Jump to content


Czy WOT powoli umiera? Co jest przyczyną?


  • This topic is locked This topic is locked
1744 replies to this topic

szakal444 #1721 Posted 23 October 2019 - 08:18 PM

    Corporal

  • Player
  • 49221 battles
  • 106
  • Member since:
    12-07-2011
Niech te bezmózgi, wprowadzą więcej pierdzidełek na kółkach, trochę ich za mało, powinno być 10 pierdzidełek i 5 ciężkich do łatwego objeżdżania 

Norskeee #1722 Posted 23 October 2019 - 08:37 PM

    Private

  • Player
  • 490 battles
  • 44
  • Member since:
    03-03-2019

Dlaczego wot umiera?

Nie ma co robić na 10 tierach przez 11 miesiecy w roku
tak zjechali tiery 6 i 8 premkami, że musieli usunać je z kampanii, bo nic innego z drzewka nie nadaje się do gry
Nowe czołgi zamiast rozszerzać opcje do grania żeby gra była różnorodna, to sa najzwyczajniej w świecie lepsze niż poprzenicy tylko po to, aby wymusić kolejne zakupy - CDC kontra Lor40t szkoda komentować, Chieftain/T95 8 tieru może co najwyżej pięty lizać centurionowi RAAC pod każdym względem - jeden i drugi jest brytyjskim medem, pancerz gorszy, penetracja gorsza, stabilizacja działa gorsza, mobilność gorsza, kpina na kółkach, mutz 1000 razy lepszy od pantery 88
Każda kolejna zmiana od dobrych kilku miesięcy wprowadza tylko więcej błędów, opóźnienia w eventach, które jak już w końcu zostaną włączone, to wciąż nie działają jak powinny
Kijowe eventy dla botów i fioletowych plutonów żeby wygrać kijowy czołg
Zabili esport zamiast posłuchać sceny i poprawić to, co wymagało poprawy

Długo by tak można wymieniać, ale tak właśnie wygląda "ewolucja" zawartości gry na przestrzeni 3 lat, nie czołg nie może być inny, ale równie użyteczny, musi być ewidentnie gorszy, bo inaczej hajs się nie będzie zgadzał

Jak ktoś ma brać tę grę na poważnie kiedy dwa czołgi tej samej klasy i tego samego poziomu różniące się datą wprowadzenia wyglądają tak? W WG podobno jest specjalny dział poświęcony tylko balansowi, tylko ja nie wiem co oni tam robią kiedy spojrzymy na to, jak wygląda balans w tej grze przez ostatnie kilka lat

 


Edited by Norskeee, 23 October 2019 - 08:55 PM.


domikw #1723 Posted 23 October 2019 - 09:28 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 17464 battles
  • 950
  • Member since:
    08-08-2013

Ruszyła kolejna edycja LF? Lagi w normalnych randomkach są tak koszmarne, że w zasadzie nie da się normalnie grać.

Stolcowa firma nawet nie jest w stanie ogarnąć prawidłowego działania własnego produktu.

 

 



OnizukaSensi #1724 Posted 25 October 2019 - 12:30 PM

    Sergeant

  • Player
  • 15653 battles
  • 214
  • Member since:
    10-15-2015
World of Tanks nie umrze, bo nawet jeśli WarGaming zacznie zdychać to nastąpi po prostu przejęcie -> na 90% będzie to japoński Square Enix. Gra dalej będzie obecna jak nie w takiej to innej odsłonie.

WsiowyGupek #1725 Posted 27 October 2019 - 10:14 PM

    Private

  • Player
  • 881 battles
  • 38
  • Member since:
    04-30-2016

Oj tam oj tam.

Potraktujcie grę i bitwy jako test na przewidywalność i inteligencję, czy można się angażować w bitwę czy można zająć się  czymś innym, czekając na koniec egzekucji.Teraz jest to zabawa w kotka i myszkę z MM i RNG, do tego zgrzewka chmiela i nogi na biurku.Zabawa na 102....



Dark_Pulse #1726 Posted 01 November 2019 - 09:08 PM

    Corporal

  • Player
  • 7136 battles
  • 141
  • Member since:
    01-05-2018

 

Wot ewidentnie umiera, co odzwierciedla się poprzez wzrost liczby nowych graczy będących na chwilę. Teraz nawet grać nie trzeba aby WN8 rosło. Dodam, że skrajna lewa część wykresu opieczętowana jest datą 21.09.2019, a skrajnie prawa 24.10.2019. Jeżeli tendencja będzie nie zmieniona to widzę siebie jako fioleta (Zakładając, że 2000 WN8 to fioletowe) za 720 lat i nie będę musiał nawet odpalać ani jednej gierki. Cierpliwości. :)


Edited by Dark_Pulse, 01 November 2019 - 09:24 PM.


szuwax666 #1727 Posted 01 November 2019 - 10:38 PM

    Captain

  • Player
  • 46778 battles
  • 2,313
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    08-21-2014

A co ma WN8 do umierania Wota? WN8 każdego gracza zmienia się w czasie gdy zmieniają się wymagania dla  czołgów ot i cała filozofia. A to, że jest dużo nowych graczy na chwilkę to pewnie prawda. Dostają boosty do grindu, lecą więc ekspresowo do swojej pierwszej upragnionej X i sądzą, że jak ją zdobędą to będą już bogiem tej gry i w końcu zaczną wygrywać. a tu ZONK! Smary jeszcze większe, kredyty topnieją w trybie bang bang, więc rzucają ten tytuł na rzecz czegoś mniej wymagającego. Zwykły śmiertelnik nie jest w stanie grać dobrze w WoTa bez rozegrania kilku tysięcy bitew a niektórym jak na przykład mnie nawet kilkadziesiąt nie wystarczyło a jest  i cała rzesza znacznie bardziej odporna na wiedzę ode mnie. :P



EhnatoX #1728 Posted 01 November 2019 - 10:58 PM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 8973 battles
  • 1,130
  • [TPW] TPW
  • Member since:
    01-29-2016

View Postszuwax666, on 01 November 2019 - 10:38 PM, said:

A co ma WN8 do umierania Wota? WN8 każdego gracza zmienia się w czasie gdy zmieniają się wymagania dla  czołgów ot i cała filozofia. A to, że jest dużo nowych graczy na chwilkę to pewnie prawda. Dostają boosty do grindu, lecą więc ekspresowo do swojej pierwszej upragnionej X i sądzą, że jak ją zdobędą to będą już bogiem tej gry i w końcu zaczną wygrywać. a tu ZONK! Smary jeszcze większe, kredyty topnieją w trybie bang bang, więc rzucają ten tytuł na rzecz czegoś mniej wymagającego. Zwykły śmiertelnik nie jest w stanie grać dobrze w WoTa bez rozegrania kilku tysięcy bitew a niektórym jak na przykład mnie nawet kilkadziesiąt nie wystarczyło a jest  i cała rzesza znacznie bardziej odporna na wiedzę ode mnie. :P

 

Błąd myślenia. Bardzo dużo ludzi gra, w ogóle nie przykładając wagi do zwycięstwa, czy tego ile w bitwie zrobili.

Nie wielu też chce się jakoś specjalnie zagłębiać w mechanikę gry, bo np. czas im na to nie pozwala, czy traktują gry tylko jako chwilową rozrywkę dla zabicia czasu. Mają ważniejsze priorytety w życiu, niż siedzenie nad jakąś grą. 

 

Nie wiem skąd takie myślenie, że gracz grający w tą grę, musi z automatu przerabiać setki godzin poradników i w ogóle, że musi dobrze grać. 

Każdy znajduje w grze coś co lubi i wcale nie muszą to być dobre wyniki czy zwycięstwa. 

 

 



Fergie_UTD #1729 Posted 01 November 2019 - 11:02 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 68589 battles
  • 327
  • [_OF_] _OF_
  • Member since:
    05-07-2014
To że grają noby to jedno ale te wszystkie czerwonki któe stoją przy czerwonej linii to zwykłe boty. Ciężko znaleźć bitwę (zwłaszcza jak się gra w nocy i na ósemkach) bez botów. Przeważnie nie są to bitwy 15:15 tylko 12:12 albo i mniej. Afk na afku

Edited by Fergie_UTD, 01 November 2019 - 11:04 PM.


klosiu_1 #1730 Posted 01 November 2019 - 11:45 PM

    Major General

  • Player
  • 52266 battles
  • 5,768
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    05-12-2014

View PostEhnatoX, on 01 November 2019 - 10:58 PM, said:

 

Błąd myślenia. Bardzo dużo ludzi gra, w ogóle nie przykładając wagi do zwycięstwa, czy tego ile w bitwie zrobili.

Nie wielu też chce się jakoś specjalnie zagłębiać w mechanikę gry, bo np. czas im na to nie pozwala, czy traktują gry tylko jako chwilową rozrywkę dla zabicia czasu. Mają ważniejsze priorytety w życiu, niż siedzenie nad jakąś grą. 

 

Nie wiem skąd takie myślenie, że gracz grający w tą grę, musi z automatu przerabiać setki godzin poradników i w ogóle, że musi dobrze grać. 

Każdy znajduje w grze coś co lubi i wcale nie muszą to być dobre wyniki czy zwycięstwa. 

 

 

 

Nie musi dobrze grać, ale powinien chcieć. To jest gra kompetytywna, tu chodzi o zwycięstwo nad innymi. Nawet nie o zwycięstwo drużynowe, gdzie wpływ gracza często jest niewielki, ale pobicie innych choćby zrobionym dmg.  I gorzkie żale które tu czesto wylewają totalne boty tylko to potwierdzają - niby grają for fun, ale wszystko im przeszkadza i w ogóle jest przeciwko nim. Oni CHCIELIBY grać lepiej, tylko nie umieją, nie wiedzą jak. Względnie leży to poza ich możliwościami intelektualnymi. 

A jeżeli ktoś jeździ żeby sobie poprzewracać drzewka to ok, ale nie powinien być targetem wg - bo na pewno nie pogra dłużej niż kilkaset bitew.



miluft_waffel #1731 Posted 02 November 2019 - 10:56 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 12784 battles
  • 504
  • [KLOP] KLOP
  • Member since:
    11-01-2018

Słuchajcie, mnie się wydaje, że problem leży w uświadomieniu nowych graczy. Jak podejść do tytułu, jak być graczem, który być może nie będzie grał od początku nawet na przeciętnym poziomie, ale będzie pomocny drużynie w takim stopniu na ile go stać. Uświadomienie, wpojenie mechaniki działania WoT. 

Na swoim przykładzie... Pierwsze konto WoT założyłem w 2012r. Pograłem troszkę, życie realne nie pozwoliło mi na dłużej pozostać z tytułem. Później od samego powstania WoWP siedziałem tylko na samolotach poznając dogłębnie machanikę i taktyki jakie trzeba przyjąć w każdej z bitew. Niestety bycie bardzo dobrym graczem wśród niewielkiej społeczności to jednak mało. Ciągnie do rywalizacji z człowiekiem. 

Rok temu postanowiłem wrócić do WoT, oczywiście danych konta z 2012 roku nie pamiętam więc założyłem nowe konto. 

Popełniłem koszmarny błąd noobie, koszmarny... Po przejściu nic nie wartego samouczka ruszyłem do grindu. Nie miałem nikogo wśród znajomych kto mi powie sporo o mechanice WoT, o tym jak się ustawiać, co to są słabe punkty czołgów. Forum nie odwiedzałem, YT i poradniki nie istniały. Rzecz ujmując dosadnie... na własnej skórze przeszedłem sieczkę. 4000 bitew i ledwie 580 WN8 z WR na poziomie 45-46%. Bot, pierdykany, sfrustrowany bot. 

Ok, zacząłem odwiedzać i czytać poradniki na forum, Na YT sporo się nauczyłem obserwując grę VDRa. Tu jednak popełniłem kolejny błąd. Pogoń za WN8, za dmg żeby spłacać HP, bez zwracania uwagi na WR. Zabagniłem WR. Nie szło to wszystko w parze. Kolejne podglądanie graczy lepszych... skill, vdr, Ruen...

Ok, od 3000 bitew WR idzie wyraźnie do góry, staram się, jak mogę, grać tak żeby pomagać drużynie. Nadal jestem tylko mocno średnim graczem, ale widzę korzyść z poznania mechaniki, taktyki i wielu innych czynników dot. WoT. W moim przypadku sporo za późno, bo WR będę jeszcze długo wyciągał do < 50%.

Reasumując, WG nic nie robi w stosunku do nowych graczy żeby weszli uświadomieni w świat WoT, nawet nie zachęci do podglądania i uczenia się od dobrych graczy. Ważne, żeby jak ja ruszyli z kopyta i grali jak ślepe niemoty. Tylko ilu podejdzie prędzej czy później do WoT jak w sumie ja, że chcę się rozwinąć, chcę być pomocny podczas bitew? Moim zdaniem niewielu...    



VeryVirginGirl #1732 Posted 02 November 2019 - 08:30 PM

    Private

  • Player
  • 481 battles
  • 9
  • Member since:
    04-29-2017

up

Racja, po stokroć racja, większość grajków gra dla zabawy, mają w tyle naukę o grze, priorytety inne, dla większości to tylko gra i to mająca opinię  ...spod latarni.

Dlaczego w takim badziewiu się starać uczyć , po co?Dlatego WG poszło drogą zarabiania na nieukach i frajerach

 To że była to dobra decyzja  nie mam wątpliwości coraz częściej grając na koncie podstawowym widzę grajków z pełnymi garażami premek i  winratio bota,  choćby grajka z tematu o  halloween, winratio na poziomie bota i pełen garaż premek.

Działania WG w nieuświadamianiu nowych graczy są celowe, część z gry odejdzie, część widząc grajków z garażami,i premek i winem  ponad 53%  pomyśli że kupno premki to samo przychodzące zwycięstwo.Forsa ponad wszystko, ponad przyzwoitośc, uczciwość forsa forsa many many..

Problem w stosunku graczy niepłacących do płacących, w końcu tym co płacą i niewiele robią też trzeba dać wygrana od czasu do czasu, a tych co graja za darmo dać na pożarcie, ilu niepłacących  widząc że są robieni w balona odpuście robienie za cele dla nieudaczników  z forsą.

Chyba wielu, bitwy egzekucje są dowodem,  i potęguje odchodzenie od gry w różnej formie tych co grają za darmo i próbują to robić dobrze.

W końcu po co  kiedy i tak bitwa na starcie przegrana, i zero banana na gębie.

W grę można pograć na luzie, co najmniej połowę bitew można olać,  i tak z starania nie będzie.

Syf na kółkach i tyle.

 



Knjaz_Gromowladny #1733 Posted 06 January 2020 - 02:04 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 33454 battles
  • 580
  • [AAP] AAP
  • Member since:
    01-02-2012
Ale bitwy egzekucję są wynikiem niewiedzy graczy, kampienia i pozwolenie się na zamknięcie na małym skrawku mapy.
Mój kolega dwa dni temu zaczął grać w WoT. Kiedy zacząłem mu opowiadać o grze, to się zdziwił ile zmiennych, ile rzeczy ma znaczenie w tej grze. Czy będzie mu się chciało grać i uczyć. On nawet nie wiedział, że expem odblokowywujesz pojazdy. On nie jest durniem, tylko tak nacipilony jest garaż, jest tyle pierdół w grze, że tak ważna informacja mu umknela. Samouczek ukończył 5 lat temu, kiedy założył konto, dopiero teraz zaczął grać. Może to dlatego.
On się cieszy, że raz w kogoś stxeli, nie dziwię mu się, bo dopiero zaczyna i wiedza o weakspotach, kątowaniu itp. jest mu obca.

kuleszp #1734 Posted 06 January 2020 - 02:31 PM

    Lance-corporal

  • Player
  • 37024 battles
  • 83
  • [SP_SB] SP_SB
  • Member since:
    04-01-2011

View Postszfak, on 08 December 2018 - 03:07 PM, said:

 

yup. i konsekwentnie je zlewa 

Dokładnie zgadzam się z przedmówcą.

Wot już dawno umarł , patologia jaka odbywa się w tej grze przekracza wszelkie granice.

Coraz częściej przegrywa się hurtem po kilkadziesiąt bitew pod rząd.Co robi WG z tym problemem? Nic nie robi bo to banda zachłannych dziadów i nie ma co liczyć na jakakolwiek poprawę.



plzNO #1735 Posted 06 January 2020 - 02:35 PM

    Warrant Officer

  • Beta Tester
  • 26268 battles
  • 958
  • [_CHS_] _CHS_
  • Member since:
    10-22-2010

View Postkuleszp, on 06 January 2020 - 02:31 PM, said:

 

Coraz częściej przegrywa się hurtem po kilkadziesiąt bitew pod rząd.

Wstawaj, wypróżniłeś się*.

 

*Pozdrawiam moderację :)



spirolek_ #1736 Posted 06 January 2020 - 05:36 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 21940 battles
  • 634
  • Member since:
    03-15-2014

View Postkuleszp, on 06 January 2020 - 02:31 PM, said:

Dokładnie zgadzam się z przedmówcą.

Wot już dawno umarł , patologia jaka odbywa się w tej grze przekracza wszelkie granice.

Coraz częściej przegrywa się hurtem po kilkadziesiąt bitew pod rząd.Co robi WG z tym problemem? Nic nie robi bo to banda zachłannych dziadów i nie ma co liczyć na jakakolwiek poprawę.

 

Takie mam pytanie do kolegi. Co niby WG powinno zrobić z problemem masy noobów , która zalewa Wot. Chętnie poczytam jakie kolega ma rozwiązanie tego problemu, bo ja pamiętam chyba dwa lata temu był event gdzie grały tylko X tiery. Procent nowych graczy był tam bardzo mały. Rezultat był taki, że przez pierwsze 5 minut bitwy wyglądały tak, że obydwie strony siedziały w krzakach i przyglądały się na siebie, czekając aż jakiś harnaś wyskoczy i zginie. Wydaje mi się, że to właśnie pomidory dają szansę na zrobienie obrażeń przeciętnym graczom, a z drugiej strony tych pomidorów jest tyle, że bitwy trwają 5 minut max i są jednostronne. 

 

Ja pisałem nie raz, że rozwiązaniem tego problemu byłoby stworzenie akademii dla nowych i tych, którzy sobie nie radzą w grze, taki mini serwer do szkolenia. Oszczędziłoby to wszystkim nerwów i na pewno mniej ludzi robiłoby przerwy od grania.

 

No przecież to jest normalne, że nowicjusz zostanie rozstrzelany zanim zdąży powiedzieć, gofr z dżamamelem. Jaki jest sens wrzucania dzieci i noobów do jednego wora z tymi, którzy grają tu kilka lat, a każdego roku dochodzi nowe pokolenie dzieciaków z ich ojcami.

 

ps. Tak się gra jak przeciwnik pozwala, to jest słynne zdanie Piechniczka. i tutaj jest tak samo. Ludzie przyzwyczaili się, że w każdej grze należy pędzić na łeb na szyję do wroga, bo to jest banda pomidorów, którzy nie wiedzą gdzie jest tył, a gdzie przód czołgu, ale gdyby tak zginęli w takiej akcji 20 razy pod rząd, to podkuliliby ogony pod siebie, wielcy gracze pro. A jak przydarzy się tak, że nagle mają odwrotne losowania i drużyna ginie po 4 minutach, to zaczynają psioczyć na WG.

Bitwy teraz na randomach wyglądają tak, że dwie strony walą na siebie ile silniki dają i wygrywa ta drużyna, która ma więcej oleju w głowach, już o czołgach nie wspomnę, bo to sprawa balansu, albo niebalansu. Szczerze mówiąc to z rzeczywistą walką czołgów nie ma to nic wspólnego, ale to krzyk na puszczy.


Edited by spirolek_, 06 January 2020 - 05:42 PM.


Knjaz_Gromowladny #1737 Posted 06 January 2020 - 09:23 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 33454 battles
  • 580
  • [AAP] AAP
  • Member since:
    01-02-2012

@up.

No oczywiscie, tak wlasnie jest - RRR i do przodu.

przeciez na zrobienie dmgu masz max 3 minuty, takie jest zalozenie, wiec cisna do przodu, a kiedy nie ma przeciwnika, tylko nieliczne jego czolgi, to pufaja, a nasz team wciaz pushuje, a co z tego mamy?

Rozciagniete linie, czolgi na szpicy bez wsparcia i wtedy one to wlasnie wpadaja na wolniejszego rzeciwnika, na kilka luf wprost wycelowanych na niego. Potem dojezdzaja kolejni i kolejni. NIe moga zrozumie, ze  JADAC JAKO PIERWSI, ZGINA PIERWSI.

I tu jest problem, WG nie ustawia meczy, ja jestem z tych generalnie placacych i wcale w okresie "abomamentu"  nie odczuwam poprawy.

Wczoraj sie z zonka poklocilem i oto prosze, sprawdzcie mnie na Wot life - zamiast 1600 mialem 900 WN8 i WR czarne.

Czerwoni gracze tez potrafia sie ulozyc i ta druzyna, (ktorych Ci gracze sie uloza) wygra.

 

A ja mam remedium na ten problem - Jestes w ostatniej piatce? Nie dostajesz exp. Koniec, zero. NULL. :) Wtedy ameby nie grinduja. 



spirolek_ #1738 Posted 06 January 2020 - 11:55 PM

    Warrant Officer

  • Player
  • 21940 battles
  • 634
  • Member since:
    03-15-2014

Możliwe, że w to nie uwierzysz kolego, ale ja na przykład prawie wcale nie płacę. Dwa lata temu kupiłem kilkanaście skrzynek na Xmas, żadnych premek za kasę nie mam i ogólnie jakoś mnie to nie grzeje ani nie ziębi, gram sobie tym co mam, ale oczywiście nie mam zabawy z tego, że jak jadę E75 to zdążę wystrzelić do wroga 3 razy i połowa drużyny nie żyje. Widzę jak ludzie grają i czasem ręce opadają no ale co zrobić. WG raczej chyba nawet wykorzystuje te masy nieudaczników, bo to zmusza graczy do decyzji żeby kupować czołgi premium, bo myślą, że sami wygrają bitwy. To napędza koniunkturę w tej grze. Im gorzej tym lepiej, a Wargaming tylko zaciera ręce.

 

Dlaczego Wot powoli umiera, pisałem kiedyś. Wot to taki wąż zjadający własny ogon i tak się składa, że teraz zaczyna szybciej zjadać niż odrasta. Sam osobiście miałem ostatnio 1,5 roku przerwy, bo zwyczajnie miałem dość, jak wróciłem to doszło kilka fajnych map, ale bandy czerwonaków zostały. I nie zrozumcie mnie zle, ja nie używam xvm i nie widzę kolorów, ale widzę po wyniku bitwy i potem też sprawdzam ludzi w raporcie gry.


Edited by spirolek_, 07 January 2020 - 12:07 AM.


Knjaz_Gromowladny #1739 Posted 07 January 2020 - 07:32 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 33454 battles
  • 580
  • [AAP] AAP
  • Member since:
    01-02-2012
Kwestia płacenia, czy nieplacenia, nie ma znaczenia. Albo umiesz grać, albo nie. To jakbyś grał w piłkę nożną. Jesteś extra gość, ale połowa twojej drużyny siedzi na trawce i popija piwko, kilku stoi i co chwilę się kręci w kółko, a tylko ty próbujesz zrobić jakąś akcję. Po drugiej stronie jest podobnie, ale trzech z nich grało kiedyś w drugoligowym teamie. No to kto wygra? Wszystko zależy od graczy.

schalonaschamanka #1740 Posted 07 January 2020 - 11:40 AM

    Sergeant

  • Player
  • 3862 battles
  • 254
  • Member since:
    10-21-2013

Błąd w myśleniu, dla kogo WOT umiera, a dla kogo nie, dla

szefów gry na pewno nie, wprowadzane zmiany z czołgami premium, dawanie kont premium, szybkie gruntowanie pojazdów wysokich tierow spowodowały przymus kupowania konta premium bo kasy brak.

WG zarabia na niemotach,jak odbija się to na poziomie

rozgrywki widać, pisać można do bólu,WG ma swoją wizję gry i ja konsekwentnie realizuje, a poziom gry mało ich obchodzi, ważne że płacą,a płacą więc kierunek rozwoju jest dobry. Dawne Happy Player zniknęło w niebycie i już nie powróci, dziś gracz szczęśliwy to gracz z pojazdem premium i to nie jednym, pojazdy drzewkowe odchodzą  do lamusa. Wystarczy sięgnąć pamięcią...BDR, ARL, Hellcaty, Churchille, T-28, Su-85, to tak na szybko z ostatnich bitew rodzynki widziane już rzadko na randomach. Wystarczyło wejść na konto niemieckie i pograć 7 tierami, premki,premki,premki. Smutne..

I widząc to co widzę ja, zastanawiam się-czy gracze grają słabo bo nie umieją,niechca się uczyć, czy widząc poziom gry, mają w 4 literach win,wueny i wszystko to co powodowało że kiedyś chciało się grać.

Sama już odpuściłam ściskanie pośladków w bitwach,

od czasu nerfow niemieckich tedekow, zmianę mapach, ich eliminacji i tunelizacji, od czasu kiedy na Himmlu

z 20m strzeliłam grubej rury z Kw85 do T-34 i zobaczyłam komunikat nie przebiliśmy pancerza, zwątpiłam w zdrowy rozsądek kierujących grą. Od tej pory podchodzę do gry

z pewną dozą lekceważenia tumiwisizmem, ilu graczy tak podchodzi do gry w chwili obecnej ?

Oto jest pytanie na które każdy musi odpowiedzieć sobie sam na podstawie informacji płynących z ekranu monitora.

 

 

 

 

 

 






1 user(s) are reading this topic

0 members, 1 guests, 0 anonymous users