Jump to content


Wygrane-Przegrane. Dyskusja i odczucia.


  • Please log in to reply
115 replies to this topic

klosiu_1 #21 Posted 14 March 2018 - 11:48 AM

    Brigadier

  • Player
  • 46428 battles
  • 4,629
  • Member since:
    05-12-2014

Nastawienie ma znaczenie, i jak widzisz że macie mniejszą szansę na wygraną to grasz inaczej niż jakbyś tego nie wiedział. Fakt faktem że na wr może nie ma to wielkiego wpływu, przynajmniej ja grając kiedyś dłuższy czas na xvm po odstawieniu go nie zauważyłem żadnej różnicy. Przynajmniej od razu. Fakt, zacząłem grać nieco inaczej,  WR dalej szedł w górę, wn8 też, czyli coraz więcej robiłem w bitwie. Ale to nie musiał być wpływ braku xvma, a tylko normalny rozwój mnie jako gracza. Tak czy inaczej, recent od kiedy przestałem korzystać z xvm skoczył o dobry 1000 wn8, to sporo.

Więc zawsze mnie nieco śmieszy, gdy ktoś pisze że jakby nie miał xvma to była by dopiero sodomia i gomoria.

Byłoby tak samo, może nawet lepiej, bo musiałbyś więcej analizować, a to zawsze wychodzi na dobre w dłuższym okresie czasu.



HoHoLK44 #22 Posted 14 March 2018 - 11:52 AM

    Major General

  • Community Contributor
  • 21050 battles
  • 5,425
  • Member since:
    07-30-2012

View Postklosiu_1, on 14 March 2018 - 11:27 AM, said:

No ja na przykład nie umiem grać 10 bitew jednym czołgiem w ciągu dnia. Nuda by mnie zżarła ;). Mam w garażu pewnie ze 150 czołgów i gram praktycznie każdą bitwę innym. Nie mówię że to jest efektywniejsze, ale przynajmniej jak dla mnie ciekawsze.

 

Nie neguje. Może jak będę miał rozegrane tyle bitew co ty to też będę tak grał, na razie mam dwa razy mniej :)

klosiu_1 #23 Posted 14 March 2018 - 11:55 AM

    Brigadier

  • Player
  • 46428 battles
  • 4,629
  • Member since:
    05-12-2014

E nie, to raczej kwestia człowieka. Od kiedy pamiętam, zawsze ciągnąłem parę lini, zawsze w garażu miałem dużo czołgów, i nigdy nie grałem zbyt dużo jednym. Niektórzy lubią grać cały czas jednym i tym samym czołgiem, innych to odrzuca i tyle :).

Czasem żałuję, bo faktycznie łupanie cały czas jednym czołgiem pozwala faktycznie na osiągnięcie lepszych wyników, ale nie mogę się zmusić.

A tak jak kiedyś chyba Marit grał, wyłącznie T-44 przez kilkadziesiąt tysięcy bitew, to już jest w ogóle dla mnie nie do pojęcia :D


Edited by klosiu_1, 14 March 2018 - 11:58 AM.


WOT_Barsa8 #24 Posted 14 March 2018 - 12:12 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 11836 battles
  • 667
  • Member since:
    10-04-2017

 

Klosiu_1, on 14 March 2018 - 11:48 AM, said:

 

 

 Mi się jednak wydaje, że jak masz xvm to masz więcej danych do analizy i więcej analizujesz, czy to dobrze nie wiem. Pewnie też zależy od człowieka, ja w multiplayera zacząłem grać od serii total war a tam jest bardzo ważna faza przed bitwa, czyli jaka mapa, jakie nacje, jacy gracze naprzeciwko i tak mi zostało też w wot..... Pod te info robię sobie taktykę pod bitwie. Jak są wyrównane teamy i mam top czołg to pcham się do przodu po dmg. Jak naprzeciwko same pomidory to niekoniecznie jadę ht na mordownie, bo cholera oni tam mogą nie jechać, tylko walą przed siebie albo i kij go wie gdzie. No a jak jestem w gorszym teamie to jednak gram mniej agresywnie, choć nie zawsze zależy od mapy i humoru....

 

Podsumowujac jak dla mnie dobrze mieć więcej info... Tylko nie trzeba dać się z tym xvm zwariować jak niektórzy.


Edited by WOT_Barsa8, 14 March 2018 - 12:13 PM.


reksio91 #25 Posted 14 March 2018 - 12:18 PM

    Major

  • Player
  • 49998 battles
  • 2,531
  • Member since:
    03-19-2012
Zawsze jak włączam wota to pierwsza jest wz131 a drugi LTTB na rozgrzewkę, później już tylko IX-X.

Edited by reksio91, 14 March 2018 - 12:19 PM.


klosiu_1 #26 Posted 14 March 2018 - 12:46 PM

    Brigadier

  • Player
  • 46428 battles
  • 4,629
  • Member since:
    05-12-2014

View PostWOT_Barsa8, on 14 March 2018 - 12:12 PM, said:

 

 Mi się jednak wydaje, że jak masz xvm to masz więcej danych do analizy i więcej analizujesz, czy to dobrze nie wiem. 

 

Właśnie idzie o to, że xvm daje ci na talerzu dane, których nie masz grając normalnie i musisz się ich dopiero domyślać, np na podstawie rozjazdu. Bez xvm musisz więcej spekulować, bardziej obserwować minimapę, ogólnie więcej kombinować. W dłuższym okresie czasu wykonywanie takich czynności samodzielnie skutkuje większym postępem, podobnie jak celowanie samodzielne, a nie za pomocą aimbota rozwija umiejętności strzelania.

Co kto lubi, kiedyś jak grałem z xvm to myślałem identycznie jak ty, w końcu po jakimś patchu odechciało mi się to instalować, i postanowiłem zobaczyć jak będzie bez. I się okazało że żadne staty nie spadły, choć nieco zmieniłem styl gry. A w dłuższej perspektywie uważam, że dla rozwoju lepsze jest nie korzystać z niczego co pomaga bezpośrednio w bitwie. Korzystanie z protezy jeszcze nikogo nie rozwinęło fizycznie ;).



Fahaheel #27 Posted 14 March 2018 - 02:39 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 21264 battles
  • 363
  • Member since:
    10-04-2012
Sam mam odczucia podobne do autora tematu. 2 miesiące temu wróciłem do WoT po 3-letniej przerwie, wiem dlaczego kiedyś zostawiłem tą grę, mimo że sobie nawet nieźle jak na 50-latka radziłem (WR 52 %, ,WN8 ok. 1700). Nigdy nie miałem konta premium (poza 1 dniowymi bonusami), swoje 2 pojazdy premium( T34 i SU-122-44 ) kupiłem by utrzymać skromny garaż (4 x X tier, 3 x IX, 4x VIII ). Staty poleciały, co jest normalne, ale mało znaczące. Początkową radość zastąpiło zniechęcenie z powodu robienia mnie w bambuko ponownie. Załogi mam 4-5 perkowe, czołgi zawsze z wyposażeniem, a granie nimi przez rządzące RNG jest nieprzewidywalne. Zdaję sobie też sprawę, że nic się nie zmieni bo te same tematy ciągną się od 2013-2014 roku. Wydawało się , ze są to choroby wieku dziecięcego, że jak WoT dojrzeje będzie lepiej. Gra brnie jednak coraz dalej, co jest na rękę WG, bo wymusza na graczach płacenie za postęp i osiągi (kredyty, pojazdy, wiem, f2p ....hmm ). Trzyma nas przy sobie i frustruje zarazem najbardziej : Społeczność WoT. Wielu ludzi gra, inwestuje prawdziwe pieniądze (ba, nierzadko bardzo duże, policzcie 60 miesięcy na premce +  10 pojazdów premium - 3-4 tys. zł, a nierzadko więcej przy przepalaniu EXP ). Gra budzi emocje, frustracje bo mało zależy od gracza. Zbyt mało ...

MeinHerzBrennt #28 Posted 14 March 2018 - 02:50 PM

    Major

  • Player
  • 28432 battles
  • 2,509
  • [S1GMA] S1GMA
  • Member since:
    10-09-2011
Gdy widzę, że moja drużyna ma +/- 5 lub więcej graczy z polską flagą w XVM - wiem, że będzie przegrana. Niemalże 100% sprawdzalności. Nie dziwię się, że Polacy udowodnili na przestrzeni wieków, iż są doskonałymi partyzantami, skoro do perfekcji opanowali sabotaż.

oldpryk #29 Posted 14 March 2018 - 02:54 PM

    Lieutenant

  • Player
  • 28917 battles
  • 1,803
  • [_NES_] _NES_
  • Member since:
    01-07-2013

View PostFahaheel, on 14 March 2018 - 02:39 PM, said:

 Wydawało się , ze są to choroby wieku dziecięcego, że jak WoT dojrzeje będzie lepiej. Gra brnie jednak coraz dalej, co jest na rękę WG, bo wymusza na graczach płacenie za postęp i osiągi (kredyty, pojazdy, wiem, f2p ....hmm ). Trzyma nas przy sobie i frustruje zarazem najbardziej : Społeczność WoT. Wielu ludzi gra, inwestuje prawdziwe pieniądze (ba, nierzadko bardzo duże, policzcie 60 miesięcy na premce +  10 pojazdów premium - 3-4 tys. zł, a nierzadko więcej przy przepalaniu EXP ). Gra budzi emocje, frustracje bo mało zależy od gracza. Zbyt mało ...

 

Tu już niestety troszkę głupoty piszesz :) Płacenie za osiągi? Pokaż mi elementy w grze, które musisz kupić za realne pieniądze by osiągać lepsze wyniki. Od gracza zależy przede wszystkim to czy potrzebne mu są konta premium, przetapianie ekspa etc. Osoby, które grają dobrze spokojnie mogą zarabiać aktywnie uczestnicząc w klanowych potyczkach.  Owszem gra budzi emocje, moim zdaniem to jej główny sukces.



muriceps #30 Posted 14 March 2018 - 03:11 PM

    Colonel

  • Player
  • 25513 battles
  • 3,553
  • [UVC] UVC
  • Member since:
    01-06-2012

View PostMeinHerzBrennt, on 14 March 2018 - 03:50 PM, said:

Gdy widzę, że moja drużyna ma +/- 5 lub więcej graczy z polską flagą w XVM - wiem, że będzie przegrana. Niemalże 100% sprawdzalności. Nie dziwię się, że Polacy udowodnili na przestrzeni wieków, iż są doskonałymi partyzantami, skoro do perfekcji opanowali sabotaż.

 

Polaków jest najwięcej na serwerze europejskim. A co za tym idzie:

1. najbardziej rzucają się w oczy (jest ich najwięcej),

2. w tej masie dominować będą w największych ilościach, oczywiście proporcjonalnie do ogólnej liczby, słabi gracze, którzy z uwagi na pkt 1 będą najbardziej widoczni, 

3. chyba nie w narodowości problem lecz w pkt 1 i 2. 

Podsumowując, uważam że przesadzasz tak surowo oceniając Polaków, do których sam należysz stanowiąc znakomite zaprzeczenie własnej teorii. 



MeinHerzBrennt #31 Posted 14 March 2018 - 03:58 PM

    Major

  • Player
  • 28432 battles
  • 2,509
  • [S1GMA] S1GMA
  • Member since:
    10-09-2011

View Postmuriceps, on 14 March 2018 - 03:11 PM, said:

 

Polaków jest najwięcej na serwerze europejskim. A co za tym idzie:

1. najbardziej rzucają się w oczy (jest ich najwięcej),

2. w tej masie dominować będą w największych ilościach, oczywiście proporcjonalnie do ogólnej liczby, słabi gracze, którzy z uwagi na pkt 1 będą najbardziej widoczni, 

3. chyba nie w narodowości problem lecz w pkt 1 i 2. 

Podsumowując, uważam że przesadzasz tak surowo oceniając Polaków, do których sam należysz stanowiąc znakomite zaprzeczenie własnej teorii. 

 

Nie jest ich najwięcej. Ostatnio ktoś zamieszczał porównanie i w ogólnym rozrachunku najwięcej jest niemieckich graczy (nie wiem, czy to był Dom1N czy rykoszet). Mimo to i tak polscy gracze najbardziej rzucają się w oczy swoją miernością (co sam przyznałeś). Nie oceniam polskich graczy surowo (nie pisz Polaków bo zaraz jakiś źle pojmujący patriotyzm rycerz zacznie grzechotać zbroją), jestem realistą.

 

PS Nie mam polskiej flagi w XVM i nie posługuję się polskim językiem w grze. Znudziło mnie do granicy śpiączki wieczne wyzywanie od Volksdeutschów przez tych surowo ocenianych polskich graczy.



muriceps #32 Posted 14 March 2018 - 04:26 PM

    Colonel

  • Player
  • 25513 battles
  • 3,553
  • [UVC] UVC
  • Member since:
    01-06-2012
Ja po prostu uważam, że każde uogólnienie oparte o stereotyp jest z gruntu wadliwe. Na tej samej zasadzie oceniam wypowiedzi o kampiących, grających pod siebie fioletach, Czechach, Niemcach i cyklistach. Nie wiem jakie są ilościowe zestawienia poszczególnych "narodów" ale oceniając po sobie i swoich znajomych nie sądzę abyśmy jako nacja byli jakimiś wyjątkowymi wotowskimi niedorajdami. Nadal uważam, że to kwestia skali i uprzedzeń. 

Edited by muriceps, 14 March 2018 - 04:36 PM.


MeinHerzBrennt #33 Posted 14 March 2018 - 08:06 PM

    Major

  • Player
  • 28432 battles
  • 2,509
  • [S1GMA] S1GMA
  • Member since:
    10-09-2011
Och, co do tego to akurat nie ma wątpliwości. Jestem skrajnie uprzedzony do polskich graczy i mam ku temu powody.

rvader #34 Posted 14 March 2018 - 08:29 PM

    Brigadier

  • Player
  • 50221 battles
  • 4,386
  • [ACHJO] ACHJO
  • Member since:
    12-23-2011

..WG daje i odbiera i, się w ....

 

 

 

 

 

 

 

.....piekle się jeszcze nie poniewiera :D:teethhappy::D



Mscislav_sister #35 Posted 14 March 2018 - 08:55 PM

    Field Marshal

  • Player
  • 258 battles
  • 10,963
  • Member since:
    05-25-2015

View Postklosiu_1, on 14 March 2018 - 11:48 AM, said:

 w dłuższym okresie czasu.

 

To chyba nie jest poprawne.:)

 

View Postklosiu_1, on 14 March 2018 - 11:55 AM, said:

A tak jak kiedyś chyba Marit grał, wyłącznie T-44 przez kilkadziesiąt tysięcy bitew, to już jest w ogóle dla mnie nie do pojęcia :D

 

A to nie psisusrene?



klosiu_1 #36 Posted 14 March 2018 - 10:55 PM

    Brigadier

  • Player
  • 46428 battles
  • 4,629
  • Member since:
    05-12-2014
No faktycznie :). psisusrene, nigdy nie wiedziałem jak to się pisze.

SUNDAR79 #37 Posted 15 March 2018 - 06:23 PM

    Private

  • Player
  • 30975 battles
  • 16
  • Member since:
    02-02-2014
U mnie karuzela dalej trwa przed wczoraj 18% zwycięstw, wczoraj 57% na dziś po 8 bitwach 1 wygrana yupi!!! Mam ochotę zwyzywać tych panów co stworzyli taki mechanizm ale wiem że nic mi to nie da. Jak będzią misje  typu "wygraj" to już widze jak jestem w stanie to zrobić. Chyba że akurat będzie ten dzień w którym mam wygrywać hehe. No nic życie płynie dalej trzeba będzie przywyknąć albo odpocząć od tego dziadostwa co zrobili. Poczekać na rozwój sytuacji z czołgami premium z ograniczonym mm i może pokusić sie jak nie bedzie przyjemności z dalszej rozgrywki o wyszarpanie kasy z powrotem. A mieli by co oddawać hehe. Powodzenia na polu bitwy.

A i jeszcze jedno co do polskich graczy nie uważam żeby źle grali no chyba że zaczyna i się uczy zobaczcie sobie na czechów o niemcach juz nie wspomnę a francuzi po prostu boją sie wszystkiego żeby przypadkiem nie dostał buły bo go bedzie bolec. A koleś nie jedno krotnie ma całe hp a ty jesteś na ogryzku wystarczyłoby żeby wyjechał wyłapał i można by skończyć przeciwnika, ale po co jak wloi poczekać na ciebie albo na resztę przeciwników jak zdążą dojechać i najzwyczajniej w świecie zaorać nas obojga. Mi się wydaje że to są po prostu ludzie którzy odczuwają strach są zaszczuci i mają już chyba taką mentalność. Ale to są moje odczucia. No i trochę mnie boli nienawiśc płynąca na czacie. Z jednej strony to rozumiem bo niekiedy sam mam ochotę po entej porażce wyżyć się na kimś ale po przemyśleniu tematu dochodzę do wniosku że nie warto. Chyba że ktoś wyzywa Polaków lub mnie osobiście nie pozostaję dłużny bo nie bedę leżał żeby mnie kopano. Tyle w temacie. Pozdrowiania.
 

TalkToTheHoof #38 Posted 15 March 2018 - 07:27 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 4002 battles
  • 707
  • [R3B3L] R3B3L
  • Member since:
    05-19-2017

View PostSUNDAR79, on 15 March 2018 - 06:29 PM, said:

A i jeszcze jedno co do polskich graczy nie uważam żeby źle grali no chyba że zaczyna i się uczy zobaczcie sobie na czechów o niemcach juz nie wspomnę a francuzi po prostu boją sie wszystkiego żeby przypadkiem nie dostał buły bo go bedzie bolec. A koleś nie jedno krotnie ma całe hp a ty jesteś na ogryzku wystarczyłoby żeby wyjechał wyłapał i można by skończyć przeciwnika, ale po co jak wloi poczekać na ciebie albo na resztę przeciwników jak zdążą dojechać i najzwyczajniej w świecie zaorać nas obojga. Mi się wydaje że to są po prostu ludzie którzy odczuwają strach są zaszczuci i mają już chyba taką mentalność. Ale to są moje odczucia. No i trochę mnie boli nienawiśc płynąca na czacie. Z jednej strony to rozumiem bo niekiedy sam mam ochotę po entej porażce wyżyć się na kimś ale po przemyśleniu tematu dochodzę do wniosku że nie warto. Chyba że ktoś wyzywa Polaków lub mnie osobiście nie pozostaję dłużny bo nie bedę leżał żeby mnie kopano. Tyle w temacie. Pozdrowiania.

You made my day.:great:



Meksykaniec_1 #39 Posted 15 March 2018 - 08:05 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 2099 battles
  • 67
  • Member since:
    10-11-2017

View PostFahaheel, on 14 March 2018 - 02:39 PM, said:

Sam mam odczucia podobne do autora tematu. 2 miesiące temu wróciłem do WoT po 3-letniej przerwie, wiem dlaczego kiedyś zostawiłem tą grę, mimo że sobie nawet nieźle jak na 50-latka radziłem (WR 52 %, ,WN8 ok. 1700). Nigdy nie miałem konta premium (poza 1 dniowymi bonusami), swoje 2 pojazdy premium( T34 i SU-122-44 ) kupiłem by utrzymać skromny garaż (4 x X tier, 3 x IX, 4x VIII ). Staty poleciały, co jest normalne, ale mało znaczące. Początkową radość zastąpiło zniechęcenie z powodu robienia mnie w bambuko ponownie. Załogi mam 4-5 perkowe, czołgi zawsze z wyposażeniem, a granie nimi przez rządzące RNG jest nieprzewidywalne. Zdaję sobie też sprawę, że nic się nie zmieni bo te same tematy ciągną się od 2013-2014 roku. Wydawało się , ze są to choroby wieku dziecięcego, że jak WoT dojrzeje będzie lepiej. Gra brnie jednak coraz dalej, co jest na rękę WG, bo wymusza na graczach płacenie za postęp i osiągi (kredyty, pojazdy, wiem, f2p ....hmm ). Trzyma nas przy sobie i frustruje zarazem najbardziej : Społeczność WoT. Wielu ludzi gra, inwestuje prawdziwe pieniądze (ba, nierzadko bardzo duże, policzcie 60 miesięcy na premce +  10 pojazdów premium - 3-4 tys. zł, a nierzadko więcej przy przepalaniu EXP ). Gra budzi emocje, frustracje bo mało zależy od gracza. Zbyt mało ...

A ja się z tym Panem zgadzam :) 

A dla czego bo 2 miech do tyłu w polskim raduj 24 były omawiane gry jako hazard i było własnie wypowiedzi eksperta o różnych mechanikach gry, była nasz gra :) chodziło o skrzynki świąteczne jak się wolno domyślności gra ma bardzo duży procent hazardu :/

Dlatego dużo graczy jest zirytowanych ba a nawet rozchorowanych :) i nadal grają po przerwach 2 tygodniowy czy rocznych :) 

A tu staty gry http://www.gry-onlin...na.asp?ID=10722


Edited by Meksykaniec_1, 15 March 2018 - 08:17 PM.


Reverend_Troutt #40 Posted 18 March 2018 - 05:52 PM

    Sergeant

  • Player
  • 15813 battles
  • 299
  • Member since:
    07-05-2011

View Postoldpryk, on 14 March 2018 - 08:33 AM, said:

 

chciałeś tym wpisem pokazać jaki jesteś pro w zmianie koloru tekstu i tła czy tylko utrudniasz innym korzystanie z forum bo nie masz nic sensownego do napisania?

 

Co do serii porażek, dwa ostanie dni jakoś też mam takie że robiąc rozsądne wyniki mój team przypomina animal planete i nie wystarcza to do wygranych. Ale to wszystko kwestia cierpliwości, jak mam jej dużo to gram mimo porażek, z reguły w końcu wajcha się przestawia i "wyciągam" wr do poziomu swojej średniej. Jak cierpliwości brak to przełączam się na euro truck simulatora :D

 

Z ciekawości - dlaczego oceniasz słowa powyższego kolegi mianem "nic sensownego do napisania"? :)




2 user(s) are reading this topic

0 members, 2 guests, 0 anonymous users