Jump to content


VK 16.02 Leopard


  • Please log in to reply
312 replies to this topic

Sevard #1 Posted 27 October 2012 - 01:09 AM

    Second Lieutenant

  • Beta Tester
  • 17574 battles
  • 1,080
  • [K-P-W] K-P-W
  • Member since:
    12-27-2010
Temat poświęcony czołgowi VK 16.02 Leopard (niemiecki lekki czołg tieru IV).

marasenha #2 Posted 28 October 2012 - 01:37 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 40450 battles
  • 1,430
  • Member since:
    03-02-2011
Mi, raz czy dwa, zdarzylo sie trafic na V tiery, na topie chyba raz w srodku nocy, ale moglo mi sie przysnic :) Ja gralem jeszcze na paczu 7.3, wiec moze z nowym matchmakingiem sie cos zmienilo.

jedi_nedved #3 Posted 28 October 2012 - 06:58 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 24278 battles
  • 526
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    10-23-2011
Czasem rzuca na max V tiery i można wtedy nastukać Asa. Porównując go do T-50 uważam, że ten czołg jest trochę toporny, ale za to ma pancerz. Bardziej pasuje mi czołg ruski, gdyż jest trochę bardziej zwrotny i ma lepsze przyspieszenie, Leopardem za to można nawet taranować i poodbijać sporą część trafień.

+wytrzymały
+dość dobre działo
+tani w utrzymaniu

-trochę mało zwrotny
-wolno się rozpędza

Na pewno warto nim zagrać, choć miłośnicy t-50 mogą się nie odnaleźć  :Smile_Default:

drakk94 #4 Posted 28 October 2012 - 07:29 PM

    Private

  • Player
  • 2592 battles
  • 10
  • Member since:
    04-08-2012
Leopard nazywam go Garfield co idealnie oddaje duszę tego pojazdu!

Może najpierw z czym się to je...Kiedy nim zagrasz od razu nastaw się na to że niewiele tym ugrasz i bardziej ucz się nim grać w stylu "jak czołgiem nie grać" badając reakcje przeciwników bo czołg ten nie wiele zrobi więc i nie szkoda się pobawić.Traktuj go jak zabawkę to będzie się nim dobrze grało.

+Pancerz ma bardzo dobry niezła grubość + pochyłości powodują że jak już cudem trafisz na walkę +- 5tier to te 4 i 5 się pomęczą z tobą dość długo a i czasem 6 dingują (pozdrawiam sporta który wczoraj 2 razy na mnie zdingował i stracił 2000kredytów na IV tier którego i tak nie zabił)
+Oczywiście nie można pominąć kwestii jego masy i prób kamikaze!Bądź se nawet tym Isem 3 ale jak leoś zjedzie z górki 90km/h prosto ci do boku to się baaaaardzo zdziwisz co potrafi zrobić samonaprowadzający się 22tonowy pocisk zdesperowanego gracza leoparda rządnego killa jak ludzie za PRL żądni mięsa.

-Co do prędkości to łatwo przybić facepalma niby dość szybki ale rozpędza się jak grubasek do biegania(są wyjątki) no i skrętność, powala na kolana
gdyż traci prędkość niemiłosiernie co bardzo utrudnia i tak już dość trudną grę tym czołgiem

+-Jego top działo też nie jest jakieś mega te 50-70 dmg przy małej penetracji (kaliber 5cm) jest niewystarczające na 6 tiery i nawet na TD'kach zdarza się od tyłu zdingować ale nie ma też co płakać bo na V tiery starcza (trzeba pamiętać że gramy skałtem a nie jakimś TD)
Marzy mi się na nim haubica 10,5 mogła by być nawet krótsza niż L/28 ale jednak haubica wtedy mimo jego wad był by naprawdę w pytę.

+Ale nie smucie się bracia czołgiści leo naprawdę dobrze zarabia może nie jest dojarka kredytów ale naprawdę daje rade jeszcze nigdy nim nie wyszedłem na minus.

+-No i jeszcze losowania zazwyczaj wywala nas na walki 6+- tieru rzadko na max 8 i nigdy(mi się nie zdarzyło) na topkę 4 tierów.

-Ale czołg jest przezabawny nie ma to jak denerwować tym klocem innych bo raczej do scoutawania innego niż agresywnego się nie nadaje niestety jak tylko odblokuje VK2801 to leo idzie w zapomnienie a i taka rada jeżeli chcesz nim grać to zrób wszystko żeby jak najszybciej go wymaksować bo gra na stocku jest tragiczna!

ZdzisioTheCrusher #5 Posted 28 October 2012 - 09:17 PM

    Corporal

  • Player
  • 4120 battles
  • 146
  • Member since:
    03-23-2012
Drakk, podpisuję się pod tym

Azakis #6 Posted 29 October 2012 - 01:00 AM

    Sergeant

  • Beta Tester
  • 26719 battles
  • 212
  • [SKLEP] SKLEP
  • Member since:
    08-07-2010
Kiedyś, za daaawnych czasów to był mój ulubiony czołg a bywał najbardziej znienawidzony przez wszystkich. Potem poprawili widoczność (usunięcie teleportujących się czołgów w oddali, poprawa systemu spotowania), dodali V tiery czołgów lekkich i Leoś oddał koronę króla scoutów dla T-50-2 niestety. 1/1 nie ma żadnych problemów z T-50 i w sumie prawie każdym z IV tierów - kątowanie pancerza, objeżdżanie, wkurzanie. Wymaksowanie skillów, dołożenie modułów znacznie poprawia jego żywotność a można do tego np nastawić się na taranowanie - szczególnie artylerii.

Sweetgogoing #7 Posted 29 October 2012 - 01:59 AM

    Second Lieutenant

  • Clan Diplomat
  • 32244 battles
  • 1,133
  • Member since:
    02-28-2012
O dziwo grało mi się na nim przyjemnie pomimo bycia wtedy totalnym noobem (newbie)?
Nie odważyłbym się jednak na jego ponowny zakup.

Marpov #8 Posted 29 October 2012 - 09:42 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 40281 battles
  • 1,078
  • Member since:
    08-23-2011

View PostNutzz, on 29 October 2012 - 01:59 AM, said:

O dziwo grało mi się na nim przyjemnie pomimo bycia wtedy totalnym noobem (newbie)?
Nie odważyłbym się jednak na jego ponowny zakup.

No mi też grało się kiedyś nim kozacko, ale wejście nowych scoutów "zabiło" ten czołg.
Swego czasu miałem na nim swój rekord zabitych w bitwie - 8 sztuk padło wtedy, a ja na polu bitwy zostałem jako "ostatni sprawiedliwy".

JagdWehrwolf #9 Posted 29 October 2012 - 12:09 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 22320 battles
  • 374
  • Member since:
    07-06-2011
Drakk94, o ile do zestawienia wad/zalet przyczepić się nie mogę to ocena przydatności na polu walki jest mizerna. Jeśli reszta teamu wie jak wykorzystać zalety dobrego scout'a to Leo może odegrać rolę kluczową.
Tutaj mała notka a pro pos dobrych scout'ów: to nie Ci co po napisaniu "I'll scout" rzucają się w ogólnym kierunku bazy przeciwnika.
Dobrzy to Ci, którzy czytając rozpiskę wrogiego team'u na początku bitwy wychwytują wrogich piździków i kombinują gdzie toto podjedzie i jak najszybciej się tego pozbyć. To Ci także, którzy utrzymują kontakt ze swoją artylerią i grubaskami, a przez to potrafią ocenić kiedy w/w będą na pozycjach strzeleckich. To również Ci, którzy znają wartość pasywnego zwiadu, a także szybkiego odwrotu na z góry upatrzone pozycje. A na koniec nie boją się aktywnie poszukiwać i wykorzystywać otwarcia drogi do wrogiej arty.
Jakimś fantastycznym zwiadowcą nie jestem, ale wsadziłem optykę, lornetę i camo, a także gaśnicę wymieniłem na 100-oktanowe paliwo, załogę wyszkoliłem na Kamuflaż, Szósty Zmysł i Hamowanie Sprzęgłem, i choć VK2801 mam wymyślonego od miesięcy (a od paru tygodni - od promocji - w pełni wyposażony czeka na swoją kolej w garażu), to nie mam serca sprzedać mojego Leona.
Z resztą wszystkim, którzy jednak chcą "coś ugrać" scout'ami polecam Biblię VK2801, którą napisał Tazilon. Jest tam masę porad dotyczących zwiadu w WoT, wartościowych nie tylko dla kierowców VK. Niestety dostępna jest tylko w języku angielskim (przynajmniej o ile mi wiadomo).

WypasionyTyp #10 Posted 29 October 2012 - 12:48 PM

    Private

  • Player
  • 9447 battles
  • 22
  • Member since:
    01-02-2012
Nie wiem po co ktoś tu pisz o walkach z czołgami 4-5 lev  ja gram nim od patacha  8.0   non stop gram z czołgami 6-9(no dobra 80%) i to jest smiech ten czolg jest po prostu do dupy  .. jesli gra  ma byc przyjemnoscia to  to lepiej  odinstalować ta gre bo idzie ku****c dostać grając ta padaka .

Paindemonium #11 Posted 29 October 2012 - 01:34 PM

    Captain

  • Player
  • 22655 battles
  • 2,128
  • Member since:
    04-01-2011
Leoś ma wielki minus... armata. Najsłabsza armata na kolejnym szwabskim scoucie to najlepsza armata leosia więc raczej to coś nadaję się tylko do zwiadu i zdechnięcia. Ale warto przeboleć by odblokować VK z haubicą :).

drakk94 #12 Posted 29 October 2012 - 01:49 PM

    Private

  • Player
  • 2592 battles
  • 10
  • Member since:
    04-08-2012
JagdWehrwolf gratuluje ci jeżeli dobrze ci się gra leopardem w takim razie podejżewam że naprawdę ogarniasz grę scoutami ale popatrz realnie ilu graczy zainstaluje na nim te wszystkie bajery o których pisałeś?
Sprzęt ten jest poprostu bardzo drogi a często newbie nie mają żadnego innego scouta i jeszcze nie wiedzą jak się gra czymkolwiek i nie stać ich na takie bajery i taki newbie jak dostanie stockowego leo to zazwyczaj się potnie,wypije truciznę i spokoczy z mostu na autostrade!
Z resztą założe się że 99% graczy powie ci że inne scouty tego tieru są po prostu lepsze.Np taki t-50 mówisz że leo to z łatwością rozwali tak? W takim razie musisz mieć sporo szczęścia i trafiać na samych nie ogarów bo zanim ten kloc się odwruci obojętne czy wieżą czy całym pojazdem już nie mówiąc o manewrowaniu bo nie utrzymać się za plecami leo będą t-50 trzeba mieć napradę pecha lub brak skila.Skrótem może leo jest dla ciebie dobry po wymaksowaniu ale inne scouty po wymaxowaniu po mojemu biją go na łeb na szyje.

Ale cieszę się że ci się ten pojazd podoba to dużo mówi i tylko potwierdza że nie ma najlepszych czołgów tylko są gracze ogary.Zresztą ten kto gra Niemcami (oprócz TD i arty) dobrze wie że niemców uważa się na nacje słabą ale jak przyjdzie co do czego to często ludki w sportach dostają w tyłek od naszch wspaniałcy czołgów.

JagdWehrwolf #13 Posted 29 October 2012 - 03:05 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 22320 battles
  • 374
  • Member since:
    07-06-2011
Oj jak dobrze czasem trafić na człowieka, który ma coś sensownego do powiedzenia.  :Smile_honoring:
Po pierwsze, nie posądzał bym się był o ogarnianie scout'ów. Leon to mój jedyny specjalista. No, może pominąłem Pz 38Na, ale tę cholerę grindowałem na chybcika w drodze do Panzer'a IV.
Po drugie, masz całkowitą racje mówiąc o żółtodziobach śmigających czy prędzej ku Leopardowi, bo taki on kul. Najlepszy przykład siedzi i właśnie stuka w klawiaturę  Na szczęście przykład ten miał na tyle szczęścia rozumu, że zamiast sięgać po najbliższe ostre rzeczy wziął się za forum. I to generalnie radziłbym każdemu swieżakowi. Gra ma szerokie zaplecze die-hard fanów i choć obiegowa opinia głosi, że Pro nie będą znosić upierdliwych Noob'ków, to zawsze można znaleźć kogoś chętnego do pomocy. A jeśli nawet o to będzie trudno, to istnieje przecież opcja wbicia się komuś na plecy w bitwie. Korzystać i obserwować zachowanie ludzi, którzy dany pojazd opanowali. I grać, oczywiście starając się wprowadzać w życie to czego się nauczyliśmy. To pierwszy krok.
Drugim jest postawienie przed sobą pytania, co mnie najbardziej kręci w W.o.T. Czy chcesz być stalową ścianą przyjmującą na twarz niewyobrażalne ilości bólu, czy raczej wolisz być niewidzialnym zabójcą, o tożsamości którego ofiara dowiaduje się z komunikatu o własnej śmierci, czy jeszcze kimś innym? Bycie scout'em to specyficzna sprawa, która poza ograniem wymaga pewnej dojrzałości od gracza, bo to jedyna rola, która nie skupia się na zadawaniu obrażeń i tłuczeniu frag'ów, ale na umożliwianiu tego reszcie swojego team'u.
Czytałem kiedyś na anglojęzycznym forum w temacie o scout'owaniu, że dobrym ćwiczeniem pasywnego zwiadu na początek, jest pojeździć sobie nie zabierając w ogóle amunicji na pokład. Po prostu wyspecjalizowane czołgi nie są dla wszystkich.
Jeśli chodzi o bajery, to kashish uzbiera się sam w trakcie grania. A wtedy czeka Cie frajda, gdy siedzisz i kombinujesz po raz pierwszy, na co wydać te ciężko zarobione kredki.
Natomiast w temacie starcia Leo vs. T-50, nie odpowiem jednoznacznie. Z moich doświadczeń wynika, że w izolowanym starciu 1 na 1 Leo rzeczywiście ma problemy. Tutaj decyduje właśnie skill tankistów. Ale sztuką samą w sobie jest, aby nie stawiać się w takiej sytuacji. Dla mnie counter-scouting nie koniecznie oznacza zniszczenie na koncie. W większości przypadków wystarczy przykleić mu się do d*py i naciskać, aż popełni błąd. Wtedy wykorzystujesz go albo Ty, albo ktoś z team'u. Ostatecznie wróg weźmie nogi za pas, co w gruncie rzeczy też jest sukcesem, bo niebezpieczeństwo zostaje oddalone.  
Na koniec, jeśli chodzi o Niemców. Lubimy sobie pojęczeć, że Germańcy są słabi, że to hard mode, że trzeba być masochistą. Ale z drugiej strony patrząc, czy zwycięstwo miało by wtedy taki słodki smak?  :Smile_harp:

Edited by JagdWehrwolf, 29 October 2012 - 07:07 PM.


antek__ #14 Posted 29 October 2012 - 04:40 PM

    Corporal

  • Player
  • 42733 battles
  • 187
  • [-YUP-] -YUP-
  • Member since:
    04-15-2012
Mając T-50 na plecach najlepiej się po prostu zatrzymać. Wtedy albo rozbiję się o nasze plecki albo wyjedzie nam na celownik :] W walce kołowej najlepiej po prostu obracać się w miejscu i eksponować wspaniale opancerzony przód. Jeśli nie trafi się detrack kierowca pizdzika nie ma zbyt dużego pola manewru i po prostu głupieje :]
Leo to wspaniały czołg, ale VK z haubicą to...  samolot szturmowy :]

WypasionyTyp #15 Posted 29 October 2012 - 06:00 PM

    Private

  • Player
  • 9447 battles
  • 22
  • Member since:
    01-02-2012
chyba musze sie z wami umowic tzn z tymi co tak pisza  ze leo jest super na pluton , jak gram to  leopardy gina w przeciagu  max 3  pierwszych minut oczywiscie pisze o walkach z czolgami 6-9 a napewno gina jako jedne z pierwszych ... ja chyab gram w innego   wot , z kumple jedzimy glownie lekkimi lub szybkimi czolgami jak np  t49 i ma dokladnie takie same zdanie jedyn czolg tier 4 mogacy cos zdzialc z tiermi 6-9 jest t-50 ,m5 i leo to porazka powini mu zmienic balans tak zeby rzucało  na max 7 tier

Edited by WypasionyTyp, 29 October 2012 - 06:07 PM.


drakk94 #16 Posted 31 October 2012 - 08:33 AM

    Private

  • Player
  • 2592 battles
  • 10
  • Member since:
    04-08-2012
Wypasiony dziwisz się?Na nie ma z czego to dość normalne że jak widzisz leo to ten ginie jako pierwszy te krówsko jest poprostu widoczne ostatnio jak grałem na 9tier to nawet nie wykryłem przeciwnika a już miałem po silniku gąskach i jakieś 80% hp mniej ale masz racje że MM przydał by się lepszy ale z drugiej strony umierasz ze śmiechu jak zdejmiesz taki 8 tier HT od tyłu bo cie zlekceważył albo jeszcze lepiej jak rozwalisz jakiegość 8tierowego HT zaliczając kamikaze (aczkolwiek przez jego brak umiejętności skręcania jeszcze mi się to nie udało zrobić tak by kogoś zabić).

A trzymam leo głownie przez wzgląd na VK2801 i jego derpika który potrafi nawet 9tiery od przodu za te kilka DMG przytulić

antek__ #17 Posted 31 October 2012 - 07:01 PM

    Corporal

  • Player
  • 42733 battles
  • 187
  • [-YUP-] -YUP-
  • Member since:
    04-15-2012
Leo to nie T-50. Jak kto myśli że będzie tym cudawianki wyczyniał to się grubo myli.
Leo to scout w najczystszej postaci. Służy do wykrywania przeciwnika, a nie trolowania grubasków i TDków. Służy do eliminowania obcych scoutów, a nie jazdy na "pałe po arty". Służy do badania przeciwnika z którym będą się mierzyć nasze czołgi, nie tylko przez 20sek ale przez możliwie najdłuższy czas np. z za krzaka. Służy do odkrywania kart przeciwnika. W pojedynkach sam na sam ze scoutami powinien wykorzystać przewagę pancerza i masę. Walka 1 vs 1 ze względu na słabą zwrotność i kiepską armatę jet największą słabością Leoparda.

Jazda Leopardem to nieustany trening przed wskoczeniem na wyższy poziom. VK28 nie wybacza błędów, Celny strzał i nie mamy gąsek, silnika, albo się palimy. Jeśli nie nauczymy się Leopardem unikać bepośredniej walki, wykorzystywać terenu i swoich atutów na swoją korzyść. nie ma po co kupować grubszego, bardziej mulastego, mniej zwrotnego następcy.

Atreyu_ #18 Posted 29 November 2012 - 11:07 AM

    Major

  • Clan Commander
  • 17948 battles
  • 2,747
  • Member since:
    11-22-2010

View Postantek__, on 31 October 2012 - 07:01 PM, said:

Jazda Leopardem to nieustany trening przed wskoczeniem na wyższy poziom. VK28 nie wybacza błędów, Celny strzał i nie mamy gąsek, silnika, albo się palimy. Jeśli nie nauczymy się Leopardem unikać bepośredniej walki, wykorzystywać terenu i swoich atutów na swoją korzyść. nie ma po co kupować grubszego, bardziej mulastego, mniej zwrotnego następcy.
Mam oba +2000 bitew. Leo nie jest mniej mulasty i bardziej zwrotny, oba czołgi są dość porównywalne pod tym względem ale właśnie na niekorzyść VK16. Co więcej o ile tak jak piszesz objeżdżanie grubasków Leo ma mały sens, to w VK28 często mi się zdarzało. Wynika to i z pseudo działa i z mniejszej prędkości obrotu i z tego że Leo trafia na stosunkowo mniejszych przeciwników, z szybszym reloadem i szybszym obrotem wieży.

Rafa1981 #19 Posted 30 November 2012 - 10:21 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 12366 battles
  • 543
  • Member since:
    10-30-2011
Wczoraj zakupilem tego malego "pizdzika"...szalu poki co nie ma-wymaksowany, zaloga 75%...ale czegos mu brakuje.
Szkole go na ESL 1vs1...bo slyszalem, ze lepiej sie spisuje niz PZIII...
Gralem PZIII, ale dawno temu i jakbyscie sie wypowiedzieli na porownanie tych czolgow 1 na 1?

Co do Leosia...to fajnie skautuje pasywnie! Wczoraj bez amunicji wyskoczylem na kilka bitew-i czlowiek sie oducza klikac :Smile_glasses:

Pozdr

alf13alf13 #20 Posted 04 January 2013 - 02:07 PM

    Private

  • Player
  • 24676 battles
  • 30
  • Member since:
    02-11-2012
Nie wiem czy warto albo czy to rozsądne mątować do Leosia siatkę maskującą i wente morze jeszcze optyke. :Smile_amazed:




1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users