Jump to content


Tortoise


  • Please log in to reply
343 replies to this topic

Saur0n100 #41 Posted 18 April 2013 - 11:14 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 16844 battles
  • 680
  • [1DPGK] 1DPGK
  • Member since:
    08-29-2012

View Postabstrakt2003, on 16 April 2013 - 08:22 AM, said:

Czy ktoś jeszcze gra tym wozem?
Po evencie nie spotkałem żadnego żółwia na polach bitew wot.....
Ja! mam zamiar go mieć :tongue:

aple4 #42 Posted 21 April 2013 - 09:42 PM

    Private

  • Player
  • 20413 battles
  • 36
  • Member since:
    05-06-2011
Czytam i się zastanawiam. Jakiś czas temu zdecydowałem się "iść po złówika". Jestem na etapie AT2 (nie gram za często, ze względu na pracę mgr  :sad:  ). Z początku dość dziwnie, a nawet zabawnie było toczyć sie bezmyślnie (prawie nikt nie mógł mnie przebić) i pruć z haubicy do wszystkiego co się rusza. Miła odmiana od czołgów z weakspotami wielkimi jak oczy krowy, którymi zazwyczaj jeżdżę. Ale ludzie ile mozna - ten czołg zaczyna mnie irytować. Ciężko nim wyrzeźbić jakąś dobrą akcję. Wpływ na bitwę ma znikomy. Zanim dojedzie w strefę gdzie można próbować chociaż trafić z tego przeklętego działa, zastaje się tylko spaloną ziemię.  Turtles korci mnie z uwagi na jego bombowe działo. Ale jak patrzę na to co trzeba przebyć (działa nizszych tierów - szczególnie VIII) to się odechciewa. Jakiej charakterystyki gry mogę się spodziewać brnąc dalej w ścieżkę brytyjskich puszek ?
W garażu mam Ferdinanda, którym gra mi się bosko (jak dla mnie najlepszy TeDek). Spodobał mi się także T28prot ze swoją pozorną nieporadnością. Mam T30 na którym lekko się zawiodłem (albo jeszcze nie nauczyłem się wykorzystywac jego atutów). Jeżeli któryś z brytyjczyków przedstawia chociaż zbliżony styl do wyżej wymienionych to trzymam się drzewka dalej. Jeżeli jednak wszystko jest jak AT2 to czym prędzej czyszczę miejsce w garażu na linię francuską (ze statystyk bardzo przypominają JgPanther, która jest dla mnie legendarna - grałem nią jeszcze za wersji 0.6.4 : :veryhappy: ). Proszę o opinie. Pozdrawiam

Loofah #43 Posted 21 April 2013 - 10:36 PM

    General

  • Clan Diplomat
  • 22733 battles
  • 8,726
  • Member since:
    08-06-2011
To

View Postaple4, on 21 April 2013 - 09:42 PM, said:

Czytam i się zastanawiam. Jakiś czas temu zdecydowałem się "iść po złówika". Jestem na etapie AT2 (nie gram za często, ze względu na pracę mgr  :sad:  ). Z początku dość dziwnie, a nawet zabawnie było toczyć sie bezmyślnie (prawie nikt nie mógł mnie przebić) i pruć z haubicy do wszystkiego co się rusza. Miła odmiana od czołgów z weakspotami wielkimi jak oczy krowy, którymi zazwyczaj jeżdżę. Ale ludzie ile mozna - ten czołg zaczyna mnie irytować. Ciężko nim wyrzeźbić jakąś dobrą akcję. Wpływ na bitwę ma znikomy. Zanim dojedzie w strefę gdzie można próbować chociaż trafić z tego przeklętego działa, zastaje się tylko spaloną ziemię.  Turtles korci mnie z uwagi na jego bombowe działo. Ale jak patrzę na to co trzeba przebyć (działa nizszych tierów - szczególnie VIII) to się odechciewa. Jakiej charakterystyki gry mogę się spodziewać brnąc dalej w ścieżkę brytyjskich puszek ?
W garażu mam Ferdinanda, którym gra mi się bosko (jak dla mnie najlepszy TeDek). Spodobał mi się także T28prot ze swoją pozorną nieporadnością. Mam T30 na którym lekko się zawiodłem (albo jeszcze nie nauczyłem się wykorzystywac jego atutów). Jeżeli któryś z brytyjczyków przedstawia chociaż zbliżony styl do wyżej wymienionych to trzymam się drzewka dalej. Jeżeli jednak wszystko jest jak AT2 to czym prędzej czyszczę miejsce w garażu na linię francuską (ze statystyk bardzo przypominają JgPanther, która jest dla mnie legendarna - grałem nią jeszcze za wersji 0.6.4 : :veryhappy: ). Proszę o opinie. Pozdrawiam
Dla mnie tortoise jest po prostu genialny. Super celność, super czas celowania, super peetracja zwykła i na złocie, nawet pociski HE (a są to dokładniej HESH) z 120 peny się przydają (rozwaliłem nimi BC i Loreny nie raz), super RoF, nawet pancerz coś odbija. Reszta czołgów w tym drzewku jest... taka sobie, brakuje im dmg a strzał. Ale tortoise jest po prostu fajny, choć nadal niestety wolny. Wychył działa też jest genialny +-20 w lewo i prawo i -10+20 w dół i górę. Tak naprawdę JEDYNĄ wadą tego czołgu to prędkość, no i może wielkość... Ja tam go polecam, bawiłem się nim nieźle, zamierzam zresztą do niego powrócić, pogram jeszcze trochę FV183 i poprawię WR po pechowych bitwach i przenoszę załogę na tortoisa dla zabawy i sobie go zostawiam.

Edited by Loofah, 21 April 2013 - 11:50 PM.


abstrakt2003 #44 Posted 22 April 2013 - 08:34 AM

    Major

  • Player
  • 50177 battles
  • 2,521
  • Member since:
    06-07-2012

View Postaple4, on 21 April 2013 - 09:42 PM, said:

Czytam i się zastanawiam. Jakiś czas temu zdecydowałem się "iść po złówika". Jestem na etapie AT2 (nie gram za często, ze względu na pracę mgr  :sad:  ). Z początku dość dziwnie, a nawet zabawnie było toczyć sie bezmyślnie (prawie nikt nie mógł mnie przebić) i pruć z haubicy do wszystkiego co się rusza. Miła odmiana od czołgów z weakspotami wielkimi jak oczy krowy, którymi zazwyczaj jeżdżę. Ale ludzie ile mozna - ten czołg zaczyna mnie irytować. Ciężko nim wyrzeźbić jakąś dobrą akcję. Wpływ na bitwę ma znikomy. Zanim dojedzie w strefę gdzie można próbować chociaż trafić z tego przeklętego działa, zastaje się tylko spaloną ziemię.  Turtles korci mnie z uwagi na jego bombowe działo. Ale jak patrzę na to co trzeba przebyć (działa nizszych tierów - szczególnie VIII) to się odechciewa. Jakiej charakterystyki gry mogę się spodziewać brnąc dalej w ścieżkę brytyjskich puszek ?
W garażu mam Ferdinanda, którym gra mi się bosko (jak dla mnie najlepszy TeDek). Spodobał mi się także T28prot ze swoją pozorną nieporadnością. Mam T30 na którym lekko się zawiodłem (albo jeszcze nie nauczyłem się wykorzystywac jego atutów). Jeżeli któryś z brytyjczyków przedstawia chociaż zbliżony styl do wyżej wymienionych to trzymam się drzewka dalej. Jeżeli jednak wszystko jest jak AT2 to czym prędzej czyszczę miejsce w garażu na linię francuską (ze statystyk bardzo przypominają JgPanther, która jest dla mnie legendarna - grałem nią jeszcze za wersji 0.6.4 : :veryhappy: ). Proszę o opinie. Pozdrawiam
Jak grasz Fredkiem? Ja nie znalazłem do tej posty sposobu który pozwolił by mi osiągać przyzwoite wyniki. Natomiast drzewko brytyjskie do tej pory mnie nie zawodzi.
Jestem przed zakupem AT15 i wszyscy jego poprzednicy  od II do VII tieru są rewelacyjni.

abstrakt2003 #45 Posted 22 April 2013 - 08:38 AM

    Major

  • Player
  • 50177 battles
  • 2,521
  • Member since:
    06-07-2012

View PostLoofah, on 21 April 2013 - 10:36 PM, said:

To

Dla mnie tortoise jest po prostu genialny. Super celność, super czas celowania, super peetracja zwykła i na złocie, nawet pociski HE (a są to dokładniej HESH) z 120 peny się przydają (rozwaliłem nimi BC i Loreny nie raz), super RoF, nawet pancerz coś odbija. Reszta czołgów w tym drzewku jest... taka sobie, brakuje im dmg a strzał. Ale tortoise jest po prostu fajny, choć nadal niestety wolny. Wychył działa też jest genialny +-20 w lewo i prawo i -10+20 w dół i górę. Tak naprawdę JEDYNĄ wadą tego czołgu to prędkość, no i może wielkość... Ja tam go polecam, bawiłem się nim nieźle, zamierzam zresztą do niego powrócić, pogram jeszcze trochę FV183 i poprawię WR po pechowych bitwach i przenoszę załogę na tortoisa dla zabawy i sobie go zostawiam.
To nie bitwy tylko czołg jest pechowy.
A co do żółwika to obawiam się że zanim do niego dojdę zostanie popsuty....

aple4 #46 Posted 22 April 2013 - 12:02 PM

    Private

  • Player
  • 20413 battles
  • 36
  • Member since:
    05-06-2011

View Postabstrakt2003, on 22 April 2013 - 08:34 AM, said:

Jak grasz Fredkiem? Ja nie znalazłem do tej posty sposobu który pozwolił by mi osiągać przyzwoite wyniki.

Kiedy MM wrzuca mnie na czołowe pozycje w łańcuchu pokarmowym:
Jedno słowo: Agresja. Często na szpicy albo siedzenie na tyłku pierwszej linii. Wystarczą 2-3 bomby z 128mm żeby wzbudzić popłoch. Cisnę wtedy do przodu czasami nawet odsłaniając bok (ale w tym wypadku jestem pewny, że poradzę sobie ew. będę miał jakąś kryjówkę). Oczywiście wrzucanie się w środek kotła jest samobójstwem ale dobrze prowadzony spokojnie poradzi sobie z +/- 3 medami lub dwoma HT tieru 8. Na walki tego typu kątowanie jest mało istotne, bo te 200mm na górze spokojnie poradzą sobie z większością oponentów (nie licząc panienek z gold ammo). Dodatkowo mało ludzi wie jak słaby ma "brzuch" ale warto go mimo wszystko kryć za pagórkiem, ew. mocno kątować. Ogólnie największą zaletą tego czołgu jest efekt psychologiczny. Prawie każdy kto go napotyka woli najpierw zwinąć się za jakąś osłonę, a to daje znakomitą okazję to wymierzenia plomby.

Kiedy MM wrzuca mnie jako mięso dla "dziesiątek" i "dziewiątek":
Trzymam się drugiej linii schowany za jakąś osłoną i wychylam się aby pokąsać nieuważne HT które np. dopiero co wystrzeliły albo celują gdzieś daleko ode mnie (na tyle daleko aby nie zdążyły pocelować moich słabych punktów). Prosto "na klatę" jadę wtedy i tylko wtedy, kiedy mogę ściagnąć przeciwnika na strzał i/lub mam szansę schować się zaraz za czymś/kimś.

Arta bardzo lubi Ferdka... tłuc, więc dużo tańczę na otwartej przestrzeni wykonując blizej niesoordynowane ruchy. Próbuję jednak nigdy nie dać się odkryć na płaskiej podłodze - to jeżeli w walce bierze udział dużo mocnej artyleri (tier 5-6 +) Tiery 4 zazwyczaj ignoruję chyba, że mocno się na mnie zaweźmie. Wtedy chowam siena chwilę aż zainteresuje się kimś innym.

abstrakt2003 #47 Posted 22 April 2013 - 01:01 PM

    Major

  • Player
  • 50177 battles
  • 2,521
  • Member since:
    06-07-2012

View Postaple4, on 22 April 2013 - 12:02 PM, said:

Kiedy MM wrzuca mnie na czołowe pozycje w łańcuchu pokarmowym:
Jedno słowo: Agresja. Często na szpicy albo siedzenie na tyłku pierwszej linii. Wystarczą 2-3 bomby z 128mm żeby wzbudzić popłoch. Cisnę wtedy do przodu czasami nawet odsłaniając bok (ale w tym wypadku jestem pewny, że poradzę sobie ew. będę miał jakąś kryjówkę). Oczywiście wrzucanie się w środek kotła jest samobójstwem ale dobrze prowadzony spokojnie poradzi sobie z +/- 3 medami lub dwoma HT tieru 8. Na walki tego typu kątowanie jest mało istotne, bo te 200mm na górze spokojnie poradzą sobie z większością oponentów (nie licząc panienek z gold ammo). Dodatkowo mało ludzi wie jak słaby ma "brzuch" ale warto go mimo wszystko kryć za pagórkiem, ew. mocno kątować. Ogólnie największą zaletą tego czołgu jest efekt psychologiczny. Prawie każdy kto go napotyka woli najpierw zwinąć się za jakąś osłonę, a to daje znakomitą okazję to wymierzenia plomby.

Kiedy MM wrzuca mnie jako mięso dla "dziesiątek" i "dziewiątek":
Trzymam się drugiej linii schowany za jakąś osłoną i wychylam się aby pokąsać nieuważne HT które np. dopiero co wystrzeliły albo celują gdzieś daleko ode mnie (na tyle daleko aby nie zdążyły pocelować moich słabych punktów). Prosto "na klatę" jadę wtedy i tylko wtedy, kiedy mogę ściagnąć przeciwnika na strzał i/lub mam szansę schować się zaraz za czymś/kimś.

Arta bardzo lubi Ferdka... tłuc, więc dużo tańczę na otwartej przestrzeni wykonując blizej niesoordynowane ruchy. Próbuję jednak nigdy nie dać się odkryć na płaskiej podłodze - to jeżeli w walce bierze udział dużo mocnej artyleri (tier 5-6 +) Tiery 4 zazwyczaj ignoruję chyba, że mocno się na mnie zaweźmie. Wtedy chowam siena chwilę aż zainteresuje się kimś innym.
Hmmm... grasz tak jak ja brytyjską serią AT dobrym skutkiem. Niby na Ferdku też tak próbuję ale nie wychodzi. Dlatego ostatnio zacząłem grac jak typowym TDekiem.
Siatka, lorneta, snajpienie itd. efekty są w wielkości zadawanych obrażeń i liczbie fragów ale nie przekłada się to na WR.

aple4 #48 Posted 22 April 2013 - 06:44 PM

    Private

  • Player
  • 20413 battles
  • 36
  • Member since:
    05-06-2011
No tak, Ferdi jest uniwersalny. W zależnosci od sytuacji można go traktować jako czołg ciężki, bądź TD. Czasami imituje nawet meda objeżdżając niczego nieświadomych przeciwników. To nie jest typowy specjalista jak np. ISU (skryty ale miękki/ociężały) i jak to sobie uświadomisz to gra bedzie nim istną bajka :)
Wracając do tematu: Zakupiłem juz AT8 i na razie ciułam doświadczenie na podstawowej sikawce. Myślałem, że będzie tragedia ale ku mojemu zaskoczeniu czołg spisuje się całkiem nieźle. Rażą wielkie jak tyłek murzynki weakspoty ale juz nauczyłem się skrzętnie chować prawą stronę. Takze kamień z serca - styl z AT2 uśmiercony :)

Nie_ohne_mein_Team #49 Posted 24 April 2013 - 12:19 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 38309 battles
  • 505
  • [EATME] EATME
  • Member since:
    06-01-2011

View PostSaur0n100, on 18 April 2013 - 11:14 PM, said:

Ja! mam zamiar go mieć :tongue:

Free DAMAGE! frEE daMage!  :playing:

bork30 #50 Posted 05 May 2013 - 12:08 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 65452 battles
  • 531
  • Member since:
    02-17-2012
Kupłem przed chwilą. 4 bitwy - wszystkie wtopa. Pancerz wpuszcza wszystko. Nawet od is3. Dziwne. To nie jest czołg do atakowania jak At 7 i AT 15. Na trierach IX i X tylko 3 linia. Zepsuli fajną maszynę. Stanie w krzakach jak ISU to nie mój styl. Domęczę jeszcze to lepsze działo i zobaczę, ale jak zauważyłem chyba pójdzie na złom.

Edited by bork30, 05 May 2013 - 12:08 PM.


NiezlomnyPejczyk #51 Posted 07 May 2013 - 11:14 PM

    Major

  • Player
  • 25733 battles
  • 2,548
  • Member since:
    12-27-2010
Andrzeju nie denerwuj się, kup lepsze działo i w tedy pisz bo 120 zmienia wszystko.

Loofah #52 Posted 08 May 2013 - 07:00 PM

    General

  • Clan Diplomat
  • 22733 battles
  • 8,726
  • Member since:
    08-06-2011
Lol... ten czołg traci 99% gdy nie ma lepszego działa. Właściwie to to lepsze działo to 100% tego co czyni tego TDka tak fajnym :)

stilonik #53 Posted 09 May 2013 - 08:29 AM

    Corporal

  • Player
  • 35990 battles
  • 132
  • Member since:
    02-13-2012
Loofah święte słowa. Ta puszka ze słabszym działem to totalna porażka. Biją cie jak chcą (włazi w niego prawie wszystko, po porzednikach-zresztą świetnych-pozostało wspomnienie) a bez najlepszego działa nie możesz się odegrać. Niedawno rozpocząłem przygodę z tym "pseudo: td-kiem. I jak narazie to masakra. Częste bitwy z 10-tierem a ja bez top działa niezbyt dużo mogę zdziałać. Matko jak dozbierać 60 k expa na top lufę ? !!!!!!!!!! Dużo browaru trzeba pić grając tym tedekim bez najlepszej lufki, na trzeźwo same nerwy :)

Edited by stilonik, 09 May 2013 - 08:34 AM.


ELLA #54 Posted 09 May 2013 - 07:03 PM

    Corporal

  • Player
  • 27395 battles
  • 116
  • [G_O_M] G_O_M
  • Member since:
    04-11-2011

View Poststilonik, on 09 May 2013 - 08:29 AM, said:

Częste bitwy z 10-tierem a ja bez top działa niezbyt dużo mogę zdziałać. Matko jak dozbierać 60 k expa na top lufę ? !!!!!!!!!! Dużo browaru trzeba pić grając tym tedekim bez najlepszej lufki, na trzeźwo same nerwy :)


Jak wyekspisz najlepsze działo to naprawdę docenisz żółwika :) ale wiem co to za mordęga te 60 tys. expa mnie przybyło kolejnych siwych włosów  :teethhappy: .
Ale potem zaręczam odwzajemnisz się za te wszystkie zgony i porażki :veryhappy:  i to z dużą nawiązką .

Edited by ELLA, 09 May 2013 - 07:06 PM.


Loofah #55 Posted 09 May 2013 - 10:28 PM

    General

  • Clan Diplomat
  • 22733 battles
  • 8,726
  • Member since:
    08-06-2011
Wykorzystałem z 30k free expa na to działo, inaczej bym nie wytrzymał... ogólnie na linię brytyjską zużyłem cały free exp zbierany od pół roku, z 80k - głównie na rpzeskoczenie Churchilla GC najgorszego czołgu w grze, a potem właśnie na działo do tortoisa.

Edited by Loofah, 09 May 2013 - 10:28 PM.


dzidek_1 #56 Posted 13 May 2013 - 07:47 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 11454 battles
  • 1,094
  • Member since:
    01-16-2012
wczoraj się przekonałem jakim masakratorem potrafi być żółw - niestety był w drużynie przeciwnej :/ 8 fragów zaliczył - obrona bazy w trybie szturm to jego "domena"

bork30 #57 Posted 19 May 2013 - 04:31 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 65452 battles
  • 531
  • Member since:
    02-17-2012
Ten kto wymyślił by dać do czołgu IX trier działo z AT7 był chyba narąbany w trupa i było mu wszystko jedno. Mam w tej chwili 40tys expa na lepsze działo  i na pewno kilka lat życia mniej. To jest jakiś masochizm. Nawet strzelając goldem nasz przeważnie przerąbane, bo twój strzał zabiera tylko 200dmg. Nikt Z X i IX się ciebie nie boi. Mają na ciebie narąbane, bo nie jesteś w stanie prowadzić wymiany z czołgiem, który każdym strzałem zabierze ci 500dmg. Ogólna porażka, ale w tej chwili jestem twardy i dam radę nazbierać resztę. . Chyba, że zejdą na atak serca, przez to dziadostwo.

Edited by bork30, 19 May 2013 - 04:33 PM.


NiezlomnyPejczyk #58 Posted 19 May 2013 - 04:54 PM

    Major

  • Player
  • 25733 battles
  • 2,548
  • Member since:
    12-27-2010

View Postbork30, on 19 May 2013 - 04:31 PM, said:

Ten kto wymyślił by dać do czołgu IX trier działo z AT7 był chyba narąbany w trupa i było mu wszystko jedno. Mam w tej chwili 40tys expa na lepsze działo  i na pewno kilka lat życia mniej. To jest jakiś masochizm. Nawet strzelając goldem nasz przeważnie przerąbane, bo twój strzał zabiera tylko 200dmg. Nikt Z X i IX się ciebie nie boi. Mają na ciebie narąbane, bo nie jesteś w stanie prowadzić wymiany z czołgiem, który każdym strzałem zabierze ci 500dmg. Ogólna porażka, ale w tej chwili jestem twardy i dam radę nazbierać resztę. . Chyba, że zejdą na atak serca, przez to dziadostwo.

Taka jest cena posiadania 120 z rld 6s więc nie dziw się, że najpierw trzeba się mocno napocić. Ale trud zostanie wynagrodzony i gdy przeciwnik zobaczy u Ciebie 120 pomyśli 2 razy zanim wyjedzie.

DebranPL #59 Posted 20 May 2013 - 06:53 AM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 11148 battles
  • 346
  • [K_D_R] K_D_R
  • Member since:
    08-21-2012
Narazie jestem co prawda dopiero na AT 7 ale czy OQF 20-pdr AT Gun Type A Barrel jest az tak mizerne? Przeciez to działko na Caravanie spisuje sie dość dobrze....

ELLA #60 Posted 20 May 2013 - 04:02 PM

    Corporal

  • Player
  • 27395 battles
  • 116
  • [G_O_M] G_O_M
  • Member since:
    04-11-2011

View PostDebranPL, on 20 May 2013 - 06:53 AM, said:

Narazie jestem co prawda dopiero na AT 7 ale czy OQF 20-pdr AT Gun Type A Barrel jest az tak mizerne? Przeciez to działko na Caravanie spisuje sie dość dobrze....

Caernarvon                                              Tortoise
Tier VIII                                                     Tier IX
czołg ciężki                                               niszczyciel czołgów (służy głównie do niszczenia ciężki czołgów)
prędkość 34 km/h                                    prędkość 20 km/h
wieża (to coś co się obraca :) )                brak wieży

Łapiesz już czego nie nadaje się to działo do żółwika. Spróbuj zagrać  Caernarvonem (albo jakimkolwiek innym czołgiem) nie ruszając wieżą i celować głownie w przód wrogów tieru X i IX .To przekonasz się czemu niedomaga.
Ps.
Nie żebym się czepiał twoich osiągnięć ale masz jeszcze bardzo mizerne doświadczenie w walkach tedekami i może stąd twoja niewiedza.

Edited by ELLA, 20 May 2013 - 04:16 PM.





3 user(s) are reading this topic

0 members, 3 guests, 0 anonymous users