Jump to content


VK 45.02 (P) Ausf. B


  • Please log in to reply
908 replies to this topic

Hegomon #61 Posted 29 January 2013 - 11:11 PM

    Private

  • Player
  • 24691 battles
  • 16
  • Member since:
    08-26-2011
Elo muszę przyznac że jest to całkiem przyjemny czołg jest tylko kilka zasad których trzeba się trzymac i naprawde daje rade.
1 załoga musi być co najmniej 100%
2 zawsze kątujemy wystawiając przednią płyte troche bardziej
3 zawsze strzelamy dopiero po zamknięciu celownika

TapChan #62 Posted 30 January 2013 - 11:51 PM

    Major

  • Player
  • 25086 battles
  • 2,766
  • Member since:
    05-09-2011
A ja tak zapytam - jakie wyposażenie polecacie? Bo chyba nie było, a ja właśnie...
Spoiler                     

Tylko jeszcze to wyposażenie  :Smile_teethhappy:

insli #63 Posted 31 January 2013 - 12:27 AM

    Private

  • Player
  • 32129 battles
  • 10
  • Member since:
    10-31-2012
TapChan - spotkaliśmy się ostatnio na randomie, dlatego będą tak wspaniałomyślny i podpowiem - chociaż sam tego czołgu jeszcze nie mam, stawiam każde pieniądze na dosyłacz, stabilizator i wentylację, czyli standardowy zestaw do HT. :P

von_Graff #64 Posted 31 January 2013 - 01:10 AM

    Corporal

  • Player
  • 34450 battles
  • 188
  • [EFE] EFE
  • Member since:
    07-07-2012
osobiście mam w nim zamontowane: dosyłacz , wentylacje i osłonę przeciw odłamkową (z racji tego, że ten czołg jest częstym celem dla arty)

TapChan #65 Posted 31 January 2013 - 08:16 AM

    Major

  • Player
  • 25086 battles
  • 2,766
  • Member since:
    05-09-2011
Sprawa i tak chwilowo rozwiązana - okazało się, że zarobiłem odpowiednią ilość kasy, owszem. Tyle, że na czołg. Jak zacząłem montować moduły to zauważyłem, że jeszcze 310k na działo a w sumie 500k na inne bambetle. No i mam - 1000 kredytów :D Moduły oczywiście przemontowane z T29, którym gram teraz mało o ile nie wcale i tenże dawca organów może w końcu poczekać do promocji :) Ale zestaw był standardowy - EGLD + Rammer + Wenta. Ale zastanowię się nad zmianą EGLD na Spall Liner.

insli - gdzieśmy się spotkali?


EDIT

Jak na pierwszą bitwę to chyba nie jest źle? Zwłaszcza, że działo sadziło po 370dmg i było sporo nietrafionych na początku...
Posted Image

Edited by TapChan, 31 January 2013 - 11:25 AM.


javiki #66 Posted 07 February 2013 - 10:52 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 26854 battles
  • 1,130
  • [KKM] KKM
  • Member since:
    06-16-2011
Kilka bitew więcej na koncie.
Nadal uważam ze czołg mocno sytuacyjny.
W mieście -gdzie arty nie pouzywają, gdzie jest mozliwość odpowiedniego kątowania, gdzie można się zasłonić-spoko -daje radę.
Wszystkie odkryte mapy-porazka. Jak juz zostanie wykryty-arty mają uzywanie, jak się trafi na flankę gdzie są TD -robią z niego sito.
Co do kątowania -jak za słabo- cofając pokażemy przód...Jak za mocno-wszystko wchodzi. Jesli kątujemy przeciwko 1 przeciwnikowi -dajemy rade-ale 2 wrogów w zakresie 90st -i jeden ma nasz bok albo drugi ma nasz spód...
Coś czuję ze do Mausa sie będe kulał powoli....

Kumpel111 #67 Posted 07 February 2013 - 10:40 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 12823 battles
  • 313
  • Member since:
    05-09-2011
Jutro prawdopodobnie stoczę nim ostatnią bitwę - nareszcie Maus. Czołg przyjemny, odbija wszystko co wstrzeli się w górną płytę, w miarę mobilny, jeszcze żaden med mnie nie zajechał na amen. Wygrałem nim wiele walk przeciw innym IX i nawet X - E-100 przy nim wymieka :) Coś czuję, że gdyby nie częste pożary czy umiejscowienie silnika, byłaby to najlepsza IX. Jedynie można się kłócić o działo 128, fakt ma kopa, ale jest trochę słabe jeżeli chodzi o konkurencję. Niecelne, długi reload, penetracja "taka se" i imo wymaga buffa - w celnosci albo penetracji.

Podsumowujac, nawet na X robimy za Mausa gdy go nie ma. Kilka tanków zatrzymało ofensywę i boją się wyjechać? My jedziemy pierwsi i bierzemy wszystko na klatę! Polecam ten czołg całym swoim sercem :D

Melltith #68 Posted 21 February 2013 - 03:27 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 29 battles
  • 931
  • Member since:
    11-23-2011
Po zmaganiach z krótką 105mm i przejściu od razu na 128mm poczułem siłę tej maszyny. Genialna zabawka w mieście, sidescrap i można zatrzymywać każdy czołg.
Nie wiem, jak można narzekać na umiejscowienie wieży, idealna sprawa do utrzymywania pozycji, wychylamy tylko bok, przeciwnicy odbijają się, a my ładujemy pestki z przyzwoitego działa. Jedynie co, to zdarzały mi się śmiesznie irracjonalne sytuacje, gdzie oddawałem 3-4 strzały bez korekty w czołg, a żadna kulka nie trafiła w cel. Dodam, że przeciwnik był 350-400m dalej i nie ruszał się, więc celownik skupiony centralnie na sylwetce przeciwnika (E-75) powinien gwarantować przynajmniej jeden strzał w cel - widocznie miałem pecha.

Generalnie polecam czołg, mimo swojej ociężałości to przyjemna maszyna, zupełnie bardziej przyjemna od podobnie powolnego KW-4, który jakoś z biegiem czasu stracił na pancerzu w moim mniemaniu.

KrwawyKartofel #69 Posted 22 February 2013 - 03:43 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 13551 battles
  • 531
  • Member since:
    08-10-2012
Na miejskie mapy jest świetny ale jak wylosuje np piaszczystą rzekę albo prochorówke i 4-5 art tier 7 i 8( co jak wiadomo zdarza się bardzo często) to można się pochlastać.
Jest wtedy w czołówce do odstrzału jak wyspotują nas.

Antash_ #70 Posted 05 March 2013 - 03:32 PM

    Corporal

  • Player
  • 16922 battles
  • 150
  • Member since:
    01-24-2012
Wczoraj pożegnałem się z Minimausem i przyznam ulżyło mi gdy sprzedawałem ten czołg.

Niestety większość jego zalet jest okupiona wadami i tak np:
Wieża z tyłu:
Daje pole do popisu w sidescrapie, fakt, opanowałem tą technikę dzięki temu czołgowi, ale odnoszę wrażenie, że do sidescrapu znacznie lepsze są czołgi które mają gąsienice na całym kadłubie t29, czy t32 chociażby. Problem VK polega właśnie na ogromnych burtach w które po niedużym przekroczeniu kąta auto-odbicia zaczyna ładnie wchodzić, co zwykle kończy się padniętym silnikiem bądź amunicją. Kąt ten wynosi 15-20 stopni, tak mniej-więcej z obliczeń, nie sprawdzane z żadnym in-game kątomierzem. W amerykańcach te gąsienice świetnie pochłaniają obrażenia. Należy również pamiętać, że wychylając się zza rogu w lewo odsłaniamy właz, niestety większość ludzi wie gdzie celować ;) Dodatkowo nawet wyjeżdżając w prawo nie jesteśmy niezniszczalni, ponieważ kolejnym słabym punktem jest pierścień wieży, dość delikatny w tym czołgu i często zdarzało mi się mieć ją zablokowaną.
Wieża z tyłu niesie ze sobą kolejne konsekwencje to jak słaba depresja działa, wynosząca bodajże 5 stopni, w trakcie przygody z tym czołgiem zdarzyło mi się na prawdę wiele sytuacji gdy tej depresji zabrakło, choć na pierwszy rzut oka nie jest to odczuwalne. Daje to też inny "feel" tego czołgu, ciężko to opisać, kto trochę pojeździł VKą pewnie wie o co mi chodzi. Ogólnie ten element plus słaba mobilność bardzo utrudniają robienie dobrego dmgu na każdej nie-miejskiej mapie, a niestety takich mamy większość.
Mobilność: ten czołg jest wolny... i o ile na płaskiej prostej możemy "pocisnąć" 30kmph, tak każdy skręt obniża prędkość okrutnie i żadne hamowanie sprzęgłem nie pomaga, na otwartych mapach często zdarzą się sytuacje w których nie nadąża się za resztą ekipy, utrudnione jest też przejeżdżanie między osłonami, medy mogą z Minimausem tańczyć jak im się podoba, ba, wiele czołgów ciężkich może wjechać na bok, wobec tego trzeba dwa razy zastanowić się zanim podejmie się zmiany osłony bądź wyjazdu na przeciwnika.
Działo: zupełnie inne niż poprzednie działa niemieckie; bardzo wysokie obrażenia, słaby RoF, średnia celność i penetracja. W praktyce jest OK ogólnie, ale nie mam żadnego doświadczenia z działami z innych nacji więc jest mi to ciężko ocenić. Penetracja, choć słaba, wystarcza jeśli wie się gdzie strzelać na praktycznie każdy czołg, problemy są właściwie tylko z najtwardszymi dobrze skątowanymi przeciwnikami. Celność pomaga w celowaniu w weakspoty choć po poprzednich działach oczekiwałoby się czegoś lepszego, na poziomie 0,36 co najmniej. Działo ma jeszcze jedną wadę - długo skupia, nie jest to T34, ale jeżdżąc z stabilizatorem chciałoby się celować krócej, wolę nie myśleć jak wygląda gra bez stabilizatora.
Pancerz: z jednej strony dobry i każdej innej beznadziejny. Górna płyta po skątowaniu jest nieprzebijalna dla wszystkich HT, może nie licząc jakichś naprawdę dobrych losowań, Generalnie jeśli jakiś HT przebije się wam w górną płytę 2x możecie być pewni, że "złoci"... Dolna płyta łapie już całkiem ładnie 225pen w górę. Dodatkowo na górnej płycie mamy 2 ładne weakspoty w postaci wizjera kierowcy i gniazda KMu, czyli stanowiska radiooperatora. Co prawda ciężko w nie trafić, ale warto pamiętać by ogólnie nie dawać okazji do celowania w nie. Dwaj powyżsi załoganci często giną od strzału w dolną płytę, kierowcy zdarza się "zejść" dwa razy w ciągu bitwy, właściwie nie jest to rzadkością. Właz i dalmierz na wieży to osobna historia, naprawdę masę osób wie jak ładnie w to miejsce wchodzą pestki... Boki, choć już to pisałem to powtórzę jeszcze raz, to duże i łatwe do przebicia miejsca, niby nic odkrywczego, bo jest tak w wielu HT, ale w tych mniejszych, czy bardziej żwawych w razie wpadki można się jakoś wycofać, skryć za drobną wypukłością terenu czy cokolwiek, Minimaus raczej nie daje takich możliwości, czołg z gatunku "niewybaczajacych błędów". Dodatkowo trafienie w nie prawie zawsze oznacza uszkodzony silnik co jeszcze bardziej utrudnia wycofanie się. Czołg bardzo podatny na artę.

Podsumowując: twardy czołg, który jednak w erze złota na randomach i widocznych, dobrze znanych weakspotach nie pozwala w pełni polegać na pancerzu, to plus miękkie, boki i słaba mobilność powodują, że nie jest to czołg "idiot friendly", wręcz przeciwnie, wymaga sporej ilości myślenia, świetny na mapy miejskie i ogólnie miejscówki które dają dobrą osłonę przed artą i możliwością ostrzelania z boku.

Wyposażenie to u mnie dosyłacz, obowiązkowo i nie ma od tego wyjątków, stabilizator - szczerze polecam, wentylacja, czyli ogólnie standardowo jak dla HT. Można się zastanowić nad zmianą wenty/stabilizatora na osłonę przeciwodłamkową.

Perki: żarówka i naprawa, potem naprawa u dowódcy, hamowanie sprzęgłem, zasięg widzenia u radiooperatora, bezpieczne magazynowanie, strzał z biodra (u celowniczego to już raczej kwestia gustu).

Mając hamowanie sprzęgłem czołg w miejscu obraca się na tyle dobrze że można robić fajne triki w postaci kątowania w zależności od tego w co celuje nasz przeciwnik, opanowałem to stosunkowo niedawno, ale dało mi już wiele radości w postaci odbitych pestek od JgE100, dużej liczby rykoszetów od boku. Oczywiście nie jest to myk na którym można zawsze polegać, bo nabierają się na niego raczej niezbyt doświadczeni gracze, ale szczerze polecam.

Do czego się ten czołg nadaje? To taki Maus 9 tieru, może pociągnąć natarcie, może świetnie bronić flanki, byle nie sam. Nie należy liczyć na dmg powyżej 4k co bitwę, ten czołg nie służy niestety do tego, raczej do zbierania ostrzału - co poleci w Minimausa nie poleci w sojuszników. "Kozaczenie" w Minimausie, samotna jazda, zwykle kończą się szybką śmiercią. Dobre uszkodzenia też zdarzy się zadać, skądś się te Ace-tankery na tym czołgu biorą, jednak nie są to częste sytuacje.

Czołg trudny w grindzie do działa, co ciekawe najlepsze bitwy miałem na długiej 105, ale kończyły się przegranymi ;) Działo mocno odmienia ten czołg, jednak ogólnie sądzę że VK jest trochę under powered. Liczę na to, że z E75 będę bardziej zadowolony, ale to za jakiś czas ;)

Na koniec dorzucam powtórkę z komentarzem Charliego na YT + link do MWreplays gdzie też można znaleźć coś ciekawego ;)
Spoiler                     


acerad #71 Posted 05 March 2013 - 03:47 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 28571 battles
  • 328
  • Member since:
    11-24-2011
Może mi ktoś powiedzieć ile ten czołg ma pancerzu na przednim weakspot'cie karabinu maszynowego? Wczoraj 3 razy trafiłem z topowego działa na tigerze II bez efektu...

Antash_ #72 Posted 05 March 2013 - 03:55 PM

    Corporal

  • Player
  • 16922 battles
  • 150
  • Member since:
    01-24-2012
Z długiej 88 w to miejsce wchodzi na luzie, w wizjer kierowcy chyba nawet łatwiej, za pewne rozchodzi się o to, że trzeba trafić idealnie w ten otwór, na "kulce" pancerz jest taki sam jak na reszcie górnej płyty

Z długiej 105 lepiej celować w dolną płytę, a najlepiej właz na wieży.

Edited by Antash_, 05 March 2013 - 03:56 PM.


KrwawyKartofel #73 Posted 07 March 2013 - 12:02 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 13551 battles
  • 531
  • Member since:
    08-10-2012
Antash właściwiej opisał ten czołg od a do z jak to się mówi :) Ja grywam tylko randomy i mam na nim słabiutkie wyniki jak na razie.
Dużym problemem jadąc nim są otwarte mapy,szczególnie z większą ilością art.Ostatnio miałem bitwę na Malinówce(spotkaniowa),start od strony kościoła.
Byłem top tierem a arty były 2.Myślę sobie pojadę na górkę bo blisko, co będę kampił koło budynku.No cóż, w połowie drogi na górę zostałem wyspotowany(napewno nie przez scouta który zawczasu podjechał pod nas) i zacząłem zbierać strzały nie wiem nawet od kogo,arta klasycznie też obrała mnie jako cel nr. 1.
Wycofałem się pod kościół i ostrzeliwałem cele na górce,bitwa oczywiście skończyłem sromotnie zajechany w tym miejscu :)
Tak niestety wygląda często walka tym czołgiem na randomach,od jakiegoś czasu daje sobie spokój z nim i tylko od czasu do czasu zagram nim.

TomeleQ #74 Posted 02 April 2013 - 04:05 PM

    Private

  • Player
  • 18567 battles
  • 28
  • Member since:
    03-15-2012
Bitwa na randomie czołg: VK P ausf B (ze stockową wieżą). PATRZ: Potencjalne uszkodzenia
Spoiler                     

Edited by TomeleQ, 02 April 2013 - 04:20 PM.


Kumpel111 #75 Posted 02 April 2013 - 05:57 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 12823 battles
  • 313
  • Member since:
    05-09-2011
Przyzwyczajaj się :)
Skątowanym Mausem będzie jeszcze lepiej

Melltith #76 Posted 03 April 2013 - 01:39 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 29 battles
  • 931
  • Member since:
    11-23-2011
E tam, mój Black Prince zaliczył 18 230 potencjalnych :)

Ale fakt, czołg potrafi masakrycznie odbijać, niekiedy zatrzymuje 3-4 czołgi przeciwnika - jeżeli Ci okażą się na tyle naiwni żeby nie objechać wspólnie.

Lubię ten pojazd, chociaż nie zachwyca mnie tak jak IS-8 czy ST-I, to działo chyba odrobinę zawodzi po dłuższym graniu.

javiki #77 Posted 04 April 2013 - 07:50 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 26854 battles
  • 1,130
  • [KKM] KKM
  • Member since:
    06-16-2011
Ja nim odbywam co najmniej 1-2 bitwy dziennie (czyt grinduję w drodze do myszy:) )
I bardzo często jak jest dobry dzień WOTa -mam po 10tyś DMG rykoszetów. Jak jadą jacys naiwniacy-to potrafi sam zatrzymac nawet 6 (szczególnie jak arta zza pleców pomaga).
Z drugiej strony-2 medy 8T -i pozamiatane:(

exmax #78 Posted 05 April 2013 - 10:23 AM

    Captain

  • Player
  • 40654 battles
  • 2,028
  • Member since:
    05-10-2011
Ten czołg ma tylko dwie wady:
1. Zero mobilności - rusza się jak mucha w smole (arty jak zwęszą ten czołg, to po nim).
2. Wieża (jej umiejscowienie z tyłu) - brak wychyłu działa, oraz wystawienie przodu zza osłony, aby oddać strzał.

Gdyby nie powyższe, całkiem przyjemnie by się nim grało. Przedni pancerz dobry i to jest atut tego czołgu. Zostało mi 70 tysia expa do Mausa i cieszę sie, że pożegnam w końcu ten "czołguś".  :smile:

Edited by exmax, 05 April 2013 - 10:23 AM.


KrwawyKartofel #79 Posted 05 April 2013 - 08:18 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 13551 battles
  • 531
  • Member since:
    08-10-2012
Nie lubię nim grać i słabo mi na nim idzie,do Mausa idzie jak po grudzie.
E-75 ma lepszy pancerz z każdej strony i lepszą mobilność.Wieża z tyłu idealnie nadaje się do side scrappingu ale ta technika nie zawsze się sprawdza i zwykle położenie wieży utrudnia grę.
Dodatkowo grind tego czołgu jest trudniejszy jak ktoś nie grał wcześniej Tygrysem 2,trzeba się męczyć z działem 200 penetracji.

Edited by KrwawyKartofel, 05 April 2013 - 08:21 PM.


Topolski #80 Posted 22 April 2013 - 10:58 AM

    Corporal

  • Player
  • 25169 battles
  • 110
  • [2PBP] 2PBP
  • Member since:
    08-02-2011

View Postexmax, on 05 April 2013 - 10:23 AM, said:

Ten czołg ma tylko dwie wady:
1. Zero mobilności - rusza się jak mucha w smole (arty jak zwęszą ten czołg, to po nim).
2. Wieża (jej umiejscowienie z tyłu) - brak wychyłu działa, oraz wystawienie przodu zza osłony, aby oddać strzał.

Gdyby nie powyższe, całkiem przyjemnie by się nim grało. Przedni pancerz dobry i to jest atut tego czołgu. Zostało mi 70 tysia expa do Mausa i cieszę sie, że pożegnam w końcu ten "czołguś".  :smile:

Niechciałbym Cię martwić, ale jeśli te dwie opisane kwestie są dla Ciebie wadami, to może powienieś odpuścić sobie grindowanie Mausa, bo tam te "wady" będą dużo boleśniejsze. A tym czasem to są największe zalety Minimausa i Mausa. Słaba mobilność ale potężny pancerz, to idzie na ogół w parze, do tego ogromna masa i potencjał do taranowania. Wieża z tyłu i wystawianie się zza osłony, żeby oddać strzał? Korzystasz z sidescrappingu, wychylasz tylko lekko tył, strzelasz, podjeżdżasz do przodu żeby się schować, znów cofasz, strzelasz itd. Wyjątkowy komfort w porównaniu do innych maszyn, które muszą wystawić się przodem pokazując przednią płytę. Minimaus jest specyficzny, bo to pierwszy czołg uczący pokory i tak na prawdę umiejętności kątowania. To nie jest łatwe do opanowania, ale kiedy już opanujesz, czynisz nim cuda i jesteś gotowy na przygodę z Mausem.




1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users