Jump to content


O-Ho (tier VIII, ciężki)


  • Please log in to reply
183 replies to this topic

PancernyBociek #21 Posted 03 October 2015 - 09:51 AM

    Corporal

  • Player
  • 45273 battles
  • 131
  • [BO-P] BO-P
  • Member since:
    11-12-2012
Absolutnie nie zgodzę się ze stwierdzeniami, że ta linia jest słaba. Jak na razie są to najlepsze (poza Conquerorem) HT, jakimi przyszło mi grać. Osobiście expię właśnie O-Ni. Jest to drugi czołg z tej linii, którym gram wyłącznie na derpie i zabawa jest przednia. Ostatnio na 7 vs 7 byłem świadkiem jak O-Ho rozprawiło się z trzema IS-3 wychodząc z tego prawe bez szwanku.

Lyniord #22 Posted 03 October 2015 - 10:22 AM

    Lance-corporal

  • Player
  • 48202 battles
  • 98
  • [-GB-S] -GB-S
  • Member since:
    02-12-2012
Wcześniejsze japońskie ht od V do VII były rewelacyjne, tutaj już pancerz tyle nie daje a szkoda bo bierze się go dla pancerza, winę ponosi za to wszędobylskie obecnie gold ammo, którego niestety pancerz tego olbrzyma nie wytrzymuję. Odechciewa się grać i tyle i niech mi ktoś nie mówi, że ja też mogę sobie kupić żałosne gold ammo bo ja chce pograć sobie pancerzem, dla mnie żadna radocha płacić i przebijać wszystko jak leci, dobre dla idiotów.

baronrogacizna #23 Posted 04 October 2015 - 03:13 PM

    Private

  • Player
  • 13565 battles
  • 8
  • Member since:
    08-16-2011
Pancerz w tym czołgu istnieje tylko teoretycznie - T34 przebija nas od frontu jak chce i kiedy chce na zwykłej amunicji, is-3 dziurawi wieże bez problemu...Oczywiście nie wspomnę, że w O-HO jesteśmy celem nr 1 dla artylerii. Czołg nie wytrzymuje porównania z innymi ht 8 tieru bazującymi na pancerzu (np kv-4).  Jak do tej pory - dla mnie wielkie rozczarowanie.

Edited by baronrogacizna, 04 October 2015 - 03:14 PM.


dundee447 #24 Posted 14 October 2015 - 06:29 PM

    Corporal

  • Beta Tester
  • 46866 battles
  • 162
  • Member since:
    09-21-2010
Pozwolę się nie zgodzić z opiniami graczy Lyniord i baronrogacizna. O-Ho jest bardzo dobrym czołgiem, zwłaszcza dla graczy lubiących grać derp'em i pancerzem. MM do X tieru, ale w większości bitew jest top tierem, lub jedną z  wielu ósemek - zresztą nie ma to większego znaczenia, gdyż czołg jest naprawdę wdzięczny. Derp IMO jest też jedynie słuszną armatą dla tej maszyny. Przeładowanie 14,03 (wenta+rammer+BIA), więc nic specjalnego, ale nie jest tak źle. Jednym z większych błędów jest używanie amunicji premium z uwagi na mechanikę penetracji pocisków kumulacyjnych (w tym przypadku niska śr. pena: 150 mm). Najlepszym rozwiązaniem jest użycie amunicji HE, dla której (przy odrobinie wsparcia ze strony team'u), nie ma przeciwników niespenetrowanych - na każdym tierze i to bez względu na typ maszyn przeciwnika. Poza tym gros strzałów osiągających przeciwnika, masakruje moduły i załogę. Prędkość max. to 25 km/h - w pełni wystarcza, żeby dojechać w rejom walk (w porównaniu z jego następcą, to i tak demon prędkości). Plusem i minusem (w zależności od mapy) jest jego rozmiar. czołg jest wysoki, więc może strzelać np.: nad barykadami lub usypiskami gruzu, jednak niskie MT i LT, przytulone do naszej burty są nie do ruszenia. Elewacja armaty dosyć dobra, ale nie w sektorze obejmującym przednią półsferę na wysokości dwóch wieżyczek. Przydaje się zestaw naprawczy i apteczka, z uwagi na padającego celowniczego i ammorack przy oberwaniu z boku. Mam na nim prawie 300 bitew, więc cokolwiek można w temacie stwierdzić. Dla mnie jedna z najbardziej grywalnych ósemek - takie lepsze KW-2, tylko na VIII tierze.

Edited by dundee447, 27 January 2016 - 08:04 PM.


szymonas2013 #25 Posted 15 October 2015 - 12:20 PM

    Private

  • Player
  • 33136 battles
  • 43
  • Member since:
    11-23-2013
Dla  mnie  też  O-HO  to  power  tank  ale  trzeba  umieć  nim grać  mam  na  nim  70%   wygranych i   1800  średniego   a  to  na  8  przyzwoicie (wynik osiągnięty  solo  bez  plutonów)) .  Od  art  rzadko  dostaje  bo   staje  tak żeby nie  miała  bicia .  Linia   japońskich  ht   jest  dla  mnie   jedna  z najprzyjemniejszych  .

Edited by szymonas2013, 15 October 2015 - 12:24 PM.


Loslau #26 Posted 19 October 2015 - 01:32 PM

    Corporal

  • Player
  • 18594 battles
  • 153
  • Member since:
    01-10-2012

Ten czołg ma bana na mapy miejskie?

Mam na nim dopiero 25 bitew ale.. np. dziś 5, z czego 2x Prochorowka, 1x Tundra, 1x Malinowka  i 1x Stalingrad.

Himmelsdorf'u czy Rruinberg'u jeszcze nie grałem, dwa razy miałem Ensk... najczęściej jak na razie jednak Prochorowka czy też Łuk ognia... no ale to dopiero 25 bitew, może się to zmieni bo jak na razie nastawia to dosyć depresyjnie. Gdy po raz kolejny wywala mnie na Prochorowkę z 2-3 klikaczami na stronę... ogarnia mnie niemoc, nie mam bladego pojęcia gdzie się udać bo wiem iż zaraz wyrwę z satelity. Może jakieś rady? środek przy artach odpada, hill również, a jak będę kampił na linii 1 to mi team matkę od najgorszych wyzwie :D

 

Pozdrawiam.



cyborgian #27 Posted 28 October 2015 - 09:08 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 29060 battles
  • 729
  • Member since:
    04-11-2012

Japońska stal czołgów ciężkich, to nie stal niemiecka albo amerykańska. Co tam ciężkich - zrobiłem całą linię medów japońskich i jest to generalnie karton (choć grało się ok, z wyjątkiem STB-1...). Fakt, że OHo coś tam odbija (czyt. podłożyli karton pod karton i nazwali pancerzem), ale generalnie jest dawcą DMG.

 

Genialnie mi się grało takimi pojazdami jak TigerP, VK 45.02B albo Mausem (tym ostatnim ciągle gram), więc jestem przyzwyczajony do ciężkich behemotów, które robią wszystko wolno i pomyłka często bywa ostatnią czynnością w bitwie. Oczywiście magnes na arty, to standard - tu podpowiedź: żadne tam gówniane osłony przeciwodłamkowe, tylko wenta, szybsze ładowanie i skrzynka narzędziowa - w tak ciężkich kabanach nic Wam nie da osłona przeciwodłamkowa jeśli reperujecie gąskę półgodziny, a arta BatChat wali do Was z bębna, a GW Tiger poprawia ;)

 

Japońską linię ciężką oceniam jako ok - daje frajdę i dopiero OHo faktycznie pokazuje czego się spodziewać, szczególnie z lepszymi parametrami obsługi haubicy (szybsze ładowanie i celowanie, no i obrażenia na Tierach IX i X nawet z kombinacjami padających modułów/załogantów). Przykładowo po strzale w boczek wierzy E75 okazało się, że padł dowódca, ładowniczy, magazyn ammo i zablokowała się wieża - miło się patrzy jak takiemu typowi drobne się nie zgadzają :D

 

Dodam tylko, że OHo operuje załoga z trzema umiejętnościami (nastukane na ChiNuKai) i całkiem przyjemnie się go obsługuje z taką konfiguracją.

 

Martwi mnie tylko fakt, że Tier 9 jest jeszcze wolniejszy - nie lubię jak rozpędzam się do 15km/h i widzę jak mi front ucieka i nie oddaję żadnego strzału ;) albo przeciwnie - front zbyt szybko się do mnie zbliża i goldowe Ob.140 robi mi z dupy wiadro.

 

Prawda jest taka - mam podobne doświadczenia z niszczycielami brytyjskimi - pojazdy specyficzne, jeśli Ci nie podchodzą - nie licz, że kolejny Tier da Ci frajdę - będzie tylko gorzej. Im pojazd z wyższego Tieru, tym więcej musisz się go nauczyć i rozpoznać jeszcze bardziej.



Pedropoz #28 Posted 30 October 2015 - 11:28 AM

    Staff Sergeant

  • Beta Tester
  • 53888 battles
  • 395
  • Member since:
    12-27-2010

Czołg O-ho jest dobrym czołgiem, ale już nie tak dobrym jak O-ni. Faktycznie depresja z przodu jest dużym minusem w porównaniu do poprzednika, plus te cycki i weakspoty, które większość osób już zna. Do tego oczywiście dochodzi jeszcze gabaryt i magnes na ciotki klikające z krzaczków. Do zalet można zaliczyć ogólną manewrowość przy założeniu jak duży i ciężki jest ten czołg i niezłe działo w przeciwieństwie do tego co ktoś na górze napisał. Mowa tu o dziale jedynym słusznym na tym czołgu i na jego poprzedniku, czyli NIE haubicy. Każdy, kto myśli logicznie i potrafi liczyć dojdzie do wniosku, że haubica najzwyczajniej w świecie się nie opłaca. To drugie działo, ma całkiem przyzwoity dmg i jeśli ktoś zna weakspoty, wie gdzie strzelać, to pena w zupełności wystarczy. Do tego dochodzi sporo HP i jeśli rzuci nas na VIII to potrafimy pociągnąć flankę/bitwę na naszą korzyść. Trudniej jest na IX i X ale po prostu trzeba grać ostrożniej i bardziej planować czyli tak jak na reszcie tierów VIII w takiej sytuacji.

 

 



Loslau #29 Posted 01 November 2015 - 02:17 AM

    Corporal

  • Player
  • 18594 battles
  • 153
  • Member since:
    01-10-2012

View PostPedropoz, on 30 October 2015 - 11:28 AM, said:

 Mowa tu o dziale jedynym słusznym na tym czołgu i na jego poprzedniku, czyli NIE haubicy. Każdy, kto myśli logicznie i potrafi liczyć dojdzie do wniosku, że haubica najzwyczajniej w świecie się nie opłaca

 

Znaczy 99% graczy na tych pojazdach w grze nie myśli logicznie ani co gorsza nie potrafi dodawać? Lwia część graczy na O-Ni i O-HO jeździ jednak z powodzeniem z Haubicą.

215mm peny jak pisałeś, spokojnie wystarcza, masz rację - na niektóre VIII tiery być może. A z tym strzelaniem w weakspoty z celnością 0,42 to tak też nie jestem do końca pewien.

Co do samej haubicy - trzeba pamiętać iż wbrew pozorom nie jest to ta sama Haubica co na O-I i O-Ni, tzn. działo może te samo ale znacząco zmieniają się jego parametry; O ile dobrze pamiętam; O-I ładuje ponad 20sek, O-Ni (na "zwykłej" załodze) około 19sek (mnie z wentylacją, BiA, i dosyłaczem udało się zejść bodajże do 17 z hakiem) z kolei O-Ho -> 14,3sek (z BiA, wentą i dosyłaczem) co już daje pewne możliwości, zwłaszcza jeśli trafimy na wrogich graczy którzy tego nie wiedzą. Wiele razy miałem sytuację gdy ktoś myślał iż skoro mam haubicę, to najpewniej ładuję koło 20sek, ...i wyjeżdżając na mnie spotykała go niespodzianka. Poza tym spora część strzałów z Haubicy kończy się z dodatkowym zerwaniem gąsienic wrogiego pojazdu, co daje nam kilka dodatkowych sek, podczas takiej wymiany strzał za strzał. Owo 215mm w połączeniu z kiepską celnością przy wyrzuceniu na X... siąść i płakać, nic nie zrobimy. Z Haubica - zawsze.

 

Pozdrawiam.

 


Edited by Loslau, 01 November 2015 - 02:18 AM.


Pedropoz #30 Posted 02 November 2015 - 12:53 PM

    Staff Sergeant

  • Beta Tester
  • 53888 battles
  • 395
  • Member since:
    12-27-2010

View PostLoslau, on 01 November 2015 - 01:17 AM, said:

 

Znaczy 99% graczy na tych pojazdach w grze nie myśli logicznie ani co gorsza nie potrafi dodawać? Lwia część graczy na O-Ni i O-HO jeździ jednak z powodzeniem z Haubicą.

215mm peny jak pisałeś, spokojnie wystarcza, masz rację - na niektóre VIII tiery być może. A z tym strzelaniem w weakspoty z celnością 0,42 to tak też nie jestem do końca pewien.

Co do samej haubicy - trzeba pamiętać iż wbrew pozorom nie jest to ta sama Haubica co na O-I i O-Ni, tzn. działo może te samo ale znacząco zmieniają się jego parametry; O ile dobrze pamiętam; O-I ładuje ponad 20sek, O-Ni (na "zwykłej" załodze) około 19sek (mnie z wentylacją, BiA, i dosyłaczem udało się zejść bodajże do 17 z hakiem) z kolei O-Ho -> 14,3sek (z BiA, wentą i dosyłaczem) co już daje pewne możliwości, zwłaszcza jeśli trafimy na wrogich graczy którzy tego nie wiedzą. Wiele razy miałem sytuację gdy ktoś myślał iż skoro mam haubicę, to najpewniej ładuję koło 20sek, ...i wyjeżdżając na mnie spotykała go niespodzianka. Poza tym spora część strzałów z Haubicy kończy się z dodatkowym zerwaniem gąsienic wrogiego pojazdu, co daje nam kilka dodatkowych sek, podczas takiej wymiany strzał za strzał. Owo 215mm w połączeniu z kiepską celnością przy wyrzuceniu na X... siąść i płakać, nic nie zrobimy. Z Haubica - zawsze.

 

Pozdrawiam.

 

Jakie 99%? Ja większość graczy (co najmniej 3/4), których spotkałem w bitwie na O-Ho miała normalne działo, a nie haubicę. Nawet jeśli masz rację, to oczywiste jest, że na świecie jest więcej głupich jak mądrych. Również tzw. "pomidorów" jest więcej niż fioletów. Mówi Ci to coś? Jedzmy ówno bo miliardy much nie mogą się mylić? 215 peny jest wystarczające - dużo 8 tierów ma podobną i co ? mają płakać jak ich rzuci na dychy ? Od tego jak zagrasz przy słabym MM zależy właśnie Twój skill. Czy się odnajdziesz w odpowiednim miejscu itd. Może z tą celnością nie zawsze trafisz, ale hey - nawet leo1 potrafi spudłować. Poza tym o dziwo to działo strzela całkiem przyzwoicie jak na 0.42 

Co do O-Ni - jego zwykłe działo, tak samo jak haubica strzela szybciej niż jego wcześniejszy odpowiednik. Więc stwierdzenie, że haubica się różni na wyższych tierach nic nie zmienia jeśli jej konkurent robi to samo.



Loslau #31 Posted 02 November 2015 - 01:57 PM

    Corporal

  • Player
  • 18594 battles
  • 153
  • Member since:
    01-10-2012

View PostPedropoz, on 02 November 2015 - 12:53 PM, said:

 215 peny jest wystarczające - dużo 8 tierów ma podobną i co ? mają płakać jak ich rzuci na dychy ?

 

Ano ma, na przykład Chińska 110 ma chyba nawet taką samą (z tym iż z lepszą celnością) - z tym iż ona ma świetną mobilność pozwalającą na X czasem zajechać coś od boku. Podobnie Niemiecka VK która ma chyba nawet tylko 200 penetracji. T-32 również mniejsza pena, ale za to twardy łeb. Co zatem ma O-HO dobrego kosztem mniejszej penetracji i ogólnie gorszego działa? mobilność? pancerz? Poza tym wszystkie ciężkie VIII mają jeszcze coś czego O-Ho nie ma - o wiele mniejsze rozmiary.

 

A i jeszcze w kwestii tego strzelania po weekspotach; nie trzeba chyba przypominać iż O-HO to jeden z największych i najwyższych czołgów w grze. Z bardzo wysoko

umiejscowionym działem. dodajmy do tego praktycznie zerową depresję działa (w przód) i może się okazać iż nie strzelimy w garnek czołgu będącego 30m przed nami, nie wspominając już o jakiś dolnych płytach. Wszystko to w połączeniu z kiepską peną oraz kiepską celnością mnie osobiście nie nastawia optymistycznie.

 

Ja nigdy nie płaczę gdy O-HO rzuci mnie na X, bo wiem iż każdego mogę uszkodzić strzelając w obrys czołgu. Z działem o penie 215mm na takim wolnym, miękkim, oraz ogromnym czołgu na X nie zrobimy nic. Nawet z workiem tego mitycznego skilla.

 

Nie wiem, może po prostu gramy na innych serwerach skoro ty widujesz 3/4 graczy na tych wspaniałych działach a ja wręcz odwrotnie :)

A co do tych "miliardów much nie mogących się mylić i innych pomidorów"; z tego co pamiętam wielu fioletowych YouTuberów również częściej polecało właśnie Haubicę.

 

No ale zostańmy może przy tym - niech każdy gra takim działem jakim jest mu wygodniej, a stwierdzenie to jedyne słuszne działo opatrzmy dodatkiem - "moim zdaniem".

 

Pozdrawiam.


Edited by Loslau, 02 November 2015 - 01:59 PM.


DED87 #32 Posted 02 November 2015 - 02:14 PM

    Staff Sergeant

  • Community Contributor
  • 64719 battles
  • 480
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    02-19-2012
Fioletem nie jestem ale haubica daje większą elastyczność w MM, X nam nie straszne bo zawsze coś im zrobimy. 

dundee447 #33 Posted 02 November 2015 - 09:24 PM

    Corporal

  • Beta Tester
  • 46866 battles
  • 162
  • Member since:
    09-21-2010

View PostPedropoz, on 30 October 2015 - 10:28 AM, said:

"[...] i niezłe działo w przeciwieństwie do tego co ktoś na górze napisał. Mowa tu o dziale jedynym słusznym na tym czołgu i na jego poprzedniku, czyli NIE haubicy[...]"

 

 

Nie lubię siebie samego cytować,

View Postdundee447, on 14 October 2015 - 05:29 PM, said:

"[...]Derp IMO jest też jedynie słuszną armatą dla tej maszyny[...]"

ale skrót IMO (myślę, że nie trzeba tłumaczyć z "murzyńskiego), chyba istotnie zmienia postać rzeczy? Oznacza to wyłącznie moje subiektywne zdanie (ot, taka myśl jednego z tej większości głupich, któremu bliżej do pomidorów ;) )

PEACE


Edited by dundee447, 27 January 2016 - 08:08 PM.


Pedropoz #34 Posted 03 November 2015 - 10:36 AM

    Staff Sergeant

  • Beta Tester
  • 53888 battles
  • 395
  • Member since:
    12-27-2010

Block Quote

 Ano ma, na przykład Chińska 110 ma chyba nawet taką samą (z tym iż z lepszą celnością) - z tym iż ona ma świetną mobilność pozwalającą na X czasem zajechać coś od boku. Podobnie Niemiecka VK która ma chyba nawet tylko 200 penetracji. T-32 również mniejsza pena, ale za to twardy łeb. Co zatem ma O-HO dobrego kosztem mniejszej penetracji i ogólnie gorszego działa? mobilność? pancerz? Poza tym wszystkie ciężkie VIII mają jeszcze coś czego O-Ho nie ma - o wiele mniejsze rozmiary.

 O-Ho ma niezły pancerz jak na swój tier(nawet cyckom zdarza się odbijać) i przede wszystkim masę punktów życia. Do tego działo w miarę szybko ładuje(nie pamiętam już teraz dokładnej wartości - sprzedałem go niedawno) i całkiem niezłe obniżenie lufy po bokach, co przy umiejętnej grze wyjeżdżając bokiem pozwala w jakiś sposób pograć z wykorzystaniem terenu. Dzięki tym zaletom, w bliskim starciu zjada praktycznie każdy inny czołg ciężki VIII tieru 1 na 1 w wymianie ogniowej. Nie uważam, że ten czołg jest super świetny-wyśmienity i w ogóle uber-hiper, ale na pewno jest przyzwoity. Może być zawodem po O-Ni, które jest po prostu OP. Używanie haubicy na nim jak dla mnie jest bliskie strzelaniu na E100 tylko i wyłącznie z HE. To się nie kalkuluje matematycznie. Ale oczywiście jak ktoś woli i nie czuje się na siłach, żeby strzelać po weakspotach z tą celnością - droga wolna ;]

 

P.S - Być może nie wspominam go tak źle, dlatego że znacznie lepiej mi się nim jeździło niż IX, która niestety jest zawodem...

 


Edited by Pedropoz, 03 November 2015 - 10:39 AM.


DED87 #35 Posted 03 November 2015 - 10:40 AM

    Staff Sergeant

  • Community Contributor
  • 64719 battles
  • 480
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    02-19-2012

View PostPedropoz, on 03 November 2015 - 09:36 AM, said:

 O-Ho ma niezły pancerz jak na swój tier(nawet cyckom zdarza się odbijać) i przede wszystkim masę punktów życia. Do tego działo w miarę szybko ładuje(nie pamiętam już teraz dokładnej wartości - sprzedałem go niedawno) i całkiem niezłe obniżenie lufy po bokach, co przy umiejętnej grze wyjeżdżając bokiem pozwala w jakiś sposób pograć z wykorzystaniem terenu. Dzięki tym zaletom, w bliskim starciu zjada praktycznie każdy inny czołg ciężki VIII tieru 1 na 1 w wymianie ogniowej. Nie uważam, że ten czołg jest super świetny-wyśmienity i w ogóle uber-hiper, ale na pewno jest przyzwoity. Może być zawodem po O-Ni, które jest po prostu OP. Używanie haubicy na nim jak dla mnie jest bliskie strzelaniu na E100 tylko i wyłącznie z HE. To się nie kalkuluje matematycznie. Ale oczywiście jak ktoś woli i nie czuje się na siłach, żeby strzelać po weakspotach z tą celnością - droga wolna ;]

 

P.S - Być może nie wspominam go tak źle, dlatego że znacznie lepiej mi się nim jeździło niż IX, która niestety jest zawodem...

 

 

Co Ci się nie kalkuluje matematycznie ? 

Pedropoz #36 Posted 03 November 2015 - 11:11 AM

    Staff Sergeant

  • Beta Tester
  • 53888 battles
  • 395
  • Member since:
    12-27-2010

View PostDED87, on 03 November 2015 - 09:40 AM, said:

 

Co Ci się nie kalkuluje matematycznie ? 

 

A Tobie kalkuluje się matematycznie strzelać w tym samym czasie za mniej dmg??

DED87 #37 Posted 03 November 2015 - 11:23 AM

    Staff Sergeant

  • Community Contributor
  • 64719 battles
  • 480
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    02-19-2012

Grałem z haubicą. Grając byle jak tym czołgiem mam zbliżony wynik dmg/ bitwa do Twojego ( lekko wyższy) co pokazuje, że kalkulacje można sobie w buty wsadzić. Strzelanie w przód VK b za 350, strzelanie za ponad 300 w E 100 zamiast kilku dingów pod rząd  i masz podobny wynik. Do tego wkurzenie gości, którzy tracą moduły i załogantów bezcenne. Przy losowaniu na topkę w teorii można więcej zrobić działem z 215 peny a w praktyce idzie tez kręcić dobre wyniki na haubicy.

 

Co kraj to obyczaj. Ja grałem z Haubicą i nie żałuję. 

 

 



_Time2Die_ #38 Posted 03 November 2015 - 11:45 AM

    Warrant Officer

  • Clan Diplomat
  • 47787 battles
  • 854
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    06-25-2013
Dedu, zamiast pitolić na forum nagrywaj więcej filmów z WoTa. Herosy zostaw zawodowcom :trollface:

Pedropoz #39 Posted 03 November 2015 - 11:48 AM

    Staff Sergeant

  • Beta Tester
  • 53888 battles
  • 395
  • Member since:
    12-27-2010

View PostDED87, on 03 November 2015 - 10:23 AM, said:

Grałem z haubicą. Grając byle jak tym czołgiem mam zbliżony wynik dmg/ bitwa do Twojego ( lekko wyższy) co pokazuje, że kalkulacje można sobie w buty wsadzić. Strzelanie w przód VK b za 350, strzelanie za ponad 300 w E 100 zamiast kilku dingów pod rząd  i masz podobny wynik. Do tego wkurzenie gości, którzy tracą moduły i załogantów bezcenne. Przy losowaniu na topkę w teorii można więcej zrobić działem z 215 peny a w praktyce idzie tez kręcić dobre wyniki na haubicy.

 

Co kraj to obyczaj. Ja grałem z Haubicą i nie żałuję. 

 

 

 

No widzisz ja sobie grałem też byle jak tym czołgiem. Jakbym się spuszczał, to bym zrobił lepszy wynik. Zdobyłeś na nim łącznie o 53k expa mniej, czyli rozumiem, że miałeś szybciej wymaksowany z wolnego expa? Jestem pewien, że na dziale, którym ja grałem zrobiłbyś jeszcze lepszy wynik. Wynika to też z faktu, że z haubicą inaczej się gra, ostrożniej - ja dymałem na 1 linię. Równie dobrze można załadować na E100 same HE bo przecież ma mało celne działo (jeszcze mniej niż O-Ho) i kiepską jak na swój tier penę.



DED87 #40 Posted 03 November 2015 - 11:55 AM

    Staff Sergeant

  • Community Contributor
  • 64719 battles
  • 480
  • [PNE] PNE
  • Member since:
    02-19-2012

View Post_Time2Die_, on 03 November 2015 - 10:45 AM, said:

Dedu, zamiast pitolić na forum nagrywaj więcej filmów z WoTa. Herosy zostaw zawodowcom :trollface:

 

Hirołsy nagrywam for fun :)   Pedropoz - złe porównanie z działem E100 - tam na Heatach masz dużą penę na swoich tierach. Tu nie. Grałem z tamtym działem również. Nie pasowały mi właśnie dingi na X kiedy pocisk nie leciał tam gdzie chciałem albo kiedy nie było możliwości przebicia jakiegoś czołgu. Według mnie każdy powinien zagrać kilak bitew na tym dziale, kilka na drugim i sam wybrać.  O i tyle. 

Edited by DED87, 03 November 2015 - 11:58 AM.





1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users