Jump to content


Statsiarze, napinacze i noobki, czyli o graczach słów kilka.


This topic has been archived. This means that you cannot reply to this topic.
86 replies to this topic

Vlad1431 #1 Posted 26 August 2013 - 05:26 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012
Często grając w WoT lub przeglądając forum widzimy, jak ktoś bluzga na innego gracza, spina poślady lub trolluje, gorzej lub lepiej. Że jedna grupka graczy ciśnie drugą, pro gamerzy irytują się na noobków bo jak zawsze nie użyli mózgu lub noobki na pro gamerów, bo nie zrobili tego co powinni. Że ktoś kto jest na drugim końcu świata nie pojechał tam, gdzie powinien, nie strzelił w tego, w którego było trzeba lub wjechał komuś w dupę. Ale do rzeczy. Ostatnie 2 miesiące poświęciłem na badanie i wyznaczenie stereotypów graczy w WoT. Oto wyniki:
1. Newbie.
Newbie to gracze, którzy dopiero zaczyniają swoją przygodę z czołgami, ostatnio pojawia sie ich coraz więcej dzięki reklamom umieszczanym na chyba każdej stronce internetowej na której się da. Newbie dzielą się na 3 mniejsze grupki: newbie noobków, newbie zwyczajnych i newbie pro gamerów.
Newbie noobki to największa z tych trzech grup. Cechują się brakiem pojęcia o grze i jej mechanice, zanikiem mózgu, zerowym skillem i olbrzymią ciekawością świata w WoT. Za to kompletnym brakiem zainteresowania czołgami przeciwnika. Najczęściej w bitwie chcą zobaczyć co się stanie jeśli wjadą do wody, spadną z górki, strzelą do budynku lub rozpędzą się i w niego wjadą. Drużyna, która ma więcej newbie noobków na 90% przegra, chyba że ma pro gamera, a przeciwny team nie.
Newbie zwyczajni cechują się również brakiem skilla, w przeciwieństwie jednak do newbie noobków potrafią nieco myśleć i znają mechanikę gry. Oni starają się osiągnąć jakiś wynik, i z tej grupy najczęściej wywodzą się późniejsi żółci i zieloni gracze. Zdecydowanie chętniej ma się takiego newbie niż newbie noobka.
Najrzadszą grupą newbie są newbie pro gamerzy. To gracze którzy od początku dysponują ponadprzeciętnym skillem i umiejętnością myślenia, znają doskonale mechanikę gry i są bardzo groźni. Gry uczyli się albo od kolegi/ów lub koleżanki/ek, rodziny, Youtuba, lub pierwszego konta. Sporo z tych newbie miało już kiedyś, lub nadal ma inne, bardziej rozwinięte konto.
2. Noobki.
To największa grupa w WoT która wyewoluowała z newbie noobków. Nazywani są również pomidorami i czerwonymi z powodu koloru ich statystyk w XVM'ie. Niektórzy do noobków zaliczają również graczy pomarańczowych mających więcej niż 2 k bitew. Ich wylęg następuje głównie podczas eventów, szczególnie dobrych. Zbierają się dość często w 2-3 osobowe stada zwane czerwonymi plutonami. W pragnieniu zrekompensowania braku skilla i umiejętności myślenia szaleńczo pędzą po X tier (najczęściej IS-7, Maus i E-100), który według nich swym pancerzem i op działem sprawi, że będą dobrzy. Ta grupa nigdy nie patrzy na czat, a tam czasem pojawiają się niezbyt miłe słowa w ich kierunku albo coś innego, rady. Wiedzą już, co trzeba zrobić, by wygrać. Ale to wszystko, bo jak to zrobić już nie wiedzą. Noobki dzielą się na cztery grupy: noobki pospolite, noobki z doświadczeniem, noobki długowieczne i noobki nieśmiertelne. Oprócz tego jest również drugi podział, do którego należą wszyscy przedstawiciele tejże grupy: noobki kradzieje, noobki pchacze, noobki allegrorianie, noobki dzieciaki, noobki gimbusy, noobki lemingi, noobki jasnowidze, noobki taktycy, noobki suiciderzy i goldboye.
Noobki pospolite to zdecydowanie największa z tych grup. To chyba grupa która posiada wszystkie cechy noobków wypisane powyżej. Nie cechują się niczym dobrym oprócz dania fraga i damage'a przeciwnikowi (oczywiście jest to dobre tylko dla przeciwnika). Taki noobek niejednokrotnie może przeważyć szalę zwycięstwa na korzyść... przeciwnika. Im więcej noobków pospolitych, tym mniejsza szansa na zwycięstwo. W tej grupie jest najwięcej siemkowiczów.
Noobki z doświadczeniem to noobki, które osiągnęły już poziom 6-7 k bitew i wreszcie zaczęły rozumieć, że coś jest nie tak, skoro ich win ratio waha się pomiędzy 40 a 45%. Pomału zaczynają nabierać umiejętności oglądając kanały na Youtube bądź ucząc się grać od lepszego kolegi/ów, koleżanki/ek lub kogoś z rodziny. Po pewnym czasie stają się całkiem użytecznymi graczami i otrzymują nazwę księży pół pro.
Noobki długowieczne są nie tyle głupi, co po prostu nie obdarzeni skillem. Żeby zacząć osiągać przyzwoite wyniki potrzebują tyle czasu, ile żółty gracz do stania się niebieskim. Grupa całkiem liczna lecz nie aż tak jak noobki z doświadczeniem.
Ostatnią, najmniej (na szczęście) liczną są noobki nieśmiertelne. To są wieczne noobki które nie mają żadnego skilla pomimo rozegrania wielu bitew. Normalny gracz jedynie marzy o spotkaniu jednego z nich. Kończy się to bowiem prawie zawsze porażką. To chyba najbardziej irytująca grupa i najczęściej się po niej jeździ. Czerwień ich barwą a porażka mottem, strzeżcie się czołgiści!!! Ale tylko ci z jego drużyny.
A oto drugi podział:
Noobki kradzieje to inaczej fragstealerzy. Ich lufy magicznym sposobem potrafią strzelać tylko gdy przeciwnik jest na strzała. Jakakolwiek prośba o pomoc z ich strony spełznie na niczym, ale gdy ty takiemu nie pomożesz, zacznie się płacz. Jest to przeciwnik idealny, bowiem ty możesz do niego strzelać, ale tamten do ciebie i tak nie odda strzału, no chyba że jesteś na strzała. Będzie bowiem czekał na innych aż ci mu sprowadzą napastnika do tych 10% by mógł oddać ostatni, uśmiercający strzał i zakrzyknąć: I AM THE BEST!!! Te noobki występują głównie na niskich tierach.
Często jesteśmy zmuszeni się przepychać by zająć lepszą pozycję, lub przejechać, bo kolega z teamu zablokował dupą drogę. Ale noobki pchacze to prawdziwi mistrzowie. Zawsze będą pchać, popychać, dopychać, zapychać, przepychać, odpychać, wypychać, rozpychać czy wpychać się tylko po to by zirytować innego gracza. Nie znajdziesz lepszego od nich jeśli chodzi o puknięcie czołgu kolegi z teamu w momencie, gdy zgrał mu się celownik. To jest spoko. Ale gdy ty takiego będziesz pchał, to już nie jest spoko, lecą bluzgi i reporty, a także powtórka do supportu i nie wiadomo czego.
Noobki allegrorianie to ostatnio coraz liczniejsza grupa. Chyba nie muszę mówić, kim są i o co z nimi chodzi. To są noobki pospolite w kupionych kontach na Allegro i lamiące tak że głowa mała. Jest ich coraz więcej ze względu na rosnącą liczbę sfrustrowanych graczy w WoT którzy chcą, sprzedając swoje konto, odzyskać choć część pieniędzy wywalonych na tą grę.
Noobki dzieciaki, to jak sama nazwa wskazuje, małe dzieci w przedziale wiekowym 5-11 lat grające w WoT. Często płaczą i mają żenujące statystyki oraz nie znają ani jednego słowa po angielsku. To właśnie w tej grupie, jak i w noobkach gimbusach znajduje si najwięcej siemkowiczów wśród noobków pospolitych.
Noobki gimbusy to nieco bardziej rozwinięte noobki dzieciaki, również rzadko kiedy mogący się poszczycić umiejętnością władania językiem angielskim i myśleniem. Są słabi i jednocześnie liczni. Często płaczą i wołają mamusię by nakrzyczała na "niedoblego cougistem ktuly zniscyl mi mojego colgusia". Jednym słowem: lamerzy. Choć są wśród ich wyjątki, jak choćby słynny NewMultiShow.
Noobki lemingi to dość dziwny rodzaj noobka. Mają moc przyciągania do siebie innych noobków i tworzenia wraz z nimi ciuchci zwanej potocznie lemming train. I choć wielu lepszych graczy pisze że nie tam powinni jechać, oni i tak tam jadą. Uwaga: nie wolno mylić z normalnym graczem za którym po prostu pojechał cały team. Inną, podobną do noobków lemingów grupą są noobki taktycy.
Kolejna grupka to obdarzone potężną mocą noobki jasnowidze. Potrafią przewidzieć wynik bitwy jeszcze przed jej rozpoczęciem, a ich kulą jest XVM, nieomylna wyrocznia pokazująca prawdę i tylko prawdę. Lecz, co ciekawe, żaden z nich nie zdaje sobie sprawy że niska szansa na zwycięstwo to też i ich "zasługa".
Noobki taktycy, to, jak sama nazwa wskazuje taktycy. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to że nie mają żadnych umiejętności i tylko ci ich pokroju ich słuchają( a na randomach jest ich sporo). Co prawie zawsze prowadzi do porażki. Potem jeżdżą po reszcie teamu że nie wykonali ich genialnego planu dzięki któremu ich team odniósłby kapitalne zwycięstwo.
Teraz kolej na noobków suiciderów. Ta grupa stała się obszerniejsza dość niedawno, dokładnie 15 sierpnia kiedy ruszyły Manewry Rocznicowe - miesiąc czołgów lekkich. Ci gracze uważają, że perfekcyjna taktyka zwiadu polega na pojechaniu na pałę i wykryciu 2 przeciwników, po czym zginięciu w nader malowniczy sposób rozświetlając pole bitwy. Najczęściej osłabiają team w dość znaczący sposób i sprowadzają na nią widmo porażki. I pomimo że wielu prawdziwych mistrzów zwiadu pisze im, co powinni zrobić, oni i tak wiedzą lepiej.
No i na koniec goldboye, czyli również wallet warriorzy. To bardzo irytująca i chyba najbardziej znienawidzona przez graczy, a najbardziej ukochana przez WG grupa. Dlaczego ukochana? Dlatego, że jest dla WG istną żyłą złota. Gracze ci nigdy nie dostają banów, no chyba że przestają płacić. Braki w intelekcie i skillu próbują nadrobić portfelem, kupując coraz to nowsze czołgi premium i inne rzeczy za golda. Szczególnie zaś lubują się w ósmych tierach. Co doprowadza niejednokrotnie graczy do furii.
3. Książęta pół pro.
Grupa dość liczna, lecz nie dzieląca się prawie wcale. Właściwie dlaczego w ogóle ich tak nazwałem? Dlaczego pół pro? Dlatego, że połowa ich bitew jest pro, druga połowa to dno. Sporo z nich to byłe noobki z doświadczeniem i newbie zwyczajni. Dlaczego książęta? Ponieważ lubią się wywyższać ponad pomidorów i pomarańczowych, lecz gdy ktoś wywyższa się ponad nich od razu zaczynają wojnę. Znaczy się: książę wywyższa się ponad plebs, lecz gdy król wywyższa się ponad księcia to już jest chamstwo i rozpoczyna się walka. Niektórzy nawet sami rozpoczynają walkę z pro gamerami. Gracze ci najczęściej są żółci lub zieloni do mniej więcej 65 WN6. Gracze zieloni poniżej tej wartości lecz mający poniżej 5 k bitew nie są już do nich zaliczani. Ich zalicza się do pro gamerów opisanych poniżej.
4. Pro gamerzy.
Do tej grupy zalicza się wszystkich najlepszych graczy w WoT. Sporo z nich cechuje nadmierna pewność siebie i spora część z nich hołduje zasadzie: "ja jestem pro i ja wygram bitwę, mnie nie zabiją bo wiedzą że mam pro staty i że ich pokonam, ale jeśli coś to zawsze nie jest to moja wina tylko noob teamu". Niestety, mało który gracz odważa się podważyć autorytet pro gamera, bo wie że staty ma gorsze i choćby nawet poradził sobie lepiej w tej bitwie to i tak przegra potyczkę słowna, bo pro gamer wyśmieje statystyki tamtego i będzie się tego kurczowo trzymał, wiedząc że to jego najlepszy sposób na wygranie tej "bitwy". Sporo z nich to napinacze i statsiarze, bardzo często wrzucający na team choć statystyk i tak im to nie pogorszy, bowiem mając 55-65% win ratio jedna bitwa niczego nie zmieni, a taki gracz nawet tego nie zauważy. Mało jest pro gamerów którzy zaskarbili sobie sympatię innych graczy.
Poniższe grupy składają się ze wszystkich wyżej wymienionych.
5. Napinacze.
To jest moja ulubiona i najlepiej zgłębiona grupa graczy w WoT. I choć przez ponad miesiąc obserwowałem napinaczy w WoT i na forum, wciąż nie mogę pojąć ich logiki. Przecież to aż nawet musi być nieprzyjemne tak cały czas mieć ściśniętą dupę i spinać się przez cały czas. Napinacze najprawdopodobniej grają na laptopach i siedzą na kiblu, gdyż przy tak wielkim poziomie napięcia się prawdopodobieństwo wysrania starego jest olbrzymie. Pasuje do nich idealnie określenie: "kozak w necie, pi*da w świecie". Bowiem w realu nigdy by się nie odważyli powiedzieć nawet jednego procenta tych słów co w necie. Napinacze dzielą się na napinaczy forumowych i czatowych, oraz cudzospinalnych i samospinalnych (o co chodzi z tymi pojęciami wyjaśnię poniżej).
Napinacze forumowi są dużo liczniejsi niż czatowi. Jak każdy napinacz napinają się widząc jakikolwiek post, temat lub wiadomość. Stan zluzowanych pośladów u nich nie występuje, a w niektórych przypadkach nawet maść na ból dupy smarowana po 4 razy dziennie nie pomaga. Napinanie się to jakby sens ich życia, coś co pozwala im przetrwać samotne dni w domu po powrocie ze szkoły w której taki napinacz dostał kolejną jedynkę. A w wakacje to nie wiem, po co tak się spinają. Jak widać do napinaczy po prostu trzeba należeć, by wiedzieć o co w tym chodzi.
Napinacze czatowi to bardzo podobna grupa do napinaczy forumowych lecz mniejsza, i w odróżnieniu do napinaczy forumowych spinę robią na czacie w grze. Jakiekolwiek słowo krytyki wywołuje spinę do końca bitwy a mięso jest rzucane częściej niż parówki z pamso. Taki napinacz najczęściej sam się nakręca, potrafi sam coś napisać co zepnie poślady kilku osobom w bitwie lub spiąć je wykorzystując jakąś inną wiadomość na czacie.
Napinacze cudzospinalni to ci z napinaczy, którzy wykorzystują cudzą wiadomość by ich poślady powędrowały bliżej siebie i napięły się jak struna, aby po chwili napisać coś co wywoła ten sam stan u jeszcze kogoś, natomiast napinacze samospinalni potrafią samemu napisać posta, zrobić temat, napisać wiadomość na forum lub na czacie która spowoduje stan spiętej dupy u kilku innych osób.
6. Statsiarze.
Statsiarze to rodzaj napinaczy, tyle że oni spinają się przez statystyki w WoT. Masturbują się nimi. Kochają to. Jeżdżą wielu osobom po statach. Ale, co ciekawe, spora część z nich wcale nie jest pro i sama ma dupowate staty, ale jak to mawiają od lat ludzie, "zapomniał wół jak cielęciem był". Bo cechą wspólna tych graczy jest dość spora ilość bitew. Choć też nie wszyscy mają dużo. Czasami też statsiarze wybierają niewłaściwy cel, bowiem po chwili okazuje się, że ten, którego statsiarz zaczął cisnąć po statach ma lepsze od niego. No cóż, taki los. Poniósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
7. Trolle.
Ostatnią opisaną przeze mnie grupa są trolle. Kilku z nich doskonale znamy, jak nasz Król Alecto, Latający Ssak czy Jaśnie Wielmożny Hrabia. Ten pierwszy i ostatni jeszcze jakieś sukcesy osiągnęli, ten pośrodku nie. Trolle najczęściej charakteryzują się sporą ilością minusów i lepszym lub gorszym poczuciem humoru. Wiele osób ich lubi, jako że potrafią rozbawić, chociaż absolutnie nie jest ich dużo. Mają też swoich przeciwników, którzy chcieliby ich zbanować dożywotnio. Taki zresztą los spotkał naszego Hrabię. Trolle dzielą się na forumowe i czatowe, tak samo jak napinacze.
Troll forumowy to doskonale znany nam typ trolla zakładający dużo tematów i piszący dużo postów, dla którego minusy są nagrodą a ban czymś z czego można być dumnym. Niektórzy są fajni i maja dużo fanów na forum, inni to porażka.
Troll czatowy to osoba pisząca troll wiadomości na czacie i bardziej koncentrująca się na trollowaniu niż na grze, przez co taki gracz jest dla drużyny mało przydatny, no może tylko do pocieszenia kolegów po porażce. Jest ich naprawdę niewiele, i pomału zaczyna zagrażać im wymarcie.
A ty? Jakim rodzajem gracza ty jesteś?

Edited by Vlad1431, 26 August 2013 - 06:28 AM.


kicektbg #2 Posted 26 August 2013 - 06:36 AM

    Sergeant

  • Player
  • 12525 battles
  • 281
  • [CHKP3] CHKP3
  • Member since:
    04-15-2012
Myślę, że jestem księżem pół pro :D  + za temat i opis :D

MindChanger #3 Posted 26 August 2013 - 06:45 AM

    First Sergeant

  • Player
  • 22724 battles
  • 1,916
  • [DPA_K] DPA_K
  • Member since:
    05-14-2011
ja jestem noobem, ale myślącym noobem i jestem z tego dumny <3

mike100_PL #4 Posted 26 August 2013 - 06:46 AM

    Junior Sergeant

  • Beta Tester
  • 19573 battles
  • 203
  • Member since:
    11-13-2010
Haha świetny opis, dawno się tak nie uśmiałem na tym forum, wielki + za posta

assassinBK #5 Posted 26 August 2013 - 06:47 AM

    First Sergeant

  • Player
  • 36922 battles
  • 2,203
  • [ODIUM] ODIUM
  • Member since:
    02-12-2012
Wszystko fajnie i pięknie ale brakuje mi tutaj jednej rzeczy.
Wypisałeś wszystkie negatywne cechy i to w taki sposób że nie ma gracza którego jedną z tych cech nie można obdarować.
A wniosek z tego nasuwa się taki jakoby w WoT grali sami kretyni niezależnie czy pro czy dno.  :trollface:
Sam mógłbym przyporządkować się do kilku grup ale chyba najbardziej do "napinaczy czatowych", bo tyle k... ile ja tam czasami puszczę to gdzie indziej mi się nie zdarza. Tłumaczę to tylko tym że WG po prostu promuje debilizm w tej grze.

Edited by assassinBK, 26 August 2013 - 06:49 AM.


Vlad1431 #6 Posted 26 August 2013 - 06:53 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012

View PostassassinBK, on 26 August 2013 - 06:47 AM, said:

Wszystko fajnie i pięknie ale brakuje mi tutaj jednej rzeczy.
Wypisałeś wszystkie negatywne cechy i to w taki sposób że nie ma gracza którego jedną z tych cech nie można obdarować.

Nikt nie jest idealny ;)

Dirty_Gold_Noob #7 Posted 26 August 2013 - 07:16 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 9453 battles
  • 822
  • [-SWP-] -SWP-
  • Member since:
    06-08-2013
A ja nie wiem, pod którą kategorię się podpiąć...  :tongue:  :smile:

Vlad1431 #8 Posted 26 August 2013 - 07:17 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012

View PostDirty_Gold_Noob, on 26 August 2013 - 07:16 AM, said:

A ja nie wiem, pod którą kategorię się podpiąć...  :tongue:  :smile:

Można pod kilka ;)

kiedysPROterazDNO #9 Posted 26 August 2013 - 07:20 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 23229 battles
  • 873
  • Member since:
    04-08-2012
A u Ciebie widze poślady połowicznie się rozluźniły, już w stopce nie przysięgasz, że zabijesz każdego z napisem na czołgu, czy to Polaka, Francuza, Czecha czy Niemca, i nie będziesz z nim walczył póki Twój czołg nie będzie miał choć 1 HP bez względu na to czy to będzie Twóje team czy nie :D.

Edited by kiedysPROterazDNO, 26 August 2013 - 07:21 AM.


T18_Master #10 Posted 26 August 2013 - 07:23 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 609 battles
  • 704
  • Member since:
    05-24-2013
Czerwonka i zatwardzenie minęły.  :trollface:

Edited by T18_Master, 26 August 2013 - 07:24 AM.


Vlad1431 #11 Posted 26 August 2013 - 07:28 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012

View PostT18_Master, on 26 August 2013 - 07:23 AM, said:

Czerwonka i zatwardzenie minęły.  :trollface:

View PostkiedysPROterazDNO, on 26 August 2013 - 07:20 AM, said:

A u Ciebie widze poślady połowicznie się rozluźniły, już w stopce nie przysięgasz, że zabijesz każdego z napisem na czołgu, czy to Polaka, Francuza, Czecha czy Niemca, i nie będziesz z nim walczył póki Twój czołg nie będzie miał choć 1 HP bez względu na to czy to będzie Twóje team czy nie :D.

Eh, jak zawsze się hejterzy znajdą. Wiedziałem że kogoś zapomniałem opisać. Właśnie hejterów.

kiedysPROterazDNO #12 Posted 26 August 2013 - 07:34 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 23229 battles
  • 873
  • Member since:
    04-08-2012
Najlepsze, że zapomniałeś opisać siebie:) Ups poślady się znów spinają, prawda zabolała:)

Vlad1431 #13 Posted 26 August 2013 - 07:42 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012

View PostkiedysPROterazDNO, on 26 August 2013 - 07:34 AM, said:

Najlepsze, że zapomniałeś opisać siebie:) Ups poślady się znów spinają, prawda zabolała:)

Mnie? Nie, ja jestem księciem pół pro. Dokładnie nim. Zresztą czemu miałbym opisywać każdego gracza oddzielnie? :amazed:

nolifeLOL #14 Posted 26 August 2013 - 08:04 AM

    Sergeant

  • Player
  • 6118 battles
  • 253
  • Member since:
    04-26-2013
[WYEDYTOWANO] z wotem z tym ze gram na kalkulatorze, [WYEDYTOWANO] sie pomidorami, pimpuje zielonych, plutonie z zoltymi, a z niebieskimi gram w tombrajdera. Pro graczy nie lubie, a jak troluje to tylko wargaming. Ponad to jak strzelam to tylko za zero, a jak pcham to tylko traktory z prokhorovki. Wszystko pomieszales, nigdzie nie pasuje :(

Edited by Sevard, 30 August 2013 - 10:46 PM.
Treść tego posta została zmodyfikowana przez moderatora, ponieważ zawierał nieodpowiednie treści. Użytkownik został o tym fakcie poinformowany. ~Sevard


ziber #15 Posted 26 August 2013 - 08:07 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 10450 battles
  • 57
  • Member since:
    02-15-2011

View PostVlad1431, on 26 August 2013 - 05:26 AM, said:

A ty? Jakim rodzajem gracza ty jesteś?
Luzak
Typ gracza grający kiedy ma na to ochotę, zawsze obowiązkowo z kilkoma browarami na biurku. Nie przejmuje się statami, gra wyłącznie dla przyjemności. NIGDY się nie denerwuje, nigdy nie pisze "noob team" nawet jeśli jest to prawdą. Podczas gry lubi zachwycać się efektami graficznymi, modelami czołgów itd... Lubi sobie w wolnej chwili postrzelać do budynków / samochodów. Nie należy do żadnego klanu, bo mu sie nie chce. gra głównie wieczorami, do późnej nocy. Najczęściej po kilku godzinach gry zasypia na klawiaturze z powodu zbyt dużej ilości wypitego piwa, i z tego powodu jest AFK.

Edited by ziber, 26 August 2013 - 08:08 AM.


Vlad1431 #16 Posted 26 August 2013 - 08:11 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012

View Postziber, on 26 August 2013 - 08:07 AM, said:

Luzak
Typ gracza grający kiedy ma na to ochotę, zawsze obowiązkowo z kilkoma browarami na biurku. Nie przejmuje się statami, gra wyłącznie dla przyjemności. NIGDY się nie denerwuje, nigdy nie pisze "noob team" nawet jeśli jest to prawdą. Podczas gry lubi zachwycać się efektami graficznymi, modelami czołgów itd... Lubi sobie w wolnej chwili postrzelać do budynków / samochodów. Nie należy do żadnego klanu, bo mu sie nie chce. gra głównie wieczorami, do późnej nocy. Najczęściej po kilku godzinach gry zasypia na klawiaturze z powodu zbyt dużej ilości wypitego piwa, i z tego powodu jest AFK.

Fajne podejście, niestety stanowisz dość nieliczną grupę :( A ja tu opisałem tylko te 7 najliczniejszych, bo tak to siedziałbym do nocy  :smile:

Danio161 #17 Posted 26 August 2013 - 08:11 AM

    Sergeant

  • Player
  • 3623 battles
  • 348
  • Member since:
    11-10-2012
Już sam nie wiem co mam wybrać...no chyba że napinacz chatowy, ale spinki dopiero dostaję pod koniec i nie zawsze bo jak np zostanę sam na 5 to tylko nerwy żeby nie zrobić głupiego błędu i zkaszanić załej bitwy. A tak to nie wiem...

Kedorlaomer #18 Posted 26 August 2013 - 08:13 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 15081 battles
  • 852
  • Member since:
    08-15-2012
O w mordę. Monitor zapluty, klawiatura do gruntownego czyszczenia. Po co ja włączyłem komputer z rana, przy śniadaniu?
Pojechałeś Panie po całości, dałbym wszystkie plusy jakie mam, ale się nie da.
Mam aspiracje do znalezienia się w grupie 3. Na razie jeszcze jestem w 2b :trollface:

Blitzstoper #19 Posted 26 August 2013 - 08:24 AM

    Senior Sergeant

  • Player
  • 19903 battles
  • 860
  • Member since:
    09-09-2012
Fajny tekst. +
Zapomniałeś też o "Nawiedzonych Antysiemkowiczach" alias "Sfrustrowanych Kosmopolitach".


Nawiedzony Antysiemkowicz (aka Sfrustrowany Kosmopolita) charakteryzuje się tym, że nie zauważa napisów na chacie "udv", "cz/sk?", "turkce?", "duetche?"; natomiast reaguje alergicznie i angielskojęzycznie na tekst "siemka, kto PL?".

Sfrustrowany Kosmopolita (czy też Nawiedzony Antysiemkowicz) jest niższą formą leminga, z reguły - niedawnym gimbusem.

Dręczą go kompleksy dotyczące pochodzenia, obejrzał zbyt wiele odcinków "Szkła kontaktowego" i właśnie liznął podstawy angielskiego (nie zna jednak jakiegokolwiek innego języka obcego).

Z oburzeniem neofity wyrzeka - zarówno na czacie gry, jak i na forach - na "polaczków" i "polaczkowatość", widząc siebie jako jedyne uosobienie postępu, nowoczesności i wskaziciela słusznej drogi.

Tak naprawdę jest jednak pusty, zgorzkniały i smutny...



glhf

Vlad1431 #20 Posted 26 August 2013 - 08:27 AM

    First Sergeant

  • Clan Commander
  • 11022 battles
  • 2,014
  • [-VDT-] -VDT-
  • Member since:
    12-18-2012

View PostBlitzstoper, on 26 August 2013 - 08:24 AM, said:

Fajny tekst. +
Zapomniałeś też o "Nawiedzonych Antysiemkowiczach" alias "Sfrustrowanych Kosmopolitach".


Nawiedzony Antysiemkowicz (aka Sfrustrowany Kosmopolita) charakteryzuje się tym, że nie zauważa napisów na chacie "udv", "cz/sk?", "turkce?", "duetche?"; natomiast reaguje alergicznie i angielskojęzycznie na tekst "siemka, kto PL?".

Sfrustrowany Kosmopolita (czy też Nawiedzony Antysiemkowicz) jest niższą formą leminga, z reguły - niedawnym gimbusem.

Dręczą go kompleksy dotyczące pochodzenia, obejrzał zbyt wiele odcinków "Szkła kontaktowego" i właśnie liznął podstawy angielskiego (nie zna jednak jakiegokolwiek innego języka obcego).

Z oburzeniem neofity wyrzeka - zarówno na czacie gry, jak i na forach - na "polaczków" i "polaczkowatość", widząc siebie jako jedyne uosobienie postępu, nowoczesności i wskaziciela słusznej drogi.

Tak naprawdę jest jednak pusty, zgorzkniały i smutny...



glhf

Dobre, też się nada. Poleciałby plus ale... you have reached your quota of positive votes for the day :(