiem żwawo.

dzidek_1 #51 Posted 22 November 2012 - 09:13 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 11454 battles
  • 1,094
  • Member since:
    01-16-2012
wyciągnąłem i odkurzyłem dzisiaj e75 na teście - i stwierdzam, że po aktualizacji dalej będzie się kurzył w garażu - niestety o ile pancerz jako tako, manewrowość powiedzmy też ale szybkostrzelność armaty w dobie nowych medów i nowych ciężkich nie pozwala na nic jak snajpienie zza krzaków :/

Sziqu #52 Posted 25 November 2012 - 04:14 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 11373 battles
  • 62
  • Member since:
    03-24-2011
Może mi ktoś wytłumaczyć co się stało na tej powtórce w 11:52? Celownik na full skupiony a pocisk poleciał 3 metry obok, dlaczego?

http://www.sendspace...6bbdb144994ccb0

BuziekLechii #53 Posted 25 November 2012 - 05:22 PM

    Captain

  • Player
  • 31621 battles
  • 2,013
  • Member since:
    07-17-2012
Ja tam nie widzę by celownik był skupiony

koksiu1989 #54 Posted 25 November 2012 - 05:33 PM

    Private

  • Player
  • 21219 battles
  • 15
  • Member since:
    07-30-2012
włącz sobie w ustawieniach "celownik serwerowy" wtedy będziesz wiedział że to był lagg :)

ja_szczur80 #55 Posted 27 November 2012 - 01:21 PM

    Private

  • Player
  • 25608 battles
  • 49
  • Member since:
    06-03-2012
ja może kilka słów o czołgu ale z drugiej strony lufy - is7;)
pancerz bardzo dobry, sporo odbija. Nawet w brzuszek, gdy jest skontrowany.
potrafi się mocno odgryźć, a piszę o nim bo ostatnio miałem starcie 1vs1, najpierw z dystansu, później go dojechałem.
dobrze był schowany ale dwa razy udało się przebić, po dojechaniu bez szans. ale ja zostałem z 50%hp

marasenha #56 Posted 30 November 2012 - 11:06 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 41715 battles
  • 1,431
  • Member since:
    03-02-2011

*
POPULAR

Po stoczeniu około 150 bitew na tym klocku, zaczynam się do niego przekonywać. Okres grindu był bardzo ciężki, najbardziej doskwierało mi działo z Tigera II, które na IX i X tiery było już nieco za słabe, raczej nikt nie czuł przed nim respektu. Ale brak gąsek, wieży i ostatniego silnika też mocno dokuczało. Silnik grindowałem dopiero po dziale, więc w pierwszych bitwach ze 128ką, nie miałem zbyt wielu okazji by z niej skorzystać - a to się dotoczyłem na front, kiedy nasi już pocisnęli i oddałem ze dwa strzał, a to dotoczyłem się w miejsce rzezi moich sojuszników i zbierałem na siebie huraganowy ogień przeciwnika, również oddając góra dwa strzały.

Ale nawet po wymaksowaniu czołgu, zamontowaniu wszystkich modułów nie było różowo. Początkowo moje win ratio na nim oscylowało wokół 45-48 %, ile razy zbliżyłem się do 50 %, to potem czarna seria, porażki, faile - w tym wiele częściowo z mojej winy.
Zastanawiałem się w czym rzecz, przecież na Tigerze II szło i idzie mi całkiem nieźle, nawet jak trafiam na X tiery to jakoś sobie radzę. Myślałem, że przecież E-75 to taki większy KTek, pancerz ma ukształtowany identycznie, więc powinien wystarczać taki sam styl gry. Ostatnio chyba odkryłem w czym tkwi szkopuł. Na Tigerze II często nie mamy takiej odpowiedzialności i presji na sobie, jak na E-75. Owszem możemy prowadzić natarcie, gdy trafiamy na szczyt listy, ale zwykle mamy do pomocy IS3 albo KW4 czy inny pancerną krowę z dużą siłą ognia. Nie zdarzyło mi się chyba nigdy, żebym trafił na top jako samotny VIII tier. Dzięki temu odpowiedzialność jako top tier oraz inicjatywa w natarciu jest nieco rozłożona. Druga rzecz - Tiger II jako top, walczy z mniej wymagającymi przeciwnikami, są VI i VII tiery, które nie stanowią dla niego zbyt dużego zagrożenia.
W przypadku E-75 jest inaczej - to do nas należy prowadzenie natarcia w 90 % przypadków. Jeśli jesteśmy jedyną dziewiątką w teamie, to nie ma zmiłuj - musimy być z przodu, przyjmować na siebie ogień, siać terror wśród VIII i VII tierów naszym działem i mozolnie, powoli, niczym średniowieczny taran rozbijać linię obrony przeciwnika. Nie możemy sobie jechać z tyłu i snajpić, bo nasze ósemki w teamie prędzej czy później zostaną rozbite. A bycie z przodu i nie ginięcie jak lama, wymaga kilku umiejętności, które na Tigerze II nie były tak niezbędne - kątowanie, chowanie weak spotów, pozostawanie w kontakcie z przeciwnikiem, lecz w ukryciu przed artylerią.
Tiger II mógł jednak czasem posnajpić z dalszej odległości, nie wystawiać się na ogień tak często, miał w drużynie kolegów, którzy równie dobrze mogli prowadzić natarcie. E-75 nawet jeśli nie jest jedynym IX tierem, przeważnie musi być z przodu. Który z innych IX może prowadzić natarcie zamiast niego? IS8? Nie bardzo, za miękki. M103? Już prędzej, ale też nie jest chyba tak wytrzymały. AMX 50 120? Na bank nie. Pozostaje Minimaus i ST1, ale one są tak rzadkie na randomach, że zwykle i tak my musimy brać na bary ten ciężar.
Czasem nawet jak są X tiery w teamie, np. medy na topie albo AMX 50B, to dalej gramy pierwsze skrzypce. Jedyna sytuacja, gdy możemy się trzymać z tyłu i coś tam bić z dystansu, to wtedy gdy jest po 6-7 dziesiątek w teamie, a my jesteśmy gdzieś na marnym końcu listy nad artylerią. Ale to się zdarza stosunkowo rzadko.

Jest jeszcze jedna znacząca różnica pomiędzy Tigerem II i E-75. Renoma tych czołgów wśród przeciwników. O ile Tiger II w dobrych rękach potrafi być zabójczy, o tyle nie jest traktowany przez przeciwników jako bardzo duże zagrożenie. Strzela za średnio 300, od święta strzeli za równe 400, więc fire power nie jest jakiś przerażający. E-75 ma już ten fear factor - wszystkie X tiery muszą na niego uważać, bo potrafi przyrąbać i nie jest łatwy do przebicia. Dlatego każdy chce w nas strzelić :)

Sorry za przydługawy wywód, ale ostatnio udało mi się wyrównać win ratio do 50 % i nawet nabić dwie bitwy nadwyżki. Kosztowało mnie to sporo wysiłku, czasem niechęci do tego czołgu, pomstowania na poziom randomów i tak dalej, i tak dalej. Dopiero jak uświadomiłem sobie to, co napisałem powyżej, zaczęło mi się grać lepiej. I polubiłem ten czołg. Dalej zdarza mi się lamić, ale nie tak koszmarnie jak przedtem. Moje wtopy polegają teraz na błędnym wyczuciu sytuacji podczas bitwy, czasem gram zbyt ostrożnie, gdy mogę mocniej pocisnąć, czasem za bardzo szarżuję, gdy powinienem chwilę poczekać na rozwój sytuacji. Ale myślę, że podczas zbierania jeszcze 100 k do E100 uda mi się to wyeliminować.

Mam nadzieję, że komuś, komu chciało się to czytać, w jakiś sposób przydadzą się moje wnioski :)

Edited by marasenha, 30 November 2012 - 12:14 PM.


Sweetgogoing #57 Posted 01 December 2012 - 05:09 AM

    Second Lieutenant

  • Clan Diplomat
  • 32244 battles
  • 1,127
  • Member since:
    02-28-2012
Leci plusik.

Cóż mogę jeszcze dodać?

Do czołgu, po finalnym jego wymaksowaniu mam w zasadzie tylko jedno zastrzeżenie - tragiczne umiejscowienie silnika. Przy strzale w dolną płytę mamy jakieś 25% szans na jego uszkodzenie i tyleż samo na stracenie kierowcy, więc średnio co drugi strzał redukuje naszą mobilność do 50% wartości bazowej. Często zdarza się to po dwa razy na bitwę.

Zdecydowanie największą zaletą jest możliwość ustawienia pancerza pod idealnym do obrony kątem F/S circa 30-60, co po schowaniu dolnej płyty i mądrym poruszaniu wieżyczką czyni nas przebijalnymi tylko dla użytkowników złotej amunicji i TDków X tieru, zaś z widoczną dolną płytą tylko dla dział X tieru a i to nie zawsze (dzień dzisiejszy - 3x ding od JgpzE-100 i 2 x ding od Obiecta - 2 razy w bok, raz w górną płytę 2 razy w dolną)

Zdecydowanie na minus działa niestety obecna dostępność złotej amunicji za srebro, E-75 cierpi na tą samą bolączkę co E-100 i Maus - wieżyczkę musimy minimalnie kątować, strzał w przednią płytę wieży od dowolnego czołgu 9 i 10 tieru używającego złota kończy się jej przebiciem za każdym razem. Smutne ale prawdziwe.

Grind był bardzo upierdliwy ale nie mogę powiedzieć, że bolesny. Fakt, po 80 bitwach, przed zbadaniem działa byłem przerażony średnimi obrażeniami na poziomie 1000 dmg/b, co czyniło mnie przydatnym dla drużyny tylko i wyłącznie jako damage soakera, w tej chwili zaś po 180 bitwach dmg/b wynosi 1695 i bardzo ładnie rośnie. Co więcej, obecnie, dysponując gąsienicami i silnikiem czołg dosłownie tańczy w miejscu, całkiem przyzwoicie również się rozpędza. Pancerz boczny wprawdzie za zero tak jak w ST-1 czy IS-8 nie przyjmuje, ale i tak jest fenomenalny.

Nie sądzę bym chciał go sprzedawać, nawet po zbadaniu E-100.
Wprawdzie E-75 gra mi się zdecydowanie mniej komfortowo niż IS-8, ale to wynika tylko i wyłącznie z moich osobistych medolubnych preferencji (co nie zmienia faktu że na E-75 mam o wiele lepsze wyniki już teraz, po zagraniu zaledwie połowy meczy co na IS-8)

King_Zajob #58 Posted 04 December 2012 - 09:07 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 31117 battles
  • 608
  • [LP-NN] LP-NN
  • Member since:
    04-22-2011
Z moich gier zaobserwowałem:

świetnie odbija po skatowaniu.

Dzialo celne i dmg spory, z pena różnie bywa ale mi wystarcza

Często się pali gdy dostanie w dolna plyte, wiec gasnica to mus

1vs1 z innymi ht bardzo dobry z tym ze trzeba kręcić wieżą żeby nie dostać w okrągły wizjer na jej czubku.

Chociaż nie mam Bóg wie jakich wyników na nim to gra mi sie świetnie. Często X tiery maja ze mną wielki kłopot, oczywiście nie TD które potrafią przebić nawet jeśli czlowik robi idealny kat:D

Edited by mata002, 04 December 2012 - 09:10 AM.


Gloup #59 Posted 04 December 2012 - 10:09 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 28202 battles
  • 98
  • Member since:
    07-03-2011
Pancerz odbija, ale gąski zbierają wszystko. Połowa moich zgonów to zerwanie gąsek i słuzenie za cel. Armata nawet najlepsza rykoszytuje jak szalona, trzeba walić po wekspointach nawet czołgi 7 tieru. Żałosny czołg, po przesiadce z IS8 poczułem się jakbym jeżdził trumną. Podana wartość penetracji dział to najgorszy żart WG, a gąski są zdejmowane równie często jak k***** majtki. Kątowanie to bajka dla dzieci, przednia płyta odbija, bok zbiera wszystko nawet pod dobrymi kątami, co w połączeniu ze skrzynią z przodu powoduje rozpacz. Wielki weakspoint w postaci dolnej płyty + wizjer sprawia że nie mam odwagi walczyć tym tankiem przeciwko 8 tierom którego prowadzi dobry gracz.
Expię go bo muszę, ale żadnej przyjemności z tego nie mam.

Edited by Gloup, 11 December 2012 - 04:44 PM.


olodba #60 Posted 13 December 2012 - 08:32 PM

    Sergeant

  • Player
  • 77711 battles
  • 209
  • Member since:
    06-27-2011
Witam,
czy ktos spotkal sie z niusami ze E75 ma byc przerobiony na tank premium T8 ?




1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users