Jump to content


czemu hejtujemy artę?

arta artyleria

  • Please log in to reply
493 replies to this topic

bitigz #481 Posted 12 September 2017 - 01:21 PM

    Private

  • Player
  • 13294 battles
  • 33
  • Member since:
    10-01-2015

failsafe_db spokojnie, Ciebie akurat lubię i z zainteresowaniem czytam Twoje posty :)
Nie musisz się tłumaczyć.

Wylewam Tutaj swoje żale na arty-baronów, bo w większości nawet nie mam okazji aby do nich podjechać i się odpłacić (mój team snajpi z np. KV2 spod naszego cap'a)
Sam rozumiesz :)



failsafe_db #482 Posted 12 September 2017 - 01:29 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 10774 battles
  • 1,091
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View Postbitigz, on 12 September 2017 - 01:21 PM, said:

failsafe_db spokojnie, Ciebie akurat lubię i z zainteresowaniem czytam Twoje posty :)
Nie musisz się tłumaczyć.

Wylewam Tutaj swoje żale na arty-baronów, bo w większości nawet nie mam okazji aby do nich podjechać i się odpłacić (mój team snajpi z np. KV2 spod naszego cap'a)
Sam rozumiesz :)

 

dzięki za miłe słowa, nie wiem czym zasłużyłem, ale co tam... przyjmuję :medal:

wiem o czym piszesz. Ja się o tyle zrobiłem spokojny że na artę zwyczajnie nie zwracam uwagi. Początek bitwy to szybki rzut oka ile jest art. I czy są stromotorowce, których się boję najbardziej. Jak gram w KV1 a wróg ma Bisza to rozważam utopienie się coby oszczędzić sobie fatygi ;-P. Potem kwestia wybrania ścieżki. Bywa, że lepiej pojechać mniej sensowną aby dłużej uniknąć ostrzału arty. No i tyle, poza tym na artę po prostu nie zwracam uwagi, chyba że jako fragi w końcowej fazie bitwy ;-P.

 

Przypomniało mi się, że miałem przedwczoraj sensowną bitwę w T24. W dojrzałej fazie bitwy kiedy ważyły się jej losy dwie nasze arty pojechały na capa, ja w tym czasie pacyfikowałem wrogie arty i umykałem przed AT-2, a nasz wolverine dobijał na drugiej flance jakiegoś meda. Mimo że i ja i wolvie byliśmy na oparach bitwę wygraliśmy m.in. dzięki artom, które odpowiednio capując wymusiły na wrogu przewidywalny ruch. Reszta to formalność. Inny przykład, chyba sprzed dwóch lub trzech tygodni: na Murowance gość w GW Panther uratował mi dwa razy tyłek w jakimś medzie, kiedy zostałem sam na flance nad wodą. Zamiast czesać ciężkie cele eliminował wszystko co mi zagrażało, w zamian ja mu spotowałem. A jak zginąłem to i tak utrzymał pozycję i sam obronił flankę. Ja bym tak nie potrafił. Czasami tak się trafia, że artami grają mocno ogarnięci ludzie i o to chodzi :izmena:

 

No dobra... wiem, że to rzadkość. Ale dotyczy to wszystkich pojazdów.



szuwax666 #483 Posted 12 September 2017 - 01:35 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 30927 battles
  • 1,535
  • [FNPRO] FNPRO
  • Member since:
    08-21-2014

View Postbitigz, on 12 September 2017 - 01:07 PM, said:

 

Ale czy Ty czytałeś uważnie mojego posta?

Przecież ja pisałem wyraźnie, że takich graczy w arcie jak Ty - nie hejtuję.

Bo co innego jak masz za sobą full expa w LT (oceniam ten typ pojazdów za najtrudniejszy w opanowaniu, zaraz po MT), czy w MT.

Wtedy z góry zakładam, że grasz w baboctwie w formie wsparcia jak przystało na teamplay.

Bez siedzenia jak pipa w krzaku na A1 przez całą bitwę.

Bez obserwacji minimapy i wspierania drużyny tam, gdzie tego naprawdę potrzebuje.

Bez "I've fucked your mather" po bitwie na czacie.

Ilu jest takich graczy w gównomiocie jak Ty?

Ja też - podobnie jak SeekerKuba - pytam poważnie.

 

Wiesz, co jakiś czas zdarza się, że jakiś przypał pisze mi w garażu po bitwie jakieś bluzgi i nie widzę żadnej korelacji z klasą pojazdu. Ot po prostu cham i prostak bez dystansu, który nie umie przegrywać, bo sukces w wirtualnej grze musi mu zrekompensować deficyty z życia rzeczywistego. Z takimi ludźmi nie zamierzam wchodzić w dyskusję. Jak mnie ktoś wyzywa od cheaterów to wysyłam powtórkę i to jak do tej pory zawsze kończyło temat. Sam nie piszę do wrogów po bitwie nigdy, niezależnie czym grał i czy mnie pokonał bo uważam, że to moja wina jak dałem się sklepać jak dzieciak. Jak mi się nie podoba zachowanie kogokolwiek, to raportuję z poziomu bitwy lub w ekstremalnych, naprawdę bardzo rzadkich przypadkach wysyłam powtórkę do supportu zgłaszając takiego delikwenta. Zdarza mi się napisać natomiast co nieco do sojusznika po bitwie, przy czym jest to w 99% przypadków jakiś pozytywny feedback bądź podziękowanie za konkretną akcję, czy wręcz całą bitwę gdy walnie przyczynił się do zwycięstwa.

 



SeekerKuba #484 Posted 12 September 2017 - 01:45 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 28750 battles
  • 727
  • Member since:
    11-08-2012

View Postbitigz, on 12 September 2017 - 02:04 PM, said:

Nauczyłem się sporo, męcząc innych aktywnych graczy grając w arcie. // dobrze brzmi - w końcu szczery ex arciarz...

.

 

Ale to już jest koniec mojego grania na baboku.

Misji na T55A robić nie będę, tym bardziej na objekta.

W klanie nie jestem, więc drużynówki mnie nie interere.

Także mój babok (francuz, VIII tier - nawet nie pamiętam nazwy) będzie gnić w garażu na pamiątkę.

Fajnie że się coś nauczyłeś, ja też grałem artami żeby się nauczyć ich unikać. Teraz wiem że tam gdzie powinienem być i gdzie jestem w większości przypadków jest ryzyko oberwania kałem z nieba. Jeśli zbytnio chowasz się przed artą oddajesz wrogowi pałeczkę w 'prowadzeniu gry'. To ty podporządkowujesz się pod niego a nie odwrotnie.

Jakie masz jeszcze pytanie? ;)

Zamiast klikania polecam faktyczną naukę gry tj granie czołgami lekkimi, ja się przyłożyłem dopiero do misji na obj 260, zajęło to sporo czasu ale poprawiło to moją grę znacząco. Uczyłem sie z 4tankersanddog. Znajomość dobrych krzaków i mechaniki spotowania a jej wykorzystywanie do dwie różne sprawy...

Po misjach na lekkich gram znacznie lepiej pozostałymi czołgami... 

 

View Postfailsafe_db, on 12 September 2017 - 02:12 PM, said:

 

A wiesz, że to akurat pomaga? Jak grywałem artą to równolegle grając ht czy innym sprzętem niemal nie ginąłem od arty. Zdarzało mi się dosłownie raz na miesiąc - półtora, czyli w jednej bitwie na pięćset. Teraz artą nie grywam, odzwyczaiłem się od patrzenia na mapę przez satelitę i ginę około dwóch-trzech razy w tygodniu, nie liczę już postrzałów, detracków itd. Kiedyś postrzał i tak równał się garażowi, teraz można przeżyć, przynajmniej w niektórych czołgach (akurat niekoniecznie w tych, którymi gram najczęściej).

Widocznie zacząłeś wyjeżdżać z capa a co za tym idzie częściej dostawać spota / częściej być lepszy od pozostałych dostępnych celów dla xvmowch klikerów.

W ogóle moim zdaniem ostatni rebalans artylerii spowodował, że arta częściej niż kiedyś poluje na miękkie cele. Może dlatego, że przebicie HT jest już znacznie trudniejsze. A taki wolverine schodzi na raz. Strv m/42 na raz, maks na dwa. Skoda T24 na raz, maks na dwa. Itd itp.

Smutne jest że często zdarza się jej te cele w ruchu upolować... Pewnie teraz arta likwiduje aktywnych kamperów xD

 



failsafe_db #485 Posted 12 September 2017 - 01:51 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 10774 battles
  • 1,091
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014
Hmm... nie przesadzałbym. Gram papierami, rzadko pcham się na pierwszą linię. Ale też faktycznie nie siedzę z tyłu. Gram tak aby coś spotować i jednak móc umknąć. Koloru nie mam wybitnego, jestem chyba zielony o ile mnie pamięć nie myli - lub żółty w zależności od skali, czyli raczej focus to chyba nie. Po prostu jak gram np. Wolviem to mogę zejść na raz. Jak gram KV1 to aby zabrać mi full hp trzeba mnie trafić pięć-sześć razy. Matematyka jest prosta. Przy długim reloadzie arty wszystko staje się po prostu jasne. Weź pod uwagę że taki Wolverine (akurat gram nim ostatnio regularnie, stąd tak się przyczepiłem) cofając się ma prędkość niemal zbliżoną do zera - dla arty cel idealny (brak pancerza, brak prędkości, zerowa manewrowość). Jadąc do przodu jest celem niewiele gorszym. To się po prostu opłaca. A najbardziej wkurza jak dostaję z preaima. Nieco bardziej wysunięta pozycja, żarówka i w tej samej sekundzie garaż. Po takiej przygodzie monitor przebija ścianę i wzywa się ekipę budowlaną...

SeekerKuba #486 Posted 12 September 2017 - 01:58 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 28750 battles
  • 727
  • Member since:
    11-08-2012

View Postfailsafe_db, on 12 September 2017 - 02:51 PM, said:

 Nieco bardziej wysunięta pozycja, żarówka i w tej samej sekundzie garaż. Po takiej przygodzie monitor przebija ścianę i wzywa się ekipę budowlaną...

No tak pojazdy bez dachu łykają jak pelikan... Co nie zmienia faktu że ktoś jednak powinien zrobić dobrego spota na otwarcie i nie zawsze musi być to light... Jakby nie ci z pierwszej / drugiej linii którzy obrywają od arty to ci z czerwonej linii nie mieli by w co strzelać... Ktoś od arty oberwie jeśli chce coś zrobić w bitwie, kwestia czy będziemy to my czy ktoś inny czy nikt i wtedy raczej będzie porażka... 



failsafe_db #487 Posted 12 September 2017 - 02:12 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 10774 battles
  • 1,091
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View PostSeekerKuba, on 12 September 2017 - 01:58 PM, said:

No tak pojazdy bez dachu łykają jak pelikan... Co nie zmienia faktu że ktoś jednak powinien zrobić dobrego spota na otwarcie i nie zawsze musi być to light... Jakby nie ci z pierwszej / drugiej linii którzy obrywają od arty to ci z czerwonej linii nie mieli by w co strzelać... Ktoś od arty oberwie jeśli chce coś zrobić w bitwie, kwestia czy będziemy to my czy ktoś inny czy nikt i wtedy raczej będzie porażka... 

 

no wiem... i człowiek się wkurza jak to akurat na niego padnie ;-P. Ale z drugiej strony, będąc w drugiej drużynie, takie otwarcie ze strony arty czyli zgaszenie wysuniętego spotera jest cenne. Różne spojrzenia, różne punkty  widzenia... standard.

SeekerKuba #488 Posted 12 September 2017 - 03:15 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 28750 battles
  • 727
  • Member since:
    11-08-2012

View Postfailsafe_db, on 12 September 2017 - 03:12 PM, said:

 

no wiem... i człowiek się wkurza jak to akurat na niego padnie ;-P. Ale z drugiej strony, będąc w drugiej drużynie, takie otwarcie ze strony arty czyli zgaszenie wysuniętego spotera jest cenne. Różne spojrzenia, różne punkty  widzenia... standard.

 

lol arta zawinęła dla siebie całe hp danego czołgu wykonując jeden klik stojąc na czerwonej linii. Żeby w tej grze coś ugrać trzeba ryzykować, wszyscy muszą to robić aby osiągnąć dobry wynik - poza artą. Można grać ryzykowanie, korzystać z zasłon i nikt Cie nie trafi - poza artą. Równie dobrze można by wprowadzić rzucanie granatami o zasięgu 2-3 kwadratów lecących lobem. Dlaczego by nie?



failsafe_db #489 Posted 13 September 2017 - 07:33 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 10774 battles
  • 1,091
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

View PostSeekerKuba, on 12 September 2017 - 03:15 PM, said:

 

lol arta zawinęła dla siebie całe hp danego czołgu wykonując jeden klik stojąc na czerwonej linii. Żeby w tej grze coś ugrać trzeba ryzykować, wszyscy muszą to robić aby osiągnąć dobry wynik - poza artą. Można grać ryzykowanie, korzystać z zasłon i nikt Cie nie trafi - poza artą. Równie dobrze można by wprowadzić rzucanie granatami o zasięgu 2-3 kwadratów lecących lobem. Dlaczego by nie?

 

no tak, można na to spojrzeć z tej strony ;-P

ale ja widzę to jeszcze inaczej: grając artą ryzykuję że choćbym się... wiadomo co... to nie ugram żadnego dmg, bo albo jakieś miasto mi walnie, albo zdążę oddać trzy strzały i żaden nie będzie celny. Dla mnie to jest spore ryzyko, bo gram aby coś tam ugrać, na moim poziomie to nie są ogromne wyniki, ale jednak to co mi oferuje arta to właśnie zbyt duże ryzyko aby nią grać. Brak możliwości samoobrony - poza fartem - też tutaj się sumuje.



SeekerKuba #490 Posted 13 September 2017 - 10:23 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 28750 battles
  • 727
  • Member since:
    11-08-2012

Replay idealnie oddający to co tutaj pisałem w ostatnich postach o spocie, unikaniu ostrzału artyleryjskiego i aktywnej grze.

http://wotreplays.eu/site/3820866#el_halluf-seekerkuba-lekpz_m_41_90_mm_gf

Zauważ ile czasu w całej bitwie zmarnowałem przyklejając się do górek i pozycjonowałem tak aby uniknąć kupy, a i tak w momencie kiedy to ja chciałem coś zagrać na mordowni dostałem bułe za 570 od wrogiej m44 (788 WN8 bot) a zaraz po niej posypał się deszcz kupy...

Bitwa wygrana, wiem że byłem na topie op czołgiem, wiem że cudem kv2 mnie nie zabił - choć nie wiem skąd wiedział że tam się pojawię i wiem że z tym ostatnim killem to był fart.

W każdym razie  chodzi mi o to ile ja się musiałem na starać żeby to wycarrować i jak łatwo kliker mógł mi w tym przeszkodzić... 

Wystarczyło by żeby po m44 ci dwaj autyści poprawili i było by po grze - trzema klikami by mnie "ograli" jakkolwiek śmiesznie to brzmi...

Swoją drogą nie wiem jak ludzie go chwalą za zarobki...


Edited by SeekerKuba, 13 September 2017 - 10:24 PM.


failsafe_db #491 Posted 14 September 2017 - 07:33 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 10774 battles
  • 1,091
  • [_1944] _1944
  • Member since:
    12-22-2014

spójrz na to z innej strony: odciągnąłeś ogień od innych czołgów ;-P.

 

A sto koła za bitwę to chyba nieźle... fakt, że bitwa w sumie chyba nadprzeciętna (M).



bitigz #492 Posted 14 September 2017 - 12:03 PM

    Private

  • Player
  • 13294 battles
  • 33
  • Member since:
    10-01-2015

View PostSeekerKuba, on 13 September 2017 - 10:23 PM, said:

Replay idealnie oddający to co tutaj pisałem w ostatnich postach o spocie, unikaniu ostrzału artyleryjskiego i aktywnej grze.

http://wotreplays.eu/site/3820866#el_halluf-seekerkuba-lekpz_m_41_90_mm_gf

Zauważ ile czasu w całej bitwie zmarnowałem przyklejając się do górek i pozycjonowałem tak aby uniknąć kupy, a i tak w momencie kiedy to ja chciałem coś zagrać na mordowni dostałem bułe za 570 od wrogiej m44 (788 WN8 bot) a zaraz po niej posypał się deszcz kupy...

Bitwa wygrana, wiem że byłem na topie op czołgiem, wiem że cudem kv2 mnie nie zabił - choć nie wiem skąd wiedział że tam się pojawię i wiem że z tym ostatnim killem to był fart.

W każdym razie  chodzi mi o to ile ja się musiałem na starać żeby to wycarrować i jak łatwo kliker mógł mi w tym przeszkodzić... 

Wystarczyło by żeby po m44 ci dwaj autyści poprawili i było by po grze - trzema klikami by mnie "ograli" jakkolwiek śmiesznie to brzmi...

Swoją drogą nie wiem jak ludzie go chwalą za zarobki...

 

Ciekawe, co na takie argumenty jak w Twoim poście mają do powiedzenia amatorzy baboctwa :)

 

Namiestnicy siedzenia w krzaku na A1 w kupomiotach... jakieś komentarze?



Ataman_ #493 Posted 14 September 2017 - 12:22 PM

    Major

  • Player
  • 46674 battles
  • 2,611
  • [MVPS] MVPS
  • Member since:
    07-12-2013

View PostSeekerKuba, on 13 September 2017 - 09:23 PM, said:

Replay idealnie oddający to co tutaj pisałem w ostatnich postach o spocie, unikaniu ostrzału artyleryjskiego i aktywnej grze.

http://wotreplays.eu/site/3820866#el_halluf-seekerkuba-lekpz_m_41_90_mm_gf

Zauważ ile czasu w całej bitwie zmarnowałem przyklejając się do górek i pozycjonowałem tak aby uniknąć kupy, a i tak w momencie kiedy to ja chciałem coś zagrać na mordowni dostałem bułe za 570 od wrogiej m44 (788 WN8 bot) a zaraz po niej posypał się deszcz kupy...

Bitwa wygrana, wiem że byłem na topie op czołgiem, wiem że cudem kv2 mnie nie zabił - choć nie wiem skąd wiedział że tam się pojawię i wiem że z tym ostatnim killem to był fart.

W każdym razie  chodzi mi o to ile ja się musiałem na starać żeby to wycarrować i jak łatwo kliker mógł mi w tym przeszkodzić... 

Wystarczyło by żeby po m44 ci dwaj autyści poprawili i było by po grze - trzema klikami by mnie "ograli" jakkolwiek śmiesznie to brzmi...

Swoją drogą nie wiem jak ludzie go chwalą za zarobki...

 

zaskakująco mało expa dostałeś. 

bitwy nie oglądałem ale pewnie zacna :) 

najgorsze w artylerii jest strzelanie całą bitwę po jednym graczu, bo ma wyższy wn8 albo konkretny tag klanowy. 

ja kiedyś napisałem do takiego autystycznego gracza, miał pewnie coś w okolicy 500-800wn8, dlaczego strzelał całą bitwę tylko do mnie. 

odpisał co ciekawe (czyli nie bot ale człowiek), że strzelał do mnie bo miałem najwięcej HP a on chciał dmg zrobić. 

 

Bitwa Mausem, co ciekawe były dwie arty, obie napierdalały niemiłosiernie. Mógł bym argumentacje zrozumieć, że chciał zrobić dmg albo epicką odznakę pułapka na myszy. Zrozumiał bym to. Jest tylko jedno ale, kwadrat dalej od mojego mausa były E-100, is-7 i jakieś 2 ciężkie 9 tiery. Stały tak, że jak arta strzeliła by w środek To dmg byłby minimum 3 razy większy. To są właśnie intelektualiści na artach ze średnim dmg dwukrotnym hp swojej arty.  


Edited by Ataman_, 14 September 2017 - 12:24 PM.


Speedevill #494 Posted 15 September 2017 - 06:52 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 18656 battles
  • 1,168
  • [-FCC-] -FCC-
  • Member since:
    08-13-2016
Czasem na lorce kończyłem z 300dmg ale z około 3k ogłuszenia. Wszystko zależy jak serb wajchą przekręci.





Also tagged with arta, artyleria

3 user(s) are reading this topic

0 members, 3 guests, 0 anonymous users