Jump to content


Wydarzenie specjalne Halloween: Walka z Nieznanym w Mirny-13


  • Please log in to reply
101 replies to this topic

VonSztedke #41 Posted 16 October 2020 - 08:44 PM

    Sergeant

  • Player
  • 40706 battles
  • 211
  • [BIRT] BIRT
  • Member since:
    01-11-2017
Powiem tyle : https://youtu.be/nkoSrIZYEOw

Juzek_Trzeci #42 Posted 16 October 2020 - 10:33 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 11468 battles
  • 328
  • Member since:
    04-08-2019

Widzę, że kuleczka od Arlekina ze Stalowych Łowów była swego rodzaju przetestowaniem tej umiejętności; bo jak na filmiku widać ową kulkę - to pewnie w tym wydarzeniu też można będzie jej używać ;)

Film klasa, polski lektor raczej słaby.



Kot_04 #43 Posted 16 October 2020 - 11:33 PM

    Major General

  • Player
  • 25705 battles
  • 5,826
  • Member since:
    01-04-2014

View PostJuzek_Trzeci, on 16 October 2020 - 10:33 PM, said:

Widzę, że kuleczka od Arlekina ze Stalowych Łowów była swego rodzaju przetestowaniem tej umiejętności

 

Akcja dzieje się 20km od Arzagira, tak więc wiesz. Nie można napisać, że to nie ma fabularnie związku. :hiding:



Hey_Ho_Lets_Go_ #44 Posted 17 October 2020 - 04:06 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 80781 battles
  • 1,099
  • [_B-R_] _B-R_
  • Member since:
    02-05-2011
Kochane WG podczas wprowadzania Rubiconu mieliście durny pomysł aby emblematy, naklejki dodawały w magiczny sposób bonusy do załogi, czołgów.

Myślę, że to dobry moment aby powrócić do tego pomysłu...wot stał się papką dla małych dzieci...

Edited by Hey_Ho_Lets_Go_, 17 October 2020 - 04:07 AM.


Kot_04 #45 Posted 17 October 2020 - 07:53 AM

    Major General

  • Player
  • 25705 battles
  • 5,826
  • Member since:
    01-04-2014

View PostHey_Ho_Lets_Go_, on 17 October 2020 - 04:06 AM, said:

wot stał się papką dla małych dzieci...

 

Kiedyś WoT był grą tylko dla prawdziwych mężczyzn! :izmena:



Hey_Ho_Lets_Go_ #46 Posted 17 October 2020 - 08:27 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 80781 battles
  • 1,099
  • [_B-R_] _B-R_
  • Member since:
    02-05-2011

View PostKot_04, on 17 October 2020 - 06:53 AM, said:

 

Kiedyś WoT był grą tylko dla prawdziwych mężczyzn! :izmena:

Kiedyś starali się o pozory- klimat historyczności. 

Obecny WoT stara się przyciągnąć graczy Fortnite który u ruskich jest bardzo popularny.

Teraz jest to gierka dla dzieci z ADHD(kałowce) z pstrokacizną skórek. 

Kiedyś były fajne eventy typu najlepsi czołgiści, tryb z okazji rocznicy zakończenia WW I.  

Teraz dodają czołgi reklamujące seriale TV- Boys.

Znaczki w sumie nic nie znaczące przy nickach, naklejki, skiny załogantów itd. itp.

Siostrzeniec lat 10 gdy był w odwiedzinach nie grał tylko w garażu bawił się w "kolorowanki".



Kot_04 #47 Posted 17 October 2020 - 08:41 AM

    Major General

  • Player
  • 25705 battles
  • 5,826
  • Member since:
    01-04-2014

View PostHey_Ho_Lets_Go_, on 17 October 2020 - 08:27 AM, said:

Kiedyś starali się o pozory- klimat historyczności. 

Obecny WoT stara się przyciągnąć graczy Fortnite który u ruskich jest bardzo popularny.

Teraz jest to gierka dla dzieci z ADHD(kałowce) z pstrokacizną skórek. 

Kiedyś były fajne eventy typu najlepsi czołgiści, tryb z okazji rocznicy zakończenia WW I.  

 

Nie no, w sumie racja. Ale co do eventów to się nie zgodzę, kiedyś wcale nie były lepsze. Obecnie trzymają dalej poziom i twórcy robią w nich coraz to nowsze rzeczy.

 

Zauważ że historyczne tryby też się teraz robi, chociażby szturm na Berlin. Tryb na zakończenie I Wojny był dla mnie niegrywalną porażką, w ogóle sie nie bawiłem i był on fatalną zapowiedzą kołowców. W dodatku porównując realizm tamtego trybu z Berlinem, to ten drugi był symulacją. 



0ritfx #48 Posted 17 October 2020 - 10:02 AM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 14432 battles
  • 378
  • [LMAGS] LMAGS
  • Member since:
    01-27-2011

View Postparim1331, on 16 October 2020 - 02:30 PM, said:

Co sądzicie o zwiastunie?


Tutaj możecie go znaleźć w oryginalnej wersji w języku rosyjskim, polecam fanom imersji: https://www.youtube....h?v=tQH4wC_P5Rc

Czy Wargaming byłaby skłonna udostępnić ścieżkę dźwiękową? Dobry to jest towar.



Msciboj #49 Posted 17 October 2020 - 10:19 AM

    Captain

  • Player
  • 21605 battles
  • 2,391
  • Member since:
    06-11-2011

View Postparim1331, on 16 October 2020 - 01:43 PM, said:

 

Im bliżej 26 Października, tym więcej informacji zacznie pojawiać się na portalu. :)

Podgrzewajcie atmosferę w końcu co można lepszego zrobić skoro event z WT tak średnio wyszedł.

po wzroście o 28k do 646k na 5 pazdziernika

znowu spadek o 16k do 630 k na 12 pażdziernika

 

Mam nadzieję że zapowiedź nie będzie najlepszą częścią tego eventu.

 

 

09:28 Added after 8 minute

View PostKot_04, on 17 October 2020 - 07:41 AM, said:

 

Nie no, w sumie racja. Ale co do eventów to się nie zgodzę, kiedyś wcale nie były lepsze. Obecnie trzymają dalej poziom i twórcy robią w nich coraz to nowsze rzeczy.

 

Zauważ że historyczne tryby też się teraz robi, chociażby szturm na Berlin. Tryb na zakończenie I Wojny był dla mnie niegrywalną porażką, w ogóle sie nie bawiłem i był on fatalną zapowiedzą kołowców. W dodatku porównując realizm tamtego trybu z Berlinem, to ten drugi był symulacją. 

Wcześniej eventy miały na siebie pomysł. Np. Bitwy 8 bitowe, wyścigi czy I wojenne.

Teraz mamy tłuczenie tego samego. Nie ma świeżości w tych pomysłach.

Event WT pięknie to pokazuje. Odgrzewany kotlet z małymi zmianami i do tego paczki i kolejki do Wteka.

 

Berlin symulacją... naprawdę ciekawą masz swoją opinię.

Choć marketingowo dobrze to sprzęgali z aktualną rocznicą (opóźniając wprowadzenie mapy).

Ocenianie trybu po tym czego wprowadzenie zapowiadał jest kiepską oceną.

 

PS. Podam ci przykład dobrego eventu historycznego Wota: Bitwa na Łuku Kurskim.

Tylko oczywiście w połowie eventu skończyły się opisy wydarzeń.


Edited by Msciboj, 17 October 2020 - 10:40 AM.


FatalSkullOfTheDeath #50 Posted 17 October 2020 - 10:41 AM

    Warrant Officer

  • Player
  • 28772 battles
  • 717
  • [SHEOL] SHEOL
  • Member since:
    03-16-2013

View PostHey_Ho_Lets_Go_, on 17 October 2020 - 08:27 AM, said:

Kiedyś starali się o pozory- klimat historyczności. 

Obecny WoT stara się przyciągnąć graczy Fortnite który u ruskich jest bardzo popularny.

Teraz jest to gierka dla dzieci z ADHD(kałowce) z pstrokacizną skórek. 

Kiedyś były fajne eventy typu najlepsi czołgiści, tryb z okazji rocznicy zakończenia WW I.  

Teraz dodają czołgi reklamujące seriale TV- Boys.

Znaczki w sumie nic nie znaczące przy nickach, naklejki, skiny załogantów itd. itp.

Siostrzeniec lat 10 gdy był w odwiedzinach nie grał tylko w garażu bawił się w "kolorowanki".

Jest w tym ukryty CEL.

Gdyż WOT to pacyfistyczna MANIPULACJA.

Idziesz do garażu, malujesz, stroisz swoje pojazdy.

Potem żal takim CUDEM wyjechać i podrapać na polu walki,

okopcić piękne malowanki albo nie daj boże zarysowac lakier.

 

Dlatego jest 160 milionów GRACZY w WOT, ale już przekabaconych na PACYFISTÓW

- mają czołgi, ale je tylko w garażach malują i stroją :(

 

Jedynie te 120k jeszcze się opiera aktywnie propagandzie pacyfizmu by WOT :(



Dostum #51 Posted 17 October 2020 - 10:58 AM

    Corporal

  • Player
  • 32928 battles
  • 129
  • [GLV] GLV
  • Member since:
    10-02-2011

Nie widziałem wszystkich filmików WG, ale z tych co widziałem to ten jest pierwszym, który naprawdę trzyma poziom jeśli chodzi o grę aktorów i samą realizację. Tak jak wcześniej wolałem, żeby pokazywali samą grę, a nie aktorów, tak teraz te przerywniki z gry aż kłuły w oczy i jak dla mnie mogłoby ich w ogóle nie być, a filmik obejrzałoby się przyjemnie. 

 

Teraz tylko czekać, czy ten halloweenowy event będzie odskocznią wartą więcej, niż kilku próbnych gierek.



Kot_04 #52 Posted 17 October 2020 - 11:39 AM

    Major General

  • Player
  • 25705 battles
  • 5,826
  • Member since:
    01-04-2014

View PostMsciboj, on 17 October 2020 - 10:19 AM, said:

Wcześniej eventy miały na siebie pomysł. Np. Bitwy 8 bitowe, wyścigi czy I wojenne.

Teraz mamy tłuczenie tego samego. Nie ma świeżości w tych pomysłach.

Event WT pięknie to pokazuje. Odgrzewany kotlet z małymi zmianami i do tego paczki i kolejki do Wteka.


Zastanówmy się nad tymi starymi eventami, czy były takie świetne i oryginalne.

  • Biały Tygrys - prosty, nierozbudowany tryb, gdzie cały zespół drzewkowych T-34-85 walczył na Malinówce z kierowanym przez bota Tygrysem P, który miał ze 30 000 HP. Nie grałem w to, jeszcze mnie nie było, ale myślę że była fajna zabawa.
  • Operacja Nostalgia - to było jeżdżenie po jednej, niewielkiej 8-bitowej mapie i strzelanie się z dziwnych artylerii. Jak dla mnie gierka była mało grywalna i bardzo prymitywna, ale może dlatego sobie nie radziłem, że grałem w WoT od kilku miesięcy i byłem pomidorem.
  • Bitwy Zimowe - to było bardzo fajne, ciekawie się grało i była innowacja, czyli pociski leczące. Dało się zniszczyć chyba wszystkie przeszkody na mapie, robić sobie przejścia, a pociski leciały powoli i lobem, tak że można było ich unikać. Ogólnie inny wymiar rozgrywki. Tu się zgodzę, że to było super, choć fizyka i klimat skopiowane z walk Karlów.
  • Piłka nożna - była czymś świeżym, ale tylko na chwilę i jedynie za pierwszym razem. Do tego sama rozgrywka bardzo mało rozbudowana, głównie się liczyła zręczność, dlatego szybko się nudziło. Do tego powtarzano ją jakieś 3, jak nie 4 razy. To był dopiero odgrzewany kotlet. Przy czym to było na tyle dawno temu, że zaliczałbym wszystkie sezony poza ostatnim do tych starszych eventów.
  • Jaja Stalina - nie grałem, nie wiem co tam było. Ale ludzie narzekali na ten tryb.
  • Konwój - Może i oryginalne ale jak dla mnie okropny tryb. Nie dało się po ludzku jeździć tymi Lanchesterami, nie dało się nic po ludzku trafić, strasznie się irytowałem w tym trybie. Ciągle się tylko rozbijałem i zahaczałem o jakieś chabazie, nie mogąc niczego trafić, a inni jeździli tymi autami, jak dzisiejszymi EBRami. No i po kilku grach mozolnego robienia wciąż tego samego, już się nudziło.
  • Wyścigi - Zgadzam się, były świetne i dające trochę adrenaliny. Nic dodać. :)


Teraz porównajmy do jakichś nowszych eventów:
 

  • Natarcie Lewiatana - rozbudowany tryb od którego zaczęło się intensywne eksperymentowanie ze wszystkimi dzisiejszymi trybami PvE. Dużo w ten tryb się nagrałem, była miła zabawa.
  • Ostatnia granica - dupy nie urywała, ale była czymś oryginalnym. Można było fajnie się pobawić w plutonie. Coś w rodzaju fal zombie, jak w CoD. Problem w tym że trzeba było strasznie dużo grindu i granie było ograniczone przez paliwo.
  • Pierwszy sezon Stalowego łowcy - to była rewolucja, po prostu zupełnie inna gra. Bardzo się wciągnąłem i grałbym chętnie w tamtą wersję trybu na stałe, równolegle z randomem.
  • Hallowin 2018r. - nie polubiłem tego trybu. Strasznie dużo grindu, a grało się w to bardzo nudno i ciężko. Boty były nieprzewidywalne i miały chorą celność. Mapa była duża i fajna, ale same zasady dobijające.
  • Szturm na Berlin - rozwinięcie Ostatniej granicy z urozmaiconymi zasadami. Osobiście bardzo mi przypadło do gustu. Zróżnicowane warunki bitewne, raz w natarciu bez osłony, raz trzeba było flankować, innym razem samemu bronić się w hulldownie przed hordami czołgów i wszystko przeplatane potrzebą ucieczki przed bombardowaniami. W plutonie bardzo przyjemnie się farmiło te boty, a czasami to był nawet surwiwal. I wbrew pozorom trzeba było tam współpracować oraz myśleć taktycznie. No i ogólnie sam klimat był bardzo fajny.
  • Wielki wyścig - intencje były dobre, jak dla mnie to nie odgrzewany kotlet, tylko po prostu chciano zrobić fajną kontynuację bardzo lubianego eventu po tych 5 latach. Problem w tym, że to nie wyszło i wyścigi były o wiele słabsze od oryginalnych.
  • Walki SturmTigerów - ADHD, na chwilę można było sobie pograć, ale się szybko tym zmęczyłem. Zwłaszcza sytuacjami, kiedy odbijałem się 3 HEATami pod rząd od tyłu innego SzturmTigera.
  • Wot classic - to była osobna gra, ale myślę że można to traktować jak tryb eventowy. Nie trzeba komentować, miły powrót do starych dobrych czasów. Czekam aż to powtórzą.
  • Stalowy Łowca (obecny) - mniej fajny i bardziej irytujący ze względu na brak balansu pojazdów i mniejsze możliwości tworzenia wariacji rozwojowych czołgów. Ale dalej oceniam go pozytywnie.
  • Ostatni Waffentrager - przypominało walki z Lewiatanem, ale tym razem za sterami grubej ryby również był gracz. Dosyć mi się to spodobało, zwłaszcza historia i fabuła eventu. Walka zespołu graczy kontra jeden gracz w wielkim pojeździe i kilka botów do pomocy to bardzo ciekawa koncepcja, którą należy rozwinąć moim zdaniem. W żadnym razie odgrzewanki mi to nie przypomina. Problem w tym że zrobiono w evencie trochę zbyt wielkie wyzwanie dla casuali. Jeśli chciało się wygrywać czartami to trzeba było w plutonie, a nie z samymi randomami.
10:43 Added after 3 minute
Podsumowując, wśród starych, jak i nowych eventów zdarzały się bardzo fajne i te słabe. Wydarzenia z tego roku w większości mi się podobały. Do Halloween jestem pozytywnie nastawiony, w końcu pracowano nad tym 2 lata. Natomiast twierdzenia, że kiedyś eventy były bardziej oryginalne i lepsze, to raczej tylko zniekształcenie obrazu przeszłości przez nostalgię.

Edited by Kot_04, 17 October 2020 - 11:52 AM.


Falcon4win #53 Posted 17 October 2020 - 06:56 PM

    Private

  • Player
  • 7564 battles
  • 14
  • Member since:
    10-17-2015

View Postparim1331, on 16 October 2020 - 02:30 PM, said:

Tutaj możecie go znaleźć w oryginalnej wersji w języku rosyjskim, polecam fanom imersji: https://www.youtube....h?v=tQH4wC_P5Rc

 

wersja w języku rosyjskim na słuchawkach w nocy :ohmy: czekam z niecierpliwością :honoring:



PanAmelinium #54 Posted 17 October 2020 - 07:20 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 23093 battles
  • 407
  • [ACUCU] ACUCU
  • Member since:
    09-23-2012

View PostKot_04, on 17 October 2020 - 12:39 PM, said:


Zastanówmy się nad tymi starymi eventami, czy były takie świetne i oryginalne.

  • Biały Tygrys - prosty, nierozbudowany tryb, gdzie cały zespół drzewkowych T-34-85 walczył na Malinówce z kierowanym przez bota Tygrysem P, który miał ze 30 000 HP. Nie grałem w to, jeszcze mnie nie było, ale myślę że była fajna zabawa.
  • Operacja Nostalgia - to było jeżdżenie po jednej, niewielkiej 8-bitowej mapie i strzelanie się z dziwnych artylerii. Jak dla mnie gierka była mało grywalna i bardzo prymitywna, ale może dlatego sobie nie radziłem, że grałem w WoT od kilku miesięcy i byłem pomidorem.
  • Bitwy Zimowe - to było bardzo fajne, ciekawie się grało i była innowacja, czyli pociski leczące. Dało się zniszczyć chyba wszystkie przeszkody na mapie, robić sobie przejścia, a pociski leciały powoli i lobem, tak że można było ich unikać. Ogólnie inny wymiar rozgrywki. Tu się zgodzę, że to było super, choć fizyka i klimat skopiowane z walk Karlów.
  • Piłka nożna - była czymś świeżym, ale tylko na chwilę i jedynie za pierwszym razem. Do tego sama rozgrywka bardzo mało rozbudowana, głównie się liczyła zręczność, dlatego szybko się nudziło. Do tego powtarzano ją jakieś 3, jak nie 4 razy. To był dopiero odgrzewany kotlet. Przy czym to było na tyle dawno temu, że zaliczałbym wszystkie sezony poza ostatnim do tych starszych eventów.
  • Jaja Stalina - nie grałem, nie wiem co tam było. Ale ludzie narzekali na ten tryb.
  • Konwój - Może i oryginalne ale jak dla mnie okropny tryb. Nie dało się po ludzku jeździć tymi Lanchesterami, nie dało się nic po ludzku trafić, strasznie się irytowałem w tym trybie. Ciągle się tylko rozbijałem i zahaczałem o jakieś chabazie, nie mogąc niczego trafić, a inni jeździli tymi autami, jak dzisiejszymi EBRami. No i po kilku grach mozolnego robienia wciąż tego samego, już się nudziło.
  • Wyścigi - Zgadzam się, były świetne i dające trochę adrenaliny. Nic dodać. :)


Teraz porównajmy do jakichś nowszych eventów:
 

  • Natarcie Lewiatana - rozbudowany tryb od którego zaczęło się intensywne eksperymentowanie ze wszystkimi dzisiejszymi trybami PvE. Dużo w ten tryb się nagrałem, była miła zabawa.
  • Ostatnia granica - dupy nie urywała, ale była czymś oryginalnym. Można było fajnie się pobawić w plutonie. Coś w rodzaju fal zombie, jak w CoD. Problem w tym że trzeba było strasznie dużo grindu i granie było ograniczone przez paliwo.
  • Pierwszy sezon Stalowego łowcy - to była rewolucja, po prostu zupełnie inna gra. Bardzo się wciągnąłem i grałbym chętnie w tamtą wersję trybu na stałe, równolegle z randomem.
  • Hallowin 2018r. - nie polubiłem tego trybu. Strasznie dużo grindu, a grało się w to bardzo nudno i ciężko. Boty były nieprzewidywalne i miały chorą celność. Mapa była duża i fajna, ale same zasady dobijające.
  • Szturm na Berlin - rozwinięcie Ostatniej granicy z urozmaiconymi zasadami. Osobiście bardzo mi przypadło do gustu. Zróżnicowane warunki bitewne, raz w natarciu bez osłony, raz trzeba było flankować, innym razem samemu bronić się w hulldownie przed hordami czołgów i wszystko przeplatane potrzebą ucieczki przed bombardowaniami. W plutonie bardzo przyjemnie się farmiło te boty, a czasami to był nawet surwiwal. I wbrew pozorom trzeba było tam współpracować oraz myśleć taktycznie. No i ogólnie sam klimat był bardzo fajny.
  • Wielki wyścig - intencje były dobre, jak dla mnie to nie odgrzewany kotlet, tylko po prostu chciano zrobić fajną kontynuację bardzo lubianego eventu po tych 5 latach. Problem w tym, że to nie wyszło i wyścigi były o wiele słabsze od oryginalnych.
  • Walki SturmTigerów - ADHD, na chwilę można było sobie pograć, ale się szybko tym zmęczyłem. Zwłaszcza sytuacjami, kiedy odbijałem się 3 HEATami pod rząd od tyłu innego SzturmTigera.
  • Wot classic - to była osobna gra, ale myślę że można to traktować jak tryb eventowy. Nie trzeba komentować, miły powrót do starych dobrych czasów. Czekam aż to powtórzą.
  • Stalowy Łowca (obecny) - mniej fajny i bardziej irytujący ze względu na brak balansu pojazdów i mniejsze możliwości tworzenia wariacji rozwojowych czołgów. Ale dalej oceniam go pozytywnie.
  • Ostatni Waffentrager - przypominało walki z Lewiatanem, ale tym razem za sterami grubej ryby również był gracz. Dosyć mi się to spodobało, zwłaszcza historia i fabuła eventu. Walka zespołu graczy kontra jeden gracz w wielkim pojeździe i kilka botów do pomocy to bardzo ciekawa koncepcja, którą należy rozwinąć moim zdaniem. W żadnym razie odgrzewanki mi to nie przypomina. Problem w tym że zrobiono w evencie trochę zbyt wielkie wyzwanie dla casuali. Jeśli chciało się wygrywać czartami to trzeba było w plutonie, a nie z samymi randomami.
10:43 Added after 3 minute
Podsumowując, wśród starych, jak i nowych eventów zdarzały się bardzo fajne i te słabe. Wydarzenia z tego roku w większości mi się podobały. Do Halloween jestem pozytywnie nastawiony, w końcu pracowano nad tym 2 lata. Natomiast twierdzenia, że kiedyś eventy były bardziej oryginalne i lepsze, to raczej tylko zniekształcenie obrazu przeszłości przez nostalgię.

Nie no tak czytam. Licze ze wyjasnisz w czym stare wyscigi byly O WIELE  lepsze od nowych


Edited by PanAmelinium, 17 October 2020 - 07:24 PM.


Msciboj #55 Posted 17 October 2020 - 08:08 PM

    Captain

  • Player
  • 21605 battles
  • 2,391
  • Member since:
    06-11-2011

View PostKot_04, on 17 October 2020 - 10:39 AM, said:


Zastanówmy się nad tymi starymi eventami, czy były takie świetne i oryginalne.

  • Biały Tygrys - prosty, nierozbudowany tryb, gdzie cały zespół drzewkowych T-34-85 walczył na Malinówce z kierowanym przez bota Tygrysem P, który miał ze 30 000 HP. Nie grałem w to, jeszcze mnie nie było, ale myślę że była fajna zabawa.
  • Operacja Nostalgia - to było jeżdżenie po jednej, niewielkiej 8-bitowej mapie i strzelanie się z dziwnych artylerii. Jak dla mnie gierka była mało grywalna i bardzo prymitywna, ale może dlatego sobie nie radziłem, że grałem w WoT od kilku miesięcy i byłem pomidorem.
  • Bitwy Zimowe - to było bardzo fajne, ciekawie się grało i była innowacja, czyli pociski leczące. Dało się zniszczyć chyba wszystkie przeszkody na mapie, robić sobie przejścia, a pociski leciały powoli i lobem, tak że można było ich unikać. Ogólnie inny wymiar rozgrywki. Tu się zgodzę, że to było super, choć fizyka i klimat skopiowane z walk Karlów.
  • Piłka nożna - była czymś świeżym, ale tylko na chwilę i jedynie za pierwszym razem. Do tego sama rozgrywka bardzo mało rozbudowana, głównie się liczyła zręczność, dlatego szybko się nudziło. Do tego powtarzano ją jakieś 3, jak nie 4 razy. To był dopiero odgrzewany kotlet. Przy czym to było na tyle dawno temu, że zaliczałbym wszystkie sezony poza ostatnim do tych starszych eventów.
  • Jaja Stalina - nie grałem, nie wiem co tam było. Ale ludzie narzekali na ten tryb.
  • Konwój - Może i oryginalne ale jak dla mnie okropny tryb. Nie dało się po ludzku jeździć tymi Lanchesterami, nie dało się nic po ludzku trafić, strasznie się irytowałem w tym trybie. Ciągle się tylko rozbijałem i zahaczałem o jakieś chabazie, nie mogąc niczego trafić, a inni jeździli tymi autami, jak dzisiejszymi EBRami. No i po kilku grach mozolnego robienia wciąż tego samego, już się nudziło.
  • Wyścigi - Zgadzam się, były świetne i dające trochę adrenaliny. Nic dodać. :)


Teraz porównajmy do jakichś nowszych eventów:
 

  • Natarcie Lewiatana - rozbudowany tryb od którego zaczęło się intensywne eksperymentowanie ze wszystkimi dzisiejszymi trybami PvE. Dużo w ten tryb się nagrałem, była miła zabawa.
  • Ostatnia granica - dupy nie urywała, ale była czymś oryginalnym. Można było fajnie się pobawić w plutonie. Coś w rodzaju fal zombie, jak w CoD. Problem w tym że trzeba było strasznie dużo grindu i granie było ograniczone przez paliwo.
  • Pierwszy sezon Stalowego łowcy - to była rewolucja, po prostu zupełnie inna gra. Bardzo się wciągnąłem i grałbym chętnie w tamtą wersję trybu na stałe, równolegle z randomem.
  • Hallowin 2018r. - nie polubiłem tego trybu. Strasznie dużo grindu, a grało się w to bardzo nudno i ciężko. Boty były nieprzewidywalne i miały chorą celność. Mapa była duża i fajna, ale same zasady dobijające.
  • Szturm na Berlin - rozwinięcie Ostatniej granicy z urozmaiconymi zasadami. Osobiście bardzo mi przypadło do gustu. Zróżnicowane warunki bitewne, raz w natarciu bez osłony, raz trzeba było flankować, innym razem samemu bronić się w hulldownie przed hordami czołgów i wszystko przeplatane potrzebą ucieczki przed bombardowaniami. W plutonie bardzo przyjemnie się farmiło te boty, a czasami to był nawet surwiwal. I wbrew pozorom trzeba było tam współpracować oraz myśleć taktycznie. No i ogólnie sam klimat był bardzo fajny.
  • Wielki wyścig - intencje były dobre, jak dla mnie to nie odgrzewany kotlet, tylko po prostu chciano zrobić fajną kontynuację bardzo lubianego eventu po tych 5 latach. Problem w tym, że to nie wyszło i wyścigi były o wiele słabsze od oryginalnych.
  • Walki SturmTigerów - ADHD, na chwilę można było sobie pograć, ale się szybko tym zmęczyłem. Zwłaszcza sytuacjami, kiedy odbijałem się 3 HEATami pod rząd od tyłu innego SzturmTigera.
  • Wot classic - to była osobna gra, ale myślę że można to traktować jak tryb eventowy. Nie trzeba komentować, miły powrót do starych dobrych czasów. Czekam aż to powtórzą.
  • Stalowy Łowca (obecny) - mniej fajny i bardziej irytujący ze względu na brak balansu pojazdów i mniejsze możliwości tworzenia wariacji rozwojowych czołgów. Ale dalej oceniam go pozytywnie.
  • Ostatni Waffentrager - przypominało walki z Lewiatanem, ale tym razem za sterami grubej ryby również był gracz. Dosyć mi się to spodobało, zwłaszcza historia i fabuła eventu. Walka zespołu graczy kontra jeden gracz w wielkim pojeździe i kilka botów do pomocy to bardzo ciekawa koncepcja, którą należy rozwinąć moim zdaniem. W żadnym razie odgrzewanki mi to nie przypomina. Problem w tym że zrobiono w evencie trochę zbyt wielkie wyzwanie dla casuali. Jeśli chciało się wygrywać czartami to trzeba było w plutonie, a nie z samymi randomami.
10:43 Added after 3 minute
Podsumowując, wśród starych, jak i nowych eventów zdarzały się bardzo fajne i te słabe. Wydarzenia z tego roku w większości mi się podobały. Do Halloween jestem pozytywnie nastawiony, w końcu pracowano nad tym 2 lata. Natomiast twierdzenia, że kiedyś eventy były bardziej oryginalne i lepsze, to raczej tylko zniekształcenie obrazu przeszłości przez nostalgię.

Masz dziwne podejście do rozróżnienia nowe/stare tryby.

- Biały Tygrys - który to rok?

- Nostalgia (2014) 

- Bitwa zimowa (2015) 

- piłka nożna (2014/2016) 

- Jaja Stalina (2016) 

- konwój (2016) 

- wyścigi (2014) 

 

I teraz twoje "nowe" eventy:

- Lewiatan (2017) 

- Ostatnia Granica (2019) 

- Stalowy łowca (2019) 

- Berlin (2020) 

- Wielki Wyścig (2019) 

- SturmTiger (2020) 

- Wot Classic (2019) 

- Stalowy Łowca (2020) 

- Ostatni Waffentragen (2020) 

 

Nie wiem dlaczego uznajesz event z 2017 roku za nowy. To wynika z jego dobrego przyjęcia?

Ile w tym roku było eventów? Dużo. Jeden się kończy mamy kolejny.

Jaki event był nowym pomysłem? Ja sobie nie przypominam. Pomożesz?

A wiem Przepustka Bitewna (czyli nowy sposób na wyciągnięcie golda)

W poprzednim roku przypominasz sobie nowy pomysł na event? Wot Classic (który nie może powrócić) i Stalowy (ustawkowy) Łowca.

 

Jak pisałem. WG poszło w ilość wprowadzając tylko lekkie zmiany do starych eventów.

Czy to dobrze... każdy sam oceni nogami.

 

A póki co zobaczymy co wymyślili Na Halloween w 2019 roku i poprawili w obecnym roku.


Edited by Msciboj, 17 October 2020 - 08:11 PM.


Kot_04 #56 Posted 17 October 2020 - 10:15 PM

    Major General

  • Player
  • 25705 battles
  • 5,826
  • Member since:
    01-04-2014

View PostPanAmelinium, on 17 October 2020 - 07:20 PM, said:

Nie no tak czytam. Licze ze wyjasnisz w czym stare wyscigi byly O WIELE  lepsze od nowych

 

Dało się wjechać na trasę przeciwnej drużyny i przynajmniej było śmiesznie. :playing:

 

21:19 Added after 3 minute

View PostMsciboj, on 17 October 2020 - 08:08 PM, said:

Masz dziwne podejście do rozróżnienia nowe/stare tryby.

 

No tak uznałem że jako nowe tryby można zaliczać te od 2017r.  To jest 3 lata różnicy od teraz i 3 lata różnicy od Karla, który był pierwszym takim typowym trybem do zabawy. Nie nakreśliłeś ram w których znajdują się "nowe" tryby, czyli te niby słabe. Ale możesz śmiało podać gdzie jest granica według ciebie.

 

Biały Tygrys był w 2012 r. ale to raczej taki eksperyment był. 


Edited by Kot_04, 17 October 2020 - 11:26 PM.


PanAmelinium #57 Posted 17 October 2020 - 11:34 PM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 23093 battles
  • 407
  • [ACUCU] ACUCU
  • Member since:
    09-23-2012

View PostKot_04, on 17 October 2020 - 11:15 PM, said:

 

Dało się wjechać na trasę przeciwnej drużyny i przynajmniej było śmiesznie. :playing:

 

I dlatego ten tryb byl O wiele lepszy? Slaby argument.



Juzek_Trzeci #58 Posted 18 October 2020 - 01:27 AM

    Staff Sergeant

  • Player
  • 11468 battles
  • 328
  • Member since:
    04-08-2019

View PostPanAmelinium, on 17 October 2020 - 07:20 PM, said:

Nie no tak czytam. Licze ze wyjasnisz w czym stare wyscigi byly O WIELE  lepsze od nowych

 

Nie grałem w stare wyścigi, ale nowe były dla mnie mega nudne;

polegało to tylko na tym, żeby nauczyć się w których momentach (podczas skoku/różnicy terenu i między tymi czerwonymi "strefami" ) strzelać - i jak trafiło się jednego jesiotra w swojej drużynie lub drużynie przeciwnika - to już było wiadome kto wygrał (często było więcej jesiotrów);

poza tym 0 umiejętności, jedna mapa; tylko się zaznaczało prawym przyciskiem myszy przeciwnika - tego, którego mogliśmy trafić; a lewym się cały czas pykało (zależne od czołgów - z jaką częstotliwością).

 

View PostKot_04, on 17 October 2020 - 11:39 AM, said:

 

  •  
  • Ostatnia granica - dupy nie urywała, ale była czymś oryginalnym. Można było fajnie się pobawić w plutonie. Coś w rodzaju fal zombie, jak w CoD. Problem w tym że trzeba było strasznie dużo grindu i granie było ograniczone przez paliwo.

 

Nie zgodzę się, że dużo grindu - po prostu wystarczyło sobie przesunąć start eventu na później - w moim przypadku na ostatnie 2/3 dni - i jak miałem kilkanaście (czy może nawet kilkadziesiąt) tego paliwa; to sobie grałem - i dzięki temu, że w tych ostatnich dniach najpewniej nie grali najlepsi gracze - zgarnąłem z łatwością wszystkie nagrody (z łatwością, bo jeszcze mi parę tych baniaków paliwa zostało).

Mi się podobało, bo było 6 możliwości - po 3 różne wybory - czym chcemy grać - no i nagrody kozackie.

 


Edited by Juzek_Trzeci, 18 October 2020 - 01:28 AM.


smorker83 #59 Posted 18 October 2020 - 06:17 AM

    Second Lieutenant

  • Player
  • 41817 battles
  • 1,318
  • [FNPRO] FNPRO
  • Member since:
    09-07-2013

Dla mnie stare były lepsze, bo były czymś "nowym" na dany czas, potem to już odgrzewane kotlety...

 

Dotyczy to również FL (LF - jak to woli) oraz SH (Stalowego) - pierwsza iteracja to "cos nowego", a w kolejnych latach to tylko grind..

 

Co do zwiastuna - kiedy do kin trafi film o WoT made by WG :hiding: Jest potencjał, moze nawet na nominacje do jakieś nagrody starczy :trollface:



King__of__war #60 Posted 18 October 2020 - 07:54 AM

    Corporal

  • Player
  • 3032 battles
  • 103
  • [PWPRO] PWPRO
  • Member since:
    11-24-2018
Kolejny gówniany tryb dla 10-latków! Ktoś normalny gra w te głupkowate tryby? Stalowy łowca, halloween, WT E 100 elektryk !!!. Czy to jeszcze jest gra w czołgi ? A gdzie choć jeden ciekawy tryb historyczny dla równowagi ? Nie każdemu odpowiada latanie po całej mapie za jakąś sraczką i strzelanie prądem:izmena:




1 user(s) are reading this topic

0 members, 0 guests, 0 anonymous users