Jump to content


Jak było na premierze Furii?


  • Please log in to reply
25 replies to this topic

Community #1 Posted 04 November 2014 - 03:36 PM

    Sergeant

  • Content Team
  • 0 battles
  • 29,698
  • Member since:
    11-09-2011
Przeprowadziliśmy wywiad ze zwycięzcą konkursu na zapowiedź filmową, inspirowaną filmem „Furia”.

Pełen tekst wiadomości


asklocki3 #2 Posted 04 November 2014 - 03:48 PM

    Captain

  • Player
  • 14083 battles
  • 2,392
  • [-A_T-] -A_T-
  • Member since:
    02-23-2012

W moim mieście nie puszczają furii, proszę SerBa aby coś z nimi zrobił.

Zsyłka na sybir albo co.

I co ja teraz zrobię?

Piracić nie będę.



niiktos #3 Posted 04 November 2014 - 09:14 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 4619 battles
  • 364
  • Member since:
    12-10-2011

a ja sie zastanawiam jaki zwiazek jest pomiedzy WG a tym filmem - no chyba nikt nie powie ze promują ten film za darmo, bez zadnych podtekstow

jakos nie przypominam sobie by jakikolwiek inny film, chocby i wojenny byl tak promowany przez WG



FiliaAttack #4 Posted 04 November 2014 - 10:04 PM

    Private

  • Beta Tester
  • 36691 battles
  • 40
  • [OPC] OPC
  • Member since:
    10-29-2010

I słusznie. Film jest typową, głupią, hollywoodzką BZDURĄ, nie wartą pieniędzy wydanych na bilet do kina (na szczęście bilet był za połowę ceny, jakoś odżałuję :D). Już na dzień dobry jesteśmy informowani, że Niemcy w '45 roku mieli przewagę LICZEBNĄ nad Aliantami! Biedni Amerykanie wkroczyli do Niemiec chyba z 1 kompanią starych czołgów i kilkoma obdartymi strzelcami... Ale co tam, to wystarczy, skoro PAK40 nie może zniszczyć Shermana  ze 100 metrów na otwartym polu. A może Tygrys da radę? Genialny niemiecki taktyk strzela najpierw do ostatniego czołgu w kolumnie LOL, a potem czeka, aż reszta się schowa, zaiste genialna taktyka (strzały "za zero" też były). Może ładowniczy Hans nie miał rąk albo świętował trafienia, bo nagle Tygrys przestał strzelać do ostatniego przeciwnika, kręcąc wieżą w tę i nazad. Historyjka pełna jest takich kwiatków. Typowe, wygodne dla bohatera filmu, bzdury. Jeśli ktoś lubi walki w stylu Gwiezdnych Wojen, to ten film jest dla niego.

Najbardziej żałosna jest cała ta otoczka, pompowana również przez WG, jaki ten film jest realistyczny i historycznie prawdziwy, nie wpominając o polecaniu brutalnego filmu dzieciom - ogromnej grupie graczy (nie pierwszy taki fail WG). 



_DeWaSTaTOR_1 #5 Posted 04 November 2014 - 10:39 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 11706 battles
  • 307
  • Member since:
    07-17-2014
Up@ Wstęp na ten film jest od 15 lat więc dzieciom nic nie grozi.

Rael3251 #6 Posted 05 November 2014 - 01:42 PM

    Staff Sergeant

  • Beta Tester
  • 11959 battles
  • 378
  • Member since:
    08-22-2010

View PostFiliaAttack, on 04 November 2014 - 09:04 PM, said:

I słusznie. Film jest typową, głupią, hollywoodzką BZDURĄ, nie wartą pieniędzy wydanych na bilet do kina (na szczęście bilet był za połowę ceny, jakoś odżałuję :D). Już na dzień dobry jesteśmy informowani, że Niemcy w '45 roku mieli przewagę LICZEBNĄ nad Aliantami! Biedni Amerykanie wkroczyli do Niemiec chyba z 1 kompanią starych czołgów i kilkoma obdartymi strzelcami... Ale co tam, to wystarczy, skoro PAK40 nie może zniszczyć Shermana  ze 100 metrów na otwartym polu. A może Tygrys da radę? Genialny niemiecki taktyk strzela najpierw do ostatniego czołgu w kolumnie LOL, a potem czeka, aż reszta się schowa, zaiste genialna taktyka (strzały "za zero" też były). Może ładowniczy Hans nie miał rąk albo świętował trafienia, bo nagle Tygrys przestał strzelać do ostatniego przeciwnika, kręcąc wieżą w tę i nazad. Historyjka pełna jest takich kwiatków. Typowe, wygodne dla bohatera filmu, bzdury. Jeśli ktoś lubi walki w stylu Gwiezdnych Wojen, to ten film jest dla niego.

Najbardziej żałosna jest cała ta otoczka, pompowana również przez WG, jaki ten film jest realistyczny i historycznie prawdziwy, nie wpominając o polecaniu brutalnego filmu dzieciom - ogromnej grupie graczy (nie pierwszy taki fail WG). 

z przewagą liczebną to akurat był błąd polskich napisów. w oryginale było 'outgunned and outarmored' -lepsze działa i opancerzenie, nie liczebność. co do filmu - można było sie spodziewać. w końcu hollywoodzki. filmy z tamtąd nie mają dawać jakiegoś przekazu tylko byc po prostu rozrywką dla widza, i jak sie do tego tak pójdzie to mi się podobało. jak ktoś szuka czegoś ambitniejszego to raczej nie z nowoczesnego hollywoodu



Falathi #7 Posted 05 November 2014 - 05:29 PM

    Field Marshal

  • WG Staff
  • 19262 battles
  • 10,640
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Właściwie kiedy mieliśmy okazję widzieć ostatni, do bólu realistyczny film wojenny z Hollywood? Tam od lat liczy się przede wszystkim widowisko i właśnie na to należy się nastawiać. 

 

A widowiska bywają lepsze lub gorsze, to samo z poziomem realizmu.



vanPredator #8 Posted 05 November 2014 - 06:34 PM

    Private

  • Player
  • 18377 battles
  • 4
  • Member since:
    12-23-2012
Kiedyś się obejrzy :P Związek WG między tym filmem? Zgadnij :D $$$$$$$

FiliaAttack #9 Posted 05 November 2014 - 10:09 PM

    Private

  • Beta Tester
  • 36691 battles
  • 40
  • [OPC] OPC
  • Member since:
    10-29-2010

1. Film w kinie rzeczywiście może być od lat 15, ale czy zawsze jest to przestrzegane przez obsługę, jeśli dzieci przychodzą z rodzicami? :D A w domu obejrzeć może każdy. Chodzi o promowanie treści (byłem świadkiem rozdawania przez WG dzieciom kalendarza z roznegliżowanymi paniami, naprawdę nikt nie pomyślał, że na evencie będzie sporo dzieciaków?).

 

2. Rael@ Masz rację, tak było napisane. W kinie nie zdążyłem dokładnie przeanalizować napisu w 2 językach. "Outgunned" można tłumaczyć jako przewagę jakościową, jak i przewagę liczebną, to temat do dyskusji "co autor miał na myśli". O ile może to być jeden z mniejszych błędów, powstał z winy tłumaczenia. Tłumacz nie musi być wszechwiedzący.

 

3. drstrenglove@ Kino rozrywkowe to jedno, a film historyczny ma swoje wymagania. Film jest reklamowany jako obraz HISTORYCZNY, więc oczekuję jakiejś zgodności z faktami, a nie starwarsów. Jaki jest cel dyskutowania nad filmem, jeśli nie "rozkminianie" czy został dobrze zrobiony? Specjalistą jak p. Wołoszański niestety nie jestem, ale dużo czytam itp., historia i wojskowość to moje życie (a młody nie jestem) i co nieco już wiem. Nie znam ciebie, nie wiem, jaką masz wiedzę, mogę cię jedynie ocenić po twoich postach na poziomie tzw. gimbazy (brak gramatyki, składni, interpunkcji i ogólnie sensu, przeczysz sam sobie). Trudno nie być malkontentem, jak się styka z takimi ludźmi, jak ty.

 

Być może emocje wzięły górę i za dużo miejsca poświęciłem opisowi treści filmu, ale przede wszystkim chciałem zwrócić uwagę na wciskanie kitu przez WG, aktorów i twórców filmu, i wszystkich innych, którzy na tym mogą zarobić. Jako film akcji dla relaksu wieczorem może być, ale nie można traktować go poważnie. Nie jest "epicki", nie wnosi nic nowego ani szczególnych wartości do kultury czy kinematografii. Za rok czy dwa nie będziemy o nim pamiętać, to nie np. "Szeregowiec Ryan".

 

A jaki jest związek WG i "Fury"? Pieniądze; nie wiem czy WG zapłaciło za korzystanie z marki filmu, ale promuje film, co opłaca się producentom, i samo zarabia chociażby na sprzedaży premtanka Fury.



Lafayete #10 Posted 06 November 2014 - 12:26 AM

    Corporal

  • Player
  • 51973 battles
  • 149
  • Member since:
    12-27-2011

View PostFiliaAttack, on 04 November 2014 - 09:04 PM, said:

? Genialny niemiecki taktyk strzela najpierw do ostatniego czołgu w kolumnie LOL, a potem czeka, aż reszta się schowa, zaiste genialna taktyka (strzały "za zero" też były). Może ładowniczy Hans nie miał rąk albo świętował trafienia, bo nagle Tygrys przestał strzelać do ostatniego przeciwnika, kręcąc wieżą w tę i nazad.

 

Z tego co mi wiadomo taka była taktyka zawsze strzelało się do ostatniego w kolumnie, następnie do pierwszego a środek zostawiałeś na koniec (Michael Wittmann zniszczył tak 21 pojazdów w 20 min) - w 45r wiele załóg Tygrysów była bardzo niedoświadczona i młoda nawet ich elitarne jednostki (SS) wynik uzupełnień inna sprawa Tygrysy ulegały częstym awariom a nie było części zamiennych ...

 

Dostajemy najbardziej realistyczny film o II WŚ - właśnie za umundurowanie,  za strzały za zero ! za odbicia - przebicia pancerza AP czy Panzerfaustem - w końcu jest pokazane tak jak to powinno wyglądać (polecam poczytać wspomnienia czołgistów np z bitwy pod Kurskiem). Doczepić trzeba się tylko do końcówki w której widzimy maszerujący i śpiewający batalion SS.

 

Polecam ten film i proszę się nie sugerować bzdurami wypisanymi przez autora View PostFiliaAttack który za chwile będzie bił piane na temat mojej osoby (tzw. TROLL)

 

PS. Może ktoś na forum służył w 8 Ośrodku Szkolenia Specjalistów Czołgowych w Chełmnie? 7 Kompania ONZ ktoś ?

 



WIESESMAN #11 Posted 06 November 2014 - 07:40 AM

    Private

  • Player
  • 7445 battles
  • 45
  • Member since:
    02-14-2014
He he W najbliższym kinie (u mnie oczywiście :tongue:) premiera jest dopiero jutro :teethhappy:

PREXER #12 Posted 06 November 2014 - 09:25 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 56775 battles
  • 1,310
  • Member since:
    01-22-2013

View PostLafayete, on 06 November 2014 - 12:26 AM, said:

 

Dostajemy najbardziej realistyczny film o II WŚ - właśnie za umundurowanie,  za strzały za zero ! za odbicia - przebicia pancerza AP czy Panzerfaustem - w końcu jest pokazane tak jak to powinno wyglądać (polecam poczytać wspomnienia czołgistów np z bitwy pod Kurskiem). Doczepić trzeba się tylko do końcówki w której widzimy maszerujący i śpiewający batalion SS.

 

Co za bzdury...

Chcesz powiedzieć, że w tym "najbardziej realistyczny filmie o II WŚ "  weterani z SS mając do dyspozycji parę skrzynek panzerfaust nie wpadli na to, by przywalić w zbiornik z benzyną lub zaatakować nieruchomy czołg od tyłu??? Do tego w nocy! We wcześniejszych scenach DZIECKO w biały dzień, jednym panzerfaustem zapaliło i unieszkodliwiło czołg dowódcy prowadzący kolumnę, a tu 200 -300 żołnierzy elitarnej jednostki nie może? No przestań... :facepalm:

 

View PostLafayete, on 06 November 2014 - 12:26 AM, said:

 

Z tego co mi wiadomo taka była taktyka zawsze strzelało się do ostatniego w kolumnie, następnie do pierwszego a środek zostawiałeś na koniec (Michael Wittmann zniszczył tak 21 pojazdów w 20 min)

 

 

Strzelanie najpierw do ostatniego pojazdu nic nie daje.Jest bez sensu.

Z tego co wiadomo z fizyki lepiej odstrzelić najpierw 1 pojazd w kolumnie, bo następne nim zdołają zareagować i wyhamować stłoczą się za rozbitym pojazdem co skutecznie uniemożliwi im wykonanie skrętu o 90 stopni do ataku. Tylko wtedy robi się zwykły, klasyczny karambol. Następnie niszczy się ostatni pojazd w kolumnie by uniemożliwić wycofanie się. W jakiej kolejności zrobił to Wittman nie zdołałem ustalić, bo opisy w tym kontekście są mało czytelne. Prawdopodobnie najpierw zniszczył ostatnie dwa pojazdy następnie czołowy i jechał równolegle w kierunku początku kolumny niszcząc kolejne. Wynikało to jednak z miejsca w którym rozpoczął atak, szczęścia, a nie z założonej z góry taktyki.


Edited by Sorge27, 06 November 2014 - 10:08 AM.


Alpa_Chino #13 Posted 06 November 2014 - 10:09 AM

    Lieutenant Сolonel

  • Player
  • 30111 battles
  • 3,211
  • Member since:
    03-23-2011

View PostFiliaAttack, on 04 November 2014 - 09:04 PM, said:

I słusznie. Film jest typową, głupią, hollywoodzką BZDURĄ, nie wartą pieniędzy wydanych na bilet do kina (na szczęście bilet był za połowę ceny, jakoś odżałuję :D). Już na dzień dobry jesteśmy informowani, że Niemcy w '45 roku mieli przewagę LICZEBNĄ nad Aliantami! Biedni Amerykanie wkroczyli do Niemiec chyba z 1 kompanią starych czołgów i kilkoma obdartymi strzelcami... Ale co tam, to wystarczy, skoro PAK40 nie może zniszczyć Shermana  ze 100 metrów na otwartym polu. A może Tygrys da radę? Genialny niemiecki taktyk strzela najpierw do ostatniego czołgu w kolumnie LOL, a potem czeka, aż reszta się schowa, zaiste genialna taktyka (strzały "za zero" też były). Może ładowniczy Hans nie miał rąk albo świętował trafienia, bo nagle Tygrys przestał strzelać do ostatniego przeciwnika, kręcąc wieżą w tę i nazad. Historyjka pełna jest takich kwiatków. Typowe, wygodne dla bohatera filmu, bzdury. Jeśli ktoś lubi walki w stylu Gwiezdnych Wojen, to ten film jest dla niego.

Najbardziej żałosna jest cała ta otoczka, pompowana również przez WG, jaki ten film jest realistyczny i historycznie prawdziwy, nie wpominając o polecaniu brutalnego filmu dzieciom - ogromnej grupie graczy (nie pierwszy taki fail WG). 

 

O kurdełe, właśnie byłem na tym filmie wczoraj, bo mnie przyjaciele wyciągnęli (a miałem nie oglądać, bo już żygam tą promocją w WoT).

Ty napisałeś o walce z niestrzelającym Tigerem, ale wg mnie to nie było najgorsze. W ogóle pierwsza połowa filmu była w miarę ok.

Tym co dla mnie kompletnie zniszczyło film, była ostatnia, najważniejsza akcja załogi.

Bo oto:

Spoiler

 

Jak to mawiał nasz wielki wieszcz Adam Mc'kjewicz - "Masakra"

 



DaniPenetrator #14 Posted 06 November 2014 - 10:25 AM

    Corporal

  • Player
  • 29052 battles
  • 115
  • Member since:
    04-12-2013
Jak wyżej...druga połowa filmu to bajka. Spodziewałem się czegoś lepszego.

Podbielski #15 Posted 06 November 2014 - 11:08 AM

    Private

  • Player
  • 11367 battles
  • 49
  • Member since:
    04-22-2012
Dla kilku fajnych scen nie warto iść do kina.Furia to taka słabizna,że zęby bolą.Ten film to taki Stalingrad Bondarczuka. Zresztą pomysł na ten film to kpina ze zdrowego rozsądku.Jeden Sherman zatrzymuje kompanię fanatycznych nazistów?Litości.

Axnavara #16 Posted 06 November 2014 - 11:11 AM

    Sergeant

  • Player
  • 25246 battles
  • 273
  • [A-PIK] A-PIK
  • Member since:
    08-06-2012

View PostFiliaAttack, on 05 November 2014 - 10:09 PM, said:

Film jest reklamowany jako obraz HISTORYCZNY, więc oczekuję jakiejś zgodności z faktami, a nie starwarsów.

 

Wydaje mi się, że obraz historyczny oznacza tutaj, nie tyle co 100% dokładności w taktyce czołgów, ale chodzi o obraz, jak wyglądało życie takich ludzi, jak wyglądał obóz (ten na początku) amerykański, z trupami, jeńcami, zachowaniami niektórych ludzi itd. Ale to jest moja sugestia, mogę się mylić, ja w każdym razie tak to odbieram :)



PREXER #17 Posted 06 November 2014 - 11:28 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 56775 battles
  • 1,310
  • Member since:
    01-22-2013

View PostAxnavara, on 06 November 2014 - 11:11 AM, said:

 

Wydaje mi się, że obraz historyczny oznacza tutaj, nie tyle co 100% dokładności w taktyce czołgów, ale chodzi o obraz, jak wyglądało życie takich ludzi, jak wyglądał obóz (ten na początku) amerykański, z trupami, jeńcami, zachowaniami niektórych ludzi itd. Ale to jest moja sugestia, mogę się mylić, ja w każdym razie tak to odbieram :)

 

Zgoda. Te klimaty były oddane w miarę wiernie ale reszta, a zwłaszcza obrona przez jeden czołg kluczowej pozycji to po prostu dwa różne filmy.  Po ładnej pierwszej połowie druga część filmu to kpina z ludzkiej inteligencji i wiedzy historycznej (nawet tej szczątkowej).

I o to mam żal do twórców filmu.


Edited by Sorge27, 06 November 2014 - 11:29 AM.


Axnavara #18 Posted 06 November 2014 - 11:36 AM

    Sergeant

  • Player
  • 25246 battles
  • 273
  • [A-PIK] A-PIK
  • Member since:
    08-06-2012

Jasne, w pełni się zgadzam. Obrona Furii była grubo przesadzona :). Ale właśnie napis "obraz historyczny" a nie "film historyczny" mówi, że ten film nie będzie w 100% realny :).  Jedynymi słusznymi filmami historycznymi są te z wojny nakręcone przez anonimowych ludzi, którzy czasami bardziej chcieli pokazać co się dzieje na wojnie niż przeżyć :). Ja na premierze furii byłem w Poznaniu wraz z community WG (bilety z turnieju PGA) więc nie żałuje, fajne widowisko.

 

Pozdrawiam

Ax



Gepard_PH #19 Posted 06 November 2014 - 02:00 PM

    Publishing Producer

  • WG Staff
  • 20835 battles
  • 1,836
  • [WG] WG
  • Member since:
    04-05-2013

Przecież to film z Hollywood a nie Discovery Channel. Dobry film fabularny o wojnie, ale w żadnym razie nie jest to dokument, ani nawet fabularyzowany dokument. Mieszanka dramatu wojennego z filmem akcji – nie ma co liczyć na realizm. 

 

To jest tylko obraz wojny, tu i ówdzie przerysowany. Treścią filmu są bohaterowie, ich poczynania oraz ich moralna ocena. Czołgi i walka stanowią tło dla reszty i w zasadzie z punktu widzenia odbiorcy są pomijalne (w każdym razie nie ma co mieć pretensji, że coś tam się nie zgadza). Jeśli ktoś poszedł na film zobaczyć jak strzelały do siebie czołgi podczas II wojny to wybrał zły film. 



PREXER #20 Posted 06 November 2014 - 05:33 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 56775 battles
  • 1,310
  • Member since:
    01-22-2013

View PostGepard_PH, on 06 November 2014 - 02:00 PM, said:

Przecież to film z Hollywood a nie Discovery Channel. Dobry film fabularny o wojnie, ale w żadnym razie nie jest to dokument, ani nawet fabularyzowany dokument. Mieszanka dramatu wojennego z filmem akcji – nie ma co liczyć na realizm. 

 

Przecież to film z Hollywood a nie Disney Channel. :wink:

W latach 60-70 XX w kręcono jednak filmy wojenne bardziej realistycznie. Czyli można...






1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users