Jump to content


Co z tym srebrem?


  • Please log in to reply
26 replies to this topic

_Szymski_ #1 Posted 13 February 2018 - 03:43 PM

    Corporal

  • Player
  • 18202 battles
  • 107
  • [GKF] GKF
  • Member since:
    12-02-2014

Zastanawia mnie cała ta mechanika zarządzania srebrem.

 

Obecnie wygląda to tak: jako gracz poświęcam swój czas (poniekąd najważniejszą walutę życia) by wchodzić do bitew i tym samym tworzyć pulę graczy, która jest jednak podstawą każdej gry. Bez graczy nie ma gry - prawda? Gra, za fakt tego, że biorę udział w jej utrzymaniu mnie karze. Po bitwach wychodzę z ujemną wartością podstawowej waluty gry jaką jest srebro. Bez srebra nie tylko blokuje mi się droga rozwoju, ale też podstawowe rzeczy jak naprawa czy "dodatkowy" sprzęt jak apteczki czy zestawy naprawcze. Prędzej czy później dochodzi do sytuacji w której gracz wyzeruje sobie konto. Gracz traci zainteresowanie grą, gra traci gracza po którym wszyscy "prosi" mogliby skakać i radośnie wbijać go w ziemię swoimi prem pociskami. Traci gracz i sama gra. Czy to ma sens drogie WG?

 

To chyba najbardziej obrzydliwy aspekt tej gry. Można przyczepić się do wielu rzeczy i decyzji devów, ale ta podstawa wydaje mi się kompletnym strzałem w kolano. WG wydaje się być nie tylko głuche na zdanie graczy, ale też na zachowanie samego rynku gier, które odchodzą od tego frustrującego elementu. Czy tak trudno zbalansować mechanikę dochodów by można było "po prostu grać" lub przynajmniej wychodzić na zero?

 

Obecnie gra potwornie przyspiesza. Wciąż podnosi się wartość penetracji, ludzie posiadają już zaawansowane załogi w pojazdach skutecznie obcinając cenne sekundy na reakcję czy skupianie celownika. Dochodzi do tego cały bałagan z losowaniem drużyn i wynikami bitew 0:15. Zupełnie przypadkowe rng, które wysadza pojazd po jednym trafieniu lub "złośliwość" celownika i wychodzenie z 11 strzałami, 6 trafieniami i zerową ilością penetracji. Losowania potrafią poniżyć gracza i zniszczyć całą chęć brania udziału w takich rozgrywkach gdzie przez 90 minut doświadczam jednej wygranej...nie jestem fioletem, ale do bota mi daleko więc frustracja rośnie. Mając normalne życie i prace mogę poświęcić niewiele czasu na samą grę, bardzo często nawet odpalanie rezerw na 2h mija się z celem bo nie mam tyle czasu. Więc dostaję na twarz jeszcze ułomną mechanikę srebra, która za chwile zablokuje mi konto. Ostatnia rzecz jakiej potrzebuje po pracy to praca nad grą by utrzymać się na powierzchni.

 

Czy jest jakakolwiek szansa na zmiany w tym aspekcie gry?

 

 



HoHoLK44 #2 Posted 13 February 2018 - 04:10 PM

    Major General

  • Community Contributor
  • 21177 battles
  • 5,565
  • Member since:
    07-30-2012

Przeciętny gracz grający bez premki powinien zarabiać do 6 tieru włącznie.

Dobry gracz zarabia jeszcze na 8 tierach.

Wyżej zarabia się jedynie z premką, będąc bardzo dobrym graczem.

 

To jest celowa ekonomia gry.

 

Chcesz grać na wysokich tierach to kup premkę lud dorabiaj na prem czołgach.

W końcu producent gry musi na czymś zarabiać żeby utrzymać serki i tworzyć nowy content.

 

Jeżeli gra na wysokich tierach Ci nie idzie co wynika z poniższego screena:

Spoiler

 

To zejdź na niższe tiery, bo wyraźnie sobie nie radzisz.

 

Gdyby producent premiował srebrem marną grę to na wyższych tierach byłoby zatrzęsienie słabeuszy.

A tego nikt nie chce. Ani inni współgracze ani producent, który na grze by nie zarobił.



Falathi #3 Posted 13 February 2018 - 04:20 PM

    General

  • WG Staff
  • 16922 battles
  • 9,646
  • [WG] WG
  • Member since:
    05-04-2012

Gra na wyższych tierach jest trudna i zarabianie w niej jest możliwe tylko w przypadku naprawdę dobrych graczy i posiadania premki. Oprócz powodów wspomnianych wyżej, dochodzi jeszcze jeden, nie mniej istotny: 

gdyby zarabianie na X nie było problemem, mielibyśmy potężną populację na najwyższych tierach i mocno umiarkowaną na średnich. To oznaczałoby min. trudności przy grindowaniu nowych linii, czy problemy z MM. 

Rozwiązanie, w którym zarobki są najlepsze na śrenich tierach rozwiązuje ten problem, jednocześnie nie wykluczając możliwości grania na VIII-X. 

Pewnym rozwiązaniem jest również kupno pojazdów premium - ale to opcja tylko dla tych, którzy zamierzają wydać pieniądze. 

 


Edited by Falathi, 13 February 2018 - 04:23 PM.


rvader #4 Posted 13 February 2018 - 04:22 PM

    Brigadier

  • Player
  • 51462 battles
  • 4,697
  • [ACHJO] ACHJO
  • Member since:
    12-23-2011

..zasmucę cię - byłem u jubilera i niestety dowiedziałem się,że srebro ma niskie notowania na giełdach ...:hiding:

 

 

PS.nie wal z golda tyle....:)

 

 

Block Quote

Pewnym rozwiązaniem jest również kupno pojazdów premium - ale to opcja tylko dla tych, którzy zamierzają wydać pieniądze. 

 

 

- dobrze,by było ,aby te premki wasze zarabiały godziwe pieniądze i były losowane tak,by zarabiały a nie waliły goldem w X tiery ! Ja wydaję na czołgi owe swoje ciężko zarobione pieniążki....:angry:

 


Edited by rvader, 13 February 2018 - 04:25 PM.


SlaworPL #5 Posted 13 February 2018 - 04:24 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 29330 battles
  • 1,799
  • Member since:
    11-30-2013

View Postrvader, on 13 February 2018 - 03:22 PM, said:

PS.nie wal z golda tyle....:)

 

Raczej wystarcza zacząć do przeciwnika strzelać a nie do chmur.

_Szymski_ #6 Posted 13 February 2018 - 04:28 PM

    Corporal

  • Player
  • 18202 battles
  • 107
  • [GKF] GKF
  • Member since:
    12-02-2014

Potwornie krótkowzroczna argumentacja. Gra do swego istnienia potrzebuje graczy, jakość graczy kompletnie nie ma tutaj znaczenia. Masz efekt "prosów" na X, gdzie gracze chcąc być skutecznymi w swoim natarciu plują ze złota na prawo i lewo, tylko w ten sposób mogą liczyć na skuteczność swoich akcji. To sprawia, że większość pojazdów traci swój sens, czy raczej "argument" z jakim wchodzi do gry. Czy taki styl jest zdrowy dla całej mechaniki gry?

 

Każda gra potrzebuje nowych graczy, naturalnym jest fakt, że gracz chce iść dalej i będzie szedł widząc taką możliwość. Blokowanie drogi rozwoju jest równoznaczne z podcinaniem gałęzi na której siedzi producent. Gra sama się dusi.



EhnatoX #7 Posted 13 February 2018 - 04:28 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 6675 battles
  • 735
  • [OLD1] OLD1
  • Member since:
    01-29-2016

View PostThe_Silver_Prince, on 13 February 2018 - 03:43 PM, said:

Zastanawia mnie cała ta mechanika zarządzania srebrem.

 

Obecnie wygląda to tak: jako gracz poświęcam swój czas (poniekąd najważniejszą walutę życia) by wchodzić do bitew i tym samym tworzyć pulę graczy, która jest jednak podstawą każdej gry. Bez graczy nie ma gry - prawda? Gra, za fakt tego, że biorę udział w jej utrzymaniu mnie karze. 

 

 

 

Czemu tylko swój czas bierzesz do porównania? 

Dlaczego nie liczysz czasu całego sztabu ludzi, którzy pracują nad grą i ją stworzyli i którym trzeba zapłacić, żebyś ty miał rozrywkę.

 

Dlaczego uważasz, że coś CI się należy za darmo tylko z samego faktu, że łaskawie z czegoś będziesz korzystać? 

 

Czy jak idziesz do baru, czy kina, to też mówisz, że jesteś tu, tracisz czas i powinieneś mieć wszystko za darmo, a nawet powinni Ci dopłacić bo nabijasz statystyki jako klient?

 

*edited* skończcie z tym trybem roszczeniowym małych gimbusków.

 

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: naruszenie 1 punktu regulaminu (wulgaryzmy).


Edited by TariboW, 14 February 2018 - 09:54 AM.


maeroxxx #8 Posted 13 February 2018 - 08:29 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 65034 battles
  • 547
  • Member since:
    12-26-2012

View PostHoHoLK44, on 13 February 2018 - 03:10 PM, said:

Przeciętny gracz grający bez premki powinien zarabiać do 6 tieru włącznie.

Prawdę piszesz , ja gram max do 6 tieru i na brak kredek nie narzekam 



PL_Robson #9 Posted 13 February 2018 - 08:39 PM

    Colonel

  • Player
  • 19590 battles
  • 3,939
  • [KKM] KKM
  • Member since:
    02-09-2012

View PostSlaworPL, on 13 February 2018 - 04:24 PM, said:

 

Raczej wystarcza zacząć do przeciwnika strzelać a nie do chmur.

 

A chmury odpowiadają ogniem?

M4niecK #10 Posted 13 February 2018 - 08:42 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 27213 battles
  • 1,750
  • [S1GMA] S1GMA
  • Member since:
    09-15-2013

View PostThe_Silver_Prince, on 13 February 2018 - 04:28 PM, said:

Potwornie krótkowzroczna argumentacja. Gra do swego istnienia potrzebuje graczy, jakość graczy kompletnie nie ma tutaj znaczenia. 

 

Kazda gra tego typu potrzebuje tzw endgame. Grajac przeciwko komus nie mozesz grac wiecznie przeciwko przedszkolakom. Prosy nie graja na X bez powodu. Pros tez ma problem z kredkami na X, bo grajac na X i to w optymalnej konfiguracji traci sie wiadra srebra. Pros gra na X dlatego, ze tam ma godnych siebie przeciwnikow. Jezeli nie nazywasz sie krwawa rozprawa to w koncu znudzi sie klepanie graczy nie odrozniajacych przodu od tylu czolgu. Dlatego mechanika zarabiania jest taka, ze jezeli g... robisz to musisz to pozniej odrobic wieksza iloscia bitew. I to ogranicza (niestety nie eliminuje) wystepowanie slabych graczy na X.

 

Innym rozwiazaniem jest podzial na ligi, ale tego WG z roznych wzgledow nie wprowadza.


Edited by M4niecK, 13 February 2018 - 08:43 PM.


PREXER #11 Posted 13 February 2018 - 09:49 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 51280 battles
  • 1,151
  • Member since:
    01-22-2013

View PostM4niecK, on 13 February 2018 - 08:42 PM, said:

 

 Pros gra na X dlatego, ze tam ma godnych siebie przeciwnikow.

 

Tak...tak... :teethhappy: 

Przykład.

1.PNG2.PNG3.PNG

 

Trzy bitewki z rzędu, by nie było, że "coś". Ja przez "prosy" rozumiem graczy fioletowych lub przynajmniej niebieskich. A tu co? Godni przeciwnicy ... czyż nie? 

Nie wiem gdzie grają "prosy" ale na X spotykam ich sporadycznie (random). Może grywają głównie Twierdze i drużynówki.

Za to dość często na topie są gracze ledwo pomarańczowi.

Jedyny powód jaki widzę, by grać na X to losowania +0 ale za taką kasę "dziękuję bardzo"... :coin:

 


Edited by PREXER, 13 February 2018 - 10:04 PM.


M4niecK #12 Posted 13 February 2018 - 10:11 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 27213 battles
  • 1,750
  • [S1GMA] S1GMA
  • Member since:
    09-15-2013

A czy ja stwierdzilem, ze sa to wszyscy gracze? Napisalem, ze ilosc slabszych grczy jest mniej, a nie, ze ich nie ma. Tam jest najlepszych najwiecej i to akurat fakt. A ze jest ich wiecej niz powinno to juz wina WG.

 

Nie kazdemu sie chce ciagle zbierac 10 czy 15 osob, zeby cokolwiek zagrac.

 

Nie wyciagaj pojedynczych zdan z kontekstu. Nie teskno mi za arielo. Serio.


Edited by M4niecK, 13 February 2018 - 11:56 PM.


PREXER #13 Posted 13 February 2018 - 10:23 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 51280 battles
  • 1,151
  • Member since:
    01-22-2013

Spoko... luz.

Nie czepiam się, tylko nie przepadam za nadmiernymi uogólnieniami, które rzadko mają swoje odbicie w rzeczywistości.

 ;)


Edited by PREXER, 13 February 2018 - 10:25 PM.


_Aventador #14 Posted 13 February 2018 - 11:28 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 14019 battles
  • 84
  • Member since:
    12-15-2014

View PostThe_Silver_Prince, on 13 February 2018 - 04:28 PM, said:

Potwornie krótkowzroczna argumentacja. Gra do swego istnienia potrzebuje graczy, jakość graczy kompletnie nie ma tutaj znaczenia. Masz efekt "prosów" na X, gdzie gracze chcąc być skutecznymi w swoim natarciu plują ze złota na prawo i lewo, tylko w ten sposób mogą liczyć na skuteczność swoich akcji. To sprawia, że większość pojazdów traci swój sens, czy raczej "argument" z jakim wchodzi do gry. Czy taki styl jest zdrowy dla całej mechaniki gry?

 

Każda gra potrzebuje nowych graczy, naturalnym jest fakt, że gracz chce iść dalej i będzie szedł widząc taką możliwość. Blokowanie drogi rozwoju jest równoznaczne z podcinaniem gałęzi na której siedzi producent. Gra sama się dusi.

Powiadasz, że jakość graczy nie ma znaczenia? Dlatego nie gram na poziomach do 8 tieru, gdzie jest full czerwonych baronów. Gram przeważnie na 9 ( chyba najprzyjemniejszy tier ) i jakoś nie narzekam na zarobki nawet na X. Spłacaj swoje HP z lekką nawiązką, a nawet przy porażce wyjdziesz na plus ewentualnie będziesz na zero. Dotyczy to 9 i 10. Masz Skorpiona, którym idzie zarobić. Żeby Cię nie skłamać golda praktycznie nie używam, bo nie widzę takiej potrzeby, a zauważ, że do PROSA baaaaaardzo mi daleko. 

Oczywiście, że każdy gracz chce iść dalej, ale lepiej w wielu przypadkach będzie, jeśli niektórzy nie będą wychylali nosa za 5-6 tier, bo to żadna przyjemność na 9 czy 10 tłuc same boty. Niby wygrywasz, zbierasz fragi, ale żadna to frajda. To jak ścigać się Audi R8 z Fiatem Pandą. 



M4niecK #15 Posted 14 February 2018 - 12:42 AM

    Lieutenant

  • Player
  • 27213 battles
  • 1,750
  • [S1GMA] S1GMA
  • Member since:
    09-15-2013

View PostPREXER, on 13 February 2018 - 10:23 PM, said:

Nie czepiam się, tylko nie przepadam za nadmiernymi uogólnieniami, które rzadko mają swoje odbicie w rzeczywistości.


Milion razy wole wytknięcie mi nadmiernego uogólnienia, co jest normalną rzeczą w dyskusji, niż wyjęcie jednego zdania z całego posta i próby wciskania mi, że tak na prawdę napisałem coś zupełnie odwrotnego. Tym bardziej jeżeli to odwrotne stwierdzenie jest niesamowicie głupie. Może i w Twoim poście nie patrząc na mój wyglądam na idiote, ale jednak ludzie najczęsciej czytają posty po kolei.

Na X gra więcej dobrych graczy niż na powiedzmy V. I tutaj nie chodzi o statystyki, bo te można sobie pompować na niskich tierach do cyferek, których wyciągnięcie na X wymaga kilkukrotnie większego skilla. Zrobienie przykładowo 3k WN8 na X to już jest coś (chociaż wiem, że niektórzy sporo więcej wyciągają obudzeni w środku nocy). Zrobienie tego na V nawet dla mnie - niespecjalnie wybitnego gracza nie jest żadnym wyzwaniem na czymkolwiek co nie jest totalnym crapem (a i czasami na nim się udaje - patrz T14 czy M4 Improved), ani artą. O statpadowaniu na niskotierowych lightach, albo starym tfu T18 nie wspominając.

Nawet jeżeli weźmiemy sobie ten nieszczęsny WN8 za wyzacznik skilla absolutnego (co jest bzdurą, ale chwilowo na to przymknijmy oko) graczy lepszych (czy za takich uznamy zielonych+, niebieskich+ czy samych fioletowych) w przeciętnej bitwie  X tierów będzie więcej niż na tierach niższych. A jak sobie prześwietlimy tych z niższego tieru to często okazuje się, że na X grają znacznie słabiej (jeżeli w ogóle) niż by wskazywał na to overall. A przecież gdyby WN8 był wyrocznią to na X musielibyśmy mieć lepsze wyniki, bo w końcu to na tych niższych tierach zaczynamy i mamy te najsłabsze sesje dodatkowo obniżające nam średnie.

Oczywiście zdarzają się przypadki, że ktoś na X ma większe WNy niż niżej, ale to w 99% przypadków jest kwestią tego, że ktoś dawno temu odpuścił sobie niskie tiery w kółko młóci dychy (albo prawie same dychy). Choćby taki decha i ogólnie większość graczy z topki serwera.


Edited by M4niecK, 14 February 2018 - 01:53 PM.


PREXER #16 Posted 14 February 2018 - 08:31 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 51280 battles
  • 1,151
  • Member since:
    01-22-2013

View PostM4niecK, on 14 February 2018 - 12:42 AM, said:


Weźmy pierwsze przykłady z brzegu (celowo podaje przykłady różnych graczy) forumowiczów robiących dużo na niższych tierach - Ty, mistrz5pl, SirBushman czy stare wcielenie krwawej rozprawy. Oczywiście zdarzają się przypadki, że ktoś na X ma większe WNy niż niżej, ale to w 99% przypadków jest kwestią tego, że ktoś dawno temu odpuścił sobie niskie tiery w kółko młóci dychy (albo prawie same dychy). Choćby taki decha i ogólnie większość graczy z topki serwera.

 

Nikt nie podważa ich umiejętności. Dla mnie jednak jest to zwyczajnie nudne i kosztowne.

Raz, że zawsze losowania +0, a dwa ...

Ponieważ brak czerwonych i czarnych "narwańców" - do bólu przewidywalne rozjazdy na mapach i zagrania przeciwników. 

Jeśli do tego dodamy, że topowi gracze często grają w plutonach (co widać na stream'ach), to chyba nie będzie zbytnim przekłamaniem jeśli stwierdzę, że im nieco łatwiej niż "solistom". Przykładowo: 

Dyaebl  shot_015.jpg  czy Orzanel Orz.jpg

 



oldpryk #17 Posted 14 February 2018 - 08:41 AM

    Captain

  • Player
  • 30336 battles
  • 2,023
  • [_NES_] _NES_
  • Member since:
    01-07-2013

View PostThe_Silver_Prince, on 13 February 2018 - 03:43 PM, said:

Zastanawia mnie cała ta mechanika zarządzania srebrem.

 

Obecnie wygląda to tak: jako gracz poświęcam swój czas (poniekąd najważniejszą walutę życia) by wchodzić do bitew i tym samym tworzyć pulę graczy, która jest jednak podstawą każdej gry. Bez graczy nie ma gry - prawda? Gra, za fakt tego, że biorę udział w jej utrzymaniu mnie karze. Po bitwach wychodzę z ujemną wartością podstawowej waluty gry jaką jest srebro. Bez srebra nie tylko blokuje mi się droga rozwoju, ale też podstawowe rzeczy jak naprawa czy "dodatkowy" sprzęt jak apteczki czy zestawy naprawcze. Prędzej czy później dochodzi do sytuacji w której gracz wyzeruje sobie konto. Gracz traci zainteresowanie grą, gra traci gracza po którym wszyscy "prosi" mogliby skakać i radośnie wbijać go w ziemię swoimi prem pociskami. Traci gracz i sama gra. Czy to ma sens drogie WG?

 

To chyba najbardziej obrzydliwy aspekt tej gry. Można przyczepić się do wielu rzeczy i decyzji devów, ale ta podstawa wydaje mi się kompletnym strzałem w kolano. WG wydaje się być nie tylko głuche na zdanie graczy, ale też na zachowanie samego rynku gier, które odchodzą od tego frustrującego elementu. Czy tak trudno zbalansować mechanikę dochodów by można było "po prostu grać" lub przynajmniej wychodzić na zero?

 

Obecnie gra potwornie przyspiesza. Wciąż podnosi się wartość penetracji, ludzie posiadają już zaawansowane załogi w pojazdach skutecznie obcinając cenne sekundy na reakcję czy skupianie celownika. Dochodzi do tego cały bałagan z losowaniem drużyn i wynikami bitew 0:15. Zupełnie przypadkowe rng, które wysadza pojazd po jednym trafieniu lub "złośliwość" celownika i wychodzenie z 11 strzałami, 6 trafieniami i zerową ilością penetracji. Losowania potrafią poniżyć gracza i zniszczyć całą chęć brania udziału w takich rozgrywkach gdzie przez 90 minut doświadczam jednej wygranej...nie jestem fioletem, ale do bota mi daleko więc frustracja rośnie. Mając normalne życie i prace mogę poświęcić niewiele czasu na samą grę, bardzo często nawet odpalanie rezerw na 2h mija się z celem bo nie mam tyle czasu. Więc dostaję na twarz jeszcze ułomną mechanikę srebra, która za chwile zablokuje mi konto. Ostatnia rzecz jakiej potrzebuje po pracy to praca nad grą by utrzymać się na powierzchni.

 

Czy jest jakakolwiek szansa na zmiany w tym aspekcie gry?

 

 

Istnieje prosta zależność która odpowiada na Twoje pytanie. Jest szansa na zmiany w tym aspekcie gry, wystarczy grać lepiej. Im lepiej grasz tym lepiej zarabiasz. To bardzo proste rozwiązanie. Założenie jest bardzo prawidłowe bo częściowo blokuje dojście do X tierów graczom którzy całkowicie nie rozumieją mechaniki gry. Niestety granie z kontem premium jest przepustką do zarabiania. Karanie owszem jest, za słabe wyniki.



j4nisz #18 Posted 14 February 2018 - 09:18 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 11789 battles
  • 934
  • Member since:
    08-21-2012

View PostThe_Silver_Prince, on 13 February 2018 - 05:28 PM, said:

Potwornie krótkowzroczna argumentacja. Gra do swego istnienia potrzebuje graczy, jakość graczy kompletnie nie ma tutaj znaczenia. Masz efekt "prosów" na X, gdzie gracze chcąc być skutecznymi w swoim natarciu plują ze złota na prawo i lewo, tylko w ten sposób mogą liczyć na skuteczność swoich akcji. To sprawia, że większość pojazdów traci swój sens, czy raczej "argument" z jakim wchodzi do gry. Czy taki styl jest zdrowy dla całej mechaniki gry?

 

Każda gra potrzebuje nowych graczy, naturalnym jest fakt, że gracz chce iść dalej i będzie szedł widząc taką możliwość. Blokowanie drogi rozwoju jest równoznaczne z podcinaniem gałęzi na której siedzi producent. Gra sama się dusi.

 

Jeżeli twoja przyjemność z gry jest ściśle uzależniona od ciągłego postępu, aż do maksymalnych dostępnych w grze zasobów, to szukaj innej gry. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie próbujesz brnąć w wysokie tiery, a najlepsza, z wielu względów gra jest na tierach od 5 do 7. Grywam w tę grę już ładnych parę lat i "dorobiłem" się raptem jednej 9 i w sumie nie wiem po co ją zrobiłem. Mechanika" srebra w WoT jaka jest już ci wyjaśniono i to się nie zmieni - prędzej zamkną serwery, więc jeżeli bardzo "musisz" grać dychami, to jeszcze więcej będziesz musiał grać 5,6, żeby na to zarobić.

Rooco #19 Posted 14 February 2018 - 12:17 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 46836 battles
  • 441
  • [-SED-] -SED-
  • Member since:
    02-20-2012

View Postj4nisz, on 14 February 2018 - 08:18 AM, said:

 

Jeżeli twoja przyjemność z gry jest ściśle uzależniona od ciągłego postępu, aż do maksymalnych dostępnych w grze zasobów, to szukaj innej gry. Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie próbujesz brnąć w wysokie tiery, a najlepsza, z wielu względów gra jest na tierach od 5 do 7. Grywam w tę grę już ładnych parę lat i "dorobiłem" się raptem jednej 9 i w sumie nie wiem po co ją zrobiłem. Mechanika" srebra w WoT jaka jest już ci wyjaśniono i to się nie zmieni - prędzej zamkną serwery, więc jeżeli bardzo "musisz" grać dychami, to jeszcze więcej będziesz musiał grać 5,6, żeby na to zarobić.

Myślę że większość nowych graczy dąży do tego żeby grać na coraz to mocniejszych czołgach i pęd w kierunku 10 tieru jest czymś normalnym, ale nie w każdym przypadku właściwym postepowaniem.

Inna kwestia jest taka że ja raczej widzę wszelkiego rodzaju ułatwienia a nie blokowanie drogi rozwoju, są teraz bonusy do expa, wierzchołki drzewek, zniżki na zakup, rezerwy  łatwiejszy mm itd, dawniej tego nie było ,nie było też op premek typu defender, skorpion g, był stary lew, t34i kv5. które zgodnie z pierwotnymi założeniami wg odnośnie premium tankow były słabsze niz odpowiedniki z drzewka.

Gracze mają teraz problem z kredytami ponieważ za szybko idą na wysokie tiery, bez umiejętności i doświadczenia niestety ale nie można dobrze zarabiać nawet na najbarrdziej op premce.



Hi_Im_Diabloo_ #20 Posted 17 February 2018 - 08:08 PM

    Private

  • Player
  • 982 battles
  • 2
  • Member since:
    02-10-2018
Hmm..... Moim zdaniem gdy ktoś nie wydaję pięniędzy na grę i brakuje mu srerba, można grać od III tieru w górę, oczywiście nie używać goldowych pocisków ! :) Pozdrawiam




1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users